bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 11:55 Ale w rano wstajecie. Ja dopiero teraz delektuje się tą pyszną cieczą. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 12:18 Wiaderko gotowe, czas obalić je ze smakiem. Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 08:43 Malutka kawusia bo z tego wszystkiego zapomniałąm kupić. Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 17:08 U mnie kawka. Może tak do roboty wzięłabyś się? Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 17:11 sloggi napisał: > Może tak do roboty wzięłabyś się? A co ja niby robiłam od rana, ha?? Odpowiedz Link
ona214 Re: Zaparzyłem kawę... 16.04.06, 08:29 w bardzo dużym kubku, kozpuszczalna i z mlekiem pycha (cukru niet) Odpowiedz Link
a.g.n.i przysiądę się;-) 17.04.06, 09:58 ale bez czegoś mocniejszego;-P tak od rana to jakoś nie w moim stylu;-P Odpowiedz Link
dimanche Re: przysiądę się;-) 17.04.06, 14:49 a ja ziółka sobie żłopię, już po kawce i wypliłam 1,5 fajki, drugą połówkę dopalę wieczorkiem... Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 20.04.06, 06:33 Od soboty nie piłam rano kawy.Zapominałam kupić Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 20.04.06, 09:45 chwila moment, najpierw herbatka i śniadanko Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 07:06 Piję i ja.A tak mi się chce spać.Buuuu Odpowiedz Link
bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 12:22 A ja dzisiaj się wyspałem a teraz poranna, powiedzmy kawa. Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 17:57 dzisiaj poszłó 2 razy expresso, a drugi raz niby przedłużane, nie widzę różnicy, filiżanka tylko była ciut większa... Odpowiedz Link
toothing Re: Zaparzyłem kawę... 24.04.06, 06:15 pysznaaaaa.. z fusami i mlekiem Dzien dobry Wszystkim Odpowiedz Link
f.l.y zaparzyłam i zabieram się za pracę... 25.04.06, 14:58 już dosyć tej dzisiejszej bumelki na forach... czas na kołacze Odpowiedz Link
dimanche Re: zaparzyłam i zabieram się za pracę... 25.04.06, 14:59 a ja za piersi, bo kawkę mam za soba Odpowiedz Link
ona214 Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 07:17 dopijam wczorajszą - zimną , bo w domu nie ma już mnleka - a cóż opradzę, ze ja wolę z mlekiem Odpowiedz Link
bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:03 Właśnie idę podpalić gaz coby wodę zagotować. Już mi ślinka cieknie. Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:06 jacobs dzień w dzień, czas zaszaleć i kupić sobie coś droższego, zmienić trochę ten smak... Odpowiedz Link
bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:48 Już mam. A ja piję Pedros rozpuszczalna i mi smakuje. Nawet nie wiem czy ona droga czy tania Dobra jest. Odpowiedz Link
f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:59 Nescafe Espresso....rozpuszczalna o smaku tej mielonej - preferuję domowo w pracy niestety dzisiaj tylko Jacobs Gold albo z maszyny.... Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 28.04.06, 08:43 Dopadłam kubka Jak ja lubię czarną,fusiastą kawę. Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 28.04.06, 08:51 czarnaandzia napisała: > Dopadłam kubka Jak ja lubię czarną,fusiastą kawę. Ha! A kto nie lubi. Dołączam się na fusiastą... Odpowiedz Link
f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 28.04.06, 08:59 przyłączam się z herbatką dzisiaj....i nigdzie się nie ruszam z domu.... Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 29.04.06, 10:19 Czort obudził mnie o 7:49 Czas na rozbudzacza Odpowiedz Link
f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 29.04.06, 11:41 poprosiłam syna o kubek rozpuszczalnej Neski... sie robi... wypiję z Wami... Odpowiedz Link
szelma_brygida Re: Zaparzyłem kawę... 29.04.06, 19:28 a ja ide sobie zrobic tylko to mo pozostalo w wiekiej rodzinie, z 4 dzieci, samotna ponad miare.. Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 09:23 jackussi napisał: > to będzie 2-ga dzisiaj Już? To od której na nogach? Czy tak jedna za drugą? Odpowiedz Link
maximilianna Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 11:25 Ja już, albo dopiero - ale leniwa niedziela jest, piję pierwszą. Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 12:12 maximilianna napisała: > Ja już, albo dopiero - ale leniwa niedziela jest, piję pierwszą. > Oj leniwa, bo musi pozmywać, a jej się nie chce. Fusy zostawmy na dnie filiżanki... Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 08:48 kofie by popić - rastworimyj, wkusnyj. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:05 Dość spory kubek primy z mlekiem już gotowy. Odpowiedz Link
maximilianna Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:08 to zaparzcie i dla mnie, bo dwie kawy dziś to za mało. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:11 maximilianna napisała: > to zaparzcie i dla mnie, bo dwie kawy dziś to za mało. O tak, od rana bolała mnie głowa, jestem senna i to wszystko przez tą pogodę. Na dwóch na pewno się nie skończy. Odpowiedz Link
irazone Re: Zaparzyłem kawę... 02.05.06, 09:22 0.5l na dobry początek dnia (kawy oczywiście) Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 02.05.06, 12:40 A ja właśnie z kuchni wracam, z kawą - rzecz oczywizda. Odpowiedz Link
jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 03.05.06, 08:54 a ja włąśnie w łózku z kawą , kompem i..... żoną Odpowiedz Link
mrouh Re: Zaparzyłem kawę... 03.05.06, 11:10 Ja chrzest bojowy tradycyjnej włoskiej kawiarki, takiej metalowej, co się na gazie stawia, zrobiłam. Mam maleńka filiżankę wściekle mocnej, jak dla mnie kawy. Zrobiłam sobie za słodką, ale poza tym, jak sie szybko wypije, to mozna przeżyć Musiałam spróbować, bo Francuzi przyjeżdżają za 10 dni i oni lury rozpuszczalnej nie lubią, a normalnego ekspresu nie mam. Uracze ich tym szatanem. W stosownych filiżaneczkach ze znakami zodiaku. Odpowiedz Link
katy.8 Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 01:12 Ta włoska kawiarka nazywa się macchinetta (czyt.makinetta),Polacy nazywają ja makinetką.W dosłownym tłumaczeniu to znaczy maszyneczka,ale nie potrzeba dodawać,ze do kawy,bo macchinetta jest tylko do kawy.Chcę Ci podpowiedzieć,ze jak juz przyjeżdżają ci Francuzi i chcesz im zrobić kawę w makinetce-chcąc wypaść naprawdę dobrze-to musisz kupić odpowiednią kawę.Wbrew temu,że kawa wydaje Ci sie odlotowa,dla kogoś,kto jest przyzwyczajony do tego trunku parzonego właśnie w taki sposób,różnica w kawie jest zasadnicza. "Nasza" zwykła kawa zupełnie sie do tego nie nadaje,jest za słaba i za gorzka.Trzeba wydać paręnaście złotych więcej i kupić kawę typowo włoską(Lavazza,Kimbo,Kose..)bądź inną , ale specjalnie dedykowana kawiarkom i ekspresom.Wtedy rzeczywiście pokażesz się ze strony super pani domu Odpowiedz Link
mrouh Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 07:16 katy.8 napisała: >chcąc wypaść naprawdę dobrze-to musisz kupić odpowiednią kawę. Mam lavazzę, zapobiegliwie przywieziona z Włoch Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 08:53 nawet nie czuję zapachu kawy, taka przeziębiona jestem... Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 11:48 jedynie po kawie jestem w stanie funkcjonować... Odpowiedz Link
bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 05.05.06, 11:04 Już dawno z wami nie piłem. A więc właśnie to robię. Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 05.05.06, 11:39 Czas podnieść adrenalinę poprzez kofeinę... Odpowiedz Link
dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 06.05.06, 11:44 Idę nastawić wodę, będzie kawa na salunie... Odpowiedz Link
sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 07.05.06, 11:58 Zanim odpaliłem ten wątek to i kawa już wypita. Odpowiedz Link
f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 08.05.06, 09:04 pierwsza kawa dzisiaj i to w wielgaśnym kubku - dużo pracy przede mną... miłego dnia wszystkim... Odpowiedz Link