09.09.11, 21:40
czy była któraś z was z żonatym mężczyzną
Obserwuj wątek
    • lled Re: romans 09.09.11, 21:45
      Tak
      • ewelin11 Re: romans 09.09.11, 21:52
        i jak to się skończyło a może trwa nadal
        • Gość: almostunreal Re: romans IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 22:03
          Ja nie, ale polecam lekturę forum, powstało wiele wątków na ten temat.
    • policzdo3 Re: romans 09.09.11, 22:42
      Ja z wieloma.
      Z jednym bylam na fajce na przerwie w pracy.
      Z kolejnym w macu jak go podwozilam do domu.
      A jeszcze z innym bylam na imprezie.
      A Ty?
      • lled Re: romans 09.09.11, 22:57
        Ja siedze teraz obok jednego. Teraz nie wiem czy mam sie bac czy tez nie?
        • martusia416 Re: romans 13.09.11, 14:45
          Żonaty 'przyjaciel' jest tylko przez chwilę. Po tej chwili masz dwoje wrogów: jego i jego żonę.
    • ewa.zeromska Re: romans 10.09.11, 09:49
      Co to za pytanie!? Pewnie nie jedna i co z tego? Czego oczekujesz?
      Teoretycznego potępienia, czy równie teoretycznego przyzwolenia?
    • Gość: Anna Re: romans IP: *.nyc.res.rr.com 10.09.11, 20:08
      Kazda mezatka jest z zonatym:)
    • Gość: kicia Re: romans IP: *.as13285.net 10.09.11, 21:49
      Ja bylam z czterema zonatymi..
    • Gość: kasia Re: romans IP: *.elblag.vectranet.pl 10.09.11, 22:02
      Nie sprecyzowałaś gdzie była na kawie, na kolacji, na spacerze, a może w łóżku?
    • bomamciebie Re: romans 13.09.11, 20:39
      ewelin11 napisała:

      > czy była któraś z was z żonatym mężczyzną

      Ja byłam, nie z żonatym, ale również z zajętym.
    • sanna.i Re: romans 13.09.11, 21:04
      Nie. Mam zarąbiście rozwinięty instynkt samozachowawczy, nigdy nie pakuję się w sam środek syfu. A okazje były, i owszem.


    • babs1983 Re: romans 14.09.11, 21:00
      no podobno to jest super, tutaj świetny artykuł dlaczego warto być tą trzecią
      ja nie próbowałam ale faktycznie jak w tym tekście to się wydaje nowoczesne i z klasą
    • Gość: ona Re: romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 22:56
      jak to się mówi "nie zbudujesz szczęścia na czyimś nieszczęściu"
      przydażyło mi się to
      i nic dobrego z tego nie wyszło
      znajima była z żonatym, 15 lat , straciła kawał życia ... nie musze pisać jak się to skończyło
    • Gość: malena Re: romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 23:06
      Nie. Żonaci są dla mnie aseksualni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka