Dodaj do ulubionych

słodki detoks, proszę o pomoc

IP: *.pbpolsoft.com.pl 26.07.10, 09:54
synek ma 8 miesięcy i od kilku tygodni odmawia jedzenia obiadków
myślę, że przyzwyczailiśmy go do słodkiego :(
dostawał codziennie:
-owoce z błyskawiczną kaszką manną z paczki - owoce żeby lepiej się wypróżniał
bo miał straszne zaparcia a kaszkę manną w ramach ekspozycji na gluten -
całość ok 180ml
-obiadek ok 180ml
-na wieczór ekspresową kaszkę ryżową-ok 180ml
-oprócz tego mleko przynajmniej 2x dziennie i herbatkę w zależności od potrzeb

po 2-3 tygodniach takiej diety obiadki zrobiły się "be" - nieważne jakiej
konsystencji - czy z grudkami czy gładziutkie; nieważne jak przyprawione - czy
jałowe czy słonawe,ziołowe; nieważne czy moje czy ze słoika, nieważne z jakich
warzyw - nie zje

widząc co jest grane wyrzuciliśmy wieczorną kaszkę i zastąpiliśmy ją mlekiem,
a rano kaszkę mannę zastąpiliśmy kleikiem ryżowym (czas ekspozycji glutenowej
minął)-jedzonko jest nadal słodkawe ale nie tak bardzo; oczywiście obiadków
nadal synek nie je;

pytanie co dalej?
- czy wyrzucić mu również te owoce z diety?
- dać spokój, nie zmuszać do obiadków i podawać mu słodkie owoce z kleikiem 3x
dziennie na śniadanie obiad i kolację?

skłaniam się ku opcji 1 ale mam wątpliwości:
-nie chciałabym powrotu do zaparć,jak inaczej można z nimi walczyć?
-czy w ogóle jest szansa że po 3-4 tygodniach życia na mleku i obiadkowych
próbach 8-miesięczne dziecko polubi na nowo warzywka i mięsko?
- czy takie eksperymenty nie odbiją się na zdrowiu?

dodam że od półtora misiąca synek nie przytył ani grama, wręcz spadł na wadze
jakieś 400g;

acha, może w przypadku braku warzywek w diecie, trzeba sztucznie uzupełniać
niedobory witamin?

martwię się tą sytuacją, bardzo :( proszę pomóżcie

ps.używamy kaszek ekspresowych, bo oboje pracujemy i ułatwiamy sobie życie jak
to tylko możliwe, a zależność kleik+cukier=kaszka odkryliśmy zbyt późno :(
Obserwuj wątek
    • terpuka Re: słodki detoks, proszę o pomoc 26.07.10, 14:58
      Skoro mały ewidentnie odmawia niesłodkiego a jednocześnie nie
      przybiera to uciekłabym się do lekkiego oszustwa:)
      Tzn przygotowywała mu dania typu brokuł z gruszką i mięskiem, lub
      marchewka z jabłkiem itp jeśli nie masz czasu to możesz mieszać
      słoikowe.
      Na zaparcia u nas świetnie sprawdziła się kaszka zdrowy brzuszek
      owsiano-pszenna ze śliwką(bez cukru, ale ma fajny smak). Jest sporo
      kaszek bez cukru, trzeba poszperać:)
      Zamiast herbatek, tez z cukrem proponuję wodę lub soczek dla
      niemowląt bez cukru. W waszym przypadku zaczęłabym od soczku po czym
      stopniowo rozrzedzała go wodą, aż przekona się do picia wody, ale
      niekoniecznie musi to nastapić:)
      MOja pije wodę bardzo chętnie ale w upały, w inne dni woli coś
      smakowego.
      nie wyrzucaj z diety owoców a z obiadkami poeksperymentuj, coś mu w
      końcu podejdzie. Próbowałaś podawać warzywa w kawałkach do rączki???

      i jeszcze jedno mi przyszło do glowy. Może odmawia obiadków przez
      upały, nie chodzi o to co je tylko o porę podawania. Moja w upały w
      dzień też nie chciała a wieczorem wcinała ze smakiem.
    • Gość: ismena Re: słodki detoks, proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 20:42
      Ja tam bym nie przesadzała z tym, że aż tyle dostawał słodkich
      pokarmów. Rzeczywiście, z tych kaszek warto zrezygnować, bo masa tam
      cukru, niepotrzebnie. Są kaszki Holle na przykład, też tylko
      zalewane wrzątkiem. Z owoców nie rezygnuj, są wartościowe.
      Proponuj i przeczekaj, w upały wiele dzieci nie chce jeść obiadów.
    • k.nowicka_ekspert Re: słodki detoks, proszę o pomoc 29.07.10, 19:55
      Witam! Proszę nie eliminowac owoców z diety! To źródło naturalnych
      witamin, błonnika/działa korzystnie w zaparciach/węglowodanów, soli
      mineralnych. Proszę też próbowac podawac mięso-nawet jesli to by był
      kurczak z ....jabłuszkem. Mięso jest źródlem dobrze przyswajalnego
      żelaza, białka, wit.B. Może Pani spróbowac 1-2 x w tygodniu
      wprowadzic rybę, no i czas na żółtko- 1/2 co drugi dzien.Zawsze
      zaakceptowanie nowości wymaga czasu i cierpliwości. Pozdrawiam
      • Gość: fruzia01 Re: słodki detoks, proszę o pomoc IP: 81.219.206.* 30.07.10, 08:32
        dziękuję, owoce zostają w diecie :)
        mięsko (indyk, cielęcina) oraz żółtko były w diecie - oczywiście w obiadkach;
        spróbujemy teraz robić słodkawe obiadki + ugotowane warzywka do łapki, może tym
        sposobem się uda
        • Gość: mamakasi Re: słodki detoks, proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 22:00
          U nas tez byla przejsciowo awersja do obiadkow chyba wlasnie kolo 8-
          9 miesiaca
          wrocilam wtedy do slodkich warzyw: marchewki (od 4 miesiąca czyli b
          slodką) i dyni z ziemniakiem - do tego dodawalam miesko z indyka -
          tez sloiczkowe gerbera. Zaczelam tez dawać jej normalne jedzenie do
          skosztowania z naszych talerzy np kawaleczek szynki,kurczaka
          ziemniaka - generalnie wszystko nawet kawalek schabowego oczywiscie
          bez panierki. Po 2 -3 tygodniach mala polubila obiadki na nowo i te
          sloiczkowe nawet z mega grudkami i wlasne

          Zółtko podawalam sloiczkowe (dynia z zoltkie wiec tez lekko
          slodkie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka