Gość: katerina
IP: *.swidnica.mm.pl
17.07.12, 18:06
Witam, mój 9-miesięczny synek strasznie płacze w nocy prawie zawsze o tej samej godzinie, mianowicie jest to pierwsza lub druga w nocy. Ostatnio tak płakał jak szły mu zęby ale ma już 4 i czytałam że teraz powinna być przerwa. W brzuszku słychać jakby miał wzdęcia, ostatnio podałam mu Sinlac to noce były nieprzespane, odstawiłam i spał całą noc, zrobiłam mu zupkę z brokułem i było to samo. Ma skazę białkową, nie może wołowiny, cielęciny, po kleiku kukurydzianym też go brzuszek boli. Jak podaję mu coś innego to tak jakbym testowała czy będzie go bolał brzuszek czy nie no ale nie mam wyjścia. Już czasami nie wiem co mam mu dać do jedzenia. a co z ząbkowaniem? czy mogą mu iść już po kolei wszystkie? Powody płaczu mogą być dwa tylko często są nie do odróżnienia. Od urodzenia płakał co noc, strasznie się kręcił, stękał wię zdążyłam się już przyzwyczaić do tego zarówno psychicznie jak i fizycznie. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)