Dodaj do ulubionych

Katar którego nie widać

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.03.10, 14:05
Witam,
jestem mamą siedmiomiesięcznej dziewczynki. Córka prawie od urodzenia ma
problem z furczeniem w nosku. Najpierw położna twierdziła, że to zaległe wody
płodowe. Furczenie nie przeszło. Raz było lżejsze, raz zrobił się z tego
porządny katar co zakończyło się pobytem w szpitalu z diagnozą zapalenia płuc.
Teraz problem się nasilił i od wczoraj dziecko zaczęło gorączkować. Lekarz na
SOR'rze podejrzewa refluks, ale córka nie ulewa, ssie prawidłowo, przybiera aż
za dobrze. Pediatra zaś "obstawia" wiotkość krtani. Jutro mam zamiar wybrać
się do laryngologa, gdyż ewidentnie "coś" jest w nosie. Czy ktoś spotkał się z
podobnym problemem ?
Obserwuj wątek
    • madzi-a222 Re: Katar którego nie widać 23.03.10, 21:11
      Skąd ja to znam.... mój maluszek też urodził się z katerkiem,
      podobnie jak u ciebbie położne obstawiały zaległości.
      Niestety z tych "zaległości" wychodował sie katar dość mocny i za
      pierwszym razem ładnie się zaleczył. Niestety po kilku tygodniach
      tak samo jak w przypadku twojej córci u mojego małego słychać było
      furczenie w nosku. Żadna sól fizjologiczna ani woda morska nie
      ułatwiała aby oczyścić nosek. Z takiego furczenia mój synek dostał
      zapalenie ucha środkowego z wysiękiem. Lekarz tłumaczył, że to
      naturalna kolej rzeczy jeżeli dziecko ma katar niedający się
      oczyścić a przy okazji mały nie kasłał. I tak na 2 lata mojego
      dziecka było aż 14 razy wszystko kończyło się uchem lub uszami z
      wysiękiem.

      Nie wiem jak będzie z twoją córeczką ale proponuje jak najszybciej
      udać się do dobrego laryngologa. Z własnego doświadczenia wiem że o
      takie łatwo nie jest.
      Oczywiście z tym katarkiem to było w przypadku mojego dziecka, mam
      nadzieję że u twojej córci nie będzie aż tak źle.

      Pozdrawiam i życzę zdrówka dla was jak i wiele cierpliwości.
    • k.plata-nazar Re: Katar którego nie widać 23.03.10, 23:59
      prosze skorzystac z pomocy laryngologa, moze jest w przewodach nosowych ciało
      obce? jesli dziecko zagoraczkowalo- świadczy to o infekcji
    • Gość: mamusiaolusia Re: Katar którego nie widać IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.03.10, 08:17
      Dziękuję za odpowiedzi !
      Byłam u laryngologa, który stwierdził sapkę. Podobno sama minie z wiekiem.
      Jednak lekarza zaniepokoiły stany gorączkowe i wysłał córkę na badanie krwi.
      Wyszło podwyższone crp /0,7/ i ob /33/. Zatem dziecko przechodzi jakąś infekcję.
      I tak naprawdę nie wiadomo co to jest. Tak sobie myślę, że może ząb będzie
      wychodził /chociaż stan dziąseł na to nie wskazuje/. Gorączka sama minęła i od
      wczoraj dziecko jakby wyzdrowiało. Furczenie też się zmniejszyło, ale lekarz
      ostrzega, że powróci za jakiś miesiąc.....
      • k.plata-nazar Re: Katar którego nie widać 24.03.10, 10:18
        OB 33 jest podwyzszone, przy prawidłowym stezeniu CRP. Swiadczy to o przebytej
        infekcji. OB powraca do normy tygodniami.
    • bacha7729 Re: Katar którego nie widać 24.04.10, 06:46
      Witam, mój synuś właśnie dzisiaj kończy roczek i niestety u Nas jest ten sam
      problem cały czas. Małemu od urodzenia ciągle coś furczało w nosku, lekarze
      oczywiście byli za tym, że to wiotkość krtani , ale moim zdaniem to tak na
      odczepnego, bo było na co zwalić . Małemu raz furczy mniej raz więcej, jak na
      razie to miał katar trzy razy i zawsze jakoś udało się go wyleczyć, na szczęście
      na uszka nie chorował. Ja postanowiłam uzbroić się w cierpliwość i jak jeszcze
      trochę podrośnie a mu to nie przejdzie poszukać dobrego laryngologa, w tej
      chwili nie chcę go męczyć, chyba że zacznie chorować to wtedy będziemy szukać
      lekarza wcześniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka