wermut3
23.04.10, 21:59
Dlaczego kontakt z załogą urwał się 10 min przed lądowaniem/katastrofą??
Kosili drzewa przez max 5 sek, dlaczego załoga nie komunikowała się z
lotniskiem na 10 min przed katastrofą, dlaczego zamilkli??? czy nastąpiła
utrata łączności, czy nie mogli rozmawiać?? Kiedy podadzą cokolwiek z zapisu
czarnych skrzynek?? Ile trwa 'odsłuchanie" rozmów z 1,5 godzinnego lotu??/
Minęło już 2 tygodnie....Powiedzieli tylko że silniki działały , nie było
wybuchu, to nie zbyt wiele , jak na czas czytania skrzynek.komu zależy na
"ściemnianiu" ??? O szczegóły techniczne , systemy zabezpieczeń nie pytam , bo
już wiele zostało powiedziane, czy nie zasługujemy na jakiekolwiek informacje?
Co myślą rodziny ofiar???