Gość: gość_marta87
IP: *.tarniny.pl
28.10.11, 00:28
Jestem z moim facetem od 7 lat, seks uprawiamy od początku znajomości. Nie był moim pierwszym partnerem - mimo, że gdy się poznaliśmy miałam zaledwie 17 lat. Współżycie rozpoczęłam dość wcześnie, ale była to świadoma decyzja, której nigdy nie żałowałam. Z pierwszym chłopakiem w łóżku było mi rewelacyjnie, prawie za każdym razem przeżywałam orgazm, ale w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że to jedyne co może mi zaoferować i rozstaliśmy się..
Później były przelotne znajomości, aż poznałam obecnego chłopaka. Zaimponował mi, bo był starszy, dojrzalszy. Szybko znaleźliśmy wspólny język, również w łóżku. Od początku było mi z nim bardzo dobrze, tym bardziej zaskoczeniem był dla mnie brak orgazmu.. Właściwie pojawiał się, ale tylko w jednej pozycji - wszelkie kombinacje od tyłu. I tak jest do dziś.
Z tym, że odkąd zostaliśmy rodzicami (mamy 2-letnią córeczkę), częstotliwość seksu znacznie spadła - ale to inna bajka.. Nawet gdy "się zdarzy" to nadal mam problemy z orgazmem - może to być spowodowane kryzysem w naszym związku.
Nie wiem, co chodzi.. Czytałam trochę o anorgazmii, ale żaden z czynników ją powodujących raczej mnie nie dotyczy.
Hmm, a czy wielkość penisa może mieć jakieś znaczenie? Nie wiem jaka jest norma, na moje oko niby wszystko ok, ale w porównaniu do poprzednich partnerów jest widoczna różnica, głównie w obwodzie..
Co o tym myślicie? Może to jednak ja mam problem? Sama nie wiem..