Dodaj do ulubionych

rozszerzanie diety 4m

14.07.14, 10:52
Witam,
w wieku 2mc córka odmówiła współpracy przy karmieniu. Przy przystawianiu do piersi płacz histeria i karmienie dopiero na śpiocha. Butelka z moim lub mm w ogóle nie została zaakceptowana. Ponieważ w 6 tygodni przybrała zaledwie 450gram oraz pojawiła się niedokrwistość 3 pediatrów zaleciło rozszerzenie diety. Zaczęłyśmy 5 dni temu od marchewki. Początkowo 2 łyżeczki 4 dnia już ponad pół słoika. Maja chętnie i dość szybko zjada. Co powinnam podać następnego? Marchewkę z ziemniakiem? Jabłuszko? Dynię? Czy marchewkę z każdą nowością znów wprowadzać stopniowo? Jak już wprowadzimy jakąś nowość czy mogę podać córce cały słoiczek po kilku dniach? Czy równocześnie wprowadzać kaszki na moim mleku czy zostać przez jakiś czas wyłącznie na słoiczkach?
Odkąd zastrajkowała z jedzeniem je max 5 posiłków/dobę. Teraz jeden muszę zastąpić słoiczkiem/kaszką. Czy jednak stały pokarm powinien być jako 6 posiłek?
Bardzo chciałam karmić wyłącznie piersią do końca 5m. Wyszło inaczej. Proszę więc o podpowiedź jak mądrze żeby nie zaszkodzić dziecku mam wprowadzać nowości?
Obserwuj wątek
    • momago Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 17:46
      Konsultowałaś się z doradcą laktacyjnym? Jest pewnie jakaś przyczyna tych problemów z kp.
      Czy jednak stały pokarm powinien być jako 6 posiłek?
      Zdecydowanie jako dodatkowy posiłek. Na ten wiek i na słabe przyrosty - mleko, mleko i jeszcze raz mleko. W nocy nie budzi się na pierś?
      • agata.1985 Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 18:52
        został mi już tylko neurologopeda za 2 tygodnie:( Wszyscy lekarze stwierdzają, że okaz zdrowia. Tydzień w czerwcu na badaniach w szpitalu byłyśmy i badania wszelkie książkowe. Teraz tylko lekka niedokrwistość.
        Na nocne karmienie nie budzi się odkąd skończyła 6 tygodni. Ja Ją budzę w nocy raz bo jednak zdaję sobie sprawę, że wtedy mleko jest najbardziej wartościowe. Częstsze budzenie skutkuje tym, że za drugim razem robi histerię i już nie zasypia. Sprawia wrażenie jakby nie czuła głodu. Kiedy na 3 dni pozwoliłam Jej jeść kiedy chciała wyszło tak że jadła 2-4 razy na dobę i straciła wtedy na wadze. Więc ciągle walczę i przystawiam na śpiocha ale coraz mniej śpi więc i okazji mniej.
        Marchewkę zjada chętnie bardzo. Z piersi nie chciałabym rezygnować do roku minimum.
        • Gość: peru007 Re: rozszerzanie diety 4m IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.14, 19:18
          Może używasz smoczka i dlatego mała nie chce piersi? Odnośnie kp zapytałabym ns forum kp. Też miałam problemy z przyrostami, ale moja mała jadła tylko moje mleko, potem zaczęlam dokarmiać mm przez 3 tygodnie. Spróbuj przystawiać małą często do piersi, ja co 1,5 godziny karmię nawet przy rozszerzaniu diety.
        • momago Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 19:22
          a jakiś spec od laktacji Was oglądał? Czy młoda dobrze chwyta pierś, czy dobrze ssie, może mleko za szybko wypływa albo za wolno.
          Karmienie na śpiocha doraźnie - tak, ale na dłuższą metę nie o to chodzi.
          Wszyscy lekarze stwierdzają, że okaz zdrowia
          no nie wiem, nie jestem lekarzem - ale jeśli trzymiesięczne niemowlę zadowala się 2-4 karmieniami z piersi, nie dostając nic w zamian (butelka z mm?), to coś tam jednak jest nie tak.

          • agata.1985 Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 20:05
            ani smoczka ani butelki nie używamy. Specjalistą od laktacji jest właśnie pani neurologopeda. Liczę, że coś nam podpowie bo również nie uważam żeby wszystko było w najlepszym porządku. Przystawianie częściej nie działa bo Majka po prostu nie daje się przystawić. Wije się, odwraca, krzyczy, płacze ale piersi nie złapie. Przystawianie na śpiocha też za skutkowało tym, że gorzej łapie niż wcześniej:( ewidentnie moja w tym wina bo odpuszczałam byle jadła. Dobrze przysysa się i sporo zjada podczas nocnego karmienia.
            Na forum kp pytałam i dostałam radę w stylu "daj dziecku jeść kiedy chce". A moje dziecko nie chce wcale.
            Czy po tygodniu przyzwyczajania do słoiczków może już dostać cały np gerbera albo hippa? Czy jakoś je dzielić na 2 dni?
            • momago Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 20:27
              Spróbuj jeszcze cofnąć się o te kilka tygodni, co się zadziało, że mała zbuntowała się na jedzenie. Była jakaś infekcja, szczepienie, wysypka, bóle brzucha, ciemieniucha, itp? Bierzesz jakieś leki, pijesz zioła?
              Czy po tygodniu przyzwyczajania do słoiczków może już dostać cały np gerbera albo hippa?
              jeśli młoda jest chętna, to wg mnie możesz dać cały mały słoik, ale nie kosztem mleka z piersi - karmienie z piersi przed lub po słoiku obowiązkowe :-)
              No i skoro dziecko nie domaga się jedzenia, to musisz przejąć inicjatywę - spokojnie, bez nerwów, cierpliwie - proponuj pierś jak często się da.
              • agata.1985 Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 21:05
                Dzięki za wsparcie. Staram się proponować pierś jak tylko się da. Próbowałam już nawet leżenia z dzieckiem całymi dniami w kontakcie skóra do skóry. I nic. w 90% zaskakuje przed i po spaniu jak jeszcze jest w innym świecie.
                Zaczęło się jakiś tydzień po szczepieniu. Zioła na laktację odstawiłam, wróciłam nawet na restrykcyjną dietę na 3 tygodnie: bez nabiału, wszystko gotowane lub na parze, domowe wędliny. Ja schudłam ale dziecko też.
                Pediatra poradziła też kaszki na moim mleku. Może to rozwiązanie takie 2w1? i moje mleko i posiłek łyżeczką?
                • momago Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 21:43
                  Na tę chwilę zostawiłabym sam słoik i próbowałabym dziecko do piersi nawrócić :-)
                  Karmienia bezpośrednio z piersi - min. 7-8 razy na dobę
                  • agata.1985 Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 21:52
                    tyyyyle razy to jadła jak była noworodkiem. Nigdy nie traktowała piersi jako smoczka czy uspokajacza. Z zegarkiem w reku 2,5 potem 3,5 potem cały drugi miesiąc życia co 4h jadła. Zjadała 15-25 min i wypluwała. Przyrosty miała bardzo dobre. A potem nagle coś i z 75 centyla spadła na 25 aktualnie.
                    Dzięki. Słoiczki zostają bo smakują i poprawiły kupy a z kp walczę dalej. Pokładam nadzieję w neurologopedzie, chociaż wychodząc ze szpitala usłyszałam od pediatry "chwilę się pani jeszcze pomęczy i wprowadzi kaszki, słoiczki". Każda młoda matka chyba czeka na te słowa.
                    • momago Re: rozszerzanie diety 4m 14.07.14, 22:02
                      chociaż wychodząc ze szpitala usłyszałam od pediatry "chwilę się pani jeszcze pomęczy i wprowadzi kaszki, słoiczki"
                      No to się, moim zdaniem, lekarz minął z powołaniem. Rzeczywiście bardzo zachęcające dla młodej matki :-/
                      a z kp walczę dalej - nie "z" kp tylko "o" kp - prawda, że inaczej brzmi :-)
                      Twoje emocje są bardzo ważne - cierpliwość, cierpliwość...
            • mad_die o przepraszam moja droga... 14.07.14, 22:32
              Zadałaś pytanie, jak mała była malutka i miałaś problem "za mało mleka":
              forum.gazeta.pl/forum/w,570,150189314,,brak_pokarmu_co_robic_.html?v=2
              Wtedy rad dostałaś mnóstwo!

              Jak mała pierś odrzuciła (czy aby na pewno butelek nie było później już wcale? smoczków?) to żadnego pytania na forum nie zadałaś, ot dopisałaś się w jednym wątku.

              Nie piszę tego, żeby Ci dopiec, ale nie lubię jak ktoś zmyśla...

              Co do Twego problemu - nie dawałabym butelek i smoczków, pierś proponowała często, w różnych pozycjach. Wędzidełko bym sprawdziła. Dokarmiałbym kubkiem i została przy tym jednym słoiku warzywnym na dzień.
              • agata.1985 Re: o przepraszam moja droga... 15.07.14, 07:55
                Wtedy bardzo mi pomogłyście. Mój wątek o histerii przy piersi został usunięty ze względu na to, że podobny założyłam na forum "niemowlę". Ale szukałam rady wszędzie.

                Wędzidełko ok. Jak już pisałam liczę na tą ostatnią wizytę.

                Butelki odrzuciła w tydzień po skończeniu dokarmiania. Smoczków nigdy nie chciała.

                Jak już były takie dni, że godzinami nic nie chciała to dokarmialiśmy strzykawką, łyżeczką i kieliszkiem. Bez skutku. 90% mleka wypluwała.
    • Gość: Patrycja Re: rozszerzanie diety 4m IP: *.static.chello.pl 16.07.14, 08:46
      Moim zdaniem powinnaś zacząć od warzyw i dobry będzie właśnie ziemniaczek, możesz później spróbować z dynią itp. Zazwyczaj jak rozszerzanie diety zaczyna się od owoców to jest póxniej problem z jedzeniem warzyw. Zasada jest że każdą nowość wprowadzasz pojedynczo i czekasz parę dni i obserwujesz dziecko (przy alergikach) nawet tydzień a jak dziecko nie ma problemów z rozszerzaniem to z 3 dni. Dokładne informacje o rozszerzaniu diety, jak gotować znajdziesz np. tutaj.są tam także przepisy www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/cff54051-55ab-42a2-a3a1-184a4ea1485e
      www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/adaf9a8c-1d41-48f0-a3b7-571b89a146bbPowodzenia.
    • agnieszka.lelen Re: rozszerzanie diety 4m 20.07.14, 01:01
      Może Pani dodać ziemniak, brokuł albo jabłko. Lepiej każdy nowy pokarm wprowadzać stopniowo. Kaszkę bezglutenową może Pani wprowadzić jako kolejny nowy pokarm w połączeniu z mlekiem. Ale 5- 6 posiłków mlecznych powinno pozostać. póki dziecko jest małe można wykorzystać sen ale z czasem jedzenie/karmienie powinno odbywać się świadomie.
      Ta wizyta u neurologopedy jest bardzo ważna; dobrze byłoby skonsultować też z psychologiem zajmującym się zaburzeniami karmienia u małych dzieci.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka