madziowy1
19.08.10, 22:52
no i........po 10 dniach bez dukania ale za to z grzeszkami na
sumieniu waga moja kochana pokazała mi tylko 0,6 więcej niż przed
wyjazdem :) :) :)
hura hura hura....
były 2 połówki gofra z bitą i owocami, 2x lody z polewą czek i
orzeszkami :) i.......codziennie bułki słodkie do śniadania -
jedliśmy jedną na spółkę z mężem do kawy.... ( przypominam że mój M
też dietuje z dobrym skutkiem )
Jedzenie było wykupione więc jedliśmy co dali - ale bez chleba i
masła i ziemniaków.......
w sumie dwa posiki dziennie a grzeszki co drugi dzień
teraz trzy dni czysty protal a potem 1/1 i jedziemy dalej z tym
koksem.
Jeszcze 6 kilo i będziemy "w domu"
taka odskocznia mi dobrze zrobiła na moją psychikę ( i pewnie na
nerki, które mi coś dokuczały ostatnio)
Tak więc pełna optymizmu i ponownego zapału wracam do Was.