zaplutykarzelupa
14.04.12, 11:15
Prawie od zawsze, a na pewno od pierwszej konferencji generalicy, byłem sceptykiem co do intencji ruskich i ich polskich POpleczników wyjaśnienia katastrofy. Po wypowiedzi nijakiego nałęcza, że wrak nie jest już dowodem jestem pewien na 99 procent, że polska prokuratura palcem w bucie nie ruszy, żeby rzetelnie zbadać wrak (o ile ruscy go oddadzą)
Przecież ogladali go w Smoleńsku i chwatit.
Jest mi smutno i boję się komorowskiego i tuska. Ci (piiii pppiiii piiiiiii) mogą już z lemingami zrobić wszystko, np emerytury od 75 roku życia.
(to taki tani chwyt gazety - "boję się")