szeryl
07.01.04, 15:33
Mój problem, to ból przy wprowadzaniu członka do pochwy. Ginekolog początkowo
uważał, że ten problem tkwi w głowie. Zmieniłam przypadkowo po długim czasie
lekarza (w tym czasie mój chłopak odemnie już odszedł) i okazało sie, że mam
przewężenie przedsionka pochwy.Wyszłam za mąż (za innego) wykonałam zabieg
poszerzenia, ale próby odbycia stosunku nadal kończą się tragicznie. Mnie
boli, partner się wycofuje i jeszcze tak poważnie do niczego nie doszło.
Wydaje mi się, że teraz to naprawde może problem tkwić w głowie, bo seks
przez wcześniejsze doświadczenia kojarzy mi się z bólem. Nie chcę jednak
unikać kontaktów, przeciwnie dąże do nich ale przy próbie wprowadzenia i bólu
wycofuję się. Proszę napiszcie, że początki są trudne, że kiedyś seks (jak
już sie dokona) będzie przyjemnością, bo tracę wiarę. Jakie macie rady na ten
pierwszy raz (poduszka pod pupą - nie zdała egzaminu) Czy jeżeli pokonam ten
pierwszy ból to dalej będzie ok? Doktorze pomóż na razie nie chcę iść do
seksuologa, sama mam nadzieję przyzwyczaję moje mieśnie krocza do pracy,
tylko nie wiem jakie są najlepsze sposoby. Czytałam że kobiety często na
początku drogi miłosnej odczuwają ból a później to mija. Niech mnie ktoś
pocieszy proszę!