Gość: smeagol IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 17:00 a gdzie ta druga część artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: iytg86t8 Re: Biegamy naturalnie: adaptacja IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 18:22 wreszcie moze przestana okaleczac ludzi tymi "systemami bezpieczenstwa" wszelkiego rodzaju, okaleczac psychicznie i fizycznie . bezpieczenstwo jest niebezpieczne! ale w sumie to nie wierze, coby robili lekarze, farmacja, przemysl? cywilizacja by upadla :) Odpowiedz Link Zgłoś
absyntowy_profesor Re: Biegamy naturalnie: adaptacja 02.06.11, 22:48 Pie...enie szedlem po plazy, wdepnalem na szklo, stopa przebita, pogotowie, trzy szwy i 3 tygodnie zamuly w domu i o kulach.. a wiec nie polecam bez butow ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Re: Biegamy naturalnie: adaptacja 03.06.11, 00:41 Oczywiscie "naturalne" podeszwy produkuje jedna firma. Gratuluje jej impaktu: tylko czekac az teraz tlumy ludzi z glowami zrytymi przez GW zacznie smigac "bez butow". Ciekawe tylko czy ludzie z Vibram wiedza, ze jakis idiota przypisal stosowana przez nich technologie (stabilizacje pianka EVA) - "tradycyjnym" producentom obuwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tancerka Re: Biegamy naturalnie: adaptacja IP: *.187.244.2.ip.abpl.pl 03.06.11, 10:16 Nie znam się na bieganiu ale jako tancerka mogę powiedzieć że taniec na bosaka faktycznie bardzo wzmacnia stopy w przeciwieństwie do tańca w butach z amortyzacją i innymi cudami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzor Re: Biegamy naturalnie: adaptacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.11, 10:31 Taaaa, a twórca joggingu zmarł na miażdżycę Odpowiedz Link Zgłoś
kaseja Re: Biegamy naturalnie: adaptacja 06.06.11, 12:53 @pamejudd 1. Nie tylko Vibram robi buty naturalne! Powstrzymaj się od oszczerstw proszę. 2. Nikt tu nie mówi o bieganiu na bosaka. Magda w drugiej część napisze, co i jak. W każdym razie będzie nas zachęcała, by stopniowo zmniejszać ilość systemów i pianek w butach do niezbędnego minimum ochraniającego stopę przed uszkodzeniami mechanicznymi. 3. Poza tym to nie jest dla każdego - tu nikt nikogo nie zmusza! Zerknijcie na pierwszy komentarz tu: runblog.pl/brooks-pure/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skarpetki Re: Biegamy naturalnie: adaptacja IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.11.12, 17:28 A czy chodząc po domu bez kapci, ale w skarpetkach, też ćwiczy się propriocepcję? Odpowiedz Link Zgłoś
hassy Re: Biegamy naturalnie: adaptacja 13.01.13, 22:13 Osłabienie stóp (i w konsekwencji dysfunkcje reszty aparatu ruchu, do głowy i ramion włącznie) w wyniku noszenia butów troskliwie amortyzujących i stabilizujących to nie ewolucja tylko fizjologia, bo ma miejsce w trakcie rozwoju konkretnej osoby i nie jest dziedziczna. Po drugie, z tymi Tarahumara i ich sandałami... biegali w nich bo nie mieli czego innego. To trochę jak za komuny pewna Amerykanka przyjechała do Polski i zachwyciła się jakaż to troska o zdrowie i ekologię na polskiej wsi panuje - tyle osób jeździ na rowerach! Poza tym artykuł OK. W komentach: nie rozumiem co ma do zalet biegania tzw. naturalnego (choćby i na bosaka) niefortunny przypadek wdepnięcia w szkło albo na co zmarł twórca joggingu. A buty tzw. minimalistyczne (zerowy spadek pięta-palce, cienka i nie/mało-amortyzowana podeszwa, elastyczność we wszystkie strony, dużo miejsca z przodu) produkuje sporo firm, choć fakt, że w wielu modelach są to podeszwy Vibram. @kaseja: 1. stopniowe zmniejszanie systemów to jedna z dróg i wcale niekoniecznie najlepsza (ta druga to natychmiastowa przesiadka i stopniowe zwiększanie dystansów/czasów biegania, zaczynając od bardzo krótkich). 2. Sorry, ale seria Pure Brooksa to nie żadne buty minimalistyczne tylko ew. jakieś "przejściówki", choć oczywiście bliższe bieganiu naturalnemu niż klasyczne "ortopedo-cuda". Odpowiedz Link Zgłoś
hassy Re: Biegamy naturalnie: adaptacja 13.01.13, 22:18 Re skarpetki: o ile wiem, elementem istotnym w prioprocepcji jest odbieranie bodźców dot. charakterystyki podłoża. Temu służą liczne zakończenia nerwów czuciowych w stopach. Matka Natura stworzyła je jako "interfejs" pomiędzy naszym ciałem a podłożem. Łażenie w skarpetkach jest oczywiście lepsze niż w kapciochach (o chodakach nie wspomnę), ale to trochę tak, jakbyś chciał/a mieć pełnię odczuć z palców w (choćby i cienkich) rękawiczkach. No i po drugie podłoga domowa to powierzchnia trochę zbyt jednolita i stabilna, aby wiele wyćwiczyć. Odpowiedz Link Zgłoś