Dodaj do ulubionych

Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo?

15.09.10, 16:55
10:39:07,5-10:39:10,7 Anonim: Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do (niezr.) {Glos w tle czytania karty - gen. Błasik}
Komu "anonim" tłumaczy kwestię mechanizacji skrzydła? Nie Błasikowi, który czyta kartę. Nie członkom załogi, którzy to wiedzą.
Obserwuj wątek
    • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 17:06
      Dyrektorowi Kazana? A moze...
      • igor_uk Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 17:20
        a moze czterejarecznomu kotu (4cat),dla tego on udaje z siebie tak madrego i wszachwiedzacego.
        A jak na serio,to napewno Blascik nie potrzebowal tej informacji-napewno wiedzial.Dyrektoru Kazanu na tam ten moment tylko tego dla sczescia brakowalo,wiedziec do czego sluzy mechanizacja skrzydla w TU-154M,
        Ale wiemy dobrze,ze na pokladzie TU-154M byla osoba ktora chetnie siadal za stery ,chociaz nie posiadala licenzji pilota.napewno to tej osobie tlumaczyli,do czego sluzy mechanizacja skrzydla/
        • l_zaraza_l Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 17:25
          igor_uk napisał:

          > a moze czterejarecznomu kotu (4cat),dla tego on udaje z siebie tak madrego i ws
          > zachwiedzacego.
          > A jak na serio,to napewno Blascik nie potrzebowal tej informacji-napewno wiedz
          > ial.Dyrektoru Kazanu na tam ten moment tylko tego dla sczescia brakowalo,wiedzi
          > ec do czego sluzy mechanizacja skrzydla w TU-154M,
          > Ale wiemy dobrze,ze na pokladzie TU-154M byla osoba ktora chetnie siadal za stery ,chociaz nie posiadala licenzji pilota.napewno to tej
          > osobie tlumaczyli,do czego sluzy mechanizacja skrzydla/

          To faza odchodzenia do lądowania i w to cholernie trudnych warunkach. W sumie to 2 minuty przed tragedią (ale nie mogli przecież tego wiedzieć). Kto tam się pałętał i komu trzeba było tłumaczyć takie pierdoły?
          • kzet69 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 21:43
            Kazanie albo Handzlikowi, obydwóch identyfikowali po DNA, Szczygło przyjechał w pierwszym rzucie zwłok, wiec raczej go nie było w kokpicie w chwili katastrofy
      • l_zaraza_l Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 17:21
        polazrski napisał:

        > Dyrektorowi Kazana? A moze...

        Możliwe.
    • zaplutykarzelupa Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 21:54
      No i po co spiski kto byl tam dodatkowo.
      wytlumaczenie jest proste jak sznurek w kieszeni:
      Mechanizacja skrzydla przeznaczona jest do remontu, wymiany, naprawy, przegladu
      Niepotrzebne skreslic
    • absurdello Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 15.09.10, 22:08
      a generał Błasik mówił w tle czytania karty (tak jest w stenogramie)
      • igor_uk Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 15.09.10, 22:24
        absurdello,mylisz sie. Ze stenograma jasne wynika ze,karte czytal Blasik,a slowa naleza do anonima:

        "08:39:07 A -Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do (niezr).
        {Głos w tle czytania karty - gen. Błasik.}


        • absurdello Przeczytaj następne zdania !! 15.09.10, 23:32
          No chyba, że przyjmiemy, że osoba podpisana w stenogramie jako SZ, to gen. Błasik ;)

          zupełnie jak z filmu " Nic śmiesznego"

          "- Jak to 'to, ten'?! Chcesz powiedzieć, że ten obiekt znajduje się w zasięgu mojego wzroku? Pokaż no to palcem, bo chciałbym uwierzyć, że śnię.
          - No to.
          - To?! Co to jest?!
          - Jak to co? Las.
          - Możesz mi powiedzieć, po ch... mi las?
          - Jak to po ch..? W scenopisie pisze, że las jest, napisane...
          - W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie.
          - Proszę: 'Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las'.
          - Przewróć stronę.
          - O, ku...
          - Czytaj!
          - '...oczom ich ukazał się las... krzyży'."
          • igor_uk Re: Przeczytaj następne zdania !! 15.09.10, 23:43
            Pawel ,zaden problem.Nawet moge zacytowac:

            ""08:39:02 N Kabina. Sterowanie przednim podwoziem mamy wlaczone. Mechanizacja skrzydel.

            08:39:07 A Mechanizacja skrzydla przeznaczona jest do (niezr). {Glos w tle czytania karty - gen. Blasik.}

            08:39:07 KBC Klapy 36.

            08:39:08 KRL 101-y, odleglosc 10, wejscie na sciezke.

            08:39:10 N Statecznik.

            08:39:12 KBC Minus 3.

            08:39:13 N Zaciazacze przelotowe.

            Jak widzisz to co ty piszesz jako SZ (Ш-Штурман) ,w jezyku polskim jest jako N-nawigator,czyli to samo i co to ma do tematu? Moze cie zmylilo,ze nawigator wypowiedzial zdanie:
            "08:39:02 N Kabina. Sterowanie przednim podwoziem mamy wlaczone. Mechanizacja skrzydel.", tylko ty nie zauwazyl,ze ktos inny (Anonim) komus zaczal tlumaczyc,co to jest mechanizacja skrzydla.
            Pawel,przeczytaj jeszcze raz na spokojnie ten fragment stenograma.
            • absurdello Igorze, poczytaj z oryginału ze stron Ministerstwa 16.09.10, 10:54
              Transkrypcja rozmów załogi samolotu 101

              U ciebie:

              A - anonim
              N - Nawigator
              KBC - dowódca
              KRL - kontroler
              • igor_uk Re: Igorze, poczytaj z oryginału ze stron Ministe 16.09.10, 11:01
                Pawel,juz wszystko wyjasnil nie mam nic wiecej na swoje usprawiedliwienie.
        • vobo7 Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 15.09.10, 23:44
          igor_uk napisał:

          > absurdello,mylisz sie.

          Igor, wybacz, ale to Ty się tu mylisz:)
          Karta jest czytana przez nawigatora; odpowiada kapitan i dwa razy inżynier.
          Ona się składa z kilku pozycji i zaczyna się to o 10.39.02 pytaniem o mechanizację skrzydeł, a kończy o 10.39.28.
        • state.of.independence Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 15.09.10, 23:44
          igor_uk napisał:

          > "08:39:07 A -Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do (niezr).
          > {Głos w tle czytania karty - gen. Błasik.}

          A moim zdaniem kartę czytał jednak nawigator, a w tle czytania karty osoba podejrzewana o bycie Błasikiem, oznaczona jako A, objaśniała do czego ta mechanizacja skrzydła służy. Prawdopodobnie dopisek w nawiasie to jest komentarz, bo ktoś nie był pewien czy głos rzeczywiście należy do Błasika. Struktura zdania wskazuje, że po prostu A = głos w tle czytania karty = gen. Błasik

          Gdyby kartę czytał Błasik po polsku brzmiałoby to:
          {Głos w tle czytania karty przez gen. Błasika}
          • igor_uk popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:01
            Wszysci macie racje,oczewiscie ze to nawigator czytal karte ,a Blasik, w tle, komus tlumaczyl do czego sluzy mechanizacja skrzydla.
            Wszystkich,a zwlaszcza Pawla,przepraszam. Na usprawiedliwienie mam tylko to,ze od poniedzialku mam urlop i od calodzienniego siedzenia przy kompie,mam przeciazenie w glowie, rzedu 150g.
            • state.of.independence Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:08
              Na urlopie przy komputerze?! Człowieku, czyś Ty oszalał? No to już wszystko wiadomo - niedotlenienie mózgu.

              A do lasu na grzyby, albo gdzieś na ryby z wędką byś się wybrał. Ja osobiście wolę te grzyby zarzynać scyzorykiem i przynosić do domu ubite tuda i siuda.
              • absurdello State, uważaj, bo uciśnione i mordowane grzyby 16.09.10, 10:57
                czasami się mszczą chemicznym ciosem w wątrobę co ostatnio często pokazuje telewizja !

                Lepsza pokojowa koegzystencja niż najeżdżanie z bronią (nożem) w ręku !!! ;))))))
                • state.of.independence Re: State, uważaj, bo uciśnione i mordowane grzyb 16.09.10, 20:22
                  Eeee, niestraszne mi grzyby, nawet te z blaszkami! Kilka dni temu wpierniczałam gołąbki i kanie, a teraz właśnie gotuję podgrzybki, maślaki i sitarze. Obciekną i przestygną trochę to je zapakuję do słoików, zaleję octem... no i skończą na moim talerzu :-D
            • vobo7 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:08
              igor_uk napisał:

              > mam przeciazenie w glowie, rzedu 150g.

              Szkoda, że nie masz 165. Bo ja czekałem, aż ten scenariusz salonowy, który niżej tworzyliście z Zuzką dojdzie do etapu, w którym się okaże, że załoga siedziała w salonce żłopiąc browar, a miejsca w kokpicie zajmowali Prezydent, Błasik, dyr. Kazana i pani Prezydentowa w roli inżyniera pokładowego. Zaś nawigator, z salonki, tłumaczył im do czego służy mechanizacja.
              • state.of.independence Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:12
                vobo7 napisał:

                > Załoga siedziała w salonce żłopiąc browar, a miejsca w kokpicie zajmowali
                > Prezydent, Błasik, dyr. Kazana i pani Prezydentowa w roli inżyniera pokładowego.
                > Zaś nawigator, z salonki, tłumaczył im do czego służy mechanizacja.

                Popłakałam się ze śmiechu. Chyba na dobranoc sobie jakiegoś browara strzelić muszę :-)
                • vobo7 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:28
                  state.of.independence napisała:

                  > Chyba na dobranoc sobie jakiegoś browara strzelić muszę :-)

                  Ożyj i zwyciężaj :D

                  Ja mam na dobranoc coldrex, azulan, cholisept i sok z czterech cytryn:(
                  • state.of.independence Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:50
                    vobo7 napisał:

                    > state.of.independence napisała:
                    >
                    > > Chyba na dobranoc sobie jakiegoś browara strzelić muszę :-)
                    >
                    > Ożyj i zwyciężaj :D

                    A widziałam ten napis, widziałam. Spod Wawelu widoczny na takim dużym budynku po drugiej stronie Wisły ;-P


                    > Ja mam na dobranoc coldrex, azulan, cholisept i sok z czterech cytryn:(

                    Niech Moc będzie z Tobą!
              • zuzkazuzka111 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:30
                10:39:02,2 10:39:08,0 N / ШТ Cалон. Управление передней стойкой у нас включено. Механизация крыла.
                10:39:07,5 10:39:10,7 A {Бласик} Mеханизация крыла предназначена для (нрзб). (Голос на фоне чтения карты – генерал Бласик).

                10:39:02,2 10:39:08,0 N / ШТ Kabina. Sterowanie przednim podwoziem mamy włączone. Mechanizacja skrzydeł.
                10:39:07,5 10:39:10,7 A {Бласик} Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do (niezr).


                Tak to wygląda po polsku i po rosyjsku :)

                (p.s.
                to nie ja tworzyłam ten scenariusz... on taki po prostu jest, to geniusze z MAK go stworzyli.)
                • vobo7 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:39
                  Zuzka,

                  A skąd Ty masz swoją wersję?
                  Bo w mojej nie ma "A {Бласик}" ale samo "A".
                  • zuzkazuzka111 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:40
                    to tajemnica ;)
                    • vobo7 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 11:57
                      zuzkazuzka111 napisała:

                      > to tajemnica ;)

                      A, no jeśli tak, to... żyrafy wchodzą do szafy :P
                      • zuzkazuzka111 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 12:00
                        Niestety nie mieszczą się, bo słoń już tam siedzi.
                        ;)
            • zaplutykarzelupa Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:22
              Zazgrzytalo, zaskrzypialo, gen Blasik:
              "Mechanizacja skrzydla przeznaczona jest do generalnego remontu. Ci w Samarze w kulki z nami ciagle graja"
              • igor_uk popieprzylo sie nie tylko mnie! 16.09.10, 00:27
                karzelek,nam razem popieprzylo sie.
              • vobo7 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:35
                Z.K. Lupa,

                Tylko z jednym słowem się przesłyszałeś: nie w "Samarze" ale w "tartaku".
                Szwankowała bowiem wyraźnie ta część mechanizacji krawędzi natarcia, która w bombowcu służy do koszenia drzew.
                • zaplutykarzelupa Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 00:42
                  Znaczy sie w tym momencie zaczeli juz kosic?
                  Nie wiem bo nuzy mnie sledzenie biegu wypadkow na podstawie lipnych stenogramow.
                  Cos mi sie kiedys obilo o uszy, ze jakies samoloty mialy wzmocnione krawedzie natarcia w celu przecinania lin od balonow zaporowych. Czy tak moglo byc w tupolewie?
                  (wiem jak bardzo ta mysl zainspiruje igorka)
                  • vobo7 Re: popieprzylo sie mnie! 16.09.10, 01:10
                    Z.K. Lupa napisał:

                    > Znaczy sie w tym momencie zaczeli juz kosic?

                    No nie, ale jeśli ta specjalna mechanizacja skrzydła wymagała wypuszczania, to należało to zrobić odpowiednio wcześniej. W końcu nic się nie odbywa z prędkością światła, no może poza spadaniem kota;)

                    > jakies samoloty mialy wzmocnione krawedzie natarcia w celu przecinania lin od balonow
                    > zaporowych


                    Np. Junkers Ju-88. Tyle, że to tego przecinania nie służyła krawędź natarcia, ale przecinaki na końcach skrzydeł, a liny były do nich kierowane dodatkową konstrukcją.

                    > Czy tak moglo byc w tupolewie?

                    Oczywiście, że mogło. A, że nie było, to z pewnością niedopatrzenie ministra Klicha, którego należy natychmiast w związku z tym zdymisjonować. No chyba, że widziałeś coś takiego na skrzydłach naszej Tutki? ;)

                    Nie wiem, czy Igor się poczuje zainspirowany, ale ja - z pewnością - jestem :)
            • niegracz Re: agent idzie na urlop 16.10.10, 09:53
              igor_uk napisał:

              > Na usprawiedliwienie mam tylko to,ze
              > od poniedzialku mam urlop i od calodzienniego siedzenia przy kompie,mam przeci
              > azenie w glowie,
              ..
              i dobrze
              zniknie ( na jakiś czas)
              sporo manipulanctwa, kłamstwa, spamu , podpuszczania itd

              taka ma wredną pracę

              musi albo chce taka robote wykonywac
          • l_zaraza_l Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 16.09.10, 11:21
            state.of.independence napisała:

            > igor_uk napisał:
            >
            > > "08:39:07 A -Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do (niezr
            > ).
            > > {Głos w tle czytania karty - gen. Błasik.}
            >
            > A moim zdaniem kartę czytał jednak nawigator, a w tle czytania karty osoba pode
            > jrzewana o bycie Błasikiem, oznaczona jako A, objaśniała do czego ta mechaniza
            > cja skrzydła służy. Prawdopodobnie dopisek w nawiasie to jest komentarz, bo kt
            > oś nie był pewien czy głos rzeczywiście należy do Błasika. Struktura zdania wsk
            > azuje, że po prostu A = głos w tle czytania karty = gen. Błasik
            >
            > Gdyby kartę czytał Błasik po polsku brzmiałoby to:
            > {Głos w tle czytania karty przez gen. Błasika}
            >
            >
            Wszystko wskazuje na to, ze masz rację (kartę czyta nawigator a mechanizację tłumaczy Błasik). Nadal nie wiemy komu. Może Kazanie a może jeszcze innej osobie. Chociaż tłumaczenie stenogramów jest dosyć "toporne" w takim sensie, że "wprost" jest nad poprawnością językową.
            Nie miałam zamiaru udowodnić, ze kabinie był L.K. osobiście ale, że działo się tam jakiś straszliwe zamieszanie. Jestem przekonana, że każde lądowanie wymaga skupienia i współpracy załogi. Lądowanie w takich skrajnych warunkach, jakie w tamten dzień panowały nas Smoleńskiem, wymagało chyba nadludzkiej koncentracji i pełnej komunikacji załogi i wieży. A tu mamy generała i jeszcze jakieś osoby, dla których prowadzi się szkółkę latania dla początkujących.
        • l_zaraza_l Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 16.09.10, 11:06
          igor_uk napisał:

          > absurdello,mylisz sie. Ze stenograma jasne wynika ze,karte czytal Blasik,a slow
          > a naleza do anonima:
          >
          > "08:39:07 A -Mechanizacja skrzydła przeznaczona jest do (niezr).
          > {Głos w tle czytania karty - gen. Błasik.}
          >
          Ja, podobnie jak Igor, odnoszę wrażenie, ze to generał czy ta kartę a głos Anonima słyszymy na tym tle (na tle głosu generała odczytującego kartę).
          Glos w tle czytania karty - gen. Błasik}
          • igor_uk Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 16.09.10, 11:14
            _zaraza_l razem mylimy sie,ja juz nie. Ten znaczek {} w stenogramie zaznacza do kogo, przypuszczalnie, nalezy glos.Ja o tym zapomnialem.Czyli z tego wynika,ze przypuszczlnie glos nalezy do Blasika ,ktory to wypowiedzial w trakcie czytania nawigatorem karty podejscia.
            • l_zaraza_l Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 16.09.10, 11:38
              igor_uk napisał:

              > _zaraza_l razem mylimy sie,ja juz nie. Ten znaczek {} w stenogramie zaznacza do
              > kogo, przypuszczalnie, nalezy glos.Ja o tym zapomnialem.Czyli z tego wynika,ze
              > przypuszczlnie glos nalezy do Blasika ,ktory to wypowiedzial w trakcie czytani
              > a nawigatorem karty podejscia.

              Rzeczywiście pomyliłam się bo zrozumiałam, że to generał czyta listę. Zapis: {Glos w tle czytania karty - gen. Błasik} odczytałam w ten sposób, że listę czyta, prawdopodobnie gen. Błasik a głos anonima słychać na tym tle.
              Ale to i tak nie zmienia postaci rzeczy: Komu generał tłumaczył takie pierdoły? Dlaczego on i ten ktoś (czy ktosie) byli w kabinie w tej fazie lotu? Dlaczego uznano, opisywanie budowy samolotu dla tej osoby jest ważniejszy niż skupienie się na procedurze podejścia w mleku.
              • polazrski Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 16.09.10, 11:49
                To jeszcze poprosze o wyjasnienie takiego szczegolu:
                O 10:20:59,8 nawigator pyta: Arus, zapinamy pasy? Na co o 10:21:01,6 kapitan odpowiada: zapinamy. W tym samym mniej wiecej czasie Yaro rozmawial ze swoim bratem. Pytanie moje jest: czy pasazerowie musieli sie tez zapiac, czy mogli jeszcze biegac po samolocie?
                • l_zaraza_l Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 16.09.10, 12:01
                  polazrski napisał:

                  > To jeszcze poprosze o wyjasnienie takiego szczegolu:
                  > O 10:20:59,8 nawigator pyta: Arus, zapinamy pasy? Na co o 10:21:01,6 kapitan od
                  > powiada: zapinamy. W tym samym mniej wiecej czasie Yaro rozmawial ze swoim brat
                  > em. Pytanie moje jest: czy pasazerowie musieli sie tez zapiac, czy mogli jeszcz
                  > e biegac po samolocie?

                  Widzę, ze Ciebie też to intryguje. Wciąż się zastanawiam czy w szczątkach kabiny pilotów nie odnaleziono parasolek do drinków bo wygląda na to, że pasażerowie bawili się na całego a najchętniej właśnie w kabinie.
                  • zuzkazuzka111 :-DDDD ło matko jedyna 16.09.10, 12:13
                    > > O 10:20:59,8 nawigator pyta: Arus, zapinamy pasy?

                    >> czy pasazerowie musieli sie tez zapiac, czy mogli jeszcze biegac po samolocie?


                    wesoło dzisiaj od rana.
                    wasza głupota w tym temacie może się równać jedynie dramatycznemu pytaniu w komsomolskiej gazecie...

                    "A skąd tylu anonimów w tym kokpicie było..." bo tam przecież ciągle jakiś anonim zadawał pytanie...

                    :-)
                    Czy wy ludzie choć raz lecieliście jakimś samolotem?
                    wiecie jak się odbywa zapinanie pasów pasażerów? :-)
                    • polazrski Re: :-DDDD ło matko jedyna 16.09.10, 12:19
                      Po pierwsze lecimy na tym forum nie SAS, a samolotem prezydenckim. Domyslam sie,ze latalas z prezydentem na Hel,wiec jestes oblatana.;) Po drugie zas jesli w kabinie decyduja na zapiecie sie pasami to znaczy,ze robia to ze wzgledu na warunki atmosferyczne. Latalem samolotami i zdarzalo sie, ze w polowie lotui, ze wzgledu na turbulencje, zapalaly sie swiatelka zapinania pasow i do tego jeszcze upominala nas o wykonanie tej czynnosci stjuardesa. Najwyrazniej jezdzisz tylko pociagami,zuzka.;)
              • vobo7 Re: Jeden szczególik, kartę czytał nawigator, 16.09.10, 11:56
                l_zaraza_l napisała:

                > Dlaczego on i ten ktoś (czy ktosie) byli w kabinie w tej fazie lotu? Dlaczego
                > uznano, opisywanie budowy samolotu dla tej osoby jest ważniejszy niż skupienie
                > się na procedurze podejścia w mleku.


                Ta wspaniała procedura procedura podejścia w mleku w ogóle nie powinna była mieć miejsca.
                Całość tego lotu - włącznie z jego organizacją oraz wykonaniem podejścia końcowego i całą jego otoczką - wyraźnie świadczą o niefrasobliwości w odniesieniu do procedur (tych obowiązujących w lotnictwie państwowym) jak też do powszechnie przyjętych w lotnictwie zasad, w tym zasad bezpieczeństwa.

                Nie pamiętam już kto to okazał się tak lotniczo-mądrym aby stwierdzić, że kokpit w tym samolocie nie musiał być zamknięty, bo przecież pasażerowie byli "pewni i sprawdzeni" w tym sensie, że nie było obaw, aby np. chcieli porwać samolot, albo palnąć pilotowi w łeb, czy coś podobnego.

                Ciekawi mnie tylko, czy Edmund Klich, do swoich słynnych "przyczyn systemowych" zaliczy też to, w jaki sposób te loty (oraz załogi) były traktowane przez decydentów. I to przez wszystkie lata oraz także poprzednie ekipy.
    • zuzkazuzka111 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 22:51
      Do kogoś w salonce.

      kiedyś o tym pisałam :)

      To jest właśnie fragment scenopisu trochę niedopracowany :)

      Jot-es wie co znaczy w jęz. ros. "salon" - to nie jest kabina.

      Więc Gen. Błasik (anonim ze wskazaniem na Błasika) mówi o mechanizacji skrzydła będąc w "salonie"

      Nawigator zwraca się do Błasika będącego w "salonie" mówiąc mu:

      "Sterowanie przednim podwoziem mamy włączone. Mechanizacja skrzydeł."
      • igor_uk Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 15.09.10, 23:10
        zuzka, te slowa nie mogl powiedziec Blasik,poniewaz z zapisu jasne wynika ,ze te slowa padli w trakcie (w tle ) czytania przez Blasika karty podejscia. A skad ta wiadomosc ( w cale temu nie zaprzeczam) ,ze te slowa byli skierowane "Do kogoś w salonce". kto byl w salonce wszysci wiemy-para prezydencka,ale kto mogl skladac im relacji na tyle glosno,ze mikrofony to wychwycili,ale na tyle cicho,ze Blasik go nie opieprzyl za to ,ze mu przeszkadza wykonywac czynnosci,ktore on nie powinien wykonywac.
        zuzka,powiedz ,ale szczerze,czy nie wydaje sie to dziwnym,ze w tak odpowiedzialnym momencie,w tak ciezkich warunkach pogodowych ktos, starajac sie przekrzyczac Blasika,ktorego rowniez tam nie powinno byc, opowiada komus w salonce,do czego sluzy mechanizacja skrzydel? zuzka111,jak widzisz,naprwade,bez zadnej ironii,czy smiechu,chce poznac -co ty myslisz na ten temat?
        • igor_uk zuzka-masz racje!!! 16.09.10, 00:03

          zuzka111,masz racje z tym,ze te slowa padli z ust Blasika. Przeprasam .
      • vobo7 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 00:55
        zuzkazuzka111 napisała:

        > Jot-es wie co znaczy w jęz. ros. "salon" - to nie jest kabina.

        Ale nawigator mówił po polsku. Powiedział słowo "kabina", które zostało przetłumaczone na rosyjski. Nb. nie wiem, czego mogło dotyczyć. Zwłaszcza, że w tym samym zdaniu zaczyna się już standardowa lista kontrolna (karta).

        > Nawigator zwraca się do Błasika będącego w "salonie" mówiąc mu:
        >
        > "Sterowanie przednim podwoziem mamy włączone. Mechanizacja skrzydeł."


        No to się już w ogóle kupy nie trzyma.
        "Mechanizacja skrzydła" to jest pierwsze zdanie listy kontrolnej, które wypowiada nawigator, kierując je do pilotów. Obaj się powinni w tym momencie upewnić, że mechanizacja jest wypuszczona, sprawdzić odpowiednie wskaźniki. Odpowiada kapitan, podając stopień wychylenia klap.

        Nie było najmniejszego sensu, aby nawigator czytając kartę miał się zwracać do Błasika. To jest element procedury podejścia, a nie składanie jakiegoś meldunku nie wiadomo komu i po co, zwłaszcza już będącemu w jakimś "salonie". Chyba, że chcielibyśmy uznać, że Błasik nie był w żadnym salonie, ale występował w roli jednego z pilotów - wtedy, owszem, nawigator mógłby się zwracać do niego. Zakładam jednak, że ten scenariusz (co najmniej chwilowo) możemy sobie odpuścić.
        • zuzkazuzka111 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 01:19
          > Ale nawigator mówił po polsku. Powiedział słowo "kabina", które zostało przetłu
          > maczone na rosyjski. Nb. nie wiem, czego mogło dotyczyć. Zwłaszcza, że w tym s
          > amym zdaniu zaczyna się już standardowa lista kontrolna (karta).

          Widocznie właśnie chodziło o kabinę pasażerską, a nie kokpit. Stąd tłumaczenie na rosyjski właśnie takie. Przetłumaczyli "salon".

          > Nie było najmniejszego sensu, aby nawigator czytając kartę miał się zwracać do
          > Błasika. To jest element procedury podejścia, a nie składanie jakiegoś meldunku
          > nie wiadomo komu i po co, zwłaszcza już będącemu w jakimś "salonie". Ch
          > yba, że chcielibyśmy uznać, że Błasik nie był w żadnym salonie, ale występował
          > w roli jednego z pilotów - wtedy, owszem, nawigator mógłby się zwracać do niego
          > . Zakładam jednak, że ten scenariusz (co najmniej chwilowo) możemy sobie odpuśc
          > ić.

          Nie wiem. Uważam, że autorzy scenopisu trochę przedobrzyli. Wydaje mi się, że właśnie chcieli ubrać Błasika w fotel pilota, a wyszła taka głupota.
          A w to, że to Błasik pilotował... chyba nikt nie uwierzy. On nie latał TU-154.
          • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 07:47
            No ale to jednak Blasik prezentowal prezydentowi zaloge i samolot przed wylotem z Warszawy ownego mglistego dnia. Wiec mogl siedziec i w fotelu pilota, tym bardziej,ze jakis czas sie dosc dokladnie opisywalo sytuacje w 36 pulku, gdzie piloci startujacy do jakiegos awansu "dolatywali"potrzebne godziny w czasie lotow, kiedy nie spelniali funkcji pilotow. Blasik np mial "doleciec"40 godzin.
            • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo?/ps 16.09.10, 07:48
              prezentowal zaloge i samolot jako dowodca lotu.
              • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo?/pps 16.09.10, 07:49
                dowodca zalogi (sorry, jeszcze mi sie kleja oczy)
            • zuzkazuzka111 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 08:34
              Po pierwsze piszesz plotki. Wyciągasz jakieś internetowe, niesprawdzone "rewelacje": "opisywało się" "jakiegoś awansu" ...

              Po drugie nie ma żadnego logicznej zależności między prezentowaniem załogi (gdyby coś takiego miało miejsce) a zajmowaniem fotela pilota.

              Po trzecie NIGDZIE nie wykazano jakiegokolwiek związku pomiędzy słowami o 40 godzinach nalotu a Generałem Błasikiem.

              A po czwarte Generał Błasik nie miał uprawnień do latania TU-154 i nim nie latał.
              • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 10:01
                zuzkazuzka111 napisała:

                > Po pierwsze piszesz plotki. Wyciągasz jakieś internetowe, niesprawdzone "rewela
                > cje": "opisywało się" "jakiegoś awansu" ...
                Zadne plotki. O tych awansach jest tez w filmie o tvn o cwiczeniach na symulatorach. Obejrzyj.
                > Po drugie nie ma żadnego logicznej zależności między prezentowaniem załogi (gdy
                > by coś takiego miało miejsce) a zajmowaniem fotela pilota.
                Jest. Dowódcą samolotu jest 1 pilot. Fakt,ze role dowodcy samolotu przejmuje delegat na uroczystosci w Katyniu jest co najmniej dziwny.
                > Po trzecie NIGDZIE nie wykazano jakiegokolwiek związku pomiędzy słowami o 40 go
                > dzinach nalotu a Generałem Błasikiem.
                Co prawda nie z Blasikiem,ale jest i o tym:
                Często zdarza się, że podczas lotu generał idzie do kabiny pilotów i siada za sterami samolotu. Ale to nie on leci, tylko autopilot - on siedzi, bo musi odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota, by zgodnie z regulaminem otrzymać dodatek - mówi w wywiadzie dla "Wprost" b. dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Jego zdaniem, nie było przypadku, by pilot samolotu odmówił dowódcy ustąpienia miejsca za sterami.
                wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,General-Blasik-siedzial-za-sterami-tupolewa,wid,12338043,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1ae51
                > A po czwarte Generał Błasik nie miał uprawnień do latania TU-154 i nim nie lata
                > ł.
                Tego nie wiem (przeczytalem wlasnie wywiad z gen.Czępinskim,ktory to twierdzi),ale z drugiej strony:
                wiadomosci.dziennik.pl/artykuly/165244,gen-blasik-latal-zuchwale-i-lamal-zasady.html
                • zuzkazuzka111 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 10:40
                  > Co prawda nie z Blasikiem

                  właśnie. czyli dalej brniesz w insynuacje.
                  • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 10:50
                    Nie jest zadna insynuacja. Po pierwsze nie wiem,czy Blasik faktycznie nie siedzial w ktoryms momencie za sterami (wystarczy,ze chcial sobie posiedziec), a po drugie jako dowodca sil poowietrznych i jednoczesnie zalogi mogl przekraczac swoje kompetencje jak chcial (o tym linkowalem) i do tego sie ustosunkuj.
                    • zuzkazuzka111 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 11:02
                      Fakt, nic nie wiesz, jedynie to, że masz rzucać oskarżenia...
                      pa.
                      • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 11:05
                        Ty za to wiesz wszystko,ale niestety niezgodnie z faktami.;)
                        • absurdello Gen. Błasik nie mógł siedzieć za sterami ! 16.10.10, 03:48
                          Z prostego powodu, bo to Zuzka tam siedziała i stąd wie jak na prawdę było ;))
          • vobo7 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 12:12
            zuzkazuzka111 napisała:

            > A w to, że to Błasik pilotował... chyba nikt nie uwierzy. On nie latał TU-154

            Zuzka, tak na marginesie (choć wiesz, że mam poglądy ogólnie dalekie od twoich:):

            - rozmawiałem kilka dni temu z człowiekiem dość wysoko postawionym w hierarchii kontroli lotów w Polsce. I bardzo, bardzo się zdziwiłem. Wygląda bowiem na to, że w "pewnych kręgach" zbliżonych emocjonalnie do załogi, dość powszechne jest zdanie/przekonanie, iż to nie kpt. Arkadiusz Protasiuk siedział w momencie "lądowania" na fotelu pierwszego pilota.

            Poza samymi badaniami DNA w szczątkach kokpitu, wnioskować o tym, kto jakie miejsca zajmował w kokpicie w momencie katastrofy można także na podstawie tego, z którego mikrofonu zbierał CVR głos poszczególnych osób. W stenogramie tego nie widzimy. Ale zarówno MAK, jak też Edmund Klich to wiedzą. Okazuje się, że nie tylko "kasta spiskowców" (czyli twoja:) uważa, że ujawnione publicznie stenogramy mogły zostać "podrasowane". W tym np. w taki sposób, aby za diabła nie dało się stwierdzić, na jakiej właściwie wysokości i w jakiej odległości od progu pasa znajdował się w danym momencie samolot. Mogły być "podrasowywane" także z innych powodów i w innych celach (związanych z bezpieczeństwem narodowym no i ... międzynarodowym).

            Przyznam, że ja się do takich prywatnych, a emocjonalnie z ofiarami wypadku związanych rewelacji odnoszę ze sporą rezerwą. Mam chwilami wrażenie, że prawda o tym wypadku nikomu nie odpowiada, wobec czego zarówno medialne jak też prywatne przekazy informacji są po prostu kształtowane poglądami i potrzebami.

            Mój zresztą także, prawda? Piszę przecież o "wypadku" a nie o "zamachu". Podczas gdy Antek najmuje na eksperta "specjalistę" ... od terroryzmu :).
            • igor_uk Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 12:40
              vobo7,masz racje kazdy z czlonkow zalogi ma wlasny mikrofon,dzwiek z ktorego zapisuje sie na osobnej sciezce.Jak ktos usiadl w fotel I pilota i zalozyl sluchawki, z mikrofonem, na uszy ,to w zapisach bedzie widac kto byl "I pilotem" w tej chwile . Jak widzimy ze stenogramu,niema problem z odczytaniem rozmow toczacych sie miedzy czlonkami zalogi.Co innego z "goscmi" w kokpicie.Ich glosy wychwytuje mikrofon z "sufitu" ,jak ktos byl blizko niego,to zapis jest wyrazny,a jak ktos byl odwrocony,czy troche dalej ,to i mamy roznych anonimow i niezrozumiale wypowiedzi.
            • zuzkazuzka111 Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 12:41
              > Okazuje się, że nie
              > tylko "kasta spiskowców" (czyli twoja:) uważa, że ujawnione publicznie s
              > tenogramy mogły zostać "podrasowane". W tym np. w taki sposób, aby za diabła ni
              > e dało się stwierdzić, na jakiej właściwie wysokości i w jakiej odległości od p
              > rogu pasa znajdował się w danym momencie samolot. Mogły być "podrasowywane" tak
              > że z innych powodów i w innych celach (związanych z bezpieczeństwem narodowym n
              > o i ... międzynarodowym).

              Więc moja jednoosobowa "kasta spiskowców" uważa, że był to zamach.
              Sposób, miejsce, czas wskazują na Putina & CO. Taki policzek dla Polaków...

              Uważam, że większość wywiadów, służb specjalnych świata, była tego świadoma już tego samego dnia. Włącznie z naszym.
              Uważam również, że właśnie z powszechności przekonania o zamachu została zamknięta przestrzeń powietrzna Europy, bo nie było do końca pewności kto dokładnie tego zamachu dokonał i jakie ma dalsze zamiary. Chmura wulkaniczna była tylko przykrywką, by nie siać paniki. (haha, hehe, hihi - do wyboru)

              Oczywiste jest, że taki zamach przygotowuje się długo i dokładnie. Planuje się zarówno wydarzenia przed jak i po. Planuje się czas i miejsce pojawiania się informacji. Wiadomo co robią uczestnicy akcji, w jakim miejscu i czasie.

              Oczywiste jest, że nigdy (chyba, że będzie taka potrzeba finansowa/polityczna) - jedynie grzebiąc po internecie nie dowiemy się jak to się stało i kto za to odpowiada.

              Moja wersja "soft" zakłada udział innego samolotu w tym zdarzeniu.
              Wersja "hard" to zestrzelenie i eksplozja na ziemi.

              Oczywiście nie mam żadnych dowodów na swoje słowa, a niestety mam również przekonanie, że w "imię pokoju na świecie" nikt z "cywilów" tych dowodów nie będzie miał.
              A jak do nich dotrze, pożegna się z życiem.
              Nie wierzę w sukces Macierewicza, chyba, że komuś zależy na światowym konflikcie zbrojnym.
              Od dawna zastanawiam się komu.

              Co do scenopisu - tak jak już dawno pisałam - nie wierzę, że to jest prawdziwy zapis tego lotu.
              Linkowałam Wam kiedyś filmik w którym są słowa przez kogoś wypowiadane, a których nie ma w scenopisie.
              Bardzo dziwne mi się wydaje, że poszedł w świat taki knot... Może to też czemuś służy i jest elementem układanki.

              Bardzo żal mi tych wszystkich ludzi. Zarówno pasażerów jak i załogi i oficerów BOR.
              Mam nadzieję, że jeżeli był to zamach, to choćby nieoficjalnie, winni zostaną jednak ukarani.
              • polazrski Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 12:46
                Ale po diabla mieli zabic prezydenta bez szans na ponowny wybor na to stanowisko? Trzeba byc zdrowo rabnietym,zeby sobie to wyobrazic i jeszcz wplatac w to jakies miedzynarodowe organizacje wywiadowcze. Moze onanizacje?;)
                • igor_uk zuzka! 16.09.10, 12:59
                  zuzka,nu na boga,co ty wypisujesz? Jaka przestrzen powietrzna byla zamknieta w dniu katastrofy w Smolensku? Czy ty nie pomylila dwa wydarzenia i dwa kontynenta?
                  A czy ten filmik ,o ktorym ty wspominasz nie jest TYM ?
              • maccard Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 13:09
                zuzkazuzka111 napisała:


                > Uważam również, że właśnie z powszechności przekonania o zamachu została zamkni
                > ęta przestrzeń powietrzna Europy, bo nie było do końca pewności kto dokładnie t
                > ego zamachu dokonał i jakie ma dalsze zamiary. Chmura wulkaniczna była tylko pr
                > zykrywką, by nie siać paniki. (haha, hehe, hihi - do wyboru)

                Przestrzeń powietrzna nad Europą była zamknięta, ale podczas pogrzebu, czyli kilka dni później.
                Rozumiem jednak, że taki detal nie zepsuje łańcucha dowodowego...
                • igor_uk Re: Wykład o mechanizacji skrzydła. Dla kogo? 16.09.10, 13:18
                  maccard napisał: Rozumiem jednak, że taki detal nie zepsuje łańcucha dowodowego...

                  zuzce nic nie jest stanie zepsuc lanciucha.Poniewaz ona niema lanciucha dowodow,a tylko monolit z betonu . A ten monolit ,to-
                  1. ruski IL-76 gwalconcy polska tutke.
                  2.putin i Tusk ubijaj siuda i tuda przezywszych katastrofe.
                  3.Wulkan (o bardzo trudnej nazwie) ,jako czlonek spisku.
                  4.Wielki Jaroslaw,ktory cala ta szuje doprawadzi do wiezienia.
              • zuul-uu1 Mozes wytlumacic 16.10.10, 01:39
                Mozes nam tu wszystkym wytlumaczyc DLACZEGO by gdokolwiek chcial tego wariata zabic? Odrazu po wypadku bylo pewne ze ta awaria byl kaczer i juz na drugi dzien robiono w swiatowych mediach zartow typu "Orzel wyladowal". Kaczer byl tak bardzo wazna i szanowana figura, ze oprocz Klause a tego diktatora z Gruzii mu nikt ani na pogrzeb neprzyjechal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka