chili26
19.09.11, 10:10
Spotykamy się od 3 miesięcy. Teraz mam egzaminy więc widzimy się raz w tygodniu, on się trochę zdystansował przez to że mówiłam o ex ale to już wyjaśniamy.Wczoraj się widzieliśmy i m.in. mówiliśmy o tym,że lato się kończy i on wyskoczył "i co będziemy robić jak będzie zimno", a potem do mnie,że się "mało bawiłam a teraz czas na dzieci i zakładanie rodziny".. niby się śmiał ale co to za tekst???? Teraz już nie wiem czy się boi bo on nie chciałby jeszcze a ja niby w tym wieku tak, czy raczej że lizy na to,że się określę bo on ma 29 lat i mówił kiedyś,że cieszyłby się mając dziecko ??
Czy to takie męskie złośliwości tylko? on bardzo często z tymi dziećmi wyskakuje...
Ale ja już mówiłam mu po tym co między nami zaszło,że szukam kogoś na stałe, a on sam,że już się wybawił.Dlatego nie wiem skąd taka gadka.Obróciłam to w żart i trzasnęłam go torebkąbo przecież to on jest ode mnie starszy ;p ale zastanawiam się co mu w głowie siedzi...
jak się poznaliśmy mówił,że pożyłby sobie tak na luzie jeszcze ze 2-3 lata a potem dzieci, a potem jak wylądowaliśmy w łóżku,że cieszyłby się jakby się przytrafiło dziecko.Potem się oczywiście tłumaczył,że dzieci to nie temat dla nas na najbliższy tydzień czy miesiąc.