platfusy.ida.do.paki 09.04.15, 20:42 pressmania.pl/?p=12839 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wsk175 Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 21:01 kit dla zacofanych pisowców Odpowiedz Link Zgłoś
profil_anonima Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 21:10 dla ciebie każda wiedza poza sms jest kitem tak cie wytresowali Odpowiedz Link Zgłoś
platfusy.ida.do.paki Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 21:11 Pierdnął i zwiał. Klasyka. Odpowiedz Link Zgłoś
wsk175 Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 22:43 tumany wiedzę techniczną poznały poprzez książeczkę do nabożeństwa i sie dziwią............... Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 21:32 żadna technika nie przykryje nachlanego generał ,próżny wasz trud. Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski a ty czytasz to na co sie powolujesz? 09.04.15, 21:56 1. Urządzenie MARS-BM zapisuje dźwięk w formie analogowej na taśmie magnetycznej z prędkością 8cm/s czyli dwa razy szybciej, a co za tym idzie dwa razy lepiej niż magnetofon kasetowy (mniej szumu, więcej wysokich tonów). 2. Producent MARS-MB podaje, że urządzenie zapisuje tylko w zakresie 300 Hz do 3 kHz, a wiec bardzo wąskim. nietrudno zauważyć, że powyższe stwierdzenia sa sprzeczne ze soba. Do dziś posiadam magentofon kasetowy - zakupiony ok 1994 za ok 200 USD. Nagranie z CD na kasetę dawało ledwo słyszalnie gorsze wrażenia, podwójna prędkość nagrania - według 1 musiała dawać lepsza wierność, a więc górny limit 3kHz brzmi śmiesznie. W dodatku w zapisie analogowym nawet jeśli mamy do czynienia ze spadkiem sygnału powyżej jakiejś granicy to mowa jest raczej o spadku, a nie o całkowitym odcięciu. jednym słowem - niekompetencja .. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: a ty czytasz to na co sie powolujesz? 10.04.15, 12:00 > 1. Urządzenie MARS-BM zapisuje dźwięk w formie analogowej na taśmie magnetyczne > j z prędkością 8cm/s Dokładniej - z zmienną prędkością. Brak rolki przesuwu - prędkość zależna od średnicy zwoju taśmy. > 2. Producent MARS-MB podaje, że urządzenie zapisuje tylko w zakresie 300 Hz do > 3 kHz, a wiec bardzo wąskim. ... >W dodatku w zapisie analogowym nawet jeśli mamy do czynienia z > e spadkiem > sygnału powyżej jakiejś granicy to mowa jest raczej o spadku, a nie o całkowity > m odcięciu. Zwiększenie prędkości nie wpływa na poszerzenie pasma. Jeżeli filtr przy nagrywaniu jest b. stromy; np.18 dB powyżej 3kHz to Odzyskiwanie częstotliwości np. do 5 kHz jest możliwe, ale nie przez zwiększanie prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski a ty czytasz to na co sie powolujesz? 10.04.15, 12:19 > Zwiększenie prędkości nie wpływa na poszerzenie pasma. to zdanie jest niezrozumiałe > Jeżeli filtr przy nagrywaniu jest b. stromy; np.18 dB powyżej 3kHz to > Odzyskiwanie częstotliwości np. do 5 kHz jest możliwe, ale nie przez zwiększani > e prędkości. nie wiadomo jaki filtr tam był ja piszę o tym, że zdania 1 i 2 są ze soba sprzeczne Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: a ty czytasz to na co sie powolujesz? 10.04.15, 12:46 > > Zwiększenie prędkości nie wpływa na poszerzenie pasma. > > to zdanie jest niezrozumiałe Powinienem napisać "zwiększenie prędkości odczytu nie wpływa na poszerzenie uzyskanego pasma. > nie wiadomo jaki filtr tam był Nie wiadomo. Ale takie ostre filtry stosuje się do nagrywania sygnału mowy. Szczególnie w samolocie, gdzie są b. duże zakłócenia w.cz. od awioniki. "Głos ludzki mówiony można „podzielić” na trzy charakterystyczne pasma częstotliwości: 1. Podstawowe – częstotliwość podstawowa głosu ludzkiego mieści się mniej więcej w zakresie 85-250 Hz. 2. Samogłoskowe – dźwięki samogłoskowe, zawierające większość energii i mocy głosu mówionego, mieszczą się w zakresie 350 Hz-2 kHz. 3. Spółgłoskowe – spółgłoski zajmują pasmo, z grubsza, między 1,5 a 4 kHz. Nie niosą one ze sobą zbyt wiele energii, ale są kluczowe dla zrozumiałości mowy." ... " podbicie zakresu 2-5 kHz poprawi zrozumiałości i przejrzystość – podbicie zakresu 3-6 kHz doda jasności – może być pomocne w przypadku głośników charakteryzujących się kiepską intonacją – podbicie zakresu 4,5-6 kHz zwiększa prezencję brzmienia głosu – podbicie zakresu 100-300 Hz doda więcej „mocy” do sygnału, ale może też spowodować „dudnienie”. livesound.pl/tutoriale/artykuly/4530-naglasnianie-mowy-jak-uzyskac-maksimum-zrozumialosci-przy-naglasnianiu-mowy Powyższe cytaty pozwolą zrozumieć dylematy konstruktorów Mars-BM ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski a ty czytasz to na co sie powolujesz? 10.04.15, 15:27 > Powinienem napisać "zwiększenie prędkości odczytu nie wpływa na poszerze > nie uzyskanego pasma. to po pierwsze nie byłoby na temat, w dodatku nieprawdziwe. gdy prędkość odczytu jest wyższa niż prędkość zapisu zapisane pasmo sie przesuwa w górę i siła rzeczy to zniekształcenie skutkuje poszerzeniem pasma - uzyskane pasmo jest sztucznie rozciągnięte. autorowi chodziło o podwojenie obu prędkości - zapisu i odczytu w porównaniu do kasety. Tu mamy zdecydowanie rozszerzenie pasma - poprawdę jakości wysokich, choc niekoniecznie niskich zakresów > > nie wiadomo jaki filtr tam był > Nie wiadomo. Ale takie ostre filtry stosuje się do nagrywania sygnału mowy. Szc > zególnie w samolocie, gdzie są b. duże zakłócenia w.cz. od awioniki. > > livesound.pl/tutoriale/artykuly/4530-naglasnianie-mowy-jak-uzyskac-maksimum-zrozumialosci-przy-naglasnianiu-mowy > Powyższe cytaty pozwolą zrozumieć dylematy konstruktorów Mars-BM ;-) tak, tylko autor miał na mysli dylematy zgrywania cyfrowego ... Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: o sluchawkach ? 09.04.15, 21:58 chcesz rozmawiac kartofel,nauczono tego"osobnika" juz? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 22:12 Myślę, że w opracowaniu ujawnionym przez Prokuraturę jest to dość wyraźnie powiedziane. Recorder jest konstrukcją sprzed 40 lat. Odtwarzacz podobnie. Wcześniej korzystano ze standardowej procedury (i urządzeń) do zgrywania zapisu z taśmy, teraz opracowano własną metodę. A ta dalej musi korzystać z oryginalnego, czterdziestoletniego odtwarzacza, bo nie ma jego współczesnych zamienników. Następne czytanie taśmy powinno się zacząć od przetargu na zaprojektowanie i wykonanie magnetofonu (lub analogicznego urządzenia) zdolnego do oprawnego odczytu taśmy zapisanego przez ten recorder. A dokładniej zamiennika taśmy, bo jak sądzę oryginalna nie jest wytwarzana od przynajmniej 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 23:28 Myślę, że odpowiednio przekonstruowana Aria, już nie mówię o Koncercie, wystarczająco by sobie z tym poradziła. Nie trzeba byłoby nawet zmieniać szybkości przesuwu taśmy. Jednego nie rozumiem - konwersja A/C była dokonana z kopii, bo oryginał jest w Rosji. Na jakim nośniku zapisana była kopia, że mowa o kilkudziesięcioletniej taśmie? Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 10.04.15, 12:07 dystans4; www.npw.gov.pl/dokumenty/TU-154/opinia_zespolu_bieglych-1.pdf Zastosowano 'perfekcyjniejsze' rozwiązanie. Elektronicy nie będą mieli problemu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 22:58 ... a dlaczego Wojtuś, twierdząc, że trzeci kanał "rejestruje wszystkie dźwięki", nie wytłumaczył dlaczego nie zarejestrował ani jednego wybuchu??? Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 23:53 To oczywiste: TU-134 poruszał się z prędkością nadswietlną, co wielokrotnie prezentowano w Star Trek. Gdyby ktoś miał wątpliwości, jak to możliwe, to przypomnę powszechnie przyjmowaną GUST (Grand Unified Smolensk Theory) pancerny samolot zbudowany z puszek po RedBullu, który nigdy nie wystartował z Warszawy, w sztucznej mgle nie podchodząc do lądowania wylądowałby w Smoleńsku ale wpadł w bombę helową i został obezwładniony na wysokości 36m jako że nigdy nie zszedł poniżej 100m dzięki czemu jego skrzydło ścięło brzozę, która była już ścięta tydzień wcześniej przez Putina. Po odpaleniu bomby implozyjnej w gaśnicy znajdującej się w apteczce samolotu zaskoczeni terroryści owinęli ładunek wybuchowy wokół skrzydła i zdetonowali go telefonem co spowodowało oderwanie 1/3 skrzydła i wtedy samolot spadł na podwozie gdyż utrata takiej części skrzydła jest łatwa do opanowania i nie mogła zakłócić spokojnego lotu a jedynie spowodowała łagodny odgłos przypominający "Jebuduuuu". Wówczas tuszczy siepacze dostarczyli na miejsce wypadku kokpit który pochodził z Syberii gdzie znajdowali się pasażerowie samolotu jeszcze nie rozstrzelani przez KGB, w tym gen. Błasik który nie wyleciał nigdy z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 10.04.15, 00:08 Niby rozumiem, ale nie rozumiem... ... gdyby leciał z szybkością 9mag, to nie zarejestrowałby wybuchu, ale ... gdyby był wybuch, to już nie leciałby dalej i zarejestrował... Ech! Te "smoleńszczyki"... (z akcentem na drugą część słowa) Odpowiedz Link Zgłoś
13kisiel Re: Troszkę o technice, dla lemingozy 09.04.15, 23:26 polszewiki wierzą tylko ruskim kopią i Anodinie Odpowiedz Link Zgłoś
piq troszkę dla smoleńszczyckiej swołoczy:... 09.04.15, 23:34 ...wam się już niczego nie tłumaczy. Wami się gardzi. Odpowiedz Link Zgłoś
platfusy.ida.do.paki Widzicie tow. piq 10.04.15, 00:08 ja dla przykładu Andrzejowi Artymowiczowi, wnukowi białoruskiego członka Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi (który nota bene za antypolską działalność trafił do pierdla) i synowi funkcjonariusza Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, którego działalność przeciwko Żołnierzom Wyklętym jest udokumentowana w IPNie, tak jakoś po ludzku zwyczajnie nie wierzę. Liczą się fakty, ale komuszy rodowód towarzyszy Artymowiczów mi na ostro śmierdzi. Może trzeba ich wymienić na jakichś nieresortowych, żeby śledztwo posunęło się do przodu? Może niech pilnują grobu tow. Jaruzelskiego zamiast zajmować się taśmami i wrzutkami? Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski komuszy rodowód Pietrzaka, Wolskiego, Karskiego 10.04.15, 15:29 Jasińskiego, Kostrzewskego, Targalskiego, Łopińskiego, Wojciechowskiego ci nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś