anbxl
09.10.10, 22:48
Od 2 tygodni jem bardzo skromnie,bo poprostu nie mam czasu na pichcenie dla jednej osoby,jak trzeba cos przygotowac dla reszty rodziny (3 osob).Ale wczoraj poprzegladalam ksiazki Dukana (jest ich w domu sporo i to w 3 roznych jezykach).Ciekawe fora,blogi (jestem zaskoczona ze Francuzi podobnie jak my Polacy maja full pomyslow na przepisy.I dzis postanowilam zrobic zakupy w sieciowce-sklepie dietetycznym (wielkosci Lidla polskiego,nazywa sie bio planet,jest chyba tylko w Belgii,choc produkty w tym sklepie byly mi znane z Niemiec firma Herto).Wczesniej maz mi kupil paczke otrebow pszennych i zaplacil za 200 g prawie 4 €.Postanowilam odwiedzic bio planet,z ktorego kiedys smialam sie.Wyszlam z zapasem otrebow pszennych (bo tam 1 kg kosztuje ok 4€)Obkupilam sie,niestety otrebow owsianych juz nie bylo ,ale byly zytnie (tez kupilam).Przywiozlam towar do domu,oj wydalam niezla sumke.Rodzina stwierdzila,ze zglupialam kupujac tyle zapasow.A ja od jutra zamierzam piec chlebek Klary,bo ten oryginalny Dukana 2 kromki koszuja ponad 3 €
Troche dziwi mnie taka roznica cen miedzy jednym,a drugim dietetycznym sklepem.A jak jest w PL?Gdzie kupujecie otreby i ile kosztuja?