Gość: aalla
IP: *.kielce.vectranet.pl
06.05.09, 22:24
Moja córeczka za tydzień skończy 6 miesięcy. Mimo to jej ulewanie wcale się nie kończy, a nawet się nasila (choc może mi się tak wydaje, bo odkąd wprowadzam jej pokarmy stałe, to ulewa na kolorowo). Nie wiem czy to normalne, ale jak dam małej zupkę czy jakiś owoc ze słoiczka o godzinie 13, to ona do końca dnia potrafi tym ulewać, pomimo tego,że w międzyczasie pije mleko. Jak dam jej coś nowego, to generalnie wszystko jej smakuje, ale na drugi dzień po kilku łyżeczkach już nie chce tego jeść, tak jakby ją brzuszek bolał. W zasadzie bez problemu je tylko jabłka. Nie wiem czy dobrze robię, ale tuż po słoiczkowym obiadku daję jej mleko modyfikowane, bo się tego płaczem domaga... Poza tym ostatnio ma zaparcia- chyba przez kaszki. Próbuję jej dawać pić, ale ona nie chce soków ani wody - jeśli wypije to najwyżej 20-30ml. ( Zapomniałam dodać,że genaralnie to karmię ją piersią, ale muszę wrócić do pracy,więc przyzwyczajam ją do 2 innych posiłków dziennie- tzn. rano kaszka, a potem obiadek ze słoiczka + mleko). Pomocy!