28.07.11, 06:05
musze sie wyzalic, moze ostrzec a moze przyznac, ze inaczej nie umiem, ze jestem sentymentalna:) i przywiazuje uwage do staromody...
.....wynajmujemy dom i podczas ostatniej ulewy zatopily sie m.innymi albumy ze zdjeciami.
wielkie, opasle, piekne w srodku. byly w kartonie, woda je podmyla, a pozniej jako pierwsze wyplynely z garazu /spad/
no wiec, nie wiele mysla,c wlazlam powyzej kolan w to rozlewisko i je wyjelam. byly namokniete baaardzo, wylowilam wszystkie, powyjmowalam strony a znich wszystkie zdjecia, kazde ukladajc na podlogach, gdzie sie dalo... to stare, piekne fotografie... pomyslalam, ze to bedzie wielka strata dla wlascicieli. narobilam sie przy nich, baardzo i ... okazuje sie, ze "psu na bude". nikt sie nie ucieszyl, nie podziekowal, jeszcze sama musialam je skladac, wlozyc do pudelka i zniesc ...do piwnicy, no bo gdzie? ech, naprawde, mnie samej bylo ich szkoda. a sa tam tez stare, znane miejsca i kilka starych widokowek, piekne. ale, udalo sie, prawie wszystkie sa do ogladania i tylko ze 20szt, robionych polaroidem, rozciagnely sie:)
ocho znowu grzmi.... i to jak ale burza!!!
Obserwuj wątek
    • marxx Re: po ulewie 07.08.11, 01:17
      O jaka ladna historia! Moze nikt Ciebie teraz nie docenil, ale moze wlasnie dzieki Tobie te zdjecia bedzie mogl ktos obejrzec za 20 lat i ktos rozpozna osoby lub miejsca uwiecznione na nich! no i moze lezka tez poplynie! ......i to wszystko dzieki Tobie! :)
      • illi.1 Re: po ulewie 14.08.11, 23:16
        dzieki marxx... nie zaluje tej pracy i mam spokojne sumienie:))
    • ewka5 Re: po ulewie 19.08.11, 19:37
      Ili, wzruszylas mnie.
      • illi.1 Re: po ulewie 30.08.11, 01:31
        ej, no nie chcialam az wzruszac...
        ale... to mnie utwierdzilo, ze warto bylo
        dzieki Ewa
    • polskigej-4 Re: po ulewie 31.08.11, 05:45
      Dobra z Ciebie artystka. Ale po co oczekiwac czegokolwiek? Chyba nie zrobilas tego tylko dlatego, zeby ktos Ci powiedzial "dziekuje". Wiesz co? Mam pomysl. Dzwon do mnie co wieczor. I za kazdym razem bede Ci dziekowal. Za nic.
      • illi.1 Re: po ulewie 05.09.11, 05:31
        wiesz... zrobilam to odruchowo, bez zastanowienia ale ... to byla bardzo mozolna praca, i cieszylam sie, ze ktos sie ucieszy tez...
        a o tym podziekowaniu napisalam tak, z zalu, bo oprocz mnie, nikomu na nich nie zalezy.
        I tylko nie rozumiem, dlaczego ironizujesz?
        • polskigej-4 Re: po ulewie 05.09.11, 07:18
          No tak, ironizuje. Nie wiem dlaczego. Taki ze mnie "ironista". "Ironiec"? "Ironczyk"? A moze "Iranczyk".
          Nie bierz tego powaznie. Ale dzownic to mozesz. Nawet podziekuje ;-)
          • illi.1 Re: po ulewie 08.09.11, 23:43
            :)
            dzwonilam... 2 dni po 2 x... jestes mi winien 4 podziekowania Ironcu...
            • polskigej-4 Re: po ulewie 09.09.11, 01:04
              Bawisz sie w gluchy telefon?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka