Dodaj do ulubionych

nowa ciaza i obawy o przytycie

04.01.11, 17:47

forum.gazeta.pl/forum/w,567,120538873,120538873,nowa_ciaza_i_obawy_o_przytycie.html--
[url=https://www.tickerfactory.com/weight-loss/wepFMRI/]wrzucilam juz na emamie ale moze cos poradzicie?
prosze
[img]https://tickers.tickerfactory.com/ezt/t/wepFMRI/weight.png[/img]
[/url]
Obserwuj wątek
    • lalkaika Re: nowa ciaza i obawy o przytycie 04.01.11, 17:50

      licze na Was dziewczyny..bo naprawde nie wiem co doradzic ,a kolezanka jest b.nerwowa ,i boje sie troszeczke o Nia.
      ps. nie zna tego forum.
      • lalkaika przepraszam 04.01.11, 18:39

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,120538873,120538873,nowa_ciaza_i_obawy_o_przytycie.html--
        [url=https://www.tickerfactory.com/weight-loss/wepFMRI/]
        [img]https://tickers.tickerfactory.com/ezt/t/wepFMRI/weight.png[/img]
        [/url]
    • nancy_callahan Re: nowa ciaza i obawy o przytycie 04.01.11, 18:54
      ale o cssso chodzi?
      Bo ani z tego wątku ani z tego chaosu na emamie niewiele mogę pojąć?
      O koleżankę? Która boi się przytyć w ciąży? I waży się 6 razy dziennie objadając się jednocześnie słodyczami?
      To faktycznie jakaś masakra.
      Nie wiem czego oczekujesz, ale koleżance przydałaby się racjonalna rozmowa i wsparcie.
      Przemówienie do rozumu, że jedząc w ciąży racjonalnie może mieć kontrolę nad wagą i nie dopuścić do nadmiernego przytycia. Skoro jest pod opieką dietetyka to może ów dietetyk ułoży dla niej program odżywiania na ciążę?
      A co do objadania słodyczami, hm... ja wiem, że w ciąży ma się niespodziewane ataki ochoty na coś (tak się składa, że akurat w ciąży jestem), ale to nie powód żeby od razu zaprzepaścić wyniku wielomiesięcznej diety i usprawiedliwiać głupie obżarstwo ciążą i "jedzeniem za dwoje".
      Na zaspokojenie zachcianek na słodycze polecam owoce i owoce suszone.
      ******************
      Twój biust nawet o tym nie śnił...
      • lalkaika Dziekuje za odp 04.01.11, 19:17

        jak zwykle napisalam na szybciorka.
        slowotok,ktory sie powoli przeistacza na chaos.
        na emamie,
        bzdury.
        jesli bedziesz miala ochote mi odp.
        bardzo dziekuje.zaraz napisze spokojnie o co chodzi.
        z gory dzieki ;)
    • lalkaika Re: nowa ciaza i obawy o przytycie 04.01.11, 19:38
      to tak:
      sara przytyla w 1 ciazy 20 kg./27 lat,i walki z waga,ale jak to okreslaja kol. z forum. "Kosmetyczne Kilogramy"
      maly ma 14 mies. ostatnio byla na diecie,fajnie jej szlo,cwiczyla,itp.
      sara jest w 9 tyg.
      ok.
      i teraz O NICZYM INNYM NIE ROZMAWIA ,tylko o tych kg.
      Nie przytyla ani grama.
      Codziennie mi opisuje swoje menu.
      I dzis o tych wafelkach etc.
      Pytasz ? co ja chce osiagnac piszac te bzdety?
      Mamy,ciezarowki:)))
      Jak udalo Wam sie pogodzic ze swiadomoscia ,ze Wasze cialo,nad ktorym
      osiagnalyscie kontrole /no bez przesady,ale/ ZNOW sie zmieni.
      i kurcze nie nalepsze,i bedzie Jeszcze Trudniej
      "cos z tym zrobic"
      ?
      -
      [url=https://www.tickerfactory.com/weight-loss/wepFMRI/]
      [img]https://tickers.tickerfactory.com/ezt/t/wepFMRI/weight.png[/img]
      [/url]
      • nancy_callahan Re: nowa ciaza i obawy o przytycie 04.01.11, 19:54
        Hmm...
        nie wiem czy to coś pomoże, ale dla mnie pogodzenie się ze zmianami, które nieuchronnie zajdą w moim ciele nie stanowi problemu, liczę się z nimi, staram się kontrolować zachcianki, w miarę racjonalnie odżywiać i wobec tego liczę, że waga nie wzrośnie jakoś szaleńczo, ale nawet jeśli, tragedii nie będzie.. widocznie taka moja natura, zrzucę po ciąży i karmieniu.
        A koleżanka to w ogóle cieszy się z tej ciąży i chce dziecka? Czy to może tak nie w porę?
        Bo jakoś wydaje mi się, że gdyby faktycznie ta ciąża była na ten moment zaplanowana to chyba powinna już wcześniej sobie to w głowie poukładać?
        Moim zdaniem powinnaś z nią na spokojnie porozmawiać. O tym co było przyczyną takiego wzrostu wagi w pierwszej ciąży, czy ma jakiś plan jak tego uniknąć teraz. O zdrowym, racjonalnym odżywianiu. O nieuleganiu pokusom na zasadzie "a jestem w ciąży to sobie pozwolę" i przede wszystkim o tym, że nawet jeśli pomimo starań przytyje to nie koniec świata...
        chociaż nie wiem czy w tym przypadku racjonale argumenty pomogą, skoro jednocześnie obsesyjnie się waży i rozmawia o strachu przed przytyciem, a z drugiej bezrefleksyjnie objada słodyczami..
        Nie wiem czy to nie jest problem dla specjalisty...
        ******************
        Twój biust nawet o tym nie śnił...
        • lalkaika Re: nowa ciaza i obawy o przytycie 04.01.11, 20:19
          nancy hmm
          ona "nie planowala" i chyba troszke nie w pore,
          i ja tez sie boje ,ze to moze problem dla specjalisty.
          wiec,,,
          wydawalo sie ,ze ma "pod kontrola" kompulsywne podjadanie etc.
          i teraz ,z nowa ciaza,moze sie boi ,ze wszystko sie pojdzie w ""::""
          o to wlasnie mi chodzilo,za boga nie potrafie nic jej doradzic.
          • nancy_callahan Re: nowa ciaza i obawy o przytycie 04.01.11, 20:25
            No czekoladki i wafelki to raczej w żadnym innym miejscu niż w 4 literach się nie usadowią:)
            Ale może jednak spokojna rozmowa z racjonalnymi argumentami pomoże jej jakoś się zebrać w sobie, zorganizować i przemyśleć plan działania?
            Przecież nie musi z wszystkiego rezygnować, wszystkiego rzucać, ważne, aby nie objadała się kompulsywnie, odżywiała racjonalnie, wtedy jeden batonik raz na kilka dni nie zaszkodzi..
            A może jakiś dodatkowy ruch - nie wiem specjalne zajęcia ruchowe czy na basenie dla ciężarnych mogłyby ją uspokoić.
            Nie widzę innej rady jak spokojna i rzeczowa rozmowa, a jeśli tym nie pomożesz to znaczy, że problem jest poważniejszy i raczej sama rady nie dasz...
            A poza tym przecież to chyba dorosła osoba, więc może lepiej postawić do pionu paroma konkretami i ostrymi słowami?
            ******************
            Twój biust nawet o tym nie śnił...
            • lalkaika Re: nowa ciaza i obawy o przytycie 04.01.11, 20:33
              Tyz racja.
              Ale mi przykro.Tak jej wyalic z grubej rury,i np. poradzic specjaliste....
              jakkolwiek to zzabrzmi,
              no wiem glupia tu szukam jakis zlotych srodkow na roznych forum......
              dziekuje za odpowiedz nancy.
              Kurcze my kobiety czasami NAPRAWDE mamy p"""rzebablowane .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka