aniutek
14.05.04, 20:05
moze pamietacie, kilka tygodni temu oburzona wysmarowalam posta jak mnie w trabe zaladowali z
jakims free credit report on line za $80, po czem panienka zadzwonila do mnie ze stekiem klatw.
Otoz po interwencji, jak radzila Dorisek, kilku telefonach kase oddali ,przepraszam powiedzieli i az
sie zastanawiam..... moze drazyc dalej? cos mi to wyglada na powazny przekret.
w kzdym razie utwierdzilam sie w przekonaniu ( po raz kolejny zreszta) jesli sadzisz, ze masz
racje to walcz!