Gość: fryzia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.10.10, 22:09
Witam,
mam duzy problem w zwiazku. Jestesmy ponad 5 lat ze soba, ciagle klotnie, brak porozumienia i kompromisow. Partner jesli czegos bardzo chce robi to,nie liczac sie do konca z moim zdaniem, Na dodatek od jakichs 3 lat siadlo nam zupelnie pozycie. Seksu jest jak na lekarstwo, wlasciwie jego brak. Mimo wszystko czuje sie na tyle zwiazana emocjonanie z partnerem, ze bedac nie do konca spelniona w tym zwiazku nie potrafie odejsc. I tak co jakis czas wybucham robiac awantury, "wlaczac" niejko o swoje ale nie przynosi to zadnych efektow.
Na dodatek spotykam sie z drugim mezczyzna, ktory jest namietny, a seks z nim jest udany. Dodatkowo mozemy przegadac godziny. Natomiast zupelnie nie rozumiem dlaczego nie moge odejsc od partnera i zwiazac sie na powaznie z tym drugim.
Partner caly czas w jakim sensie jest dla mnie atrakcyjny, natomaist ten drugi mimo goracego lozka nie.