09.05.10, 12:36
www.youtube.com/watch?v=n3TTVhhofoQ&feature=related
Obserwuj wątek
    • joanna_on-line Co o qrcze??? 09.05.10, 13:54
      masz jakieś sugestie?
      • joanna_on-line Re: Co o qrcze??? 09.05.10, 16:05
        a propos polecanego filmiku - naprawdę trudno byłoby znaleźć drugi tak prymitywny montaż wyrwanych z kontekstu wypowiedzi.

        Natomiast sugestie, od których aż roi się w necie, jakoby Bronisław Komorowski przewidział, wiedział, że nastąpi, niektórzy posuwają się nawet do insynuacji, jakoby wręcz planował katastrofę smoleńską, są żenującym wytworem chorej wyobraźni paranoików.

        Z jednej strony przerażające, z drugiej wstyd, że taki poziom reprezentują niektórzy Polacy(?) (Polacy - przynajmniej z uwagi na używany przez nich język).

        tu macie link do całości tekstu owego wywiadu (z dnia 29 kwietnia 2009 (08:02):
        www.rmf24.pl/opinie/wywiady/news-komorowski-wiemy-ze-pis-zbiera-na-nas-haki,nId,213748
        a tu fragment, z którego wyrwano pojedyncze zdania, jako świadczące o "winie" B. Komorowskiego (wyrwane z kontekstu wypowiedzi pana marszałka napisane pogrubioną czcionką):

        Konrad Piasecki: Kiedy Anna Fotyga obwieściła światu, że czuje się poraniona, poczuł się pan przez moment jak Nostradamus?

        Bronisław Komorowski: Nie pretenduję do roli wieszcza, czy proroka.

        Konrad Piasecki: Ale pan był w tym studiu pierwszym, który wzywał, by nie posyłać jej do Nowego Jorku. Stąd to pytanie.

        Bronisław Komorowski: Tak mi się wydawało, że to pomysł bardzo dużego ryzyka i rzeczywiście na to wyszło. Nie mam satysfakcji, bo wolałbym, żeby Polska swoją politykę zagraniczną organizowała w spokoju i bez tego rodzaju potknięć.

        Konrad Piasecki: Ale uważa pan, że Anna Fotyga rzeczywiście warta jest nieuniknionych w tej sytuacji wojen z prezydentem?

        Bronisław Komorowski: Nie sądzę, żeby pan prezydent chciał blokować powołanie wielu ambasadorów polskich na świecie, dlatego, że sam ma niedawne doświadczenie, gdy musiał zmienić stanowisko. Słynna sprawa Andrzeja Krawczyka, który wyjechał jako charge d’affaires do Bratysławy, a po paru miesiącach, pod presją sytuacji, a tą sytuacją była wizyta prezydenta Kaczyńskiego w Bratysławie, został ambasadorem.

        Konrad Piasecki: No ale nie wszędzie prezydent będzie jechał, więc wysyłanie wszędzie charge d’affaires może być bolesne.

        Bronisław Komorowski: Ale nie można się zgadzać na taką sytuację, że iluś poważnych kandydatów na ambasadorów staje się zakładnikami politycznymi ze względu na panią Fotygę.

        Konrad Piasecki: Czy w tej sytuacji rzeczywiście nie należy dawać jakiejś placówki pocieszenia Fotydze?

        Bronisław Komorowski: Nie. Placówki dyplomatyczne nie mogą być nagrodami pocieszenia. To są miejsca ciężkiej pracy i reprezentowania Polski i polskiej polityki zagranicznej.

        Konrad Piasecki: Nawet gdyby to się miało skończyć niewysyłaniem ambasadorów?

        Bronisław Komorowski: Przyjdą wybory prezydenckie, albo prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni. Więc ja bym się nigdy nie godził na tego rodzaju ustępstwa, aczkolwiek widać, że premier stara się maksymalnie wyjść naprzeciw oczekiwaniom prezydenta. I to jest jakaś wartość, bo to stabilizuje politykę państwa polskiego. No ale została – według mnie – przez panią Fotygę przekroczona granica pewnego dopuszczalnego sugerowania, że jakby jest z innej rodziny politycznej. No bo posunęła się de facto do zapowiedzi, że nie uznaje polityki zagranicznej rządu.
        • joanna_on-line Re: Co o qrcze??? 09.05.10, 16:19
          dla nadal nierozumiejących kontekstu wypowiedzi B. Komorowskiego tłumaczę z polskiego na Wasze:

          Nie pretenduję do roli wieszcza, czy proroka.
          znaczy: mimo, iż przewidziałem to, że pani Fotyga nie nadaje się na ambasadora Polski w USA, to jednak nie pretenduję do roli wieszcza, czy proroka.

          Przyjdą wybory prezydenckie, albo prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni.

          znaczy: nie będzie już problemów z podpisywaniem nominacji na ambasadorów, bo Prezydent Lech Kaczyński nie ma według mnie szans na reelekcję, albo też prezydent lecąc z wizytą do kraju, w którym jest wakat na stanowisku ambasadora, szybko naprawi swój błąd i podpisze właściwą nominacje, aby uniknąć takiej dla siebie niekomfortowej sytuacji, jak w przypadku podróży do Bratysławy. Czyli zmieni się na lepsze, bo nie bedziemy musieli czekać tygodniami na obsadzenie stanowisk ambasadorów w kluczowych krajach, jak miało to miejsce ostatnio.
        • jot-es49 Re: Co o qrcze??? 09.05.10, 19:24
          Eeeee tam! Czy Ty Joanno zdajesz sobie sprawę, że w tekście wywiadu zakamuflowane zostało polecenie dla służb wiadomego kraju co i jak należy wykonać - wszak Komorowski współdziałał z WSI o czym wszystkim Prawdziwym Polakom i Patriotom Katolikom (niepotrzebne skreślić albo dopisać) było wiadomo już gdy stał gdzie ZOMO (albo coś w tym rodzaju). Tak więc - o qrcze!
          • joanna_on-line Re: Co o qrcze??? 09.05.10, 20:20
            jot-es49 napisał:

            > Eeeee tam! Czy Ty Joanno zdajesz sobie sprawę, że w tekście wywiadu zakamuflowane zostało polecenie dla służb wiadomego kraju co i jak należy wykonać - wszak Komorowski współdziałał z WSI o czym wszystkim Prawdziwym Polakom i Patriotom Katolikom (niepotrzebne skreślić albo dopisać) było wiadomo już gdy stał gdzie ZOMO (albo coś w tym rodzaju). Tak więc - o qrcze!


            jot-es49 ja Ciebie baaardzo proszę - nie odbieraj mi złudzeń i pozwól ponieść ten kaganek chociaż przez chwilkę :(


            PS. a tak sie starałam, żeby zadnych, absolutnie żadnych dywagacji nie zamieścić :/
    • tojabogdan oczywiście, że wiedział 09.05.10, 15:43
      nie tylko wiedział, ale i to zorganizował. W końcu natychmiast objął ważny i
      wymarzony urząd, nie czekając na wybory. Ergo,...
      • joanna_on-line Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 15:59
        tojabogdan napisał:

        > nie tylko wiedział, ale i to zorganizował. W końcu natychmiast objął ważny i
        > wymarzony urząd, nie czekając na wybory. Ergo,...


        Ty poważnie czy to taka mała prowokacja?
      • moreandmore Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 16:06
        No właśnie, czy Komorowski ma alibi na 8:41 czasu polskiego?

        Tak, w ogóle, to ten wątek to odgrzewany obiad...
        Plotka (nadinterpretacja) powtarzana 100 razy, staje się prawdą...

        Czy PiS nie jest w stanie wygrać tych wyborów jak normalna partia posiadająca
        program, tylko musi w swej kampanii wykorzystywać tragedię ludzi o innych
        opcjach politycznych i używać pomówień?

        Każdy polityk, i przeciętny obywatel również, powinien teraz sobie założyć
        słowniczek terminów zakazanych, bo za 20 lat, mogą zgarnąć do kicia za
        planowanie zamachów. Do pierdla wszystkich, którzy jedli kaczkę i pili Lecha. Od
        tej pory najlepiej rozmawiać o pogodzie... choć też nie jestem pewna ;).
        • joanna_on-line Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 16:21
          moreandmore napisała:

          > Tak, w ogóle, to ten wątek to odgrzewany obiad...
          > Plotka (nadinterpretacja) powtarzana 100 razy, staje się prawdą...


          niby słyszałam wcześniej, ale nie przyszło mi do głowy, żeby czytać komentarze
          pod takimi filmikami, tym razem popełniłam ten błąd i ... to mnie dobiło :/
          • moreandmore Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 16:32
            joanna_on-line napisała:

            > moreandmore napisała:
            >
            > > Tak, w ogóle, to ten wątek to odgrzewany obiad...
            > > Plotka (nadinterpretacja) powtarzana 100 razy, staje się prawdą...

            >
            > niby słyszałam wcześniej, ale nie przyszło mi do głowy, żeby czytać komentarze
            > pod takimi filmikami, tym razem popełniłam ten błąd i ... to mnie dobiło :/
            >
            >
            Mnie dobija to jak ludzie łatwo połykają te wszystkie "rybki".
            Napieralski miał rację, że PiS ma świetną socjotechnikę. Ale jego występ w TVP1
            zakłóciła nagle awaria...
          • igor_uk Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 17:26
            joanna_on-line,kochanna,przestan denerwowac sie.Musisz pamjetac o jednym,ze
            obrazac sie na tych,kogo Pan Bog rozumem obdzielil,to takiej madrej kobiecie,jak
            ty,nie wypada.Musisz miec do nich litosc ,oni i tak juz ukarani.
            • joanna_on-line Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 17:31
              igor_uk napisał:

              > joanna_on-line,kochanna,przestan denerwowac sie.Musisz pamjetac o jednym,ze
              obrazac sie na tych,kogo Pan Bog rozumem obdzielil,to takiej madrej kobiecie,jak
              ty,nie wypada.Musisz miec do nich litosc ,oni i tak juz ukarani.

              ale dlaczego ich jest tak wielu??? nie ma sprawiedliwości! :/

              i wcale nie jestem pewna, czy to jest aby na pewno kara... coś mi się wydaje, ze
              niekoniecznie... jak pięknie być pantofelkiem ;)
              • igor_uk Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 17:35
                joanna_on-line,najlepiej tym oszolomom odpowimy w dniu glosowania.OK?
                • joanna_on-line Re: oczywiście, że wiedział 09.05.10, 17:41
                  igor_uk napisał:

                  > joanna_on-line,najlepiej tym oszolomom odpowimy w dniu glosowania.OK?

                  to na pewno... tylko wiesz te lektury mącą mi umysł - ta zbiorowa paranoja
                  ogarnia coraz szersze kręgi... zaczynam dziwnie patrzeć na ludzi dookoła ;/

                  a propos - znajoma pracuje w kiosku ruchu, blisko centrum W-wy - od czasu
                  katastrofy mówi, ze powinna dostawać dodatek za pracę w warunkach szkodliwych
                  dla psychiki, bo teksty, jakich musi wysłuchiwać od klientów po prostu wołają o
                  pomste do nieba - hehe jesli myslisz, że nie ma ludzi poważnie traktujących
                  wersje z udziałem UFO w onej katastrofie, to jesteś optymistą ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka