Dodaj do ulubionych

puk, puk - można? :)

17.02.07, 21:09
Witam wszystkie wypłukiwaczki!
Poczytuję was już od jakiegoś czasu i noszę się z zamiarem dołączenia do
waszego szacownego grona. Zakupiłam książkę, przeczytałam i nawet zaczęłam
kompletować składniki. Mam jednak wielki problem ze znalezieniem w
Trójmieście, w którym mieszkam, mrożonych żurawin. Obskoczyłam już chyba
wszystkie większe markety: Geant'a, Reala, Auchan'a, zahaczyłam nawet o Bomi i
nic. W sklepie zielarskim zobaczyłam za to żurawinę suszoną pakowaną po jakieś
200-300g. Czy taka nadaje się? Da się z tego zrobić sok? Mam też pytanie
odnośnie serwatki - czy jest ona niezbędna i nie dałoby się zastąpić jej czymś
innym albo pominąć?
Z góry dziękuję za wszelkie informacje oraz życzę wszystkim dalszych sukcesów :)
Obserwuj wątek
    • misia_mama_ptysia Re: puk, puk - można? :) 18.02.07, 12:29
      Hej, moja znajoma mieszkająca w Trójmieście ma taki sam problem. Wiem, że bywają
      na bazarkach, u nas w W-wie można je kupić na bazarach /hiszpańskie, 20 zł/kg/.
      Myślę, że dostaniesz w makro /tylko nie wiem czy masz kartę/, tam są w lodówkach
      - woreczki 600g, /tylko nie pomyl z borówką bo podobne opakowania/. I mają
      jeszcze w dziale z warzywami, świeże pakowane w woreczkach, ale one wychodzą
      najdrożej. Poza tym na forum jest post żurawina , tam jest podany producent,
      można napisać czy zadzwonić i dowiesz się kto je sprzedaje w Trójmieście.
      A tak w ogóle , jeżeli je znajdziesz, to wrzuć info w post żurawina -
      wypłukiwaczki z Trójmiasta będą zadowolone.
      Wiem, że Ostrowia ma hurtownię w Gdyni, gdzie może będziesz mogła kupić
      serwatkę, zajrzyj na ich stronę www , tam są telefony
      • misia_mama_ptysia no pewnie! 18.02.07, 12:30
        Ale jestem niegrzeczna,
        jeszcze chciałam pozdrowić i życzyć powodzenia
        misia:))
        • natural.woman Re: no pewnie! 18.02.07, 15:55
          Bardzo dziękuję za tak szczegółową odpowiedź i ciepłe przyjęcie :) Maila do
          producenta już napisałam i czekam na odpowiedź. A o serwatkę się pytałam w
          kontekście jej niezbędności w diecie, bo nie jestem do niej do końca przekonana.
          Nie chcę sobie sztucznie pompować mięśni jak panowie z syndromem ABS
          (Absolutnego Braku Szyi). Stąd moje pytanie.

          Pozdrawiam.
          • malgaska Re: no pewnie! 19.02.07, 11:41
            "A o serwatkę się pytałam w
            kontekście jej niezbędności w diecie, bo nie jestem do niej do końca przekonana.
            Nie chcę sobie sztucznie pompować mięśni jak panowie z syndromem ABS
            (Absolutnego Braku Szyi). Stąd moje pytanie."

            witaj natural.woman ;)
            moim skromnym zdaniem nie masz czego sie bać serwatki..
            1. mamy spozywać co najmniej 220 g białka - o jego właściwosciach juz sie
            rozpisywałam.. i sporo jest tego w książce...
            2. syndrom ABS ;) napewno nam nie grozi.. musiałybysmy spozywać naprawde sporo
            tej serwatki kilka razy dziennie i spore porcje :) i połączyć to z intensywnym
            treningiem siłowym!!!!! a nie dwie łyzki w koktajlu owocowym :)
            3. serwatka dostarcza nam równiez cennego wapnia - przypomne ze w pierwszej
            fazie rezygnujemy całkowicie z nabiału... a wapń czerpiemy z warzyw
            zielonych...których musimy sporo wprowadzić do naszej diety w tym czasie...ja
            zawsze sie troszkę obawiałam ze dostarcze tego wapnia za mało więc uwazam że
            pomysł z SERWATKĄ jest naprawde OK i godny polecenia!!!!!

            Książke juz masz... a tam jest to świetnie wytłumaczone co i jak i dlaczego ...
            i do mnie to przemawia :)

            Powtórze się ale aby Cię uspokoic powiem, ze ja stosowałam po raz pierwszy 1
            fazę rok temu i nie uzywałam serwatki... ale pozostałe punkty starałam sie jak
            najbardziej przestrzegać na ile się dało ;) i efekty były bardzo dobre!!!!
            a nie uzywałam bo rok temu nie posiadałam jeszcze tylu ciekawych informacji.. i
            myslałam ze serwatka jest w Polsce nie do zdobycia ;)ale jestem jak najbardziej
            za serwatką i tym razem ją wprowadzę juz wkrótce :)
            Pozdrawiam
            • misia_mama_ptysia serwatka 19.02.07, 13:51
              Malgaska,
              byłam na wykładzie Oleofarmu dotyczącym oleju lnaniego nioczyszczonego. Jest on
              najlepiej przyswajany, gdy zmiksujemy go z chudym serem.
              Myślę, że dlatego w pwt olej mieszamy z serwatką i owocami, dla lepszej
              wchłanialności tych dobroczynnych składników.
              Pozdrawiam
              misia :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka