surita
06.08.10, 21:08
Właśnie siedzę i z nienawiścią przepełniającą me wnętrze wciągam kakaowy kogel-mogel.
Jak ja nienawidzę PMSu!!!
Nie dość, że chodzę wściekła jak osa, to jeszcze Pacman mi się załącza, oczywiście na słodkie. Cola zero nie dała rady odwiecznemu instynktowi opychania się słodkim przed okresem.
A jeszcze dzisiaj, idiotka, ucieszona faktem, że na Dukanie dozwolona, zjadłam ze dwie łyżki kapusty kiszonej.
I wszystko byłoby super, tylko, że ja mam dzisiaj dzień P!
Rany, ale mam dziś nastrój.
Powieszę sobie na szyi karteczkę: nie dotykać, urządzenie pod napięciem...