Dodaj do ulubionych

do Cmoka - pytania

10.02.04, 15:36
Cmoku drogi! Tuz przed Swietami polecales kupno DVD jako prezentu do Polski.
Dodales instrukcje "wlamania" do systemu DVD i zmienienia ustawien na region
free. Skorzystalam z rady i kupilam reklamowane cudo jako przezent dla
siebie. Dziala swietnie, bez problemow ogladam filmy z Polski. Teraz kupilam
takie samo DVD dla rodziny w Polsce. I mam pytanie - gdzie ja znajde
odpowiednia wtyczke? Wiem, pewnie teraz smiejesz sie w duchu (albo i na glos)
z naiwnosci tego pytania, ale ja naprawde nie znam sie na elektryce. W Radio
Shacku pokazali mi kilka modeli, kazdy niby sluzacy do czego innego. Bede
bardzo wdzieczna za rade.
Obserwuj wątek
    • cmok_wawelski Re: do Cmoka - pytania 10.02.04, 23:41
      Aniczka,

      Cieszę się, że moja rada się przydała.

      Z wtyczką to dobre pytanie, bo urzynając istniejącą amerykańską i instalując w
      Polsce w warsztacie naprawy czajników w to miejsce polską (EUROPEJSKĄ!) (1
      sposób) traci się zasadniczo jakabądź na to gwarancja w U$A była.
      www.bikeabout.org/gallery/misc/plugeurope.jpg
      Fakt, że przy $35-ym urządzeniu chyba nie opłacałoby się odsyłać tego z PL do
      Stanów w celu ew. naprawy więc dywagacje są zasadniczo teoretyczne. Na
      odczepnego możesz wysłać z tanim przedłuzaczem za $1.99 i nakazać rżnąć
      wtyczkę w przedłużaczu.

      Sposób nr 2 to wizyta w dzielnicy imigranckiej (nic nie bije Chinatown, w NYC
      n.p. Canal Street) i zakup tamże europejskiej nasadki na amerykańską wtyczkę
      (ten akurat model DVD jest 100-240 V.) za skromne 75 centów ("łan dola" max.).
      www.goddi.is/rafvorur/tengi/images/eca5_jpg.jpg
      Bardzo przydatny wynalazek również do zasilaczy do laptopów, kamer itp gdzie
      zasilacz jest owszem n.p. 100-250 Volt 50/60 Hz ale wtyczka się nie zgadza
      żeby to na wycieczce w PL czy Grecji podłączyć. To w RadioShacku może (i
      często jest) dobre ale dużo droższe niż 75 centów czy $1.99. Często zresztą w
      zestawach kilku/kilkunastu nasadek do wtyczek za $10-20 - gdyby n.p. strzeliło
      nam do głowy podróżować dookoła świata.
      www.travel-arts.com/pice.jpg
      www.maps2anywhere.com/Graphics/Lewis-adapter-plug-set.jpg
      Ale jeśli nie masz w pobliżu chińskich czy hinduskich sklepów z telewizorami
      czy radyjkami to może - prócz rżnięcia wtyczki - byc jedyna opcja.

      Moja wtyczka (nasadka) ma symbol PT-523R-5 (od 5 mm grubości "bolców" wtyczki)
      i jest zaimportowana przez f-mę Powtech z Elisabeth NJ i na opakowaniu ma
      napisane "Overseas Round Pin Adaptor".

      Powodzenia.
      • staua Re: do Cmoka - pytania 11.02.04, 00:20
        Te nasadki-adaptory sa na lotniskach, promach, wszelkich miejscach, gdzie
        ludzie moga ich szukac. We wszystkich mozliwych kombinacjach. Tutaj np. w
        strone amerykanska sa w Radio Shack, a w Polsce powinny byc analogiczne. To
        calkiem popularne, w zasadzie mozna je kolekcjonowac, ja juz mam trzy :-)
        Mozliwe, ze o tym pisaliscie do siebie poprzednio, i powtorze, ale wazniejsze
        jest, zeby odtwarzacz chodzil na 220V. Bo jak tylko 110, to kiepsko.
        • cmok_wawelski Re: do Cmoka - pytania 11.02.04, 02:11
          Dokładnie o takich tyle że jej chodziło o 1 szt. a nie o śliczny ale
          nieprzydatny komplet za $20 do odtwarzacza za $35.
          A odtwarzacz jest faktycznie na z uniwersalnym zasilaczem 100-240 V tak jak
          n.p. większość sprzętu komputerowego.

          A propos, w BestBuy są tanie a przyzwoite laptopy HP. Kupiłem już dwa - jeden
          dla znajomej bezrobotnej księgowej do PL która będzie robić objazdowy serwis a
          jeden dla sobie.
          $700 po rabatach za Athlon-a 1.8 GHz. Wada, że nie ma USB 2.0 ani floopy ale
          ma wypalarkę.
          • cmok_wawelski Bożena pamiętasz swoją historię z mandatem? 11.02.04, 02:17
            Kara za Porsza?
            I bardzo fajnie.
            W U$A przydałoby się to zaimportować tak jak ponoć nowojorską konfiskatę aut
            za jazdę po wódce/prochach.
            Nie jestem pewien czy to obowiązuje, ale był taki pomysł żeby to - podobnie
            jak w Szwecji - zrobić...


            HELSINKI, Finland - Police gave a record $216,900 speeding ticket to a
            millionaire under a system in which traffic fines are linked to an offender's
            income.
            The Iltalehti tabloid reported that millionaire Jussi Salonoja zoomed through
            the city center last weekend in a 25 mph zone and police handed him a ticket
            of $216,900. It didn't say what his speed was.

            The fine was based on information they got directly for the inland revenue
            office, the Tuesday report said.
            Salonoja, 27, could not be reached for comment, and police declined to discuss
            the alleged speeding incident until it reaches the Helsinki Regional Court at
            a later date.

            Although it's the costliest ticket to date, it's not the first with a big
            price tag.

            Two years ago, Anssi Vanjoki, then executive vice president of Nokia (news -
            web sites)'s mobile phones division, landed a $148,000 ticket after being
            caught doing 46 mph in a 31 mph zone on a motorcycle.

            It was later lowered to about $7,500 after he showed a court that his income
            had dropped, but not before Finns flew into a rage over the high fine. But,
            after weeks of Parliament debates, discussions on TV shows and expressions of
            disgust in the media, Finns did nothing and the system remained.

            Other hefty speeding tickets have included a $71,000 one for a professional
            hockey player and one for $190,000 given to one of Finland's wealthiest
            people.

            (AP)
          • aniczka Dziekuje 11.02.04, 02:44
            Dziekuje za rady, a szczegolnie Tobie, Cmoku, za przydatne obrazki. Juz wiem
            czego szukac.
            Pozdrawiam
    • bozena73 Re: do Cmoka - pytania 11.02.04, 02:49
      Cmoku, a ja potrzebuje kupic video VHS, zwykle bez zadnych wydziwien. Marka
      obojetna. Myslisz ze BestBuy to jest miejsce z najlepszymi cenami?
      Wiem ze to nie bedzie drogie, ale zawsze chcialabym nie przeplacic :-))
      Dzieki serdeczne.
      • cmok_wawelski Re: do Cmoka - pytania 11.02.04, 03:34
        Jeśli zwykłe najtańsze VHS to powinno dać się jeszcze kupić za $40-60.
        Jeszcze, bo coraz więcej sklepów przestaje je sprzedawać i z czasem może być
        tak jak jest ze starszymi pamięciami do PC - są dostępne ale znacznie drożej
        niż wtedy jak były nowością parę lat temu.

        Lada moment mają ponoć zamknąć 20 sklepów CircuitCity (mam nieopodal, ale nie
        wiem czy ten akurat pójdzie pod młotek) więc pewnie będą wyprzedaże. (900
        ludzi gutbaj).
        Czy BestBuy? Nie wiem. Tak długo jak poniżej $60 to bez znaczenia. Akurat
        byłem dzisiaj po laptopa, szkoda bo mogłem Ci zobaczyć.

        Pamiętaj jednak, że tak jak prawie wszystko telewizyjne, 99,9% tych urządzeń w
        Stanach (z wyjątkiem odtwarzaczy DVD gdzie wskaźnik jest odwrotny) jest tylko
        na system NTSC i kaseta VHS z PL, Anglii czy Francji nie zagra, mimo że do
        dziury wejdzie i nawet się będzie kręcić jakby wszystko było OK. Nic się nie
        zepsuje ale obejrzeć się nie da.
        • cmok_wawelski Dodatkowo ;) ;) 11.02.04, 03:39
          Zapomniałem dodać, że właściwie byłbym nawet gotów przyjąć oficjalny tytuł
          Honorowego Eksperta-Rezydenta Informatyczno/Audiowideo Forum Polek w Stanach.
          Będzie to chyba ładnie wyglądało na wizytówce.

          Teraz tylko będzie kwestia gdzie i kiedy ta impreza koronacyjna...
          • bozena73 Re: Dodatkowo ;) ;) 11.02.04, 03:44
            Dzieki Cmoku, sprawdze te Circuit City.
            Jako administratorka tego forum mianuje Ciebie Honorowym Expertem- Rezydenta
            Informatyczno/Audiowideo na Forum Polek w Stanach.
            Koronacja sie odbedzie wkrotce.
            Detale do omowienia.
            Gratulacje Cmoku :-))
        • mvictoria Re: do Cmoka - pytania 11.02.04, 07:01
          Cmoku, czy moze wiesz gdzie mozna teraz kupic ten odtwarzacz DVD?
          Jestem z NJ i juz od grudnia zagladam do pobliskich BestBuy i Radio Shack i nic
          wszystko wysprzedane i nikt nie wie kiedy bedzie kolejna dostawa.
          • cmok_wawelski Re: do Cmoka - pytania 11.02.04, 13:07
            mvictoria napisała:

            > Cmoku, czy moze wiesz gdzie mozna teraz kupic ten odtwarzacz DVD?
            > Jestem z NJ i juz od grudnia zagladam do pobliskich BestBuy i Radio Shack i
            nic
            >
            > wszystko wysprzedane i nikt nie wie kiedy bedzie kolejna dostawa.

            Przedwczoraj kupiłem w BestBuy w Union/Springfield przy drodze 22.
            Byłem po komputer a tu widzę, że facet wyglądający na Ruskiego niesie do kasy
            2 szt. A przeciez Polak nie może być gorszy... No to poszedłem do półki gdzie
            to stało a tam leży jedno pudełeczko. Żal było zostawić, bo urządzenie jest
            zgrabne (połowa wielkości typowego odtwarzacza, choć ma wadę bo nie ma
            dźwięku "optical out").
            Ja stosuję je (po przestrojeniu i dodaniu tej nasadki do wtyczki) jako
            reklamówkę, którą w Polsce dostają moi kontrachenci, Pani "na magazynie" itd
            zamiast tradycyjnej tam "flaszki" czy "czekuladek".
    • cmok_wawelski Wysyłki urządzen do PL 11.02.04, 03:44
      Dodatkowa ważna informacja: WYSYŁAJĄC DO PL - koniecznie załączyć rachunek -
      jeśli - jak w wypadku tego odtwarzacza DVD jest to tanie. Do mojego przywalili
      w PL 80 zł cła i cała impeza clenia przedłużyła dostawę paczki O MIESIĄC!

      Ocipieli tam ostatnio, tzn złodzieje-darmozjady celniki, których
      złotokurodajna robota albo przenosi się na wschodnie rubieże albo gutbaj
      stosują włoski strajk i każdy wagon zapałek jest liczony i wszystko co się
      tylko da clone.
      • cmok_wawelski Koronacja :) :) :) :) 11.02.04, 03:49
        U-u-u-u Czuję się kopnięty w zaszczyt! Tzn połechtany w fanatazyjne miejsce
        ambicji na wizytówce, którą zaraz sobie wydrukuję.
      • cmok_wawelski Re: Wysyłki urządzen do PL 11.02.04, 04:08
        Kolejna ważna informacja.
        Przed zapakowaniem do paczki czy walizki do PL należy KONIECZNIE wejść na
        menu "Setup" i przestawić system TV na PAL. Ekran zacznie migać i to jest OK.
        W innym wypadku wysłana do PL ustawione na Auto lub NTSC (2 pozostałe
        ustawienia w tym miejscu "menu") w PL będzie migać i nie będzie nic widać i
        nie będzie się dało zobaczyć jak przestawiać.

        Chyba dopiero teraz wyczerpałem ten temat do dna.
        Ufff - jak mawiał wódz Apaczów Winnetou, o którym w krainie Apaczów nikt nie
        słyszał.
    • edytkus Re: do Cmoka - pytania 13.02.04, 00:58
      To ja jeszcze na temat tych wtyczek. Czy przy uzywaniu ich w Polsce nie macie
      problemow? Ja kiedys bedac w Polsce mialam kilka do suszarki do wlosow i innych
      tego typu rzeczy i nie chcialy dzialac, tzn. sprzet dzialal ale o wiele
      slabiej, prawie wcale nie nadawal sie do uzytku. Ale np. konsola do gier
      dzialala jak nalezy.
      • cmok_wawelski Re: do Cmoka - pytania. Odpowiedź. Płciowa. 13.02.04, 02:26
        Dziewczyny,
        szminki, lusterka i nowy biustonosz plus okazyjnie nabyte cienie do powiek na
        bok. Na 5 minut.
        To jest lekcja, która:

        1. Tak jak mawiał Pan z Fizyki, może Wam uratować życie.

        2.A na pewno zwali z nóg (ze zdziwienia) Faceta Waszego życia.

        Ohm's law.
        Prawo Ohma.
        Krótka lekcja poglądowa.
        Zostało 4,5 minuty.
        Czas start.

        Nie ma (prawie) takiej możliwości, żeby suszarka (która jest niczym innym niż
        grzejącym się opornikiem + wiatraczek) była dwunapięciowa, t.j. przystosowana
        do prądów 120 i 230 Voltów. Tzn możliwe jest wszystko ale ja jeszcze nie
        widziałem takiego cuda techniki za $19.99...
        Jedyny sposób "na wyjeździe do wrogiego napięciowo kraju" - to przetwornica
        napięcia w formie kostki, z której jednej strony są dwie szparki na amerykańską
        wtyczkę a z drugiej dwa bolce do polskiego gniazdka.
        Amerykańska terminologia techniczna przewiduja na to 2 wykluczajace się wzajem
        i bardzo skutecznie sugestywne pojęcia ( :)))): "male" & "female" - bo analogia
        jest oczywista i powszechnie zrozumiała, nawet dla dzieci czy podlotków.

        I tu możliwości są zasadniczo i na ogół dwie:

        1. Do (na ogół) 50 Watt
        2...i powyżej.

        Ad 1. Jak ciężkie czyli takie, że jak rzucić to szyba w kredensie wybita -
        jeśliby się chłop zdąży ochylić - to jest to transforamtorek (czyli do na ogół
        50 Wattów) wtykniecie w to suszarki która "potrafi potrzebować" 1000 i więcej
        Watów - TO KAPLICA!
        W najlepszym wypadku mały pożar lub chociaż dymek. Wstyd przed rodziną z PL, że
        amerykańsko-chińska technika kosmiczna (Mars i te sprawy) taka kiepska, że
        stary komunistyczny Zelmer lepszy.

        Ad 2. Jak kostka "male/female" lekka - jakby pusta wewnątrz - to jest to
        przetwornica tyrystorowa i wtedy 800-Watowa suszarka OK, ale CD odtwarzacz -
        nie.

        Podsumowanie:
        NALEŻY KONIECZNIE CZYTAĆ CO TAM JEST NAPISANE, t.j. na urządzeniu i
        tej "nasadce" czyli przetwornicy.

        To o czym rozmawialismy na początku tego sexy-cyklu to zwykła nasadka na
        wtyczkę czyli jakby zamiennik wtyczki A NIE NAPIĘCIA zasilania.
        Urządzenie DVD "CyberHome", z BestBuy lub Radio Shacka o którym był wątek, ma
        po prostu wewnątrz zasilacz zdolny brać prąd ze wszystkiego z zakresu 100-240
        Voltów napięcia zasilania. Nie zgadza się więc TYLKO wtyczka, która nie pasuje
        do polskich gniazdek, natomiast zgadza się napięcie.

        W innych urządzeniach może się nie zgadzać I WTYCZKA I NAPIECIE i wtedy należy
        stosować przetowrnicę napięcia czyli tę kostkę male/female pod warunkiem że do
        urządzeń biorących mało prądu (N.p. Walkman, wibrator, tzn chciałem powiedzieć
        aparat do masażu itd): ciężką transformatorową, do biorących dużo prądu
        (suszarka, żelazko itd): lekką, tyrystorową.

        Pytanie sprawdzające na konie cwykładu: dlaczego biologia (zakres: anatomia)
        jest w 100% kompatybilna w sparwie wtyczek i gniazdek po obu stronach
        szerokiego oceanu mimo różnic kulturowych i problemów z wizami a 100-letnia
        technika elektryczna - bynajmniej kompletnie na odwrót??
        Też mnie to dziwi.

        Kurde. Ale się opisałem. Idę sobie w nagrode naleć winka. Dobranoc wszystkim.
        Proszę tylko o mały odzew czy to jest zrozumiałe.

        • aniczka Odpowiedź. Płciowa. 13.02.04, 15:26
          Cmoczku - bardzo przystepnie wyjasnione. Nawet ja zrozumialam. Zaslugujesz nie
          tylko na lampke, ale i na cala butelke wina.

          Ktos zadal pytanie, gdzie jeszcze mozna kupic to DVD. Ja tez szukalam w Best
          Buyu i Radio Shacku, ale byly juz wyprzedane (pewnie czytelnicy Forum
          wykupili...). Przypadkowo jednak przychodzilam ostatni przez Sears i znalazlam
          opisywane cudo na wyprzedazy. Zaplacilam 34.99. Sprawdzilam wlasnie strone
          Searsa i nadal mozna kupic nasze DVD za 39.99. Milych zakupow.
          • cmok_wawelski Kosmiczna technologia suszarek. 13.02.04, 16:37
            Aniczka (i nie tylko),

            Butelkę jak najbardziej przyjmuję, ale sam na raz nie dam rady całej wypić
            (głowa już nie ta) to co miałoby wietrzeć. Trzeba się więc pewnie będzie
            umówić. Najlepiej w parę osób to wtedy nikogo nie złapią za jazdę po gorzale a
            to jest bardzo "be".

            Co do transformatorków i innych to wycofuję się tylnym wężykiem z rzuconej
            wcześniej opinii, że nie widziałem dwunapięciowej suszarki. Teraz sobie taką
            przypominam, choć faktycznie widziałem taki wynalazek tylko raz.
            Tak jak napisałem, suszarka to drut grzejny + motorek z wiatraczkiem +
            rączka/obudowa i kabel.
            Z prawa Ohma i innych podstaw nauki o drutach wynika, że moc zależy od m.in.
            długości opornika i napięcia. Jeśli więc suszarka jest na europejskie 230 V to
            żeby dawała tą samą moc to trzeba użyć innej długosci opornika (druta)
            wewnątrz - czyli że gdzieśtam powinna mieć mały przełącznik - coś jak zasilacze
            od "zadniej strony" PC-tów.
            W miarę współczene suszarki mają jeszcze we wtyczkę wbudowany automatyczny
            bezpiecznik zwarciowy, tzw GFCI (Groud Fault Circuit Interrupter), który
            rozłącza prąd w razie zwarcie (czyli gwałtownego wzrostu poboru tegoż) kiedy
            n.p. wpadłaby nam do wanny czy zlewu pełnego wody i mielibyśby się w tym
            nieciekawym momencie życia stać żywym (na niestety niedługo) uziemieniem dla
            takiego niezamierzonego układu pogrzewania wody w zlewie czy wannie.
            W/g najnowszych przepisów amerykańskich każde gniazdko elektryczne w pobliżu
            wody ma mieć to GFCI wbudowane w sobie więc jeśli w gniazdku łazienkowym
            takiego nie mamy to warto faceta czy "landlorda" zagonić żeby zrobił/wymienił.
            Takie gniazdko kosztuje ~$15 i jest to 10 minut roboty + wycieczka do sklepu.

            Po co o tym wszystkim piszę i marnuję czas jakbym go miał za dużo?
            Dwa powody:
            1. Bo jestem szczery facet lubiący pomagać ludziom na tematy które znam,
            2. Bo moja mała (malutka jeszcze) f-ma zaczyna nabierać skrzydeł i chyba
            za niedługo będę poszukiwał kogoś do pomocy biurowo-marketingowo-
            reprezentacyjnej.
            Jeśli więc któraś z miłych "Polek w Stanach" doczytała do tego miejsca
            niezrażając się drutami i prawem Ohma oraz:
            - zamiszkuje w północnym New Jersey lub jest w stanie dojechać pociągiem z
            Manhattanu (20 minut od stacji Penn Station w Newarku)
            - ma dosyć tego co robi (chce robić coś nowego),
            - orientuje się z grubsza w tematach techniczno-budowlanych (kuchnie, łazienki)
            lub chce się orientować,
            - "spikuje" po angielsku,
            - uważa, że ma dobrą prezencję,
            - jest gotowa zacząć na "part-time" za na razie nieduże pieniądze,
            - może raz na kilka miesięcy wyjeżdżać na kilka dni na targi...
            ... to proszę o e-mail na "priva".

            Miłego łykenda, bo naprawdę muszę się już zabrać do roboty...
            ;)

        • sondra Łysina??? 17.02.04, 04:49
          cmok_wawelski napisała:

          >
          > Nie ma (prawie) takiej możliwości, żeby suszarka (która jest niczym innym niż
          > grzejącym się opornikiem + wiatraczek) była dwunapięciowa, t.j. przystosowana
          > do prądów 120 i 230 Voltów. Tzn możliwe jest wszystko ale ja jeszcze nie
          > widziałem takiego cuda techniki za $19.99...

          No i w ten sposób dowiedzielismy się wszyscy (wszystkie), że jesteś łysy jak kolano... bo najwyraźniej
          używasz suszarek...

          Prawie wszystkie dostępne teraz na rynku amerykanskim suszarki (po $15.99 w CVS) są
          dwunapięciowe. Nie potrzeba oddzielnego transformatora, wystarczy paznokciem (monetą) przekręcić
          malutki guziczek z rowkiem z pozycji "120" na "220/230". Działa to w następujący sposób: suszarka
          używana w USA ma dwa nastawy: mocny i słaby (High i Low - z dwoma rożnymi opornikami).
          Przestawienie guziczka po prostu blokuje nastaw "High" i zmuszeni jesteśmy używać tylko na "Low", ale
          przy dwa razy wyższym napięciu moc wydzielona jest ta sama.

          P.S. Nie ma się co przejmować. Łysi mają wiecej testosteronu. Julisz Cezar też był łysy.
          • cmok_wawelski Re: Łysina??? 17.02.04, 05:26
            Jest jeszcze (3-cia) mozliwość:
            mam porządnie ścięte włosy i nie pamiętam kiedy ostatni raz używałem suszarki.
            Może się to kobiecie pod bujną czupryną nie mieścić we łbie ale tak akurat po
            prostu jest.

            Zostawmy więc te suszarki.
            Faktycznie nie znam się na suszarkach i po ile są w CVS-e.
            Tak która jest u mnie w łazience jest jednonapięciowa mimo że wyglada na dosyc
            nową. Czy lokówki też są dwunapięciowe? A żelazka?
            Żadne z 2-ch żelazek w domu (jedno nowe a drugie niestare) nie jest.
            Do tego moje dywagacje o transformatorkach się mogą przydać.

            No a teraz opowiedz nam proszę coś więcej o tym co o mnie wiesz a co sobie w
            ptasim móżdżku knujesz. Albo o lokówkach.
            • cmok_wawelski Przepraszam. 17.02.04, 06:21
              Bo jest jeszcze kolejna możliwość: nie łysy a ślepy i nie widział suszarek w
              CVS.
              • staua Re: Przepraszam. 18.02.04, 20:36
                Ja tez mam dwunapieciowa suszarke, wiedz na pewno takie istnieja nie tylko w
                wyobrazni Sondry.
                Ale jestem w stanie wyobrazic sobie, ze nie uzywasz suszarki, moj maz tez nie
                uzywa :-)
                • cmok_wawelski Re: Przepraszam. 18.02.04, 23:28
                  No cóż, wpadłem na tej suszarce i tyle.
                  Faktycznie technicznie jest to prosta sprawa: bierze się odpowiedni do napięcia
                  kawałek drutu grzejnego, który jest tam nawinięty i nawet bystry ósmoklasista
                  wyliczy ile cm trzeba go wziąć żeby była zgodność z 3-parametrowym raptem
                  prawem dziadka Ohma.
                  Inna sprawa to zasilanie w magnetowidach, telewizorach, DVD itd gdzie nie tylko
                  o prąd i napięcie idzie (biega) ale jeszcze o "kod regionu" i kodowanie koloru.
                  A o tym było.
                  Wpusciłem się z ta suszarka w maliny i któras złośliwa bestia ( a takich nie
                  brakuje) natychmiast mnie z satysfakcją przyszpiliła do deski jak motylka.
                  Jeszcze gorzej pewnie byłoby gdyby wibratory (tzn chciałem
                  powiedzieć "urządzenia do osobistego masażu" ;) ;) były na wtycznę a nie dwa
                  paluszki ;) ;), tzn bateryjki.

                  Co chcę przez to powiedzieć: wiem jaki jestem upierdliwie przemądrzały. Taka
                  moja pisemna natura. W życiu jestem do rany przyłóż. Tak, tak w domu naprawdę
                  sielanka.
                  Swoją jednak wiedzę mam i zapytany odpowiadam mniej lub bardziej gzrecznie w
                  zalezności od pytania...
                  Tępię też małe i większe chamstwo ("NO I JAK PISZESZ HAMSTWO, JAK?? A MOŻE I
                  DOBRZE..."
                  ...z zawziętą przyjemnością, podobnie jak głupotę.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka