Dodaj do ulubionych

Zupy dla roczniaka

11.10.12, 10:49
Czy mogę swojej rocznej córce podawac "dorosłe zupy" typu, barszcz biały, pomodorówka (na koncentracie), ogórkowa, rosół gotowane na mięsie. Czy moge zupy czyms zaprawic np. odrobina śmietany lub mlekiem i mąką? Czy są jakies zupy których powinnam unikac (oprócz grochówki oczywiscie)? Do tej pory gotowałam jej osobno. Z góry dziękuję za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • Gość: infiniteness Re: Zupy dla roczniaka IP: *.xdsl.centertel.pl 11.10.12, 12:39
      A czemu niby nie możesz? Roczne dziecko powinno jeść to co wszyscy domownicypod warunkiem, że nie są to zupy w proszku ani inne kostki rosołowe. Koncentrat pomidorowy to pasteryzowane skoncentrowane pomidory;) co w nich niby takiego złego? Ale jeszcze sezon pomidorowy trwa:) Grochówkę i fasolową też możesz dać ale są to z reguły zupy na tłustym mięsie więc dla dorosłych też tylko od czasu do czasu.
    • agnieszka.lelen Re: Zupy dla roczniaka 12.10.12, 00:50
      Może Pani gotować różne zupy, "dorosłe "również. Mogą być zaprawione odrobiną śmietany, mąki czy mleka/żółtka. Nie powinny być gotowane na kostkach rosołowych, doprawiane przyprawami zawierającymi różne dodatkowe substancje poprawiające smak itp. (trzeba czytać etykiety).
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • Gość: Dorka73 Re: Zupy dla roczniaka IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.12, 22:20
        podczepię się do wątku:) to rozumiem, że np pomidorówkę jak gotuję na kostkach schabowych - to mogę dać córci do zjedzenia również.
        • kurator30 Re: Zupy dla roczniaka 15.10.12, 10:25
          Ja osobiscie nie gotuje dla dziecka na kościach, ogólnie to wogole nie gotuje na kosciach nawet dla nas. Ale mysle ze dla dziecka lepiej byłoby gotować na miesie. Aczkolwike to jest moje pierwsze dziecko i na punkcie jedzenia mam lekkiego świra:) Dodam ze na poczatku mała miała MEGA kolke plus problemy z wyproznianiem mimo ze była tylko na piersi. Przez to ciagle boje sie o jej przewod pokarmowy chociaz po starych plroblemach nie ma śladu ( teraz kupa wychodzi tak ze nawet ciezko zauwazyc :))) ), ale duzo wysiłku kosztowało nas obie usprawienie pracy jej jelitek z uzyciem leków i innych sposobów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka