Dodaj do ulubionych

telefon komorkowy

07.09.06, 02:15
Jestem zagorzala przeciwniczka, ale musze nabyc ze wzgledu na dzieci tzn.
musze byc dostepna w razie czego. Na pewno bede wyjatkiem bo nigdy nie mialam
ale naprawde nie byl mi potrzebny. Czy mozecie mi doradzic jaki bedzie dla
mnie najlepszy? Nie chce dla calej rodziny, nie bede nim robic zdjec, grac,
bawic sie itp.;). Probuje cos znalezc w necie ale za duzo tego jest.I juz
chyba wspominalam, ze jestem gadzetowy lewus, ale szybko sie ucze:)Z gory
dziekuje za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 02:24
      Zobacz na:
      www.letstalk.com/
      - Motorole sa zwykle dosc niezawodne i maja ciekawa stylistyke + wiele funkcji,
      ale oprogramowanie jest kiepskie i sa dosc trudne i malo intuicyjne w uzyciu
      - Samsungi sie psuja, ale sa latwe w uzyciu
      - Nokie maja zwykle najlepsza antene i dobre oprogramowanie, ale sa ubogie w
      wodotryski
      - LG lepiej nie kupowac, szczegolnie nowy "Chocolate" o ktorym sie reviews
      bardzo zle wypowiadaja
      - Sanyo sa OK, ale to nisza rynku

      Zobacz tez na Amazon.com, tam czesto sa lepsze ceny.
      • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 03:17
        Marek już napisał o telefonach, to ja o providerach:

        Jeśli chcesz ich używać tylko do porozumiewania się w Stanach, najtańszą opcją
        będzie www.tracfone.com (kliknij "buy phone", potem wpisz swój kod
        pocztowy i jak już będziesz miała ofertę, to kliknij na banner na górze: 2 karty
        po 60 minut + telefon Motorola). Mają dużo promocji (np. program refer a friend,
        gdzie dostajesz 120 minut).

        Mnie zależało na możliwości wysyłania smsów do Polski, więc zdecydowałam się na
        T-Mobile.
      • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 03:20
        marekatlanta71 napisał:
        > - Nokie maja zwykle najlepsza antene i dobre oprogramowanie, ale sa ubogie w
        > wodotryski

        Marku, o co chodzi z tymi wodotryskami??? Dodam jeszcze, że Nokie mają dobre
        battery life, no i są naprawdę łatwe w obsłudze. Ja kilka tygodni temu, kupując
        telefon właśnie taki bez aparatu czy innych bajerów, wahałam się pomiędzy Nokią
        a Sony Ericsson. Zdecydowałam się na Nokię.
        • aniutek Re: telefon komorkowy 07.09.06, 03:41
          wlasnie zmienilam stara przedpotopowa nokie na nowa 6103, IMO to sa najlepsze i najprostsze w
          obsludze telefony, baterie zyja dlugo. nie polecam motoroli- pokrecona obsluga, kiepskie baterie,
          samsunga z tych samych powodow tez nie polecam.
          mam servis w t mobile, tez nie lubie komorek i mam je ze wzgledu na dzieci no i smsy do PL.
          abonament za 3 telefony =$80 z minutami, ktorych nigdy wszystkich nie zuzywamy, ale my naprawde
          malo gadamy.
          • marekatlanta71 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 03:44
            Niestety jedyna Nokia jaka mi sie podoba:
            reviews.cnet.com/Nokia_8800/4505-6454_7-31454074.html
            jest troszke za droga :(
            • aniutek Re: telefon komorkowy 07.09.06, 04:27
              ta nie podoba mi sie wcale- przez te klapke przesuwana.
        • marekatlanta71 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 03:42
          Wodotryski "made by Motorola":
          - iTunes
          - MP3 player
          - nagrywanie filmow


          jezeli chcesz telefon z ktorym mozna zrobic wszystki, to polecam Motorola RAZR -
          w dosc prosty sposob mozna go odblokowac, zmienic napisy (zeby nie pisalo
          TMobile) itp.:
          www.mark-world.tv/motorola/index.html
          • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 03:58
            Jedyne "wodotryski", które mi się podobają, to te związane z
            dźwiękiem/dzwonkami. W starych Nokiach zawsze była funkcja kompozytora, z której
            obficie korzystałam, bo podobających mi się dzwonków nie da się ściągnąć z
            internetu. W polifonicznych Nokiach już jej nie ma. Niektóre Sony Ericsson (i
            wiele innych aparatów, ale te na przykład) mają natomiast funkcję różnych
            dzwonków dla różnych rozmówców/grup rozmówców i to też mi się podoba.

            No i aparat... niby zdjęcia kiepskie, ale jednak "coś" jest w możliwości
            podzielenia się z przyjaciółmi "na gorąco" ładnymi miejscami, na zasadzie
            "Siedzę sobie teraz nad brzegiem kanionu, a przede mną roztacza się taki oto
            widoczek" (taka bardziej osobista i szybciej docierająca widokówka).

            Ale wracając do początkowego pytania - Jaga, chyba szukanie telefonu powinnaś
            zacząć od odpowiedzenia sobie na jedno pytanie: czy chcesz telefon pre-paid (na
            kartę), czy też chcesz taki na abonament (najczęściej 2-letni kontrakt). Jeśli
            telefon będzie używany mało, to pierwsze może być lepszym wyjściem. Jeśli dużo -
            to drugie.
            • marekatlanta71 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 04:28
              Do RAZR'a i innych Motoroli w domu robie sam dzwonki - za pomoca iTunes robi sie
              je wyjatkowo latwo :)
          • jersey.girl Re: telefon komorkowy 07.09.06, 04:09
            marekatlanta71 napisał:

            > Wodotryski "made by Motorola":
            > - iTunes
            > - MP3 player
            > - nagrywanie filmow
            >
            >
            > jezeli chcesz telefon z ktorym mozna zrobic wszystki, to polecam Motorola RAZR
            > -
            > w dosc prosty sposob mozna go odblokowac, zmienic napisy (zeby nie pisalo
            > TMobile) itp.:
            > www.mark-world.tv/motorola/index.html

            W doscyc prosty sposob to troszke na wyrost... Zajmowalam sie moddingiem (bo tak
            to sie nazywa) mojej V3 RAZR i nie jest to raczej zabawa dla osob, ktore nie
            czuja sie pewnie z technologia. Np. moga sie rozne ciekawe rzeczy zdarzyc przy
            flashowaniu i telefon zamieni sie w przycisk do papieru (oczywiscie da sie to
            naprawic, ale to tego potrzebny jest tzw. SmartClip, a to juz spory wydatek,
            mozna tez probowac naprawy gwarancyjnej w nadziei, ze Motorola sie nie domysli).
            iTunes jest tylko w ROKR i RAZR V3i, ale nie tej, ktora jest na rynku
            amerykanskim (jest inny MP3 player, tak jak w jeszcze lepszej RAZR V3x). V3i
            jest w USA oficjalnie tylko w Cingular, ale oczywiscie sa na eBay etc. (V3x na
            rynku oficjalnie nie ma wcale).

            Dzis ogladalam telefon kolezanki - LG Chocolate, wydaje mi sie byc ciekawa
            alternatywa, ma wszystkie bajery i tez ma szanse zostac telefonem kultowym.
            Oczywiscie, nie zniechecam do kupienia V3, sama taki mam, ale prawde mowiac,
            jest to telefon z konca 2004 roku, i np. 5MB pamieci(po modyfikacjach mozna
            rozszerzyc do 11) to jest smieczna ilosc, jezeli telefon ma sluzyc to czegos
            wiecej niz dzwonienia. Jezeli juz, to V3i.

            Troszke sie rozpisalam, ale temat jest jednym z moich konikow :).
    • eve77 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 04:03
      Piszesz, ze nie szukasz dla calej, ja mimo wszystko uwarzam, ze to najtansza
      forma posuiadania komorki. My zrezygnowalismy dzieki temu z telefonu
      stacjonarnego.
      Sprawdz opcje u roznych operatorow polecam plany rodzinne, 2, 3 linie za
      miesieczny abonament. Ja akurat mam sprint www.sprint.com, mozesz sobie
      sprawdzic jaki plan jest akurat dla Twojego stanu posiada i porownac z innymi
      operatorami. Jak podpiszesz umowe mozesz dostac telefon zupelnie za darmo, albo
      za nieewielka oplata oczywiscie w zaleznosci od tego z jakimi bajerami jest
      telefon.
      Sprawdz sobie Plans for Families, mozesz miec do 5 lini.
    • edytkus Re: telefon komorkowy 07.09.06, 04:42
      Jaga, nie zaczynaj od telefonu. Jedz do ktoregos z providers (w naszej okolicy szczerze odradzam
      Verizon), wybierz plan, a na telefon na pewno beda miec promocje. Poza tym za uzytkowanie extra
      features (np. wysylanie SMS, zdjec, etc.) placi sie dodatkowo wiec rozgladanie sie za telefonem z
      duperelami moze okazac sie strata czasu i pieniedzy. Moj telefon tez zostal nabyty z mysla o naglych
      wypadkach (w planie rodzinnym Verizon) i przez ostatnie dwa lata wyslalam nie wiecej niz 5 SMS i
      zrobilam tyle samo zdjec.
      • jankocha1 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 14:40
        a ja od wielu lat mam Cingular i jestem dosyc zadowolnona. Place $40
        miesiecznie, mam rollover minutes i za darmo mobile-to-mobile. I mam dwie
        ulubione marki telefonow: Nokia i Motorola. Obecnie mam RAZR, jest OK, ale
        poprzednia motorole (V50 chyba) bardziej lubilam.
        • bluedream Cingular:) 07.09.06, 17:50
          Polecam Ci Cingular:)

          www.cingular.com/indexc

          Mamy family plan:maz,corka i ja.Place 60$, pomiedzy soba rozmawiamy za darmo,od
          9 wieczorem i weekendy tez sa free:)Mamy rollover minuty i niegdy jeszcze nie
          wykorzystalismy wszystkich.
          Swietna jest jakosc polaczen.
          Polecam Ci z calego serca, bedziesz zadowolona:)


          Telefony wszystkie trzy byly za darmo:)Ja mam LG (swietny i niezawodny),
          maz Nokia a corka Sony Ericsson.

          J.
          • edytais Re: Cingular:) 07.09.06, 18:04
            Ja mam tracfone, bo to najtansza opcja. Tani, prosty, i spelnia swoja funkcje.
            Dla mnie on jest tylko w emergency. Na codzien nie jest potrzebny i jest
            wylaczony. Zaplacilam cos kolo $30 plus $80 za rok z 300+ minutami. W ciagu
            roku zuzylam ok 300 minut. Juz 25 wrzesnia musze odnowic i jeszcze zostalo mi
            100 minut.
            • jaga_nj jeszcze kilka pytan:) 07.09.06, 18:22
              Dzieki za wszelkie rady:). Jak juz pisalam wczesniej nie potrzebuje telefonu z
              bajerami bo nie chce dodatkowo placic za cos co jest mi absolutnie
              niepotrzebne. Chce go tylko uslyszec jak bedzie dzwonil, uslyszec o co chodzi,
              ewentualnie zadzwonic jak zlapie gume na trasie ;).Triskell , jesli chodzi o
              tel na karte jak to wyglada? Czy musze pamietac, zeby to kupic? tzn. po uplywie
              minut? Sorry za takie pytania, ale naprawde sie nie znam a wy mi tu o jakis
              czekoladowych telefonach piszecie:))))). Acha nie chce 5 linii bo nie zamierzam
              dzieciom dawac telefonow. Chce tylko dla siebie, maly , prosty, tani
              telefonik:))). A teraz ide zobaczyc ten cingular.
              • jersey.girl Re: jeszcze kilka pytan:) 07.09.06, 18:38
                Ja mam Cingular GoPhone, czyli prepaid (tzw. "na karte"). Co 3 miesiace
                doladowuje $25 dolarow, ale mozna np. raz w roku $100 (ja robie to po prostu
                online i placa moja debit card, ale mozna takze kupic karty w punktach
                Cingular), rozmowa kosztuje 25 centow/min bez zadnych dodatkowych oplat. Mnie to
                urzadza, to bo wykorzystuje malo.

                Zobacz tu
                onlinestorez.cingular.com/cell-phone-service/cell-phones/cell-phones.jsp?RFlow=A&source=INC230056&zip=08544&q_isPrepaid=true
                Najtanszy telefon kosztuje $29.99.
              • triskell Re: jeszcze kilka pytan:) 07.09.06, 21:13
                jaga_nj napisała:
                > Triskell , jesli chodzi o
                > tel na karte jak to wyglada? Czy musze pamietac, zeby to kupic? tzn. po uplywie
                > minut?

                To zależy od providera. U większości taka karta oprócz minut daje Ci też
                przedłużenie okresu aktywności telefonu. Czyli np. daje Ci 60 minut i 30 dni.
                Jak napisała Jersey Girl, można od razu kupić kartę na rok i wtedy nie musisz
                się nad tym przez rok zastanawiać. Są też providerzy (np. bodajże Virgin), u
                których po prostu musisz mieć zawsze na koncie jakąś ilość jednostek i nie jest
                to zależne od czasu. No i są tacy, którzy oprócz minut faktycznie zużytych
                doliczają Ci dzienną opłatę za użytkowanie. Tak robi Sprint, przynajmniej w
                wersji prepaid, to co prawda tylko 10 centów dziennie, ale jeśli telefonu
                używasz rzadko, to może się nie kalkulować.

                Jakbyś zdecydowała się na prepaid, to tu masz dość fajne porównanie (większość
                jest w tabelce, inne wypisane poniżej, z uzasadnieniem, dlaczego do tabelki nie
                trafiły):
                www.cellguru.net/prepaid_compare.htm
                Powodzenia i dobrego wyboru! :-)
            • triskell Do Edytais 07.09.06, 21:18
              Zastanawiając się kilka tygodni temu nad Tracfone, znalazłam naprawdę przydatną
              grupę na yahoo:
              tech.groups.yahoo.com/group/Tracfone_Users/?yguid=138300776
              Znajdziesz w niej sporo promo codes (czyli dodatkowych minut, które możesz sobie
              dodać, jak już będziesz dodawać tą kolejną kartę) i w ogóle bardzo pomocną
              społeczność użytkowników tych telefonów. Ja w końcu na Tracfone się nie
              zdecydowałam, ale może Tobie się przyda? Aha, no i gdyby Jaga chciała kupić
              właśnie Tracfone, to koniecznie wyślij jej referral. I Ty i ona dostaniecie
              wtedy po 120 dodatkowych minut. :-)
    • ertes Re: telefon komorkowy 07.09.06, 21:44
      Czasmi sie zastanawiam o co to chodzi z tym zastanawianiem sie nad kupieniem
      komorki i rozpatrywaniem co dobra a co nie.
      Przeciez to jest tak minimalny wydatek ze po prostu idziesz do sklepu i wybiarsz
      ta co ci sie podoba (zwlaszcza dla kobiety). Plan ktory odpowiada twojej
      kieszeni i potrzebom.
      Nie ma co sobie zawracac glowy ktora lepsza, ktora gorsza itp.
      Po co tracic czas.
      • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:11
        ertes napisał:
        > Przeciez to jest tak minimalny wydatek ze po prostu idziesz do sklepu i wybiars
        > z
        > ta co ci sie podoba (zwlaszcza dla kobiety).

        Dla mnie akurat jest to wydatek dosc spory i jesli (tak jak w przypadku
        T-Mobile) oferty na ich stronie internetowej sa korzystniejsze, niz w sklepie
        (bo jest duzo ofert "web only"), to wole w ten sposob koszty zminimalizowac. No
        i zalezalo mi na smsach do Polski, nie chcialam wiec naciac sie na providera
        (np. Tracfone), u ktorego tej funkcji nie bedzie.
        • ania_2000 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:20
          Moj telefon jest prosty w obsludze - i to bylo dla mnie glownym powodem,
          dlaczego taki a nie inny model wybralam (ok. ladny tez jest i malutki:)
          Ale ja technologicznie jestem ograniczona, i rozne guziki i wodotryski mi tylko
          przeszkadzaja:) (w remoncie to telewizora tez:)... Malzonek ma jakiegos MDA co
          to jeszcze GPS ma, internet, i tego tam typu "udoskonalenia" - ja tam tego
          nawet bym nie potrafila chyba wlaczyc.
        • ania_2000 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:24
          triskell napisała:

          > i zalezalo mi na smsach do Polski,

          Triskell - wydaje mi sie, ze smsy do PL mozesz wysylac przez internet?
          • ertes Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:31
            Ja do dzis nie rozumiem idei SMS-ow.
            Przeciez wypykanie czegokolwiek na tej klawiaturce to katorga.

            Nie lepiej po prostu zadzwonic z komorki?
            • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:40
              ertes napisał:
              > Nie lepiej po prostu zadzwonic z komorki?

              Sms jest jednak znacznie tańszy niż połączenie międzynarodowe z komórki, a dla
              mnie - jak już wspomniałam - ma to znaczenie. Co nie znaczy, że dla każdego musi
              i super, że każde z nas ma formę komunikacji, która mu akurat najbardziej
              odpowiada. Mnie tam wystukanie wiadomości na klawiszach telefonu nie sprawia
              trudności, lubię to. :-)
              • ertes Re: telefon komorkowy 07.09.06, 23:16
                Kupujesz karte dzwoniaca do Polski i uzywasz 1-800 numer albo jak chcesz
                zaoszczedzic centa to lokalny numer i gadasz z byle ktorego miejsca w USA.
            • ania_2000 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:42
              E tam, zadna katorga, ten program ktorym sie pisze, jest szybki.
              A sms moze byc lepszy w wielu przypadkach niz rozmowa telefoniczna.
              Np. jak siedzisz na jakiems glupim i nudnym zebraniu i obgadujesz szefa;) albo
              wysylasz szybkiego buziaka do drugiej polowki:)
          • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:37
            Mogę (choć chyba tylko do dwóch z trzech sieci), ale nie jak podróżuję. Za ponad
            tydzień wyjeżdżamy na 2 tygodnie do Utah i Arizony i chciałam mieć wtedy
            możliwość kontaktu z ludźmi w Polsce. W sumie zakup telefonu był w dużej mierze
            związany właśnie z tą podróżą, bo po pierwsze chcieliśmy mieć możliwość kontaktu
            tam na miejscu z trzecią uczestniczką wyprawy (będziemy się pewnie często
            rodzielać), a po drugie być osiągalni np. dla ludzi w PL, gdyby coś się stało.

            Zresztą tak ogólnie to lubię tą "natychmiastowość" sms-ów, tzn. to, że dostaję
            wiadomość niezależnie od tego, czy jestem w domu, czy na zakupach, czy
            gdziekolwiek indziej i ani ja, ani ta druga osoba nie musimy być do tego przy
            komputerach. Takie małe zboczenie - podobało mi się to już kiedyś, jak miałam
            komórkę w Polsce, podoba się i teraz. ;-)
            • ertes Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:40
              > rodzielać), a po drugie być osiągalni np. dla ludzi w PL, gdyby coś się stało

              ???
              A co ludzie w Polsce pomoga?
              • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 22:44
                ertes napisał:
                > ???
                > A co ludzie w Polsce pomoga?

                Chyba mnie zupełnie nie zrozumiałeś. Nie gdyby mnie coś się stało. Gdyby np.
                komuś z mojej rodziny coś poważnego się podczas mojej podróży stało, chciałabym
                o tym wiedzieć i móc podróż przerwać i lecieć do Polski.
                • jersey.girl Re: telefon komorkowy 07.09.06, 23:11
                  Uwielbiam smsy, i nawet zdarza mi sie powiedziec, ze jestem z generacji SMS, bo
                  pierwszy telefon jaki mialam pod koniec podstawowki sluzyl wlasnie do wysylania
                  smsow (rozmowy wtedy kosztowaly mnie troche za duzo, bo jakies 2.75 PLN za
                  minute). Teraz rozmowy sa juz o wiele tansze, tysiace darmowych minut etc., ale
                  sentyment pozostal. Pamieta sie te smsy wysylane spod licealnej lawki :). Dla
                  mnie napisanie 160 znakow nie zajmuje dluzej niz wybranie numeru i czekanie az
                  ktos odbierze. A sa smsy, ktore sie pamieta latami. Trend smsowy jakos USA
                  ominal, ale pamietam, jak bylam w UK w 2000 roku, to tez byla taka mania jak w
                  Polsce.
                  • ertes Re: telefon komorkowy 07.09.06, 23:13
                    Europejska manie rozumiem bo za darmo.
                    Co innego w USA gdzie trzeba placic dodatkowe za klawiszowanie kiedy po prostu
                    zadzwonic zwlaszcza teraz gdy nie ma roaming ani long distance.

                    Nie, nikt mnie nie przekona ze stukanie na klawiaturce moze miec cokolwiek
                    przyjemnego.
                    • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 23:36
                      ertes napisał:
                      > Nie, nikt mnie nie przekona ze stukanie na klawiaturce moze miec cokolwiek
                      > przyjemnego.

                      Ależ Ertesie drogi i miły, nikt Cię nie próbuje przekonać, że ma to być
                      przyjemne _dla_Ciebie_. :-) Rozumiałabym Twoje zastrzeżenia, gdybym ja czy
                      Jersey Girl posadziła Cię przed telefonem i poleciła Ci klepanie sms-ów przez
                      pół dnia. Twoje wybory są inne, nasze - inne. Ja tam Twoje szanuję i naprawdę
                      byłoby mi miło, gdybyś nie kwestionował moich. Nie kupiłam telefonu z Twoich
                      podatków, nie narzekam na niego na forum (wręcz przeciwnie, jestem bardzo
                      zadowolona z tego, co mam), nie piszę, że mój sposób komunikacji jest lepszy od
                      Twojego (choć jest lepszy _dla_mnie_, bo jestem inną osobą i mam inne potrzeby),
                      a przez cały czas odnoszę wrażenie, że Tobie z niewiadomych przyczyn ten mój
                      sposób przeszkadza.

                      Nie wiem dokładnie, gdzie będę podczas którego dnia podróży. Nie jestem w stanie
                      podać rodzinie w Polsce wszystkich numerów budek, koło których akurat będę. Nie
                      chcę też co pół dnia dzwonić "Czy nic się nie stało". Chcę natomiast, by wrazie
                      czego mieli możliwość powiadomić mnie o tym, albo chociaż przesłać pozdrowienia.
                      Ale przecież ja Ci się z tego nawet nie powinnam musieć tłumaczyć - ot, tak wolę
                      i tyle. Mam nadzieję, że to wystarczy? :-)

                      Celem tego wątku jest poradzenie osobie, która chce kupić telefon. Pozwól, że
                      ona sama zdecyduje, które funkcje są dla niej ważne, czy chce się sugerować
                      ceną, itp. Ja po prostu chciałam dać jej trochę informacji, żeby miała z czego
                      wybrać. Co z nimi zrobi - jej sprawa. :-)

                      A sms-y, przynajmniej w Polsce, nie są za darmo. Pewna ich ilość jest w ramach
                      abonamentu, ale zamiast tego można te jednostki wykorzystać za rozmowę (jeśli
                      zamiast tego wyślesz sms, zostanie Ci mniej minut).
                      • ertes Re: telefon komorkowy 07.09.06, 23:47
                        Triskel, nie zrozumielismy sie. Ja nie komentuje tego ze ty akurat lubisz SMS.
                        To twoj wybor, ja mowie tylko o sobie. Nie mialem najmniejszego zamiaru ciebie
                        ani nikogo inngo urazic. Zrozumialas mnie zupelnie opacznie.

                        SMS-uj ile chcesz, ja po prostu przedstawiam moj punkt widzenia i moje podejscie
                        do sprawy. Masz inne i nie powinno byc to powodem do obrazy czy urazy.

                        A o co chodzi z tymi budkami telefonicznymi to juz zupelnie nie rozumiem.

                        > Celem tego wątku jest poradzenie osobie, która chce kupić telefon.

                        Cele watkow z reguly sie zmieniaja hehe
                        • triskell Re: telefon komorkowy 07.09.06, 23:59
                          ertes napisał:
                          > Triskel, nie zrozumielismy sie. Ja nie komentuje tego ze ty akurat lubisz SMS.
                          > To twoj wybor, ja mowie tylko o sobie. Nie mialem najmniejszego zamiaru ciebie
                          > ani nikogo inngo urazic. Zrozumialas mnie zupelnie opacznie.

                          No to w takim razie wszystko w porządku :-).

                          > A o co chodzi z tymi budkami telefonicznymi to juz zupelnie nie rozumiem.

                          Ech, chciałam, żeby nie mnożyć postów, odpowiedzieć Ci na dwa posty w jednym, a
                          widzę, że tylko tym zamąciłam. Napisałeś powyżej, w odpowiedzi na inny mój post:
                          "Kupujesz karte dzwoniaca do Polski i uzywasz 1-800 numer albo jak chcesz
                          zaoszczedzic centa to lokalny numer i gadasz z byle ktorego miejsca w USA."
                          Chodziło mi o to, że nie wiem w tej chwili, gdzie którego dnia będę, więc ja
                          mogłabym mieć w ten sposób możliwość dotarcia do rodziny, ale już oni do mnie -
                          nie. Będąc "pod komórką" wiem, że _oni_ w każdej chwili mogą się ze mną
                          skontaktować. Zwłaszcza, że u mnie w rodzinie akurat wszyscy lubią smsy.
                          Widocznie mamy to w genach. ;-)
                          • ertes Re: telefon komorkowy 08.09.06, 00:03
                            Kupujesz karte telefoniczna z akcesem 1-800 na dzwonienie do Polski.
                            Potem jedziesz sobie do Utah, wykrecasz numer 1-800 na swojej komorce, wpisujesz
                            PIN, numer do Polski i sobie rozmawiasz jak z domu chodzac po Zion lub Bryce :)
                            • triskell Re: telefon komorkowy 08.09.06, 00:30
                              Ertesiku, rozumiem to doskonale, ale chodziło mi o to, by ta możliwość kontaktu
                              była także i w drugą stronę. Cała te wypowiedź zaczęła się od tego, że przy
                              wyborze telefonu sugerowałam się m.in. tym, czy można sms-ować z Polską. Gdybym
                              wybrała Tracfone czy innego providera, który takiej usługi nie oferuje (ma smsy,
                              ale nie międzynarodowe), to gdyby ktoś chciał do mnie sms-nąć gdy będę szaleć
                              pośród piesków preriowych w Bryce (widziałeś może te pieski? podobno żyje tam
                              ich spore stadko), nie miałby takiej możliwości, mógłby jedynie prosić mnie
                              telepatycznie, żebym się domyśliła i to 1-800 wystukała. Dlatego na samym
                              początku napisałam Jadze, że np. taki Tracfone jest dobry do komunikacji
                              wewnątrz Stanów, ale nie do międzynarodowej.

                              A jak jest tam w kanionach i ich okolicach z zasięgiem?
                              • ertes Re: telefon komorkowy 08.09.06, 00:59
                                > A jak jest tam w kanionach i ich okolicach z zasięgiem?

                                Tego to nawet nie wiem ale podejrzewam ze w tych bardziej nowoczesnych jak
                                Bryce, Zion, Granc Canyon powinnas miec zasieg jak rowniez wzdluz glownej drohi
                                I-15.
                                W bardziej dzikich miejscach to watpie ale dopoki sama nie sprawdzisz to nie
                                bedziesz wiedziec. To zalezy czy akurat twoj provider ma antene w poblizu czy nie :)

                                Pieski to sa chyba wszedzie w tamtych okolicach.
                    • edytkus Re: telefon komorkowy 08.09.06, 00:11
                      ertes napisał:

                      > Nie, nikt mnie nie przekona ze stukanie na klawiaturce moze miec cokolwiek
                      > przyjemnego.
                      >

                      a co teraz robisz? ;)))

                      PS. podzielam zdanie co do SMSow
                      • ertes Re: telefon komorkowy 08.09.06, 00:25
                        E! Edytkus! Wiesz ze chodzi mi o ta mikroskopijna ;)

                        Jakby telefon mial taka jak chocby w laptopie to moge slac sms-y hehe
                        • edytkus Re: telefon komorkowy 08.09.06, 05:33
                          ertes napisał:

                          > E! Edytkus!

                          oj bo poszukam logopedy gdzies w sasiedztwie ;)))


                          > Jakby telefon mial taka jak chocby w laptopie to moge slac sms-y hehe
                          >

                          moj brat ma taki fajny, rozsuwa sie, rozklada, mozna obracac dosc spory monitor, zdjecia cykac i takie
                          tam rozne bajery, z wygladu zupelnie jak laptop wyglada (tylko rozmiar nie ten) , ale chyba drogi byl bo
                          brat na lancuchu go nosi (portfel zreszta tez ;)) :)))
                  • ania_2000 Re: telefon komorkowy 07.09.06, 23:16
                    Otoz to - trend. Tak jak z tutejszymi Ipodami - tutaj szal, kazdy musi miec, -
                    w porownaniu z PL - tam sa prawie nieznane.
                    • edytkus Re: telefon komorkowy 08.09.06, 00:10
                      ania_2000 napisała:

                      > Otoz to - trend. Tak jak z tutejszymi Ipodami - tutaj szal, kazdy musi miec, -
                      > w porownaniu z PL - tam sa prawie nieznane.

                      znane znane tylko za drogie
                      • ania_2000 Re: telefon komorkowy 08.09.06, 00:22
                        nieznane - w sensie niepopularne.
                        • jersey.girl Re: telefon komorkowy 08.09.06, 01:21
                          W Polsce ludzi czescia decyduja sie na male odtwrzacze MP3 z pamiecia flash np.
                          Creative Muvo, iPod jest duzo drozszy, i niektorzy po prostu nie potrzebuja np.
                          30 GB, wola miec 1 GB, ktory wazy 50g. Ja lubie iPoda za to, ze sluzy mi jako
                          backup hard drive ;). Ciekawa jestem, co bedzie nastepnym takim hitem, bo w
                          koncu iPody juz wszyscy maja, moze BlackBerry?
                          --
                          Studia za granicą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka