Dodaj do ulubionych

weight watchers

04.04.06, 16:36
Jestem na tej diecie, czy ktos chce sie przylaczyc? Bedzie mi razniej?

A moze wszystke Polki sa piekne i szczuple?? tylko ja czarna owca!
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: weight watchers 04.04.06, 16:57
      itslola napisała:

      > Jestem na tej diecie, czy ktos chce sie przylaczyc? Bedzie mi razniej?
      >
      > A moze wszystke Polki sa piekne i szczuple??
      >

      nie wszystkie, ja jestem piekna a nie szczupla ;) -kiedys bylam ale wyroslam ;))

      moja znajoma kiedys korzystala z WW ale efekty byly marne, za to inna znajoma chodzi regularnie do
      Curves i WOW! Podstawa jest regularny tryb zycia (w tym gym) i duzo snu, mnie niestety zadne nie
      dotyczy (przez ostatnie trzy doby spalam 7 godzin, a skad brac energie jak nie z rice krispies ;))


      W kazdym razie powodzenia, napisz cos wiecej o programie i efektach!
      • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 17:02
        Mam wiele znajomych, ktorzy stosowali i duza stracili kg. Przede wszytskim nie
        bylo efektu jojo.
        Moj kolega w ciagu roku stracil 40 kg. Tracil srednia 0.5 -1 kg na tydzien.
        Oczywiscie oporcz tego cwiczenia regularne.
        Ja biegam 2 x tydzien
        core 2 x tydzien
        spaceruje przez godz 2 x tydzien

        mam nadzieje, ze te cwiczenia plus dieta pozwola mi wrocic do sylwetki jaka
        mialam w LO
        • aniutek Re: weight watchers 04.04.06, 17:07
          jak to dziala?
          chodzisz do ich osrodka?
          • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 17:13
            nie, korzystam z www.weightwathcers.com
            • aniutek Re: weight watchers 04.04.06, 17:17
              dzieki :)
            • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 17:19
              sorki, przestwilam literki w poprzednim linku
              tutaj link www.weightwatchers.com/index.aspx
            • aniutek Re: weight watchers 04.04.06, 17:21
              czy pracuje to dla Ciebie?
              jesli wolisz przejdzmy na priva
              aniutek@mac.com
              • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 17:29
                diete zaczelam dopiero 5 dni temu, wiec trudno mowic o rezultatach. Jestem
                jednak zafascynowana rezultatami moich znajomych
                on: zrzucil 40 kg w ciagu roku (mial duuuuza nadwage)
                ona: 10 kg
                Najlepsze jest to ze to bylo kilka lat temu i ona dalej wazy tyle. (on schudl
                jeszcze wiecej)
                ja wlasnie chcialabym zrzucic 10-15kg w ciagu roku

                Ps. napisalam maila
                • aniutek Re: weight watchers 04.04.06, 17:31
                  dzieki, opisalam
        • edytkus Re: weight watchers 04.04.06, 17:20
          itslola napisała:

          > > mam nadzieje, ze te cwiczenia plus dieta pozwola mi wrocic do sylwetki jaka
          > mialam w LO


          plonne Twe nadzieje ;), z wiekiem zmienia sie metabolizm, odklada wiecej tkanki tluszczowej.
          Widzialam w TV jeden przypadek. Kobieta trzydziestoletnia z dwojka dzieci i z bardzo duza nadwaga
          postanowila ze zostanie... professional cheerleader. Nie pracowala, cale dnie spedzala na silowni, miala
          liposukcje, zrobiony biust, miesnie brzucha itp itd, plus cwiczenia gimnastyczno-taneczne i udalo sie
          jej, przeszla metamorfoze oraz przesluchania. Ale! miala dobrze zarabiajacego meza ktory za to
          wszystko zaplacil i nie narzekal ze zona nie zajmuje sie domem i dziecmi;)
          • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 17:22
            a ja znam dziewczyny ktore w late 20's wygladaja lepeij niz w LO. Mimo, iz w LO
            tez byly zgrabne. Tzn jeszcze udoskonalily sylwetke!
            • aniutek Re: weight watchers 04.04.06, 17:25
              tez znam duuuuzo takich, obie moje przyjaciolki ( ja tez) maja teraz lepsza figure niz mialy w LO.
    • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 17:39
      ok, to ja ide pobiegac do parku
      a potem do pracy!!!

      wieczorem napisze jak mi dzisiaj poszla dieta
      • osemka11 Re: weight watchers 04.04.06, 18:37
        Ja bylam na WW 4 lata temu. Schudlam 12 funtow. Co 2 tyg. chodzilam na spotkania, co mnie naprawde
        mobilizowalo, szczegolnie wazenie : ) Dieta nie byla ciezka i tak naprawde to nie cwiczylam (strasznie
        jestem leniwa, lubie tylko pilates). Po urodzeniu dziecka 2 lata temu zostalo mi jeszcze 5 funtow, ktore
        za nic w swiecie nie chca zejsc. A na WW moze wroce ale dopiero po drugim dziecku.
        Itsola, dasz rade, szczegolnie, ze naprawde mozna wszystko jest, tyle ze w mniejszych ilosciach. A jesli
        wypadnie Ci jeden dzien gdzie sobie pozwolisz na za duzo, to nst. bedziesz musiala sie pilnowac i
        wrocic na diete.
        Good luck!
        D
        • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 19:01
          dzieki osemka11!
          wlasnie wrocilam z parku, gdzie bylam pobiegac przez pol godziny. Zimno jak
          choroba konska!!! uszy mam czerwone od wiatru.
          kwiecien plecien bo przeplata... :(

          ale jestem z siebie dumna, bo to moj 3 raz na biegach w tym roku a przebieglam
          spory kawalek.
          • jaga_nj Re: weight watchers 04.04.06, 19:37
            Moja siostra jest na tej diecie piaty tydzien. Schudla siedem funtow, naprawde
            widac po niej. Chodzi na zebrania i wazenie:)Powodzenia, napewno ci sie uda:)
    • itslola Re: weight watchers 04.04.06, 19:41
      Dziewczyny! ta dieta nie jest wcale rygorystyczna. Bo jesz co chcesz, tylko
      jesz male porcje. I wiesz ze jak jednego dnia zjadlas lody na deser na na drugi
      dzien musisz jesc zdrowo i tyle. Moj kolega co zrzucil tyle kg raz na jakis
      czas jadl pizze, lody i wszystko co lubil. (caly sekret polega na tym by nie
      jesc tego codziennie...) Chodzi o to, zeby sie ograniczac z iloscia. I dlatego
      ta dieta jest taka dobra, bo uczy cie jak zdrowo sie odzywiac. To zostaje na
      cale zycie!

      W przeciwienstwie do diet, dzieki ktorym szybko tracisz duzo kg, a potem
      jeszcze szybciej ci ich przybywa... wieght watchers to nie jest dieta, to
      sposob odzywiania!

      Ja np przy wadze 170 funtow moge jesc 22 punkty dziennie plus 35 punktow
      tygodniowo. Jak codziennie sie pilnuje, to raz w tygodniu moge wyjsc na obiad
      do restauracji i zjesc co chce. Albo zjesc lody. I mimo to chudne!



      Polecam!
      • speranzaa Re: weight watchers 05.04.06, 04:50
        a ja biegam jak szalona, przynajmniej 3 razy w tygodniu, juz robi si ecieplo ,
        wiec wycigne rolki i do parku a w lato dizen w dzien na basenie w pracy:) jem
        kiedy chce, nawet lody i doritos o 10 wieczorem potrafie spalaszowac. nie wiem
        tylko jak dlugo te moje lakomstwo bedzie uchodizc bezkarni ena wadze:)) oby jak
        najdluzej
        • dominika801 Re: weight watchers 08.04.06, 04:32
          Moja tesciowa choc ma prawie 48 lat wyglada na 30,wszyscy mysla ze jest siostra
          mojego meza,a nie matka.Figura,nie jedna nastolatka moglaby jej
          pozazdroscic,twarz bez zmarszczek.Nie jest ani bogata,ani maz za nic nie placi
          (odszedl od nich jak moj maz mial 4 lata),sama wychowywala 2 dzieci,harowala po
          kilka godzin.To,ze masz dziecko nie znaczy wcale,ze masz chodzic w dresach i o
          siebie nie dbac.Sama marze aby wyspac sie,moja mala choc ma 8 miesiecy domaga
          sie cyca nawet 3 razy w nocy,mimo to znajduje czas na
          basen,saune,ugotuje,posprzatam i do tego chodze do szkoly,do pracy tez na
          weekendy.Jak sie chce to mozna.Jak na razie schudlam na diecie Sauth Beach 3,5
          kg,no i mieszcze sie w ubrania sprzed ciazy,bogaci wcale nie maja monopolu na
          wszystko i nie trzeba od razu tluszczu odsysac by dobrze wygladac.Wystarczy se
          dobrze zorganizowac czas.W zdrowym ciele,zdrowy duch.Pozdrowienia.
        • lucy58 Re: weight watchers 13.04.06, 04:43
          Te wszystkie tzw, modne diety dla pan okolo 50-tki proponuje do kosza wyrzucic.
          Kazdy organizm ma swoj specyficzny metabolizm - a ten jest sterowany przez
          komorki mozgowe. Proponuje najpierw mala medytacje na temat "kiedy mi sie chce
          jesc i CO.". Czy nie jest to czasem wynikiem nawyku.? Maz je obiad - to i ja
          musze usiasc i zjesc caly talerz? Po plywaniu w basenie czy po gymie- nalezy mi
          sie kawalek tortu?. To po co byly te cale meczarnie na maszynach.?
          Gotujesz obiad - skosztuj, poprobuj,podaj obiad, przepros meza za
          nietowarzyskie zachowanie - i usiadz do ksiazki albo komputera. Potem przejdz
          sie z pieskiem, a przed snem, jesli czujesz, ze jestes glodna, zjedz cos na co
          masz ochote. Ale nie siadaj z tym do stolu. Grabnij prosto z lodowki. Kaskami.
          Dla tych ktorzy lubia slodycze: trzymaj w domu zawsze cos slodkiego, ale w
          miare malo-kalorycznego. Jakies ciasteczka z platkow owsianych, czy ryzu. I
          najwazniejsza zasada: jesli chcesz trzymac figure, nie badz nigdy glodna. Miej
          zawsze pod reka jakies rodzynki, (marchewki nie nadaja sie), orzeszki,- cos do
          przegryzienia.I oczywiscie aktywnosc fizyczna. Nie znaczy to od razu, ze masz
          latac na gym za 50 czy 100 dolcow tygodniowo. Wystarczy pol godzinny spacerek
          wieczorny lekkim krokiem . Albo przejazdzka rowerkiem. Nie musisz wygladac jak
          Twiggy ale mozesz wygladac jak Sofia Loren. Zdrowo i seksownie.
          Lucy
    • itslola Re: weight watchers 11.04.06, 00:11
      Ok, za mna juz tydzien diety. Idzie mi niezle, w weekend troche przecholowalam
      (chinszczyzna...) ale rowniez duzo cwiczylam, i dzis po wejsciu na wage okazalo
      sie, ze waze o 5 lb mniej! To bardzo dobry poczatek!!!

      W niedziele ugotowalam gar zupy (takiej dobrej, z pieczarkami, kalafiorem,
      groszkiem, i marchewka)i ta zupe jadam co dzien na lunch. Zup nie lubie od
      dziecinstwa, kiedy to rodzice wmuszali we mnie jadanie zup codziennie. Ale
      powoli zaczynam sie do nich przekonywac - sa pozywne, i niskokaloryczne.

      Dzis o 5:45 juz bylam na silowni na moje core classes. Ciezko bylo!

      Pozstanawiam sie nagrodzic, jesli do konca kwietnia schudne kolejne 5 lb, w
      pierwszym tygodniu maja wybiore sie do spa, na masaz godzinny.

      Ok, trzymajcie kciuki!
      • jersey.girl Re: weight watchers 11.04.06, 00:14
        Hmm, wakacje ida, przydaloby sie zabrac za siebie, ale tak mi sie nie chce...
        Musze wiecej poczytac, co Ola pisze, to moze mnie natchnie ;).
        • itslola Re: weight watchers 11.04.06, 00:20
          it's LOLA - itslola
          • osemka11 Re: weight watchers 11.04.06, 17:26
            Na poczatku jest zwykle wiekszy spadek wagi, ale jesli bedziesz cwiczyla, to moze byc tak dluzej. Nawe
            tpo chinszczyznie jest dobrze, jak wrocisz na ww na drugi dzien. Powodzenia!
    • aniutek Re: weight watchers 12.04.06, 00:06
      zdecydowalam sie ! dolacze do Ciebie Itslola zaraz po swietach :)
      odezwe sie na priva,
      pozdr
      anka
      • itslola Re: weight watchers 12.04.06, 03:15
        ok, dzis porazka
        lunch kupilam w deli - niby byla to wrap, ale z majonezem (!!!) i
        innymi "pysznosciami"
        dinner - mialam babysitting i zabralam dzieci do McDonald's (!!!!!!)
        przyjechalam do domu o 8:00 i maz zamowil pizze

        Razem to chyba bedzie z milion kalorii, albo i wiecej
        :(

        Nawet nie wchodze na wage ...

        (plus - bylam na godzinnym spacerze, szybkim marszem spacerowalam :)
      • itslola Re: weight watchers 12.04.06, 03:16
        SUPER ANIUTEK!!! Razem bedzie razniej. Pozdrawiam!!!
    • itslola Re: 4/12 12.04.06, 16:34
      Rano nie wstalam na silownie! (to dlatego, ze mam zakwasy, nie z lenistwa ;-)

      Na sniadanie kawa i owsianka na wodzie - jak dotad idzie mi dobrze, ale jest
      dopiero 10:33a.m.
      • lucy58 Re: 4/12 22.04.06, 05:44
        itslola napisała:

        > Rano nie wstalam na silownie! (to dlatego, ze mam zakwasy, nie z lenistwa ;-)
        >
        > Na sniadanie kawa i owsianka na wodzie - jak dotad idzie mi dobrze, ale jest
        > dopiero 10:33a.m.
        A potem, po dobrze spedzonym ranku nalezy sie porzadna porcja smazonych
        kurczakow.? Nie. Zasada jest taka - jedz wszystko , na co masz OCHOTE ale w
        malych ilosciach. Nie badz nigdy glodna. I z wlasnego doswiadczenia - surowe
        warzywa (typu- marchewka, selery) bardziej pobudzaja apetyt. Raczej ugotuj
        fasolke szparagowa, kalafiora czy brukselki z przyprawami. Dopraw je tak, zebys
        jadla je z przyjemnoscia, nie z przymusu.
        Lucy
      • lucy58 Re: 4/12 22.04.06, 06:06
        itslola napisała:

        > Rano nie wstalam na silownie! (to dlatego, ze mam zakwasy, nie z lenistwa ;-)
        >
        > Na sniadanie kawa i owsianka na wodzie - jak dotad idzie mi dobrze, ale jest
        > dopiero 10:33a.m.
        >
        > Na zakwasy- nie pij kawy!! Wypij rano niezamocna herbatke. Jakakolwiek, aby
        bez smietanek, mleczek itp. Czy Twoja watroba jest w porzadku? Ranne wypicie
        tzw. bialej kawy blokuje dzialalnosc kwasow zoladkowych. Czarna kawa jest OK,
        hertbata jest OK. Ciekawa jestem ile kubkow kawy pijesz dziennie?
        Lucy
        • itslola Re: 4/12 22.04.06, 15:53
          1 kubek

          ale bardziej dla przyjemnosci (mniam! pyszna kawa) niz z koniecznosci (zeby sie
          obudzic)
          • lucy58 Re: 4/12 23.04.06, 03:25
            itslola napisała:

            > 1 kubek
            >
            > ale bardziej dla przyjemnosci (mniam! pyszna kawa) niz z koniecznosci (zeby
            sie
            >
            > obudzic)
            Wiadomo, ze kawa + dodatek mleczny blokuje dzialalnosc kwasow zoladkowych. Nie
            wiedomo tylko dlaczego. Ale chyba sama zauwazylas, ze po wypiciu kawy nie chce
            ci sie jesc nic konkretnego.Masz za to ochote na cos slodkiego, kawalek ciasta,
            czy donata. Cos co zrownowazy lekko kwasny smak kawy. Pilam kawe nalogowo.
            Rano, w poludnie i po. Ale jakies 10 lat temu przestalam. Pije herbatki.
            Zoladek lepiej pracuje i bole w piersi przeszly.
            Lucy
            >
            • itslola Re: interesujace... 23.04.06, 05:23
              mnie raczej po kawie nie chce sie jesc... i dlatego rowniez pije, bo kawa
              miedzy sniadaniem i lunchem powoduje, ze nie podjadam miedzy posilkami.

              slyszalam rowniez, ze kawa jest "zdrowsza" z mlekiem niz czarna.
    • itslola Re: Podumowanie 13.04.06, 02:05
      Jak wspomnialam na sniadanie byla owsianka na wodzie, kawa z mlekiem i mus
      jablkowy - 4 punkty
      na lunch salad z mozzarella - 8 punktow
      deser- 5 hershey kisses - ciemna czekolada - 5 punktow
      obiad - talerz zupy (domowej roboty) - 5 punktow


      W sumie 22 punkty - 3 punkty (za bieganie przez pol godziny) = 19 punktow

      Czyli moge cos jeszcze zjesc.

      Ide po jablko (choc wolalabym m&m'sy...)
      • ertes Odchudzanie 13.04.06, 05:07
        Jak juz sie katowac to lepiej jakas porzadna metode.
        A najlepsza metoda jest bycie francuzem.
        Poniewaz jest to niewykonalne wiec mozna po prostu nauczyc sie jesc jak oni:
        Michel Montignac "The French diet".

        powodzenia
        • itslola Re: Odchudzanie 13.04.06, 17:02
          Alez ja sie nie katuje!!!
          Nie jestem glodna, tylko przestalam sie przejadac - wiec lepiej sie czuje.
          Cwicze (i tu tez sie nie katuje...) nie przepadam za tym, wolalabym lezec w
          lozku i czytac ksiazke, ale jak juz wroce do domu zmeczona, to jestem bardzo z
          siebie dumna i zadowolona, ze cos zrobilam dobrego dla siebie.

          Pozdrawiam
    • itslola Re: Pada deszcz 14.04.06, 20:23
      Nie moge isc biegac, nie moge isc na rolki... nie chce mi sie gotowac, wiec na
      sniadanie zjadlam tosta z maslem orzechowym, i od tej pory nic...

      o wiem... otworze puszke tuny i zjem z salatka!!! MNIAM!
      • ertes Re: Pada deszcz 14.04.06, 20:56
        U mnie tez pada.
        Coprawda dzieki temu zielono ale tez mam dosc.
    • itslola Re: weight watchers 21.04.06, 17:07
      ok, dlugo sie nie odzywalam, bo wtydzilam sie przyznac do obzarstwa
      swiatecznego...

      na szczescie nadal jestem o 5 lbs szczuplejsza i do konca kwietnie zamierzam
      zrzucic kolejne 5.

      a jak wam idzie?
      • aniutek Re: weight watchers 22.04.06, 01:20
        no OK :)
        od poniedzialku na ww, czuje sie OK, w spodniach jakby luzniej, glodna nie chodze ale najedzona tez nie
        heheheh. po tych kilku dniach juz sie przyzwyczailam troche, duzo bardziej zastanawiam sie nad tym co
        jem, troche to pracochlonne jest ale .... wyrabiam dobre nawyki- zegnajcie kanapki jedzone w biegu :)
    • itslola Re: skinny cow - pyszne lody i tylko 100 kalorii 23.04.06, 05:29
      polecam, sa naprawde dobre
    • itslola Re: niedzielne przyejecie urodzinowe 23.04.06, 21:04
      wlasnie sie wybieram i mam zamiar sie zachowywac - zadnego podjadania, malutki
      kawalatko tortu, jakas salatka (zadnych chipsow, zadnych hamburgerow etc)

      trzymajcie kciuki...
    • triskell Re: weight watchers 25.04.06, 02:17
      Lolu, przede wszystki gratuluję tego, co już Ci sie udało osiągnąć i trzymam
      kciuki za ciąg dalszy :-)

      Ja ani nie byłam na Weight Watchers (choć uważam, że to rozsądna dieta), ani nie
      jestem już na diecie redukcyjnej (skończyłam ją dwa i pół miesiąca temu), ale
      czy mogłabym też od czasu do czasu zaglądać na ten wątek? Utrzymanie wagi i
      utrwalenie na stałe zdrowych nawyków żywieniowych jest też dość ważną i
      wymagającą czasem aptekarskiej precyzji częścią procesu, a jo-jo czai się na
      każdym kroku, więc takie małe grono wsparcia innych walczących z tłuszczykiem
      forumek bardzo by mi się przydało :-).

      Zrzuciłam 26 kilogramów w 7 miesięcy, z czego większość czasu na diecie 1300
      kcal (czyli ilości, przy której można spokojnie być najedzonym, jeśli oczywiście
      1300 kcal nie będzie się składało z 5 batoników), połączonej z zasadami zdrowego
      żywienia (5 posiłków w ciągu dnia, węglowodany raczej w pierwszej połowie dnia,
      wieczorem jak najwięcej białka (ryby!!!), wyeliminowanie słodyczy, cukru i
      słodzików chemicznych, potraw smażonych na tłuszczu, białego pieczywa, białego
      ryżu i makaronu, napojów gazowanych, itp., jedzenie żywności jak najmniej
      przetworzonej, no i oczywiście ćwiczenia i zabiegi pielęgnacyjne ujędrniające
      skórę). Teraz jem ok. 2000 kcal dziennie (tak zeby nie przytyć i nie schudnąć) i
      staram się, żeby pozostałe nawyki utrwaliły się i stały sie stylem życia już na
      zawsze :-). Właściwie to nawet nie lubię nazywać tego dietą, wolę nazwę "zmiana
      nawyków żywieniowych".
      • itslola Re: weight watchers 25.04.06, 04:39
        wow, wspaniale rezulataty!
        oczywiscie mozesz zagladac i dopisywac sie! bedzie nam razniej!

        Pozdrawiam!
    • triskell Re: weight watchers 25.04.06, 22:32
      Lolu, czy wiesz, że na forum Kafeterii jest cały dłuuuugi topik o diecie WW? Tak
      z tego, co zajrzałam, to przynajmniej na pierwszych stronach dziewczyny
      wymieniają się głównie wartościami punktowymi (co Tobie, jeśli jesteś
      zarejestrowana na ich stronce i masz dostęp do tabelek, nie jest potrzebne), ale
      na pewno są tam też i inne informacje, bo topik ma ponad 380 stron.
      Jest tutaj: f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=792049

      Jak często się ważysz? Czy mierzysz się też?
      • itslola Re: weight watchers 30.04.06, 19:04
        dzieki! swietny link.
        Ja korzystam ze strony internetowej WW. Jest dosc droga (chyba 30$ na miesiac)
        ale to nie moja. Moj kolega jest na WW od dwoch lat, (mial duuuza nadwage,
        teraz w ciagu dwoch lat stracil chyba z 50 funtow, ale on to bierze na luzie)
        Dal mi swoj user ID i haslo, i ja tylko sobie sprawdzam punkty, a zapisuje w
        zeszycie a nie na website.
        Strona jest bardzo fajna, ma duzo roznych pomyslow na zdrowe odzywianie,
        przepisy i forum.



      • itslola Re: weight watchers 30.04.06, 19:06
        waze sie raz na tydzien. ale ostatnio nie mialam czasu an cwiczenia, wiec waga
        stoi w miejscu.
        Maz ma swinke - musze go pielegnowac!
    • greeneyes27 Rezultaty? 25.09.06, 04:37
      Itslola, i jak idzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka