Dodaj do ulubionych

Zaparzyłem kawę...

    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 06:37
      Zapachniało w całym domu.
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 07:11
        juz po kawie
        • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 11:55
          Ale w rano wstajecie.
          Ja dopiero teraz delektuje się tą pyszną cieczą.
          • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 12:18
            Wiaderko gotowe, czas obalić je ze smakiem.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 14.04.06, 12:41
      Za chwilę będzie gotowa.
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 08:00
        w małej filiżance
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 08:43
      Malutka kawusia bo z tego wszystkiego zapomniałąm kupić.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 11:43
        Czas na wiaderko.
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 17:01
          Muszę wypić bo inaczej zasnę.
          • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 17:08
            U mnie kawka.
            Może tak do roboty wzięłabyś się?
            • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 15.04.06, 17:11
              sloggi napisał:

              > Może tak do roboty wzięłabyś się?

              A co ja niby robiłam od rana, ha??
              • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 16.04.06, 07:57
                Kawa w bardzo dużym kubku
                • ona214 Re: Zaparzyłem kawę... 16.04.06, 08:29
                  w bardzo dużym kubku, kozpuszczalna i z mlekiem tongue_out pycha (cukru niet)
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 16.04.06, 11:45
      Czas na kawę.
      • maximilianna Piję już , albo dopiero drugą. 16.04.06, 13:25

        • dimanche kawka wypita 16.04.06, 15:27
          czas na coś mocniejszego
          • a.g.n.i przysiądę się;-) 17.04.06, 09:58
            ale bez czegoś mocniejszego;-P tak od rana to jakoś nie w moim stylu;-P
            • sloggi Re: przysiądę się;-) 17.04.06, 14:26
              Czas na wiaderko smile
              • dimanche Re: przysiądę się;-) 17.04.06, 14:49
                a ja ziółka sobie żłopię, już po kawce i wypliłam 1,5 fajki, drugą połówkę
                dopalę wieczorkiem...
                • dimanche no to po obiadku czas na Jacobsa 18.04.06, 15:33
                  dobry jacobs, dobry
                  • sloggi Re: no to po obiadku czas na Jacobsa 19.04.06, 10:06
                    Czas na kawę.
    • skiela1 Re: Zaparzyłem kawę... 19.04.06, 13:45
      czas na kawe
      • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 19.04.06, 14:14
        Dosiadam się, ulubiony kubek już pełen.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 20.04.06, 06:33
      Od soboty nie piłam rano kawy.Zapominałam kupićsad
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 20.04.06, 09:45
        chwila moment, najpierw herbatka i śniadanko
    • skiela1 Re: Zaparzyłem kawę... 20.04.06, 13:51
      czas na pierwsza..
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 20.04.06, 13:54
        wypiwszy pierwsza, druga bydzie potem
        • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 21.04.06, 10:07
          Na dobry początek dnia.
          • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 21.04.06, 10:28
            Dajcie człowiekowi śniadanie zjeść...
            • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 21.04.06, 10:34
              Czas na kawę.
              • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 06:49
                Po kawie
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 07:06
      Piję i ja.A tak mi się chce spać.Buuuu
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 09:05
        za 2 godziny, nie teraz
        • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 12:22
          A ja dzisiaj się wyspałem a teraz poranna, powiedzmy kawa.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 16:29
      Zaparzę jak wrócę z Bestią ze spaceru.
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 22.04.06, 17:57
        dzisiaj poszłó 2 razy expresso, a drugi raz niby przedłużane, nie widzę różnicy,
        filiżanka tylko była ciut większa...
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 23.04.06, 13:41
          Szybkie wiaderko i spadam na obiad.
          • toothing Re: Zaparzyłem kawę... 24.04.06, 06:15
            pysznaaaaa.. z fusami i mlekiemsmile Dzien dobry Wszystkim
            • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 24.04.06, 12:28
              Ja już marzę o drugiej.
    • sloggi_so Re: Zaparzyłem kawę... 25.04.06, 10:53
      Czas na kawę.
      • f.l.y zaparzyłam i zabieram się za pracę... 25.04.06, 14:58
        już dosyć tej dzisiejszej bumelki na forach...
        czas na kołacze wink
        • dimanche Re: zaparzyłam i zabieram się za pracę... 25.04.06, 14:59
          a ja za piersi, bo kawkę mam za soba
          • sloggi Re: zaparzyłam i zabieram się za pracę... 26.04.06, 09:23
            Czas na kawę.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 06:38
      Kubek z zyrafą jest pełnysmile
    • ona214 Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 07:17
      dopijam wczorajszą - zimną , bo w domu nie ma już mnleka - a cóż opradzę, ze ja
      wolę z mlekiem
      • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:03
        Właśnie idę podpalić gaz coby wodę zagotować.
        Już mi ślinka cieknie.
        • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:06
          jacobs dzień w dzień, czas zaszaleć i kupić sobie coś droższego, zmienić trochę
          ten smak...
          • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:48
            Już mam.
            A ja piję Pedros rozpuszczalna i mi smakuje.
            Nawet nie wiem czy ona droga czy tania
            Dobra jest.
            • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 27.04.06, 10:59
              Nescafe Espresso....rozpuszczalna o smaku tej mielonej smile - preferuję domowo

              w pracy niestety dzisiaj tylko Jacobs Gold albo z maszyny....
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 28.04.06, 08:43
      Dopadłam kubkasmile Jak ja lubię czarną,fusiastą kawę.
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 28.04.06, 08:51
        czarnaandzia napisała:

        > Dopadłam kubkasmile Jak ja lubię czarną,fusiastą kawę.

        Ha! A kto nie lubi. Dołączam się na fusiastą...
        • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 28.04.06, 08:59
          przyłączam się z herbatką dzisiaj....i nigdzie się nie ruszam z domu....
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 29.04.06, 10:19
      Czort obudził mnie o 7:49
      Czas na rozbudzacza smile
      • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 29.04.06, 10:27
        Rozpuszczalna z odrobiną mleka.
        Mim.
        • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 29.04.06, 11:41
          poprosiłam syna o kubek rozpuszczalnej Neski...

          sie robi...

          wypiję z Wami...
          • szelma_brygida Re: Zaparzyłem kawę... 29.04.06, 19:28
            a ja ide sobie zrobic

            tylko to mo pozostalo

            w wiekiej rodzinie, z 4 dzieci, samotna ponad miare..
            • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 09:20
              to będzie 2-ga dzisiaj
              • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 09:23
                jackussi napisał:

                > to będzie 2-ga dzisiaj

                Już? To od której na nogach? Czy tak jedna za drugą?
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 10:32
      Napiję się kawy po raz 2100smile
      • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 10:35
        Woda już się grzeje na kawusię.
        • maximilianna Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 11:25
          Ja już, albo dopiero - ale leniwa niedziela jest, piję pierwszą.
          • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 12:12
            maximilianna napisała:

            > Ja już, albo dopiero - ale leniwa niedziela jest, piję pierwszą.
            >

            Oj leniwa, bo musi pozmywać, a jej się nie chce. Fusy zostawmy na dnie filiżanki...
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 12:58
      Będzie mała z odrobiną mleka.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 30.04.06, 13:05
        U mnie też smile
        • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 08:48
          kofie by popić - rastworimyj, wkusnyj.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:05
      Dość spory kubek primy z mlekiem już gotowy.
    • maximilianna Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:08
      to zaparzcie i dla mnie, bo dwie kawy dziś to za mało.
      • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:11
        maximilianna napisała:

        > to zaparzcie i dla mnie, bo dwie kawy dziś to za mało.

        O tak, od rana bolała mnie głowa, jestem senna i to wszystko przez tą
        pogodę. Na dwóch na pewno się nie skończy.
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:11
        eta charoszaja kawoszka...
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 01.05.06, 13:29
          U mnie toże kofje.
          • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 02.05.06, 07:33
            kofiejok kak obyczno smile
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 02.05.06, 07:51
      Ogromny kubek mam.
      • irazone Re: Zaparzyłem kawę... 02.05.06, 09:22
        0.5l na dobry początek dnia (kawy oczywiście)
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 02.05.06, 11:31
          Zmierzam do kuchni.
          • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 02.05.06, 12:40
            A ja właśnie z kuchni wracam, z kawą - rzecz oczywizda.
            • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 03.05.06, 08:54
              a ja włąśnie w łózku z kawą , kompem i..... żoną smile
              • mrouh Re: Zaparzyłem kawę... 03.05.06, 11:10
                Ja chrzest bojowy tradycyjnej włoskiej kawiarki, takiej metalowej, co się na
                gazie stawia, zrobiłam. Mam maleńka filiżankę wściekle mocnej, jak dla mnie
                kawy. Zrobiłam sobie za słodką, ale poza tym, jak sie szybko wypije, to mozna
                przeżyćsmile Musiałam spróbować, bo Francuzi przyjeżdżają za 10 dni i oni lury
                rozpuszczalnej nie lubią, a normalnego ekspresu nie mam. Uracze ich tym
                szatanem. W stosownych filiżaneczkach ze znakami zodiaku.
                • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 03.05.06, 11:27
                  Czas na kawę.
                • katy.8 Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 01:12
                  Ta włoska kawiarka nazywa się macchinetta (czyt.makinetta),Polacy nazywają ja
                  makinetką.W dosłownym tłumaczeniu to znaczy maszyneczka,ale nie potrzeba
                  dodawać,ze do kawy,bo macchinetta jest tylko do kawy.Chcę Ci podpowiedzieć,ze
                  jak juz przyjeżdżają ci Francuzi i chcesz im zrobić kawę w makinetce-chcąc
                  wypaść naprawdę dobrze-to musisz kupić odpowiednią kawę.Wbrew temu,że kawa
                  wydaje Ci sie odlotowa,dla kogoś,kto jest przyzwyczajony do tego trunku
                  parzonego właśnie w taki sposób,różnica w kawie jest zasadnicza. "Nasza" zwykła
                  kawa zupełnie sie do tego nie nadaje,jest za słaba i za gorzka.Trzeba wydać
                  paręnaście złotych więcej i kupić kawę typowo włoską(Lavazza,Kimbo,Kose..)bądź
                  inną , ale specjalnie dedykowana kawiarkom i ekspresom.Wtedy rzeczywiście
                  pokażesz się ze strony super pani domu smile
                  • mrouh Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 07:16
                    katy.8 napisała:

                    >chcąc wypaść naprawdę dobrze-to musisz kupić odpowiednią kawę.


                    Mam lavazzę, zapobiegliwie przywieziona z Włochsmile
    • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 03.05.06, 19:02
      szybka kawka i zaraz na piwko smile
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 06:45
      Własnie dokańczam.
      • cienmotyla Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 07:09
        skonczyłamsmile
        • a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 08:53
          nawet nie czuję zapachu kawy, taka przeziębiona jestem...
          • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 04.05.06, 11:48
            jedynie po kawie jestem w stanie funkcjonować...
            • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 05.05.06, 11:04
              Już dawno z wami nie piłem.
              A więc właśnie to robię.
              • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 05.05.06, 11:32
                Czas na kawęcję.
                • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 05.05.06, 11:39
                  Czas podnieść adrenalinę poprzez kofeinę...
                  • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 06.05.06, 08:37
                    kawa nr 2 w małej filiżance.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 06.05.06, 11:42
      Nareszcie.
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 06.05.06, 11:44
        Idę nastawić wodę, będzie kawa na salunie...
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 06.05.06, 12:06
          Czas na kawę.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 07.05.06, 09:21
      Kawuję się.
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 07.05.06, 10:04
        kawuję się estetycznie...
      • jackussi Re: Zaparzyłem kawę... 07.05.06, 10:04
        zakawowuję się
        • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 07.05.06, 11:58
          Zanim odpaliłem ten wątek to i kawa już wypita.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 08.05.06, 07:36
      Kolejna porcja na obudzenie się
      • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 08.05.06, 09:04
        pierwsza kawa dzisiaj i to w wielgaśnym kubku - dużo pracy przede mną...

        miłego dnia wszystkim...
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 09.05.06, 11:20
      Kawy, kawy, kawy!
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 09.05.06, 11:21
        Kawa przede mną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka