Gość: ania
IP: *.182.145.189.nat.umts.dynamic.eranet.pl
29.10.10, 22:38
Chciałam podzielić się pewną refleksją. Zawsze uczono mnie, że teatr jest świątynią sztuki i należy tam chadzać w stroju odświętnym. Ostatnio z przykrością zauważam, że standardem w teatrze są jeansy, swetry, ubrania codzienne/niezobowiązujące. Kilka lat temu taką gardebrobę widywałam w teatrze u osób młodych. Ostatnio widuję na spektaklach nawet osoby 50+ w takich strojach.
Smuci mnie to...