Dodaj do ulubionych

Moje wątpliwości...

26.03.11, 11:36
Mój synek ma 6,5 miesiąca. Karmię go piersią, od 4 miesiąca dostaje deser (owoce) i obiadek. Desery i obiadki robię mu sama. Dziś po raz pierwszy podałam mu do deserku kaszkę mannę - pół łyżeczki ugotowanej kaszki dodałam do deserku (nie wiem ile ml było deserku). Zjadł bez problemu. Czy w tym wieku mogę dać mu biszkopta? Czy mogę surowe jabłuszko/banana? (jak narazie gotuję mu owoce i przecieram). Rosołek na gołąbku lub indyku?
Podpowiedzcie co jedzą Wasze maluszki w tym wieku.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dzieckoziemi Re: Moje wątpliwości... 26.03.11, 23:01
      Jak masz zdrowego bobasa, bez historii alergicznych w rodzinie, to tak naprawdę wszystko możesz podać. :P No dobra, surowego jajka lepiej nie. Ale generalnie możesz podawać dowolne warzywa/owoce, surowe, gotowane, grillowane, pieczone i jakie tam jeszcze chcesz. :)

      Obecnie mieszkam w Irlandii, tutaj nie ma żadnych tabelek ze schematami żywieniowymi. Po 6 miesiącu dzieciom podają wszystko jak leci, dzieci żyją i są zdrowe. :) Także rozszerzaj wybór ze spokojem. :)
      • mrs.t Re: Moje wątpliwości... 27.03.11, 19:24
        zdecydowanie podawac potrawy bez soli (cyz zograniczona bardzo ilosc,a sol rpzemycisz i tak w chlebie np, i wielu innych produktach)
        unikac cukru (do tego dziecka nie trzeba bedzie przekonac, predzej czy pozniej w slodkim zasmakuje - lepiej pozniej, niech dobrze ugruntowane ma nawyki jedzenia warzyw, owocow)
        nie podawaj smazonych (ale to dotyczy takze twojej watroby;) potraw gotowych z 'chemia', glutaminianem sodu i konserwantami (weget, przypraw etc)
        miodu - do roku, poza byciem produktem alergizujacym, zawiera bakterie mogace powodowac botuliznizm; calych orzechow (wyjatkowe ryzyko zadlawienia sie, poczekac do 3, czy nawet 5 lat)

        a poza tym wszystko c
        o sama mozesz zgniesc podniebieniem, bez uzywania zebow (czyli nie np surowa marchewka w kawalku, popularne jablko tez jest dosc kruche ale rzadko wystarczajaco miekkie dla malucha, by sobie z nim bezpiecznie poradzil) (forum.gazeta.pl/forum/w,97130,120002085,120002085,Proba_Podniebienia.html)
        najlepiej zaczynajac od warzyw - brokula, fasolki szparagowej; dziecko pewnie pomemla, pomemla, rozgniecia, oblize paluszki, a za ktoryms zazem zasmakuje ;)
        oczywiscie musi siedziec prosto ( nie w lezaczku) , kontrolowac samo to co wklada sobie do buzi (a nie podtykane miec czy wkladane do buzi ) , i byc skupione na jedzeniu ( a nie zabawiane czy przed TV)
    • aleksandra1357 Re: Moje wątpliwości... 27.03.11, 00:14
      Tak jak pisała poprzedniczka - dziecko w tym wieku może wszystko, byle zdrowo. I nie trzeba tak bardzo przecierać i miksować - do rączki dawać jak najwięcej.
      Olej tego biszkopta (kto wymyślił tę bzdurę???). Zamiast tego daj do ręki prawdziwy chleb (ale taki zwykły bez emulgatorów i cudów). Albo chrupka jakiegoś ryżowego bezcukrowego. Ciasteczka i biszkopciki nie mają zbyt dużej wartości żywieniowej ;/
      A rosół możesz i na wołowinie gotować, co będziesz dziecku żałować.
    • agnieszka.lelen Re: Moje wątpliwości... 30.03.11, 20:50
      Biszkopt to produkt glutenowy. Jeśli dziecko dopiero zaczęło przygodę z glutenem to wg aktualnych zaleceń zwiększanie ilości glutenu powinno być stopniowe (a więc nie "z dnia na dzień"). Może Pani próbować podawać surowe kawałki owoców czy ugotowanych warzyw; to zależy od umiejętności niemowlęcia, proszę jednak bacznie czuwać z powodu ryzyka zakrztuszenia. Jeśli chodzi o rosoły to nie zaleca się podawania ich małemu niemowlęciu; wprowadzamy gotowane/ pieczone mięso ale bez wywaru. Ogólnie rzecz ujmując niemowlę w 7 mies. może jeść przeróżne warzywa (zupę z mięsem i 1/2 żółtka co drugi dzień), owoce, kaszki zbożowe no i mleko mamy "na żądanie". Pozdrawiam.
      --
      Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka