Dodaj do ulubionych

seksoholizm

16.01.02, 14:04
Znamy sie prawie 3 lata, od zeszlej wiosny probujemy byc razem. On ma 39 lat, ja 5 lat mniej. Dodam ze jest to
zwiazek na odleglosc i to strasznie duza (z szansa na przyszlosc jak mi sie wydawalo) , ktory mial sie zgodnie z
deklaracjami przeistoczyc sie w bliski uklad. To co zapewne powiem swiadczy o mojej naiwnosci bo poznalam go
dokladnie przez internet a z czasem dowiedzialam sie jak wazne jest dla niego czatowanie. Wprost niezbedne !
Miesiac temu od tej trzeciej ( z ktora skonczyl swoj romans stad jej wyznanie) dowiedzialam sie o zdradzie i
ewidetnych klamstwach. Przyparty do muru przyznal sie ze jest seksoholikiem. Wiedzialam o jego
wczesniejszych problemach natury: fizjologicznej i psychologicznej bo juz zeszlej wiosny chadzal do psychiatry,
ale przyznam sie ze to wyznanie zwalilo mnie z nog. Moj facet kajal sie i obiecywal poprawe a dzis poszedl do
lekarza. Zdrade wybaczylam ale prawde powiedziawszy nie wiem co z tym fantem robic nie mowiac o depresji
w jakak wpadlam pt: jak mu zaufac na nowo - zerwac? Jak sie leczy seksoholizm ? Obowiazuje tu zasada 12
krokow? Czy znane jest jakies forum dyskusyjne albo grupa wsparcia dla partnerow uzaleznionych?
Obserwuj wątek
    • andrzej.depko Re: seksoholizm 16.01.02, 23:27
      Definicyjnie seksoholizm określamy jako zaburzenie wyrażające się patologicznym
      wzmożeniem poziomu potrzeb i zachowań seksualnych. O uzależnieniu mówimy, gdy
      seks staje się potrzebą , której nie można odmówić i której podporządkowuje się
      wszystkie działania. Domiująca staje się orientacja życiowa, której wyrazem
      jest prymat potrzeb seksualnych w życiu, stałe zmiany partnerów, brak trwałych
      związków, stała potrzeba dopingu seksualnego, erotyzacja psychiki zakłócająca
      adaptację do codziennego trybu życia. Uzależniony od seksu nie może pracować,
      jeśli codziennie kilka razy nie zaspokoi swojego popędu. Nałóg rujnuje życie
      rodzinne, zdrowie, dorobek życia.
      Napięcie seksualne uzależnionych nasila się pod wpływem przeżywanego stresu czy
      niepowodzenia w pracy i wymaga natychmiastowego rozładowania. Nie rozładowane w
      porę napięcie wywołuje fizyczne objawy uzależnienia, podobne do towarzyszących
      alkoholizmowi czy narkomanii – podwyższona temperatura, dekoncentracja,
      rozdrażnienie, wyłączanie się z otaczającej rzeczywistości, przymus
      zaspokojenia potrzeby.
      Dlaczego tak się dzieje ?
      Seksoholicy mają zaburzone poczucie bezpieczeństwa i niskie mniemanie o
      sobie. Z różnych względów boją się zaangażowania emocjonalnego, nie umieją
      wzbudzić innego niż czysto seksualne zainteresowania płci przeciwnej . Seks
      pomaga im uwierzyć w siebie. Staje się namiastką sukcesów i powodzenia w
      innych, niedostępnych dziedzinach.
      Niekiedy przyczyną takich zachowań jest nagatywna postawa wobec płci
      przeciwnej. Współżycie seksualne jest wówczas wyrazem, pogardy i agresji, a
      partner traktowany jako instrument. Taka postawa jest najcześciej wyrazem
      zemsty za negatywne doświadczenia w tej sferze. Badania dowiodły, że nałóg ten
      częściej dotyka osoby, których pierwsze doświadczenia seksualne były drastyczne
      i miały miejsce w dzieciństwie lub wczesnej młodości. Również dla niektórych
      osób o zaburzonym poczuciu własnej męskości czy kobiecości lub też o
      tendencjach biseksualnych ustawiczne sprawdzanie się w roli partnera
      seksualnego ma dać odpowiedź na niepokojące pytania. Ponieważ nie jest to droga
      na uzyskanie takiej odpowiedzi kontakty seksualne stają się źródłem dodatkowego
      niepokoju.
      Niepokoju który ponownie próbuje się rozładować kolejnym kontaktem seksualnym.
      Dla niektórych osób współżycie seksualne może również stanowić swojego rodzaju
      lek uspokajający, formę rozładowania napięcia i zmniejszenia lęku. Tak naprawdę
      nie rozwiązuje to im w żadnym stopniu faktycznych trudności, natomiast po
      jakimś czasie, seks nie jest już przyjemnością , ale staje się przymusem.
      Tak jak narkoman nie umie normalnie funkcjonować bez dawki narkotyku, tak
      seksoholik nie potrafi żyć bez kontaktów seksualnych.
      Seksoholizm uniemożliwia powstanie trwałych, satysfakcjonujących zwiazków
      uczuciowych. Dodatkowo niesie ryzyko zwiazane z możliwościa zakażenia siebie
      lub partnerów jedną z wielu chorób przenoszonych drogą płciową, gdyż przymus
      szukania przyjemności jest o wiele silniejszy od poczucia zagrożenia
      wynikającego z podejmowania przypadkowych kontaktów seksualnych. Większość
      seksoholików ma skłonności do innych uzależnień. Wielu z nich popada z jednego
      uzależnienia w drugie od hazardu , poprzez alkoholizm, narkotyki, czy bulimię.
      Pacjenci z rozpoznaniem seksoholizmu trafiaja stosunkowo rzadko do seksuologów.
      A jeżeli trafiają , to w wyniku skierowania przez lekarzy innych specjalności
      albo w wyniku własnych ukrytych potrzeb, rzadziej natomiast z potrzeby
      wyleczenia się . Osoby z takim trybem życia często czują się normalne i zdrowe,
      nie widzą zatem potrzeby szukania pomocy specjalistycznej, mają nawet często
      poczucie wyższości nad innymi. Chyba , że w ich życiu wydarzy się nagle
      tragedia ( np.: odejście partnera, utrata dobrego stanowiska pracy ) i wówczas
      zaczynaja szukać pomocy specjalistycznej.
      Uzależnienie od seksu leczy się podobnie jak i inne nałogi ( np.:
      psychoterapia, środki farmakologiczne ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka