pijepies
20.04.10, 09:24
szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,7603286,Samolot_z_Bardzo_Waznymi_Osobami_dolecial_az_na_Tegel.html
Samolot z Bardzo Ważnymi Osobami doleciał aż na Tegel
2010-02-25, ostatnia aktualizacja 2010-02-25 19:18
Przemówienia kandydata na prezydenta RP, sensacyjne posiedzenie komisji
kultury i niezwykle ważna prezentacja eksperta LNG - wszystkie te zdarzenia
zostały mocno zakłócone z powodu porannej mgły nad lotniskiem w Goleniowie.
Samolot z ok. 50 pasażerami na pokładzie wyleciał z Warszawy planowo, po godz.
6 rano. Ale nie mógł wylądować na lotnisku w Goleniowie (planowany czas
przylotu o godz. 8.15). - Do bezpiecznego lądowania pilot tego typu samolotu
[dwusilnikowy ATR-72 - przyp. red.] musi w czasie podejścia do lądowania mieć
widoczność minimum 550 metrów, a miał 250 metrów - wyjaśnia rzecznik Portu
Lotniczego Szczecin-Goleniów Krzysztof Domagalski. - Ponieważ mgła była także
w Poznaniu, samolot wylądował na... Tegel, ok. godz. 10. W tym czasie
widoczność nad Goleniowem się poprawiła, więc ATR-72 po zatankowaniu
wystartował ok. godz. 12.20 i przed godz. 13 wylądował w Goleniowie.
Ta przygoda pokrzyżowała plany co najmniej trzech instytucji. Bo na
konferencję prasową, a potem konwencję SLD podróżowali kandydat Sojuszu na
prezydenta RP Jerzy Szmajdziński i przewodniczący SLD Grzegorz
Napieralski. Konferencja prasowa miała rozpocząć się w Szczecinie o godz. 10.30.
- To na pewno nie była zemsta PO, bo leciał z nami też poseł Sebastian
Karpiniuk - żartował już w Szczecinie poseł Napieralski.
A więc jednak nie ma przymusu lądowania we mgle.