itslola 26.07.06, 01:35 Och, co za rewelacyjny show!!!!!!! nie moge sie oderwac. ogladam z opoznieniem. (wypozyczylam z netflix i ogladam po 4 odcinki na raz) co za intrygi, zwroty akcji i w ogole - PYCHOTKA!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rhodeisland Re: Desperate Houswives 26.07.06, 02:03 Fajnie, ze Ci sie podoba. Mnie sie bardzo nie podobal. Tez pozyczylam z Netflix i nie dalam rady obejrzec wiecej, niz dwa odcinki. Odpowiedz Link
artremi Re: Desperate Houswives 26.07.06, 04:58 Ja bylam "uzalezniona" od tego serialu. Musze zaznaczyc, ze w swoim dosyc dlugim zyciu ogladalam lacznie z 5 seriali. Z reguly ogladam tylko wiadomosci... Ale gdzies w polowie sezonu zaczelam byc na siebie zla ze ogladam takie glupoty. Troche ten serial zrobil sie schematowy, naiwny i wrecz troche nudny. Nastawiony chyba na taka typowa housewife mieszkajaca na przedmiesciach. Nie ma to jak "Sex and the City". Szkoda nie juz dawno temu sie skonczyl... Odpowiedz Link
edytais Re: Desperate Houswives 26.07.06, 20:12 Ja i maz obejrzelismy caly pierwszy sezon z Netflixu. Nam sie podobal i czekamy na drugi sezon. Ale ja to wlasnie taka housewife (z 3 dzieci). Odpowiedz Link
edytkus Re: Desperate Houswives 27.07.06, 04:17 zachecona kiedys dobrymi opiniami obejrzalam jeden odcinek, akurat maz powrociwszy z wyjazdu rzucil sie podniecony na zone na ktora wczesniej ulal noworodek, no i show stracil dla mnie wiarygodnosc (zapach skwasnialego mleka odrzuca na odleglosc) Odpowiedz Link
bella41 Re: Desperate Houswives 27.07.06, 05:22 alez ty, edytkus, malo romantyczna taka milosc idealna/mimo smrodku/ a ci sie lzy wzruszenia nie wyciskaja;o] Odpowiedz Link
artremi Re: Desperate Houswives 27.07.06, 05:59 Ta scena mnie akurat nie zniechecila, bo prawdziwy facet moze tez byc w desperacji po paru dniach. Ale co mnie zaczelo denerwowac, ze rozne sceny maja duzo podtekstu seksualnego, ale jest to "Sex & the City" light Odpowiedz Link