Dodaj do ulubionych

Banki i nie tylko w USA - Floryda.

03.02.04, 22:25
Napisalam juz te prosbe na forum swiat i teraz pisze tutaj.
Planujemy w tym roku przeniesc sie do USA. Mysle, ze bedzie to Floryda:) Mam
prosbe do wszystkich mam mieszkajacych na Florydzie o dobre rady. Jakie
ubezpieczenie jest najlepsze? Mamy dwoje dzieci 20 miesiecy i 3 miesace. W
jakim banku najlepiej zalozyc konto? Jak zbierac historie kredytowa? Jakie
jest dobre jedzenie w sklepach,czy kupic komputer, czy laptop i w ogole jak
myslicie co bedzie wazne , zeby miec/wiedziec mieszkajac na Florydzie? Bylam
tam juz kilka razy, ale inaczej jest jak sie tam mieszka. Teraz planujemy
pojechac na trzy tyg. a za pare miesiecy przeniesc sie na stale. Acha,
bedziemy tam legalnie, mamy green cards. Bede wdzieczna za kazda rade.
Dorotka
Obserwuj wątek
    • cmok_wawelski Re: Banki i nie tylko w USA - Floryda. 04.02.04, 00:08
      Zadajesz skomplikowane pytania o resztę swojego życia.
      Ubezpieczenie które możesz sama kupić jest niewiele warte.
      A za resztą informacji poszperaj już sama
      www.math.ilstu.edu/krzysio/PersonalFinancePubl.html
      poradniksukces.com/index.html
      • dorotka_p Re: Banki i nie tylko w USA - Floryda. 04.02.04, 11:00
        Cmok, ja nie czekam na gotowe rozwiazania tylko dobre rady i przyklady jak to
        wyglada u innych. A propos ubezpieczenia .... dlaczego wykupione samodzielnie
        jest nic nie warte ? Bierzemy pod uwage to, ze mozemy przez pewien czas nie
        miec pracy a ubezpieczenie musimy miec, tym bardziej, ze mamy dwoje malych
        dzieci. Wiem, wiem, ze to kosztuje cholernie drogo.
        Cmok .... cmok ....dzieki za rade :0)
        Czekam, moze jeszcze ktos sie odezwie.
        Dorotka
        • cmok_wawelski Nikt się nie zgłosił. To jakiś nieciekawy temat... 04.02.04, 14:30
          ...no gdybyś pytała o kosmetyczkę, kino albo gdzie kupić ciucha to może
          jeszcze...

          Zaraz, zaraz. A może powiedziałabyś proszę kim chcecie być, tzn co robić poza
          zażywaniem kąpieli słonecznych na spacerach z dziećmi do i z banku? Tzn jedno
          z Was, bo U$ofA to nie jest dokadnie kraj sprzyjający jakkolwiek wychowywaniu
          dzieci - dlatego pytam.

          Ubezpieczenie, na które stać przeciętnego człowieka (a 40 mili000000nów
          Amerykanów jakoś nie stać, więc trudno mówić o przeciętnośi) ma
          wysokie "koszty własne", niskie limity i jest drogie. Już na pierwszy rzut oka
          widać, że nie jest to forma "ubezpieczania" polisobiorcy tylko dużych zysków
          polisodawcy i dlatego kompletnie nie przypomina członkostwa w miejskiej
          bibliotece.

          Jeśli przeczytasz artykuły z linku na "Poradnik" i może nawet zaprenumerujesz
          ten Poradnik to dowiesz się wszystkiego co trzeba.
          • cmok_wawelski Re: Nikt się nie zgłosił. To jakiś nieciekawy tema 04.02.04, 14:39
            Zapomniałem odpowiedzieć na pytanie czy kupić stacjonarny komputer czy laptop.

            To zależy czy i gdzie go będziecie nosić.
            Jeśli najdalej z pokoju do pokoju to stacjonarny. Za te same pieniądze co
            laptop kupuje się 2x tyle stacjonarnego. Jeśli do parku i noszenia do pracy to
            laptop, bo pakowanie co rano dwójki dzieci w krzesełka samochodowe i tych
            wszystkich kabli, klawiatury, głośników i reszty kramu stacjonarnego, do
            bagżnika byłoby conajmniej niewygodne i w końcu coś by się złamało.
        • lolyta Re: Banki i nie tylko w USA - Floryda. 04.02.04, 14:49
          Hej. Cmok nie ma racji ze musi byc o kosmetykach :-)
          Moja dobra rada jesli chodzi o dwojke tak malutkich dzieci na Florydzie: jedno
          z Was musi miec prace w duzej firmie - moze zaczac od byle czego, wazne, zeby
          mial ubezpieczenie (ktore sie dostaje po trzech miesiacach pracy), drugie -
          ZALOZYC MALY DAY CARE (no chyba, ze oboje macie mozliwosc pracy za tak dobre
          pieniadze, ze stac Was bedzie na przyzwoita opieke dla dzieci). Dla dzieci -
          jest cos takiego jak ubezpieczenie Florida Kid Care, kosztuje to 15$
          miesiecznie od lebka, ale czasem mozna sie ubiegac o zwolnienie nawet z tych
          15$.
          • cmok_wawelski Re: Banki i nie tylko w USA - Floryda. 04.02.04, 17:39
            Lolyta,

            Cmok to znany prowokator i bawidamek i jak widać to czasem działa bo mało kto
            sie rzuca odpowiadać na różna takie pytania z PL o album o Kaliforni czy
            przedszkole (bank) na Florydzie.

            Ale Cmok to ponadto dżentelmen uśmiechnięty od ucha do ucha i ten uśmiech
            niniejszym przesyłam.
          • dorotka_p Re: Banki i nie tylko w USA - Floryda. 04.02.04, 17:54
            Dzieki Lolyta. To juz jakies konkrety. Pracowac oczywiscie bedzie tylko moj maz
            bo wspanialomyslnie nie goni do roboty tylko kaze zajmowac sie dziecmi i domem.
            Bede wiodla takie zycie kury domowej.
            Ironicznych wywodow cmoka nie skomentuje , bo facet za bardzo nakreca sie
            odpowiedziami innych i tym co sam napisal. Tylko dlaczego on zaklada, ze ja
            mieszkam w PL ??? I uwaza siebie za bawidamka? Hmmm, ciekawe jakiego pokroju sa
            te "damy", ktore uwazaja go za dzentelmena.
            z pozdrowieniami
            Dorotka
            • cmok_wawelski Kwoka w kurniku zagdakała. Odp. w 2 punktach 04.02.04, 19:05
              Droga Dorotko,
              Po pierwsze primo
              1. Odpowiedziałem z sensem i tylko moja malutka prowokacja n/t kosmetyczek
              spowodowała kolejną odpowiedź - jedyną póki co poza moją ...
              (Dwa grzyby w barszcz...)
              (A jaktam "forum świat"??)
              2. Życze Ci powodzenia w karierze kury domowej bo w tym będziesz naprawdę
              super i pozazdrościć dzieciom.
              3. A może potrzebujesz albumu o Florydzie na imieniny męża?
              • bitter_moon Re: Kwoka w kurniku zagdakała. Odp. w 2 punktach 04.02.04, 19:32
                Hehe, cmok, z tego co widze to na Twoje posty tez nikt nie ma ochoty
                odpowiadac. Sam sobie dopisujesz odpowiedzi.

                Ps.Dorotka, napisalem do Ciebie na priw:)
                • cmok_wawelski Re: Kwoka w kurniku zagdakała. Odp. w 2 punktach 04.02.04, 19:53
                  Sam dopisuję sobie odpowiedzi?
                  Jako Cmok, prwada?
                  Szczery chłop jestem i wszystko.
                  I nie odpowiedzi, tylko dopiski bo nie wszystko da się powiedzieć na jednym
                  wydechu.

                  Proponuję więc eksperyment:

                  Siedzę n.p. cicho przez tydzień i zobaczymy jak to forum będzie wyglądało beze
                  mnie, szczerego chłopa.
                  Czas start.



                  • dorotka_p Re: Kwoka w kurniku zagdakała. Odp. w 2 punktach 04.02.04, 19:59
                    Nie no cmok, nie odchodz! Bo bede miala poczucie winy, ze to przeze mnie :(

                    kura domowa
                  • syfilis Niech bedzie eksperyment c_w. 05.02.04, 02:24

                    Sprobuj wiec zamknac sie na jakis czas ze swoimi glupawymi
                    i niezyczliwymi komentarzami.
                    Zniknij a my obiecamy, ze bedziemuy za toba tesknili.
                    Tak jak za leczeniem kanalowym lub syfilisem.
                    Daj sobie i forum troche odpoczac od siebie.
                    Zrob nam ta przysluge.
              • dorotka_p Re: Kwoka w kurniku zagdakała. Odp. w 2 punktach 04.02.04, 19:56
                Widze cmok, ze uparles sie, zeby mi robic przykrosc wytykajac brak odpowiedzi
                na moj post. Na Twoje posty tez nie widze lawin odpowiedzi.
                z pozdrowieniami od kury domowej ( o ile cenisz sobie takie pozdrowienia)
                • cmok_wawelski Re: Kwoka w kurniku zagdakała. Odp. w 2 punktach 05.02.04, 05:47
                  Robić przykrość?
                  Nie nie mam czasu.
                  Naprawdę.


                  Kolega Syfiliczny ma. Zresztą kto wie co on jeszcze ma.
              • lolyta Re: Kwoka w kurniku zagdaka3a. Odp. w 2 punktach 04.02.04, 22:22
                > 1. OdpowiedziaŠŻem z sensem i tylko moja malutka prowokacja n/t kosmetyczek
                > spowodowaŠŻa kolejną odpowiedź - jedyną póki co poza moją ...

                Cmok, przeceniasz sie akurat w tym wzgledzie... Ja akurat odpowiadam na takie
                posty w temacie ktorych moge cos powiedziec i wtedy, kiedy je przeczytam, nie
                wczesniej i nie pozniej. Dorotce odpowiedzialam akurat dlatego, ze tez mam
                dwojke malutkich dzieci na Florydzie i ciut doswiadczen w tym wzgledzie, a nie
                dlatego (ani pomimo tego), ze Ty cos tam napisales.
                Buziaczki :-)
                • syfilis Zdecydowanie sie przecenia c_w. 05.02.04, 02:40
                  lolyta napisała:

                  " Cmok, przeceniasz sie akurat w tym wzgledzie...nie
                  dlatego (ani pomimo tego), ze Ty cos tam napisales".

                  Zgadzam sie z Toba.
                  Pozdrawiam (nie obawiaj sie) z daleka,
                  syfilis.
          • jot-23 Re: Banki i nie tylko w USA - Floryda. 05.02.04, 00:32
            lolyta napisała:

            > Dla dzieci -
            > jest cos takiego jak ubezpieczenie Florida Kid Care, kosztuje to 15$
            > miesiecznie od lebka, ale czasem mozna sie ubiegac o zwolnienie nawet z tych
            > 15$.
            >

            Q. What is a qualified non-citizen?

            In general, children eligible for Florida KidCare must be U.S. citizens.
            However, the federal government classifies some non-citizen children
            as "qualified aliens". These children are eligible. Also remember that some
            persons born outside the United States may be citizens.
            Examples of Non-Citizen Children Who May Be Eligible

            Children who have been Lawful residents for at least five (5) years
            Refugees, asylees, and those whose removal has been withheld
            Cuban and Haitian entrants
            Amerasians
            Dependents of veterans or active-duty military
            Persons certified by Office of Refugee Resettlement (ORR) as Victims of
            Trafficking
            Many other groups of non-citizen children may be eligible. Call toll-free to
            ask: 1-888-540-5437.
    • jot-23 Re: Banki i nie tylko w USA - Floryda. 04.02.04, 20:18
      dorotka_p napisała:

      > Napisalam juz te prosbe na forum swiat i teraz pisze tutaj.
      > Planujemy w tym roku przeniesc sie do USA. Mysle, ze bedzie to Floryda:) Mam
      > prosbe do wszystkich mam mieszkajacych na Florydzie o dobre rady. Jakie
      > ubezpieczenie jest najlepsze? Mamy dwoje dzieci 20 miesiecy i 3 miesace. W
      > jakim banku najlepiej zalozyc konto? Jak zbierac historie kredytowa? Jakie
      > jest dobre jedzenie w sklepach,czy kupic komputer, czy laptop i w ogole jak
      > myslicie co bedzie wazne , zeby miec/wiedziec mieszkajac na Florydzie? Bylam
      > tam juz kilka razy, ale inaczej jest jak sie tam mieszka. Teraz planujemy
      > pojechac na trzy tyg. a za pare miesiecy przeniesc sie na stale. Acha,
      > bedziemy tam legalnie, mamy green cards. Bede wdzieczna za kazda rade.
      > Dorotka

      mysle ze za bardzo sie przejmujesz, przeniesiesz sie, wtedy sobie zacznie
      wszystko zlatwiac...bo nie chcesz chyba slyszec rad ze najlepsze ubezpieczenie
      to takie co jest najtansze a zarazem oferujace najwieksze
      bezpieczenstwo? :>.... bedziesz sie musiala po prostu nachodzic i znalezc
      takie oferujace najlepsze warunki. nikt ci nie da definitywnej odpowiedzi, bo
      doswiadczenia z ubezpieczeniem sa bardzo personalne i trudno
      je "ekstrapolatowac" tak zeby otrzymac jakas generalna zasade. konta
      komputery, historie kredytowe, to pierdoly, zalapiesz wszystko w trakcie
      uczenia sie. jedzenie radzem kupowac smaczne a zdrowe! napisz jak juz sie
      przeniesiecie, i bedziesz miala jakies konkrety na oku....
      • leosi Sukces w USA 08.02.04, 16:01
        "Do usa przyjechalam by odniesc SUKCES"

        Napisz sobie na lodowce takie -haslo- i codziennie patrz i rob rachunek
        sumienia co mi sie udalo i co jest moim sukcesem.
        Nazywa sie to myslenie pozytywne.
        Jezeli nauczysz sie takiego pozytywnwego nastawienia na swiat- to masz drzwi
        otwarte w USA.
        --Mozesz napisac sobie to slowo ---SUKCES + USA -----w wyszukiwarce YAHOO i
        dostaniesz duzo informacji na temat zycia ludzi ktorym sie udalo.
        --mozesz kupic sobie Poradnik Sukces- przez internet i sie dowiesz jak zyc w
        USA
        Zwykle slowo Sukces przypominane codziennie pozwoli ci zmienic zycie na lepsze.
        Ostatecznie przyjechalismy do USA niepoto by ciezko pracowac .
    • takietam1 - Floryda. 08.02.04, 18:21
      UWAGA!!!

      Zakladam, ze jestes zupelnie zielona w zakresie wiedzy n/t.

      Wiec radze uwazac. Nie obejdzie sie niestety bez osobistego rekonesansu.
      Floryda ma mase zalet. Ma tez niestety wiele wad.

      Uwazam, ze powinniscie zaczac "sport zwany zycie w USA" od odwiedzenia kilku
      miejsc i sporawdzenia na wlasne oczy jak to jest.

      Zalety Florydy sa takie, ze maja stosukowo niskie podatki, piekny i CIEPLY
      ocean od strony wschodniej, olbrzymia ilosc naturalnej zieleni, tanie i duze
      nieruchomosci (latwo od razu cos kupic) i przewage bialych dookola. Dodatkowo
      wazne jest tez to, ze prawie zupelnie nie ma tam ruchu samochodowego i wszedzie
      jest blisko (to nie dotyczy Miami). Tania benzyna. (20% roznicy w cenie miedzy
      LA i Floryda)

      Natomiast do powaznych wad nalezy to, ze jest duszno z powodu duzej ilosci
      wilgoci, jest masa komarow (im dalej od oceanu tym wiecej), jest plasko jak
      stol i na dluzsza mete krajobraz jest nudny jak flaki z olejem.
      W zasadzie jest trudno o prace im dalej na poludnie, tym gorzej.
      (konkurecja ludnosci Hiszpansko jezycznej)

      Jezeli jednak jestescie legalnie, to polecam goraco odwiedzenia dwoch miejsc:
      Los Angeles i San Francisco. Przy okazji LA zagladnac do San Diego.

      Uwazam, ze to sa najciekawsze miejsca do mieszkania.
      Na Florydzie polecalbym nastepujace miejscowosci:

      Cocoa Beach, Vero Beach, Juno Beach (to jest wedlug mnie najlepsze),
      Palm Beach, South Palm Beach (ale drogo),

      Miami nie, bo nisko placa i w lecie za goraco, na polnocy nie, bo w zimie jest
      zbyt zimno (naprawde). Optymalnie jest ulokowac sie w pasie pomiedzy Orlando i
      wschodnim wybrzezem. Oczywiscie dobrze jest tez zobaczyc Tampa Bay, ale od razu
      dodam, ze morze od strony zatoki meksykanskiej jest o tyle do d. , ze nie ma
      fali, nie mozna uprawiac surfingu, wyrzuca na brzeg duzo wodorostow i smierdzi.
      I jest tez wiecej komarow.

      Ocean zas po stronie Juno Beach jest po prostu optymalny.
      Bajka.


      California!!!!

      Przyjezdzajcie do Kalifornii. Koniecznie.
      Tu, gdzie woda Pacyfiku jest lodowata w zimie i w lecie, ha ha ha.





      • lolyta Re: - Floryda. 08.02.04, 19:56
        > wazne jest tez to, ze prawie zupelnie nie ma tam ruchu samochodowego i wszedzie
        >
        > jest blisko

        He?????? Ja bym powiedziala ze jest na odwrot:((((
        • takietam1 Re: - Floryda. 09.02.04, 04:10
          Zartujesz?

          Z miasta do miasta dwie godzinki i jestes na miejscu. Bliziutko.
          NIE MA KORKOW. Traffic jest jedynie w Miami. Reszta to jazda bez trzymanki,
          tylko antyradar trzeba miec, bo lapia.

          Ale nie mozna tego porownac z NY. W NY masa policji na kazdym kroku i lapia
          nawet jak jedziesz szybciej jak 55. FWY i 55 to jest jakies nieporozumienie.

          Na FL przynajmiej 65 jest bezpiecznie. W CA mozesz spokojnie pruc do 75 i nikt
          ci zlego slowa nie powie. Dopiero od 80 lapia i ryzykujesz ok. 130 dolcow,
          chyba tyle ostatnio dostalem. Jechalem 90 ale wpisal mi 84. Powiedzial przy
          wypisywaniu, ze wtedy mniej dostane kasy i punktow.

          Wedlug mnie, to na FL nie ma ruchu ZUPELNIE.
          To tak jakbym wyjechal na wies i chcial odpoczac.





          • jot-23 Re: - Floryda. 09.02.04, 04:12
            takietam1 napisała:

            > Zartujesz?

            >
            > Ale nie mozna tego porownac z NY. W NY masa policji na kazdym kroku i lapia
            > nawet jak jedziesz szybciej jak 55. FWY i 55 to jest jakies nieporozumienie.
            >

            just fyi...mieszkam w ny (nyc i okolice od parunastu lat, NIGDY nie dostalem
            mandatu za przekroczenie szybkosci, a jezdze sporo, i normalnie, czyli 10-15
            mph over the limit.
            • takietam1 Re: - Floryda. 09.02.04, 04:37
              to ty jestes fuksiarz J-23!! He he he.

              Tam jest tyle policji, ze az oslupialem jak zobaczylem.
              To nie do wiary, chyba na jednego przestepce przypada 3 policjantow.

              W LA nie ma patroli mierzacych radarem predkosc w miescie a na FWY zdarza sie
              rzadko, ze cie namierzy jakis przypadkowy patrol, ale wcale nie ma pewnosci, ze
              cie zatrzymaja. W kazdym razie jak jedziesz z wlaczonym antyradarem, to sygnal
              K/Ka jest czyms wyjatkowym.

              W NY natomiast za kazdym przeslem i wiaduktami na FWY stoi jakis trooper z
              wycelowanym laserem. Lapia na kazdym kroku. No po prostu szok.
              Przynajmiej ja mam takie doswiadczenia, aczkolwiek mnie nigdy nikt nie zlapal.
              Ale kolege owszem tak. I jak chcesz jechac szybko, to nie zdarzysz sie
              rozpedzic jak ci antyradar kaze hamowac!

          • lolyta Re: - Floryda. 09.02.04, 17:07
            > Z miasta do miasta dwie godzinki i jestes na miejscu. Bliziutko.

            Zwlaszcza, jesli musisz zaliczyc taka trase dwa razy dziennie, zawozac przy
            okazji np. dzieci do przedszkola itp.

            > Na FL przynajmiej 65 jest bezpiecznie.

            Jesli CODZIENNIE w drodze do pracy mijasz ludzi ktorzy za kierownica robia
            makijaz, uprawiaja seks, rozwiazuja krzyzowki, ogladaja TV i robia wiele innych
            tego typu rzeczy i jest to dla Ciebie widok kojacy i wzbudzajacy mile poczucie
            bezpieczenstwa na drodze, to OK. We mnie, niestety, budzi to odczucia wprost
            przeciwne. Zwaz przy tym, ze nie ma tu transportu publicznego i na takie
            kwiatki jestes _skazany_. Ruchu tu nie ma w lecie, ale kiedy jest sezon i
            przyjezdzaja tysiace emerytow z polnocy ktorzy ledwo sie trzymaja w pionie za
            kierownica, to jest gorzej.
            Oczywiscie gdzie indziej moze byc jeszcze gorzej, nie mowie, ze nie, ale ja
            jakos zachwycona tutejszymi rozwiazaniami transportowymi nie jestem.
      • dorotka_p Re: - Floryda. 08.02.04, 23:44
        Jestem i zielona i nie zielona. Bylam na Florydzie juz kilka razy. Moj maz
        kilkanascie. Wakacyjne wyjazdy bardzo nam sie podobaly ale jak postanowilismy,
        ze tam zamieszkamy to zaczelismy patrzec na wszystko krytycznym okiem. Szkoly
        na Florydzie sa takie sobie i poziom nie jest najwyzszy a my mamy dwoje malych
        dzieci. Najbardziej obawiam sie tego ubezpieczenia a raczej jego braku. Chyba
        na miejscu trzeba bedzie zobaczyc.
        Ech, chyba rzeczywiscie za bardzo sie wszystkim przejmuje.
        pozdrawiam wszystkich Dorotka
        Ps. planujemy osiedlic sie w okolicach Orlando
        • takietam1 Re: - Floryda. 09.02.04, 04:31
          Orlando jest fajne. Ale nie ma oceanu. Bez oceanu to jak bez reki. Fale i ocean
          to najwazniejsza sprawa. Pojedzcie sobie chociaz raz do Juno Beach. Zobaczycie
          sami. Natomiast co do Orlando, to strasznie fajne jest Kiseemee. Nie wiem czy
          dobrze napisalem nazwe, ale wiadomo o co chodzi. Fenomenalne miejsce.
          Jedna wielka ulica, (nie pamietam juz nazwy) i same sklepy przez pare mil.
          To jest unikalne miejsce. Typowa Floryda. Floryda przypomina mi miejscami
          Afryke. Szerokie trawniki, plaskie bungalowy, szerokie i biale dachy z bialymi
          cementowymi gutterami, zwirowane biale podjazdy, glebokie ditch'e, miejscami
          czerwona ziemia. Wszechobecna zielen i TRAWA. Chcialbym miec tyle trawy u
          siebie w LA. Niestety mamy tylko wypalona ziemie. Na porzadny trawnik trzeba
          wylac tony wody codziennie. A jak sasiad nie leje, to wyglada wstretnie.

          Floryda jest piekna. Ale wole LA z gorami posrodku, suchym powietrzem w lecie.
          Gdzie przy 104 stopniach nie zalewa jeszcze pot i mozna spokojnie oddychac.
          I wyskoczyc na tenisa.

          Tylko wybrzeze, bo na wybrzezu jest najwiekszy przyrost wartosci domu.
          Jak kupicie dom przy plazy powiedzmy w Juno, to za 10 lat bedzie warty 5 razy
          tyle. Obecnie mozna kupic cos juz od 100 kola, cena pol melona za 10 lat wcale
          nie wydaje sie byc abstrakcyjna. Przeciez ta Floryda jest PUSTA.

          Tam obecnie nic nie ma. Jedzie sie milami i nic. To poczekajcie az sie ludzie
          na to rzuca za pare lat. To bedzie tak jak West Palm Beach, gdzie z jednej
          strony drogi widac bide a z drugiej strony posiadlosci po milionie wzwyz i nie
          mozna szpilki wetknac.

          Natomiast na polnoc od Canaveral to ja nawet nie myslalem. Szkoda czasu.
          Zimno jak w psiarni w zimie. W Jacksonville trzeba miec kurtke puchowa i
          ogrzewanie gazowe. Jak raz tam bylem chyba w styczniu, to mialem temperatury po
          35 stopni i wyleczylem sie ostatecznie z ciagoty do polnocnej FL.
          To samo w Gainesville, lod w zimie na ulicy. Brrrrr. Orlando to jest MAX na
          polnoc FL.

          Natomiast co do szkol, to macie problem. Ja chyba nie zdecydowalbym sie na
          posylanie dzieci do szkoly w USA. Z drugiej jednak strony to jest nauka
          bezstresowa. Moze wziac ze soba podreczniki z Polski i uczyc dzieci tego i
          tamtego?

          Na studia poslac do Polski, (za 10 lat ma byc podobno jakis urzad ewaluacyjny
          i zgodnosc dyplomow w 40 krajach europy, to moze i polskie dyplomy beda
          uznawac?) Mysle, ze podstawowke moga zrobic w USA, w koncu to jest zabawa a nie
          nauka. Jeszcze sie nie wie czego sie chce. To moze i lepiej w USA.

          Nie ma takiego stresu, presji na kase, zlodziejstwa i brutalnosci.
          Czasem ktos przyniesie cos ostrego do klasy, ale statystycznie to chyba
          bezpieczne szkoly. I oczywiscie najlatwiejsza nauka amerykanskiego w tym wieku.

          Potem nie chce wlazic do glowy. Hej.
          • cmok_wawelski Re: - Floryda. 09.02.04, 05:21
            Ciekawy opis.
            Wybieram sie do Orlando i przeczytałem z ciekawością.

            Dorotka, napisałem Ci na priva.
            • takietam1 Re: - Floryda. 09.02.04, 05:44
              To pamietaj i wez ze soba Liability z full coverage, jak wezmiesz autko z
              wypozyczalni, to oni dopierdola ci 18 dolcow za dzien za sam release of
              liability (damage waiver) nie mowiac o zwyklym ubezpieczeniu. FL ma drogie
              strasznie ubezpieczenie. Cena autka to jest 18 dolcow + 18 waiver. Horror.
              • dorotka_p Re: - Floryda. 09.02.04, 13:51
                Co do ubezpieczenia samochodu to musze pogadac z mezem , bo nie orientuje sie
                jakie zawsze wybiera ubezpieczenie.
                Ale w Orlando niestety te sa korki :( W zeszlym roku kilka razy wciapalismy sie
                w kilkugodzinny korek na I4 . Moze to nie jest to samo co w NY, ale tempo bylo
                zolwie.
                Co do ksztalcenia dzieci, to jeszcze jest troche czasu. Na razie maja 20 i 3
                miesiace, ale mysle o tym juz teraz. Do 10 roku zycia dzieci mozna sobie
                posiedziec w USA , ale nastepne szkoly musza konczyc w Europie, prawdopodobnie
                w Anglii, gdzie mieszkamy. Pomysl z Polska tez nie jest glupi. Zobaczymy !
                dzieki wszystkim za rady, jestem coraz madrzejsza :)
                Dorota
                PS. Cmok, odpisalam Ci na priv.
                • cmok_wawelski Re: - Floryda. 09.02.04, 14:37
                  Może to Wam się przyda?
                  www.entertainment.com/save/book?linkName=MPFEB04CELL2
    • marekatlanta71 Historia kredytytowa 10.02.04, 02:53
      Legalne zbudowanie w miare porzadnej historii kredytowej zajmuje troche czasu.
      Ponizej podaje moim zdaniem najszybszy sposb:
      - konto w unii kredytowej
      - jak najszybciej nieduzy kredyt na samochod ($3000-$4000).
      - splacac przez 3 miesiace bez zadnych opoznien
      - zielony (zwykly) AMEX
      - jechac do limitu (nie podaja oficjalnie, ale zwykle kolo $1000 na pocztaku),
      splacac na biezaco
      - splacic samochod w 6-9 miesiecy
      - przestac uzywac AMEX'a przez jakies poltora miesiaca
      I juz score jest kolo 650. Warto kupic sobie usluge typu Credit Watch i
      sprawdzac regularnie score + co sie dzieje na historii i NATYCHMIAST raportowac
      jakiekolwiek niescislosci. Nastepny rok bez wystepowania o karty i grzecznego
      splacania AMEX'a to score w okolicach 690. I najwazniejsze - jak kupuje sie cos
      otwierajac nowa linie kredytowa to najlepiej tego samego dnia otworzyc za
      jednym zamachem kilka kart - uderza to w kredyt na chwile, ale potem wszystko
      idzie do gory. Optymalna liczba kart kredytowych to 9 do 11 - mniej lub wiecej
      zaniza score. Warto miec stale jakis niewielki kredyt ktory sie reguralnie
      splaca (n.p. samochod).


    • marekatlanta71 Ubezpieczenie medyczne 10.02.04, 02:57
      Wiekszosc ktore mozna kupic samemmu to straszne badziewie. Na poczatek
      najlepsze jest ubezpieczenie wykupione w Polsce - pokrywa najwiecej, choc
      wydobycie pieniedzy trudne. Potem mozna kupic ubezpieczenia typu "umbrella
      protection" - pierwsze $10 tys. trzeba samemu w roku wydac a potem
      ubezpieczenie zaczyna dzialac. Male dzieci to ciezka sprawa bo zeby je wyslac
      do szkoly trzeba bedzie miec aktualne szczepienia ($). Zreszta male dzieci maja
      tendencje do chorowania i jak sie samemu nie zna na leczeniu to koszty moga byc
      bolesne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka