Dodaj do ulubionych

Manicure/paznokcie - pytanie

05.01.11, 18:00
Dziewczyny,
pytanie typowo kosmetyczne i babskie - spotkalam sie niedawno z kolezanka z Polski, miala bardzo naturalnie przedluzone paznokcie, nie wygladalo to jak tipsy, naturalna dlugosc, kolezanka mi powiedziala ze takie przedluzanie utwardza paznokcie, wzmacnia je i to wszystko wyglada super naturalnie i elegancko...szukam czegos takiego tutaj ale nie moge znalezc bo to nie sa typowe tipsy..mam bardzo slabe paznokcie ktore sie lamia, nie pomagaja witaminy, lakiery wzmacniajace odzywki itp, dlatego ta opcja mi sie bardzo spodobala..wiecie moze czy tutejsze zaklady oferuja cos takiego i jak to sie nazywa?
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Manicure/paznokcie - pytanie 05.01.11, 18:54
      > miala bardzo naturalnie przedluzone paznokcie, nie wygladalo to jak tipsy,
      > naturalna dlugosc,

      sorry, ale jak dla mnie to bez sensu, przedluzac cos tak zeby nie bylo przedluzone?


      chodzi o wraps? Mialam je z dziesiec lat temu ze wzgledu na latwo lamiace sie paznokcie. Nie bylam z tego wcale zadowolona, bez ciaglego maintenance paznokcie wygladaly okropnie, a najgorsze ze nie mozna sie tego od tak sobie pozbyc (moczenie dloni w acetonie). Fakt, byly tak sztywne i twarde ze nie bylo mowy o zlamaniu. Sa chyba trzy rodzaje wraps: silk, fiberglass i linen.
    • skibunny Re: Manicure/paznokcie - pytanie 05.01.11, 19:28
      nigdy nie mialam tipsow, ale wiem ze dziewczyny u mnie w pracy mialy krotkie;
      teraz moja kolezanka robi cos co sie nazywa gel manicure, ale to nie sa tipsy, tylko jakis taki lakier, ktory sie w ogole nie kruszy, utwardza paznokcie... nie sadze zeby cokolwiek wzmacnialy, bo ten lakier usuwa sie przez spilowanie go w zakladzie...wiec to chyba nie to?
      • bozena73 Re: Manicure/paznokcie - pytanie 05.01.11, 20:20
        tez slyszalam o gel manicure, ale to chyba jednak nie to..
        bardziej to byly wraps tak jak pisala Edytkus, a tak w ogole to jaka jest roznica miedzy wraps a tips? Kolezanka z pracy ma tips, wygladaja okrutnie, dlugie szpony, wiem ze dlugosc mozna sobie zazyczyc taka jak sie chce, ale ciagle wygladaja sztucznie..
        • skibunny Re: Manicure/paznokcie - pytanie 06.01.11, 01:28
          dlugosc mozesz sobie chyba sama wybrac i tego i tego:)
    • sondra Re: Manicure/paznokcie - pytanie 06.01.11, 03:19
      Koleżanka miała pewnie akryl (albo żel) na własnych paznokciach, bez doklejania tipsów. Nawet bez tipsa można paznokieć przedłużyć w taki sposób, że warstwa akrylu wystaje poza długość naturalnego paznokcia. Akrylu położony bezpośrednio na własnych paznokciach bez tipsów zawsze wygląda naturalniej niż na tipsach, bo jest znacznie cieńszy.

      Wraps ("glue manicure") to metoda już właściwie zarzucona, polega na przyklejeniu do paznokcia cienkiej warstewki materiału (nazywanego tradycyjnie jedwabiem, ale w rzeczywistości to jest włókno szklane) i pokryciu go kilkoma warstwami kleju. Też można to robić na tipsy albo bezpośrednio na paznokcie, ale trzyma się znacznie gorzej niż polimery akrylowe.

      Paznokcie pokryte akrylem albo żelem są rzeczywiście twarde, odporne na pękanie i złamania. Ale te metody nie tylko nie wzmacniają naturalnych paznokci pod spodem, ale je osłabiają, głównie dlatego, że przed ich nałożeniem trzeba zetrzeć warstwę paznokcia, żeby zrobiła się szorstka powierzchnia. Przy każdym uzupełnianiu, naprawach itp. ściera się kolejne warstwy i paznokcie pod warstwą polimeru robią się bardzo cieniutkie. Do tego przy każdym zabiegu są wystawione na działanie wysuszających i odtłuszczających rozpuszczalników. Dlatego sztuczne paznokcie to powinna być ostatnia deska ratunku, kiedy wszystkie inne próby ich wzmocnienia zawiodą. Ja przeszlam przez to wszystko: najpierw miałam wraps, które okazały się bardzo nietrwałe, a potem na przemian akryl i żel przez prawie sześć lat. Plusy były takie, że zawsze wyglądałam, jakbym przed chwilą wyszła od manikiurzystki i mogłam puszki otwierać paznokciami. Minusy, to że praktycznie co dwa tygodnie trzeba było spędzić godzinę-półtorej w wietnamskim salonie (u nas lepsze zakłady kosmetyczne z reguły nie robią akrylu), do tego dochodzi oczywiście koszt. Znudziło mi się to na tyle, że kilka miesięcy temu zdecydowałam się zdjąć akryl i zobaczyć, czy da się bez niego wytrzymać. Teraz zjadam ogromne ilości witamin i wyciągu ze skrzypu, moczę paznokcie w oliwie, obcinam bardzo krótko, a i tak się łamią i wyglądają dużo gorzej.

      Ostatnio wprowadzili na rynek preparat o nazwie Shellac, który jest czymś pośrednim między lakierem a żelem - utwardza się pod lampą UV jak żel, ale nie trzeba do niego przygotowywać paznokci przez ścieranie i schodzi przy użyciu acetonu (trochę to dłużej trwa niż w przypadku lakieru, bo paznokcie trzeba pomoczyć). Trzyma się na paznokciach przynajmniej przez dwa tygodnie. Może spróbuj tej metody zanim zdecydujesz się na akryl albo żel, bo to naprawdę ostateczność.
      • edytkus Re: Manicure/paznokcie - pytanie 06.01.11, 04:37
        sondra napisała:


        >nazywanego tradycyjnie jedwabiem,
        > ale w rzeczywistości to jest włókno szklane

        sa trzy rodzaje, wlokno szklane jest najpopularniejsze ale to jednak nie to samo co len (ten wyszedl z uzytku) albo jedwab ;) Wraps, jesli sa wykonane (nie spilowane za mocno plytki) przez naprawde dobra manikiurzystke nie niszcza paznokcia, sa najstarsza metoda i wcale nie wychodza z uzycia, a wrecz przeciwnie, ciagle sa udoskonalane.

        >Ostatnio wprowadzili na rynek preparat o nazwie Shellac, który jest czymś pośrednim między lakierem a żelem - utwardza się pod lampą UV jak żel, ale nie trzeba do niego przygotowywać paznokci przez ścieranie i schodzi przy użyciu acetonu (trochę to dłużej trwa niż w przypadku >lakieru, bo paznokcie trzeba pomoczyć). Trzyma się na paznokciach przynajmniej przez dwa tygodnie.

        czytalam ze po dwoch tygodniach sam odchodzi calymi platkami, nie wiem czy to prawda ale brzmi niezle, ciekawe jednak jak promienie ultrafioletowe dzialaja na skore (slyszalam ze trzeba przed manicure smarowac dlonie kremem z filtrem p/slonecznym)
        Maly wybor kolorow i salonow: www.cnd.com/Products/Color/shellac-colors.aspx
        • sondra Re: Manicure/paznokcie - pytanie 06.01.11, 13:55
          edytkus napisała:

          > sa trzy rodzaje, wlokno szklane jest najpopularniejsze ale to jednak nie to sam
          > o co len (ten wyszedl z uzytku) albo jedwab ;) Wraps, jesli sa wykonane (nie sp
          > ilowane za mocno plytki) przez naprawde dobra manikiurzystke nie niszcza paznok
          > cia, sa najstarsza metoda i wcale nie wychodza z uzycia, a wrecz przeciwnie, ci
          > agle sa udoskonalane.

          Na pewno dużo zależy od salonu, a nawet od indywidualnego typu paznokci. Ja w każdym razie mam słabe doświadczenia z wraps i nie mogę polecić. Miałam je robione m. in. w Polsce dziesięć lat temu i dwa lata temu i technika nie nie różniła się niczym, może poza rodzajem kleju (tego nie jestem w stanie stwierdzić), w każdym razie odpadały tak samo :-). Poza tym zarówno w Polsce jak i tutaj manikiurzystki twierdziły, że nakładają "jedwab", a na rolce stało jak byk "fiberglass" :-).


          > Maly wybor kolorow i salonow:

          Nie wiem, na jakiej podstawie jest zrobiona ta lista salonów na ich stronie, u nas Shellac jest wszędzie, w tanich wietnamskich zakładach i w eleganckich spas. Wybór kolorów istotnie mały, ale ja robię tylko french albo bladoróżowy, a te akurat są.
          • edytkus Re: Manicure/paznokcie - pytanie 06.01.11, 17:25
            sondra napisała:

            >w
            > każdym razie odpadały tak samo :-).

            a mnie dla odmiany to swinstwo nie chcialo sie odczepic


            > Nie wiem, na jakiej podstawie jest zrobiona ta lista salonów na ich stronie

            moze tylko te sa autoryzowane?
            • foxie777 Re: Manicure/paznokcie - pytanie 07.01.11, 16:17
              Ja mam manicur z zelem od wielu lat i jestem bardzo zadowolona.
              Paznokcie sa bardzo naturalne ,a pod spodem zdrowe ale slabe,ale zawsze byly slabe i sie
              lamaly.
              Najwazniejsze to trafic na osobe ktora wie co robi.Ja mam szczescie,bo moja manikiurzystka
              jest swietna,a ja chodze co 2 tygodnie.Nigdy nie mialam zadnego problemu.
              Fakt,ze sam proces moze nie jest najprzyjemniejszy,ale efekt super.
              polecam ten system.
              pozdr
    • edytkus Re: Manicure/paznokcie - pytanie 11.01.11, 05:01
      A moze to byl m. japonski? www.p-shine.com/shopping/
      kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48635,8849703,_Nie_zwykly_manikiur.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka