IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 00:52
Dzień dobry. Mam taki kłopot: kiedy zamawiam koktajle w czasie spotkania w barze, prawie zawsze są podawane z różnymi ozdobami. Plastry pomarańczy (czasem nawet ćwiartki), parasolki, kawałki ananasa, itd. To wszystko balansuje na krawędzi szklanki lub kieliszka. Jeśli mam słomkę, to piję przez słomkę i nie ruszam tych ozdób. Ale co robić jeśli drinka podano w kieliszku koktajlowym? Pić trudno, a na ogół nie ma żadnego talerzyka albo serwetki, na które można odłożyć dekoracje. Proszę o podpowiedź jak postępować z takimi rozbudowanymi dekoracjami. Czy można je zjeść - np. kawałek ananasa? Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: Koktajle 17.10.10, 16:36
      lokale serwują nam różne gadżety, a my nie musimy ich akceptować.
      O ile owoc nie plastykowy, a mamy chętkę to dlaczego nie zjeść. Dodatkowe talerzyk czy szklanka też.
      Ja przykładowo proszę kelnerkę o zdradzenie werbalnie kwoty rachunku, który jest zamknięty w zmyślnym pudełeczku.
    • ekspert_ewa.sawicka Re: Koktajle 19.10.10, 16:02
      Fantazja barmanów w ozdabianiu drinków nie ma chyba granic. Mam nawet taką teorię, że im więcej ozdób obciąża kieliszek, tym mniej wykwintna jest jego zawartość.

      Na spotkaniach oficjalnych najlepiej zamawiać sprawdzone drinki, które są dekorowane z umiarem i których picie nie naraża nas na wykazanie się akrobatycznymi umiejętnościami w ich sączeniu.

      W mniej formalnych sytuacjach możemy sobie pozwolić na kosztowanie takich barokowo ozdabianych napojów, bo nasze zachowanie może być swobodniejsze. Wszelkie ozdoby z owoców (świeżych i kandyzowanych) są częścią drinka i jako takie nadają się do zjedzenia w dowolnej chwili. Zwykle są umieszczane na wykałaczce, którą możemy trzymać w dłoni. Plaster ananasa lub pomarańczy możemy zdjąć palcami.

      Ozdoby papierowe czy plastikowe (a także owoce, na które nie mamy ochoty) odkładamy, jeśli widzimy, że będą przeszkadzały, od razu. Jeśli na barze lub stoliku nie ma talerzyka, prosimy o jego podanie barmana lub kelnera.
      • Gość: M. Re: Koktajle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 21:29
        Bardzo dziękuję Pani za odpowiedź.
      • kamka2010 Re: Koktajle 01.11.10, 00:11
        Tak jest! Ja lubię proste ale dobre drinki, bez parasolek i innych pierdół. Nienawidzę zbyt wielu owoców, bo po prostu wygląda to jak wystawa. Moim ulubionym drinkiem jest malibu z wódką i sokiem limonkowym – z lodem i plasterkiem cytryny. Dobry w smaku i bez fajerwerków na szkle.
        • Gość: x a mój ulubiony drink to IP: *.unitymediagroup.de 01.11.10, 18:29
          wódka z sokiem z czarnej porzeczki, tak piłem jeszcze w latach 70, wtedy była porzeczka z Tymbarka ze znakiem jakości Q.
          Zamawiam wódkę i sok oddzielnie i sam mieszam, w zależności od potrzeb ponawiam zamówienie na jedno albo drugie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka