Dodaj do ulubionych

Statystyka katastrof TU-154

16.02.11, 19:38
Właśnie miałem okazję wdać się w kolejną bezsensowną dyskusję na temat: "ja to mozliwe, ze na pokładzie bombowca Tu-154 wszyscy zginęli, skrzydło się urwało, samolot się rozsypał" itp. itd.
Dodatkowo znowu pojawiło się porównanie do wypadku Kubicy z 2007 roku, któremu się nic stało przy takiej samej prędkości. Porównywanie Tu-154 do bolidu F1 - no cóż można i tak. Rozsądniej jednak porównać Tupolewa z Tupolewem.
Niechby który lemur raczył przeczytać np. na stronie airdisaster.com statystykę podobnych wypadków:
www.airdisaster.com/cgi-bin/aircraft_detail.cgi?aircraft=Tupolev+TU-154
Są to dane o wszystkich katastrofach Tu-154, w których były ofiary. Łącznie dane o 31 katastrofach.
Żeby nie przedłużać, bo każdy może sobie sam przeanalizować:
W 21 (DWUDZIESTU JEDEN) katastrofach tego samolotu zginęli wszyscy ludzie na pokładzie. Kilka z nich zdarzyło się podczas podejścia do lądowania w ekstremalnie trudnych warunkach.
W pozostałych 10 (dziesięciu) część pasażerów przeżyła. W dwóch katastrofach w tej kategorii przeżyła 1 osoba na 86 i 175 ludzi.
Spośród dziesięciu katastrof w kategorii "przeżyli" tylko dwie zdarzyły się POZA PASEM LOTNISKA. W jednej z nich przeżyło 106 ze 165 pasażerów - tragedia miejsce w Libii, gdzie gęste lasy nie rosną, a załoga próbowała wykonać lądowanie awaryjne we mgle.
W drugiej przeżyła jedna osoba... bezdrzewne Emiraty Arabskie - zejście poniżej wysokości mininalnej.
Tak to było możliwe.
Obserwuj wątek
    • absurdello Tu jest jeszcze jedna baza danych ... 16.02.11, 20:31
      Aviation safety net
    • ae911truthorg Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 11:44
      Ani ona komsomolska, ani prawda.
      Marna istoto, manipulujesz danymi podając tylko katastrofy, w których były ofiary.
      Napisz, że było 10 000 000 katastrof 5 ze skutkami śmiertelnymi - wszyscy zginęli.
      Wniosek - każdy w katastrofie musi zginąć.
      Popaprało cię gorzej niż komsomolców.
      • arceli Re: Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 11:57
        Proszę grzecznie przeczytać obiektywną prawdę, podkulić ogonek i do redaktora Ssakiewicza pod spódniczkę marsz.
        • ae911truthorg Re: Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 12:29
          arceli napisała:

          > Proszę grzecznie przeczytać obiektywną prawdę, podkulić ogonek i do redaktora S
          > sakiewicza pod spódniczkę marsz.

          Proszę pisać w KP,albo marsz pod spódniczkę aaaadasia.
          Tylko w zeszłym roku było kilka katastrof Tu-154, przeżyli wszyscy, albo większość.
          • arceli Re: Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 13:03
            Idź pisać komentarze na forum Waszego Wziewnika albo Gazety Pischiatrycznej. Razem z tą Zuzką zostawiacie daleko w tyle nawet największych propagandowców.
            Oto pozostałe "katastrofy" Tupolewa-154, które AE uznał za porównywalne ze smoleńską:
            1. Awaryjne lądowanie tupolewa na opuszczonym lotnisku koło Iżmy - 0 ofiar. Jak wszystkie lemury wiedzą, mając kontrolę nad samolotem, na opuszczonym lotnisku trudniej jest wylądować niż w smoleńskim lesie. Dziwne, że mając do wyboru twarde lotnisko i miękkie błoto w lesie, pilot wybrał to pierwsze.
            2. Pożar Topolewa po wylądowaniu w Maszhadzie. Jak wszystkie lemury wiedzą, dużo bezpieczniej lądować w błocie na plecach, niż wylądować awaryjnie na pasie z ogniem na pokładzie.
            3. Lądowanie w Moskwie - 2 ofiary, katastrofa podczas lądowania, już na pasie.
            Jak widzisz uczniu propagandy, ty chcesz porównywać awaryjne lądowania z kontrolą załogi nad samolotem, podczas których uszkodzono lub zniszczono samolot na pasie lotniska, z katastrofą w lesie, gdzie jedyne co mogła zrobić załoga to krzyknąć "k....", bo w końcowych sekundach kontroli nad kątem posadzenia samolotu awaryjnie w lesie nie miała juz żadnej. O betonowym pasie zamiast drzew nawet nie mogli pomarzyć.
            A ty uczniu propagandy porównujesz ostatnie heroiczne wysiłki załogi w beznadziejnej sytuacji do awaryjnych lądowań na betonowym pasie.
            • ae911truthorg Musi to na Rusi 17.02.11, 15:27
              Dostałeś rozkaz z Moskwy na wzmożenie propagandy, razem z tymi dziadkami, którzy nie pamiętają kiedy ostatnio lecieli samolotem, o pilotowaniu nie wspominając ?

              W sobotę maszyna leciała do Machaczkały. Wystartowała z lotniska Wnukowo i na wysokości ponad tysiąca metrów przestały działać dwa silniki samolotu, trzeci uległ awarii już podczas awaryjnego lądowania, gdy maszyna zawróciła do Moskwy.


              Kołku porównujesz to z samolotem, który spadł z 15 m i wszystko w nim działało doskonale ?
              Polscy piloci nie musieli się wysilać, to doskonały samolot, wszyscy związani z MAK to wiedzą.
              • hal9000 Re: Musi to na Rusi 17.02.11, 15:39
                Kołku porównujesz to z samolotem, który spadł z 15 m i wszystko w nim działało doskonale ?

                Teraz wiem kto wymyślił poradę "Lataj synku nisko i bardzo powoli" :))
              • arceli Re: Musi to na Rusi 17.02.11, 15:42
                Debilu opłacany przez Ssakowicza Naczelnego, porównujesz samolot który doleciał w miarę bezpiecznie na jednym silniki do lotniska, z samolotem nad którym piloci nagle stracili kontrolę przy prędkościponad 250 km/h.
                Ciekawe ile płacą takim debilom jak i ty, i kto wam wierzy, no ktos musi skoro wam dalej chca płacić.
              • arceli Re: Musi to na Rusi 17.02.11, 20:00
                Jeszcze wiedz bezmyślna istoto człekokształtna, ze cytowane dane pochodzą z bazy danych z kraju mocodawców Antka Maciory i Anki Sfatygowanej.
                Tak, tak, lemurze, to Amerykanie zebrali dane o 31 katastrofach Tu-154, słusznie zresztą odrzucając z miana katastrofy zadrapanie poszycia podczas remontu przez pana Zdzisia z warsztatu.
                Także sam widzisz, że twoje agenturalne wysiłki są gó... warte. Powiedz swoim mocodawcom, żeby pisali ci lepsze bajeczki do przepisywania.
          • arceli Re: Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 13:30
            Jeszcze na stronie NiezależnaGazetaPischiatryczna.comanduj.nam.prezesie
            znalazłem dane o olbrzymiej katastrofie naszego Tu-154m 102:
            W samolocie pełnym jeszcze naszej Elyty (klub parlamentarny PiS) wracającej z pielgrzymki w Częstochowie zablokowały sie drzwi. Po lądowaniu Pan Wiesiek (tak, tak - członek PO) odkręcając śrubkę w drzwiach "poślizgnął się" i porysował rosyjskim śrubokrętem obudowę na długości 20 cm. Drzwi otworzono, posły wyszły, nikomu nic się nie stało.
            To kolejny dowód, że ten samolot jest niezniszczalny i w Smoleńsku nikomu nie miał prawa spaść włos z głowy.
        • zuzkazuzka111 Urban kiedyś produkował papier 17.02.11, 12:33
          toaletowy ze swoim wizerunkiem.
          Może weź z niego przykład.
          • absurdello Urban miał przynajmniej wizerunek, którym 17.02.11, 16:50
            dysponował z własnej woli, a ty co masz ? ;))))
      • hal9000 Re: Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 15:20
        Marna istoto, manipulujesz danymi podając tylko katastrofy, w których były ofiary.

        Absurdello podał namiary na pełniejszą bazę. Zawiera ona również wypadki bez ofiar śmiertelnych: Aviation safety net

        Generalnie jednak wnioski są słuszne -jeżeli "lądowanie" jest poza lotniskiem to szanse są na przeżycie są marne. Zresztą sam możesz sprawdzić.
        • arceli Re: Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 15:54
          Nie liczyłbym na to, debil AE nie umie czytać. Umie tylko za 50 groszy wklepać to, co mu Antek i Ssakowicz Naczelny napiszą wcześniej na kartce. Wpisuje gotowe zdania, zawsze te same, nie podejmuje żadnej próby dyskusji.
          Baza danych, którą wskazałem, obejmuje, jak zaznaczyłem wcześniej, katastrofy gdzie były ofiary. Nie ma tam katastrof typu "udane lądowanie awaryjne na pasie". Trzeba być wyjątkowym debilem, by porównywać lądowanie awaryjne na pasie gdy pilot panuje nad samolotem, ze smoleńskim wyrżnięciem w glebę i drzewa pod niekontrolowanym kątem.
          Debilem i płatną xerokopiarką.
        • niegracz Re: Pisz w Komsomolskiej Prawdzie. 17.02.11, 16:36
          hal9000 napisał:


          >
          > Absurdello podał namiary na pełniejszą bazę. Zawiera ona również wypadki bez of
          > iar śmiertelnych: Aviation safety net
          .
          ?
          podał cokolwiek ?
          równie dobrze mogł podac : google :)))

          robote analityczna to wykonalem ja:
          przeszukałem bazy danych katastrof pod katem przede wszystkim katastrof przy lądowaniu
          i upadków poza lotniskiem z małej wysokosci

          wyniki( czesciowe) -na forum m.in. w wątku sprawdzian z fizyki katastrof


          >
          > Generalnie jednak wnioski są słuszne -jeżeli "lądowanie" jest poza lotniskiem t
          > o szanse są na przeżycie są marne. Zresztą sam możesz sprawdzić.
          .
          własnie- sprawdź nim do czegokolwiek na siłe chcesz przekonywac
          • absurdello Ty jesteś Niegracz czy Nieczytaty ? ;))) 17.02.11, 16:55
            Klikni podany link i znajdź porównywalny z Googla ;)))
          • hal9000 Absurdello podał linka 17.02.11, 18:38
            podał cokolwiek ?
            ...
            własnie- sprawdź nim do czegokolwiek na siłe chcesz przekonywac


            Kliknij w linka: Aviation safety net i sam się przekonaj.


            • niegracz Re: avaition safety 17.02.11, 22:31
              hal9000 napisał:

              > podał cokolwiek ?
              > ...
              > własnie- sprawdź nim do czegokolwiek na siłe chcesz przekonywac

              >
              > Kliknij w linka: Aviation safety net i sam się przekonaj.
              >

              czy ty hal naprawde jestes niekumaty ?

              a myslisz ze skad ma dane o katastrofach które podałem w wątku sprawdzian z fizyki katastrof?

              także z tej strony

              Podanie linku niczego nie wnosi:

              może jakies własne wnioski opinie, ale konkretnie oparte o dane

              ja zapoznalem się z opisami kilkudziesięciu katastrof ( podczas lądowania)
              przeczytałem kilkanascie raportów w tym dwa raporty MAK po rosyjsku
              • don_eugenio Re: avaition safety 17.02.11, 22:36
                > ja zapoznalem się z opisami kilkudziesięciu katastrof ( podczas lądowania)
                > przeczytałem kilkanascie raportów w tym dwa raporty MAK po rosyjsku
                .... i dalej jesteś ciemny jak but
                -------------
                A.Tupolew -konstruktor samolotu
                Lech Kaczyński-destruktor samolotu
              • hal9000 Re: avaition safety 18.02.11, 00:13
                czy ty hal naprawde jestes niekumaty ?

                a myslisz ze skad ma dane o katastrofach które podałem w wątku sprawdzian z fizyki katastrof?


                niekumaty = nie jestem jasnowidzem? ;)

                może jakies własne wnioski opinie, ale konkretnie oparte o dane

                Czy ty naprawdę sądzisz, że można na podstawie tych szczątkowych danych dokonywać jakichkolwiek uogólnień? Jedyne co zauważyłem to to, że w przypadku "lądowania" poza pasem szanse na przeżycie są marne. (Nie mówię tutaj o przypadkach wyjechania poza pas). Co nie znaczy, oczywiście że zawsze tak jest. I nie pretenduję do nazywania moich luźnych obserwacji pracą naukową ;)

                Można pokusić się o sporządzenie statystyki przeżywalności ale na jej podstawie nie można wyciągać wniosków, że w danej konkretnej katastrofie ktoś powinien przeżyć albo nie. (To tak jakby na podstawie statystyk zdrad małżeńskich wysnuwać wnioski dotyczące twojego konkretnego małżeństwa ;) A ty nawet nie podałeś statystyki, tylko kilka przykładów.

                Jeżeli cię to bawi to możesz poszperać, może są jakies prace na temat bezpieczeństwa lotów zawierające takie statystyki? Może towarzystwa ubezpieczeniowe coś badały?
                • niegracz Re: avaition safety 18.02.11, 19:20
                  hal9000 napisał:


                  > Czy ty naprawdę sądzisz, że można na podstawie tych szczątkowych danych dokonyw
                  > ać jakichkolwiek uogólnień?
                  .
                  szczatkowych ? :))
                  w sensie szczatkow -tak
                  w sensie materiału faktograficznego - nie

                  w przeciwienstwie do ciebie przeszukałem zasoby netu pod katem podobnych katastrof
                  - lądowanie
                  - upadek poza lotniskiem
                  - óżne dodatkowe przeszkody, zderzenia
                  - wreszcie upadek na grzbiet


                  Jedyne co zauważyłem to to, że w przypadku "lądowan
                  > ia" poza pasem szanse na przeżycie są marne.
                  .\
                  ? na jakiej podstawie ?
                  przejrzałes chociaż skrócony wyciag ktory podałem ?

                  mam namierzone dalsze katastrofy w których wg Twojego podejścia nikt nie miał prawa przezyć
                  np. zderzenie we mgle z góra podczas podchodzenia do ladowania- tez cześc pasażerów przeżyła


                  > Można pokusić się o sporządzenie statystyki przeżywalności ale na jej podstawie
                  > nie można wyciągać wniosków, że w danej konkretnej katastrofie ktoś powinien p
                  > rzeżyć albo nie.
                  .
                  tu akurat statystyka niema nic do rzeczy bo zdarzenia sa nieporównywalne w sensie statystycznym

                  tu ma zastosowanie podejscie eksperckie: analiza . znalezienie podobieństw ale i róznic i wyciaganie wniosków typu:
                  przy podejsciu do lądowania duzego samolotu , przy upadku samolotu przed pasem z wysokosci do kilkudizesiećiu metrów, przy prędkosci do ok. 400km/h
                  nawet przy zderzeniu z przeszkoda jest duża szansa że ktoś przezyje
                  • calun_torunski w jednym sie trzeba zgodzic z niegraczem 18.02.11, 19:56
                    szanse na przezycie w katastrofie lotniczej sa wieksze niz szansa na to ze niegracz zrozumie dlaczego w katastrofie Smolenskiej nikt nie przezyl katastrofy
                    • hal9000 Re: w jednym sie trzeba zgodzic z niegraczem 18.02.11, 22:11
                      szanse na przezycie w katastrofie lotniczej sa wieksze niz szansa na to ze niegracz zrozumie dlaczego w katastrofie Smolenskiej nikt nie przezyl katastrofy

                      :)
                  • hal9000 Re: avaition safety 18.02.11, 22:11
                    szczatkowych ? :))
                    > w sensie szczatkow -tak
                    > w sensie materiału faktograficznego - nie


                    1. Ile katastrof zdarzyło się na świecie a ile ty przejrzałeś?
                    2. Wyobraź sobie, że ktoś zamierza sporządzić symulację komputerową katastrofy aby sprawdzić ich skutki - jak sądzisz - czy na podstawie katalogowych opisów do których dotarłeś można to zrobić?

                    mam namierzone dalsze katastrofy w których wg Twojego podejścia nikt nie miał prawa przezyć np. zderzenie we mgle z góra podczas podchodzenia do ladowania- tez cześc pasażerów przeżyła

                    Powiedziałem, że szanse są raczej marne ale nie powiedziałem, że zerowe. A ty znalazłeś na to przykład. Przekopałeś się przez wszystkie podobne przypadki? W ilu z nich część osób przeżyła? Podejrzewam, że w niewielu.

                    tu akurat statystyka niema nic do rzeczy bo zdarzenia sa nieporównywalne w sensie statystycznym

                    Jeżeli katastrofy są nieporównywalne, to na podstawie jednej katastrofy nie można wnioskować o drugiej.

                    tu ma zastosowanie podejscie eksperckie: analiza . znalezienie podobieństw ale i róznic i wyciaganie wniosków typu: przy podejsciu do lądowania duzego samolotu ,

                    Miałem kiedyś okazję zapoznać się z trzema ekspertyzami dotyczącymi jednego wypadku drogowego. Wszystkie były inne i zawierały inne wnioski. Podejście eksperckie to prostu subiektywny osąd eksperta co według niego było istotne.

                    przy upadku samolotu przed pasem z wysokosci do kilkudizesiećiu metrów, przy prędkosci do ok. 400km/h nawet przy zderzeniu z przeszkoda jest duża szansa że ktoś przezyje

                    jak duża?
                    • niegracz Re: avaition safety 19.02.11, 21:55
                      hal9000 napisał:

                      >
                      >
                      > Powiedziałem, że szanse są raczej marne ale nie powiedziałem, że zerowe. A ty z
                      > nalazłeś na to przykład. Przekopałeś się przez wszystkie podobne przypadki? W i
                      > lu z nich część osób przeżyła? Podejrzewam, że w niewielu.
                      .
                      ?
                      widac że nie czytałes przykladów podanych w watku sprawdzian z fizyki katastrof
                      dlatego podejrzewasz zamiast sprawdzic

                      przekopałem sie w przez zdecydowanie reprezentatywną próbę podobnych katastrof
                      - w wiekszości ktos przezył
                      przejrzałem katastrofy z wielu lat

                      w zadnej podobnej katastrofie nie było takiej defragmentacji samolotu( przy podobnych parametrach uderzenia)
                      w zadnej podobnej kokpit nie zniknał ) nie rozpadl się na tak drobne czesci)

                      nawet przy uderzeniu w ziemią z predkoscią 400 km /h pod katem 30 stopni pozostał fragment kabiny z kawałkiem okna

                      juz to samo wskazuje na dwie rzeczy:
                      1) jezeli parametry uderzenia były takie jak dośc metnie podał MAK
                      to była duża szansa że ktos przezył

                      prawdopodobne jest że okoliczności katastrofy były inne niż podaje MAK
                      • arceli Re: avaition safety 19.02.11, 23:13
                        To nie trzeba było przekopywać się przez dokumenty, tylko je przeczytać. W czym widzisz podobieństwo latastrofy smoleńskiej, do wypadku, w którym Tu-154 stracił dwa silniki, na trzecim doleciał do najlbliższego lotniska, w trakcie podejścia ten trzeci również wysiadł, przy czym załodze udało się go uruchomić ponownie przy wystarczającej prędkości, by nie runąć na ziemię i dokończyć lądowanie awaryjne na pasie?
                        Większość wypadków, które cytujesz, opisuje sytuacje awaryjnego lądowania, gdy piloci w dużym stopniu zachowują kontrolę nad samolotem i wykonują awaryjne lądowanie w różnych terenach (przy czym te miękkie i zadrzewione, "bezpieczniejsze" wg ekspertów GP, nie są raczej preferowane przez pilotów, którzy tchórzliwie szukają betonowego pasa).
                        W katastrofie smoleńskiej piloci nie mieli w ostatnich kilku sekundach lotu żadnej kontroli nad maszyną, i z takiego typu katastrofami, jeśli już, można to porównywać. Groźne incydenty typu "niedziałający silnik" czy "niewysunięte podwozie" to jeszcze nie katastrofy.
                        • calun_torunski dla niegraczowa o podobienstwie zaswiadczaja dwa 20.02.11, 07:46
                          elementy:

                          1. katastrofa

                          2. przezycie co najmniej jednej osoby

                          gdyby zas z znalezionym przez niegraczowa wypadku przezyli wszyscy ten, wypadek bylby wtedy IDENTYCZNY jak w Smolensku, wobec czego niegraczow bedzie sie pytal o nie o to, czy byla tam BOMBA - ale jaka

                          zamach - te wersje forsuje FSB i jego agenci (ND, GP, zuzka, niegraczow) - po to by macic, jatrzyc i dzielic Polakow

                        • niegracz Re: avaition safety 20.02.11, 08:01
                          arceli napisała:

                          > Większość wypadków, które cytujesz, opisuje sytuacje awaryjnego lądowania, gdy
                          > piloci w dużym stopniu zachowują kontrolę nad samolotem i wykonują awaryjne ląd
                          > owanie w różnych terenach
                          .
                          nieprawda

                          nie czytałes widocznie podanych przez mnie w watku Sprawdzian z fizyki katastrof przykładów
                          podaje linki - kliknij i poczytaj( podobne okolicznosci lub parametry uderzenia)

                          oto przykład typu katastrofy który ja podaję ( zbliżone Jak 40 29/ zginęło 3
                          www.airdisaster.ru/database.php?id=151
                          bez widoczności, zmierzch, deszcz, nisko wiszace chmury , uderzenie w drzewa przy podchodzeniu do lądowania, spadł na ziemie, rozwalił się i zapalił
                          • calun_torunski niegraczow niekumaczow 20.02.11, 08:46
                            > nie czytałes widocznie podanych przez mnie w watku Sprawdzian z fizyki
                            > katastrof przykładów
                            > podaje linki - kliknij i poczytaj( podobne okolicznosci lub parametry uderz
                            > enia)
                            >
                            > oto przykład typu katastrofy który ja podaję ( zbliżone Jak 40 29/ zginęł
                            > o 3
                            > www.airdisaster.ru/database.php?id=151
                            > bez widoczności, zmierzch,

                            w Smolensku wypadek nastapil rano

                            > deszcz,

                            w Smolensku nie bylo deszczu

                            nisko wiszace chmury ,

                            w Smolensku byla mglaq jak mleko - chmura do samej ziemi

                            uder
                            > zenie w drzewa przy podchodzeniu


                            tu bylo zlamanie koncowki skrzydla - praktycznie bez wytracenia energii

                            > do lądowania,

                            w Smolensku odchodzil

                            > spadł na ziemie,

                            samolot nie spada na ziemie - pomyliles z kamieniem

                            > rozwalił się i zapalił

                            jak sie rozwalil to nie mogl sie zapalic - bo juz byl samolotem, zreszta aluminium nie plonie

                            to jakie jeszcze widzisz roznice - ktore nazywasz podobienstwami ???
                          • arceli Re: avaition safety 20.02.11, 08:57
                            Cieszy mnie, że nazywasz tą katastrofę do zbliżoną do smoleńskiej: mgła, złamanie procedur, błąd pilotów, błąd kontrolerów. To wszystko identycznie jak w Smoleńsku ale:
                            samolot mniejszy
                            po uderzeniu w drzewa nie było próby poderwania tylko upadek na ziemię podwoziem
                            samolot zawadził o piewsze drzewa 350 m przed pasem i 125 m na prawo od osi pasa. Upadł już na utwardzony teren wokół pasa, pozbawiony przeszkód typu drzewa czy budynki. Gdyby nasi w Smoleńsku czy choćby w Lesie Kabackim mieli tyle szczęścia, to rzeczywiście parę osób mogłoby przeżyć. Tylko jeszcze musieliby lądować na brzuchu.
                            • hal9000 Re: avaition safety 20.02.11, 09:33
                              Cieszy mnie, że nazywasz tą katastrofę do zbliżoną do smoleńskiej: mgła, złamanie procedur, błąd pilotów, błąd kontrolerów. To wszystko identycznie jak w Smoleńsku

                              Podobieństwa są bardzo ogólne...

                              ale: samolot mniejszy po uderzeniu w drzewa nie było próby poderwania tylko upadek na ziemię podwoziem samolot zawadził o piewsze drzewa 350 m przed pasem i 125 m na prawo od osi pasa. Upadł już na utwardzony teren wokół pasa, pozbawiony przeszkód typu drzewa czy budynki.

                              a po bliższym przyjrzeniu się miały zupełnie inny przebieg. To właśnie dlatego nie można na podtawie jednej katastrofy wysnuwać wniosków o drugiej.
                              • arceli Re: avaition safety 20.02.11, 10:59
                                Zupełnie inny przebieg to nie: rzeczywiście były podobne, co do przyczyn.
                                Natomiast skutki zupełnie inne: czasami przy podobnym przebiegu katastrofy o diametralnie różnych skutkach decydują drobne szczegóły (kąt uderzenia, szczeście w omijaniu przeszkód itp.)
                                Oczywiście wnioskować na podstawie statystyk co do przewidywania skutków konkretnej katastrofy nie ma co - przy pewnym szczęściu parę osób nawet w Smoleńsku mogłoby z tego wyjść.
                                Ale też nie ma co się dziwić, ze wszyscy zginęli, niestety.
                            • ae911truthorg arceli 69 kłamstw. 20.02.11, 09:56
                              Pierwszy przykład z brzegu.

                              The aircraft, on a scheduled passenger flight from Tehran to Yerevan, Armenia, impacted terrain and crashed some 15 minutes after takeoff. The Tupolev 154 was in normal operation at 34000 feet altitude. Three minutes before the crash, the plane suddenly turned 270 degrees and entered a rapid descent to 14000 feet in just 90 seconds, impacting terrain.



                              Pogięło cię już zupełnie ?
                              To jest podobieństwo ?
                              • arceli Re: arceli 69 kłamstw. 20.02.11, 10:49
                                No to drugi przykład z drugiego brzegu:
                                The aircraft crashed into mountainous terrain in poor weather conditions while on approach to Khorramabad on a flight from Tehran. (ofiary: 118/118)
                                Napisałem wyraźnie, że spośród 21 wypadków z kompletem ofiar, tylko kilka miało miejsce podczas podejścia do lądowania. Są to wypadki tylko Tu-154, i tylko takie gdzie by ofiary śmiertelne, co też zaznaczyłem.
                                Zdecydowana większość katastrof/wypadków z ocalonymi miała miejsce na pasie lotniska.
                                No ale pewnie, lepiej porównywać do bolidu F1.
                                • ae911truthorg Re: arceli 69 kłamstw. 20.02.11, 11:06
                                  arceli napisała:

                                  > No to drugi przykład z drugiego brzegu:
                                  > The aircraft crashed into mountainous terrain in poor weather conditions while
                                  > on approach to Khorramabad on a flight from Tehran. (ofiary: 118/118)
                                  > Napisałem wyraźnie, że spośród 21 wypadków z kompletem ofiar, tylko kilka miało
                                  > miejsce podczas podejścia do lądowania. Są to wypadki tylko Tu-154, i tylko ta
                                  > kie gdzie by ofiary śmiertelne, co też zaznaczyłem.
                                  > Zdecydowana większość katastrof/wypadków z ocalonymi miała miejsce na pasie lot
                                  > niska.
                                  > No ale pewnie, lepiej porównywać do bolidu F1.

                                  Jak w seksie tak w dyskusji, jeszcze głupszy przykład dałaś,a tu szczegóły :

                                  All 117 people on board an Iranian passenger plane died when it crashed into snow-covered mountains in the west of the country, government officials have confirmed.......
                                  The aircraft was operated by Iran Air Tours, a subsidiary of the state carrier Iran Air.
                                  Local witnesses said the plane crashed in flames into the Sefid-Kouh, or White Mountain, with a big explosion,

                                  Może lepiej porównaj jednak do bolidu F1.
                                  • arceli AE 911 punktów trutnia propagandy 20.02.11, 12:06
                                    Fakty są takie, że irański pilot w złych warunkach atmosferycznych (głównie mgła) blisko lotniska, z prędkością rzędu 300 km/h wyrżnął w zaśnieżoną górę i się zapalił. Nie widzę powodu, dla którego wyrżnięcie Tupolewem pod jakimś nienaturalnym dla schodzenia kątem w smoleński błotnisty pagórek miałoby mieć mniejsze skutki. Nasz Tu-154 też się zapalił. Swiadkowie mówią też o eksplozji.
                                    Sznase na przeżycie to mieliby znacznie większe, gdyby rozbili się na betowym pasie. Tam ich energia kinetyczna zostałą zamieniona w ciepło w wyniku tarcia, byłby duży pożar, ale kabiny nie rozerwałoby aż tak bardzo. W chwili gdy lądujesz w błocie, cała energia kinetyczna nagle wyhamowanej (na krótkim odcinku kilkudziesięciu m) maszyny rozrywa całą konstrukcję. Do tego nie było to lądowanie awaryjne, tylko uderzenie w ziemię z dużą prędkością pod niekontrolowanym kątem znacznie większym od kąta, pod jakim się wykonuje lądowanie, normalne czy awaryjne.
                                    • ae911truthorg Oczadziała arceli69. 20.02.11, 12:27
                                      Dawaj dalej.
                                      W Smoleńsku był pożar, wybuch i ośnieżona góra.
                                      A co z krwiożerczymi brzozami ?
                                      Napisz do MAK , że się mylą.

                                      arceli napisała:
                                      cała energia kinetyczna nagle wyhamowanej (na krótkim odcinku kilku
                                      > dziesięciu m) maszyny rozrywa całą konstrukcję....
                                      uderzenie w ziemię z dużą prędkością pod niekontrolowanym kątem

                                      Napisz coś o seksie, bardziej śmieszne będzie.
                                      Przewróć się na chodnik i na błoto to może zapamiętasz, skoro fizyki nie potrafiłaś się nauczyć.
                                • ae911truthorg Prawie jak w Smoleńsku. 20.02.11, 11:12
                                  Znalazłem z twojej listy najbardziej podobny przypadek:

                                  www.airdisaster.com/cgi-bin/view_details.cgi?date=09221993®=SSSR-85163&airline=Transair+Georgia

                                  Accident Description: The aircraft was shot down as it attempted to takeoff.
                                  • arceli Re: Prawie jak w Smoleńsku. 20.02.11, 11:44
                                    Zgadza się, zestrzelenie samolotu w Gruzji w 1993 mogłoby bardzo przypominać katastrofę, do której pewnie by doszło w 2008 roku, gdyby nie "tchórzostwo i niesubordynacja" polskiego pilota.
                                    • ae911truthorg Re: Prawie jak w Smoleńsku. 20.02.11, 11:58
                                      arceli napisała:

                                      > Zgadza się, zestrzelenie samolotu w Gruzji w 1993 mogłoby bardzo przypominać ka
                                      > tastrofę, do której pewnie by doszło w 2008 roku, gdyby nie "tchórzostwo i nies
                                      > ubordynacja" polskiego pilota.

                                      Nie mogło, snajper był ślepy i Bronek się wkurzył.
                                      A co z samolotem uderzającym w stok góry, w Smoleńsku była jakaś góra ?
                                      Tak oto arcia ucieka od przyznania się do bzdurnych wniosków z bzdurnych porównań.
                                      Teraz oskarży PiS, LK,B ....jak w ruskiej rządowej gazecie.
                                      • arceli Re: Prawie jak w Smoleńsku. 20.02.11, 12:15
                                        Widzisz synu, jak uderzysz w górę pod kątem 10 stopni to nawet możesz przeżyć. Jak uderzysz w płaski teren pod kątem 30 stopni, to gorzej niżbyś się z tą górą zderzył. Teren w Iranie był górzysty, to nie były Andy, a i tu jak samolot uderzy pod odpowiednim kątem, to część osób może przeżyć (jak pewna drużyna sportowa z Am. Płd., nawet film był o tym).
                                        A co do PiS, LK - nigdy ich nie oskarżałem o katastrofę (ale winiłem np. za plucie na mundur pilota po Gruzji) - po prostu nie ma na to dowodów.
                                        Kryttykuję wyłącznie wpisy debilków typu "upadek samolotu z 5 m". Mnie nie interesuje partyjna przynależność debilków i płatnych piewców Ssakowicza czy innego Urbana. Debil to debil. Pełno ich również w PO - np. ten minister od transportu.
                                        • ae911truthorg Kołek arceli. 20.02.11, 12:35
                                          arceli napisała:

                                          > Widzisz synu, jak uderzysz w górę pod kątem 10 stopni to nawet możesz przeżyć.
                                          > Jak uderzysz w płaski teren pod kątem 30 stopni, to gorzej niżbyś się z tą górą
                                          > zderzył. Teren w Iranie był górzysty, to nie były Andy, a i tu jak samolot ude
                                          > rzy pod odpowiednim kątem, to część osób może przeżyć (jak pewna drużyna sporto
                                          > wa z Am. Płd., nawet film był o tym).
                                          > A co do PiS, LK - nigdy ich nie oskarżałem o katastrofę (ale winiłem np. za plu
                                          > cie na mundur pilota po Gruzji) - po prostu nie ma na to dowodów.
                                          > Kryttykuję wyłącznie wpisy debilków typu "upadek samolotu z 5 m". Mnie nie inte
                                          > resuje partyjna przynależność debilków i płatnych piewców Ssakowicza czy innego
                                          > Urbana. Debil to debil. Pełno ich również w PO - np. ten minister od transpor
                                          > tu.

                                          Myślałem, że się pomyliłeś(łaś), ale to kolejny raz.
                                          Jak nie wiesz czy jesteś facetem czy kobietą to może debilkiem ?
                                          • arceli Re: Kołek arceli. 20.02.11, 12:50
                                            A ty Xerokopiarko Myśli Rydzykowym nie na mszy? Redaktor prowadzący nie będzie zadowolony...
                                            • zuzkazuzka111 wyzywanie rydzykiem już nie działa ;) 20.02.11, 13:08
                                              jakieś to takie stare i nie zabawne, wielokrotnie słyszane i używane. Ludzie się przyzwyczaili :-)

                                              Schetynu i Tusku muszą wymyślić dla was coś innego.
                                              Ale będzie problem, bo spec od PR szuka nowej pracy.
                                              A sami nic nie wymyślicie, boście głąby :-)
    • don_eugenio Re: Statystyka katastrof TU-154 20.02.11, 12:36
      dziwię się "arceli" że jeszcze dyskutujesz z 911truthniem
      przecież to kolejny dupek od Rydzyka,nie ma sensu dyskusja na argumenty
      • arceli Test dla trutnia AndroidalnegoEunucha911 20.02.11, 12:48
        Jakie słowa wypowiada śp. Załoga Ił-62 na chwilę przed katastrofą w Lesie Kabackim, widząc że samolot spadnie w las (aczkolwiek nie plecami na drzewa):
        1) Cześć, giniemy
        2) Chłopaki lądujemy w lesie, nic się ni dzieje
        3) Proszę się nie bać, to będzie upadek z zaledwie kilku metrów, nikomu nic się nie stanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka