moja prawda o katastrofie

16.04.10, 23:42
" dym, taki jak z takich ognisk, które widzimy na polach jesienią " -
powiedzial ambasador Jerzy Bahr

- mialo to byc dodatkowym argumentem (nasilenie mgly) aby
Kaczynski nie ladowal, ale on musial - zapedzil sie w slepa uliczke,
nie mogl wrocic, bo w Polsce by go wysmieli.Dzwonil do brata, ten mu
kazal ladowac i nie przejmowac sie ruskimi szykanami. Teraz "musi" z
tym zyc, bo teraz to nie kiedys.
-
Nie mowi sie o tym, ale kontrola lotow proponowala ladowanie w
Witebsku - tylko 140 km od Smolenska.
Dawalo to 2 godz. opoznienia transmisji telewizyjnej - okazalo sie ,
ze to tez bylo za WIELE.
Nie jestem zwolennikiem teorii zamachu, ale ogolnie wiadomo,
ze Rosjanie go tam nie zapraszali i tam go nie chceli sluchac ani
ogladac. Zakladali, ze nie wyladuje i to im wystarczalo. Teren byl
podmokly, trawa nie zapalila sie sama.
-
Palenie sie trawy potwierdzone rowniez przez zrodla rosyjskie.
-
Sadzac po reakcji Putina mogl tego nie zaplanowac, ale Rosja to nie
sam Putin, jest wielu zaprzysieglych wrogow Kaczynskich, chocby za
wiec w Tbilisi.
- wiecej mozna doczytac na forum ze Smolenska:
forum.smolensk.ws/viewtopic.php?f=2&t=48375
================================
    • alexis_corner Re: moja prawda o katastrofie 16.04.10, 23:49
      Palenie trawy szkodzi.
      Głównie tym co nie wiedzą,że to konopie.

      - wredna alexis
    • trzecikot Re: moja prawda o katastrofie 16.04.10, 23:54
      Nie dość, że zrobili mgłę, to jeszcze wybuchli wulkana, pierony ruskie!
    • dupetek Re: moja prawda o katastrofie 17.04.10, 00:17
      Na forum smoleńskim z linka, piszą o mgle. Jeden z forumowiczów twierdzi, że z
      9 piętra ziemi nie widział!

      ---
      W związku z sojuszem Kaczyński-Dziwisz urągający Żałobie Narodowej, ja również
      zakończyłem oficjalną żałobę!
      Prawdziwy żal nosi się w sercu nie na flagach.
      • masuma Re: moja prawda o katastrofie 17.04.10, 00:22
        Poza tym, jak się zapalają części maszyny,
        to i trawa się pali
    • trzecikot Re: À propos trzecikot, 17.04.10, 00:21
      Trzech wariatów postanowiło nocą uciec z wariatkowa. Pierwszy wspina się na mur,
      strażnik, usłyszawszy jakieś hałasy, woła - Kto tam? - Miauuu - odpowiada
      wariat. - Aaa, to tylko kot - uspokaja się strażnik. Drugi wariat wspina się,
      sytuacja się powtarza i znowu - Miauuu. Wspina się trzeci, hałas, strażnik woła
      - kto tam?



      - Trzeci kot
    • haen1950 Rosjanie już wiedzą 17.04.10, 00:24
      A Seremet się wije.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja