marxx 18.02.07, 18:58 Nie wiem jeszcze na co i gdzie....Tak czy siak juz niedlugo "300" i na to trzeba zaliczyc Imaxa (moze ktos juz ktos z Was tam byl i moze opowiedziec o roznicy w ogladaniu wzdgledem normalnego kina?) m Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marxx Re: Ide do kina 19.02.07, 07:34 Bylem na tym, goraco polecam, hiszpanskie opowiesci z dreszczykiem sa niesamowite. realny brutalny swiat (w tym wypadku hiszpanska wojna domowa) pomieszany jest z bajka i fantazja. Rewelacyjne zdjecia, piekne sceny, smutnopiekne zakonczenie. www.panslabyrinth.com/ Odpowiedz Link
aniabuzuk Re: Ide do kina 19.02.07, 17:33 Duzo przemocy? Bo z zapowiedzi to wygladalo mi jak najnowsza opowiesc o Hannibalu Lecterze, a ja ostatnio mam slaba tolerancje na krew i przemoc na ekranie. Odpowiedz Link
evek Re: Ide do kina 19.02.07, 19:56 a ja mialam okazje nie w kinie, ale w milym towarzystwie ;O) ogladnac sobie na HBO film o tytule "Kiss kiss, bang bang" w Valem Kilmerem i Robertem Downey Jr. ... juz dawno sie tak nie usmialam! to taki maly filmowy wklad w moj miniony weekend ;O) Odpowiedz Link
marxx Re: Ide do kina 20.02.07, 01:31 Nie jest to "Mileczenie o wiec" ale kilka scen mnie lekko zmrozilo, raczej niepolecalbym dla niektorych bardzierdziej wrazliwszych...rozstrzeliwanie ludzi strzalami prosto w twarz, przecinanie policzkow, urwane palce...Ale jako calosc tworzy to doskonale wrazenie z czescia basniowa! Ten kontrast! m Odpowiedz Link
marxx Re: Ide do kina 20.02.07, 01:31 Nie jest to "Mileczenie o wiec" ale kilka scen mnie lekko zmrozilo, raczej niepolecalbym dla niektorych bardzierdziej wrazliwszych...rozstrzeliwanie ludzi strzalami prosto w twarz, przecinanie policzkow, urwane palce...Ale jako calosc tworzy to doskonale wrazenie z czescia basniowa! Ten kontrast! m Odpowiedz Link