Dodaj do ulubionych

Od niedzieli jestem z Wami :)))

28.02.07, 18:33
Przylecielismy w niedziele pod Waszyngton (DC) na chwile
po sniezycy. Podobno przez te sniezyce wiele samolotow
sporo czasu krazylo nad lotniskiem. My wyladowalismy
punktualnie, ale na lotnisku byly ogromne tlumy ludzi.
Poltorej godziny minelo zanim wyszlismy z lotniska.
Trzeba przyznac, ze organizacja byla na medal :)
Wczoraj kupilismy kompa, wiec mamy juz kontakt
ze swiatem.

Nigdy nie bylam zagranica, wiec pierwszy dzien,
a wlasciwie wieczor byl dla mnie ogromnym przezyciem.
Nie moge sie doczekac, kiedy maz dostanie juz konkretne
zlecenie i pojedziemy gdzies na dluzszy okres, bo
sprobuje znalesc jakis kurs angielskiego.
Zalamujace troche sa obecnie dla mnie moje pierwsze proby
rozmowy z tubylcami. troche czasu minie, zanim zaczne
swobodniej rozmawiac i wiecej rozumiec :(

Pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • mjermak Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 18:58
      Witaj w stolycy!
      A gdzie konkretnie mieszkacie?
      • olensia Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 19:10
        Witamy!!! Wspolczuje Wam tego co przezyliscie w Polsce czekajac na wyjazd... ale
        naszczescie to juz przeszlosc :)
      • agulus Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 20:07
        Mieszkamy w Reston w Homestead Studio Suites
        na Sunset Hills Rd.
    • rhodeisland Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 20:16
      Witaj!
      Trudno mi wczuc sie w Twoja sytuacje, bo mowilam plynnie po angielsku
      przyjezdzajac do Stanow. Z czasem bedzie Ci latwiej.
      Ciekawa jestem ile placicie za Homestead. Tez kiedys mieszkalam w tej sieci.
      Czy maja darmowe pranie jak siec Candlewood?
      Kiedy przenosicie sie do mieszkania?
      Macie laptopa, czy stacjonalny komputer? Bedac w hotelu macie o tyle dobra
      sytuacje, ze macie Internet, niestety czesto wireless, ktorego sila sygnalu
      jest rozna. Ale nawet za pomoca bezprzewodowego Internetu majac Skype mozecie
      zadzwonic do Polski (na telefon stacjonalny, komorkowy albo Skype)
      Pisz duzo, ja na pewno bede starala sie sluzyc rada. Trzymaj sie!
      • mjermak Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 20:27
        jak chcialabys pogadac to napisz na priv, ja mieszkam o rzut beretem pzrez
        Potomak, w MD, pracuje w DC, chetnie pomoge chocby tylko wsparciem, rada gdzie
        i co i jak tu funkcjonuje. Nie mieszkam tu tak dlugo jak kisiulak ale te 6 lat
        to tez kupa czasu.
      • agulus Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 20:51
        - Za Homestead na razie placi firma. Jeszcze nie orientowalismy sie
        ile. Ale zrobimy to jak najszybciej, bo nie wiemy ile tu bedziemy,
        a firma placi przez pierwszy miesiac.
        - Pranie 1$ suszenie 1$.
        - Nie wiemy kiedy maz dostanie pierwszy projekt, wiec nie mam pojecia
        kiedy wynajmiemy pierwsze mieszkanie. Jaka jest najmniejsza liczba
        miesiecy, za ktore trzeba zgory zaplacic za wynajem? Mozna na poczatek
        wytargowac 1 miesiac zaplaty z gory?
        - Wczoraj kupilismy laptopa. Jest drozszy od stacjonarnego, ale latwiejszy
        w przeprowadzaniu sie :)
        - w hotelu mamy wireless i rzeczywiscie poziom transferu bywa rozny.
        Dzis jest pierwszy dzien, kiedy mamy kompa, wiec od rana siedze,
        jak na dyzurze i relacjonuje rodzince i znajomym jak tu wszystko
        wyglada :) Wczoraj zaczelo mnie bolec gardlo, a dzis doprawilam
        je tymi rozmowami. Mozesz cos polecic na bol gardla?
    • katlia Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 20:34
      Nie przejmuj sie problemem jezyka. Wszyscy przechodza przez ten trudny okres,
      ty tez sie nauczysz. A w miedzyczasie bardzo, bardzo polecam telewizje.
      Zainwestujcie w jakis nawet maly, niedrogi telewizor. TV pomoze Ci wsluchac sie
      w jezyk, duzo slowek sie nauczysz zupelnie podswiadomie, no i da ci "ciekawy"
      obraz tutejszej kultury ;)
      • arybka68 Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 28.02.07, 20:51
        Witaj!!!
        Pierwsze tygodnie uplyna ci pewnie w lekkim szoku ale pozniej bedzie juz tylko
        lepiej. Ja tu przyjechalam pol roku temu, z bardzo ograniczona znajomoscia
        jezyka i powoli z kazdym dniem ucze sie coraz wiecej. Powodzenia w nowej
        rzeczywistosci.
    • mjermak na bol gardla 28.02.07, 20:59
      cukierki Ricola w CVS albo innymdrugstore czy spozywczym
      a poza tym to pewnie masz jeszcze jet laga, zmienilas klimat, ekscytacja tez
      robi swoje
      herbatka z cytrynka i miodem i staraj sie ochlonac. Juz za 2 tygodnie buchnie u
      nas wiosna i latwo sie teraz przeziebic
      • agulus Re: na bol gardla 28.02.07, 21:11
        Oooo :) Wlasnie te cukierki kupilam :) Mam tylko problem
        ze znalezieniem cytryn :( Mam kolo siebie tylko Target
        a nie wiem w jakich skepach sa swieze owoce i warzywa.
        • mjermak Re: na bol gardla 28.02.07, 21:30
          Klasyka spozywczaka to Giant, Safeway, Food Lion i Shoppers (najtanszy ten
          ostatni ale jakosciowo czasem nie najlepszy i chyba nie ma w twojej okolicy,
          ale tzw produce czyli owoce i warzywa maja dobre i czesto dobre sales np 10
          cytryn za 5 dolcow)

          Giant Food Inc -
          12040 North Shore Dr, Reston, VA
          (703) 478-6718

          Safeway Food & Drug: Grocery
          11120 South Lakes Dr
          Reston, VA 20191
          (703) 620-3400


          Te dwa ponizej to troche wyzsza polka, jedzenie organiczne, nie zawsze drozsze
          (dobre sales) dobra jakosc, w trader Joes sa ponoc tanie sery , wina i
          mrozonki, w zyciu tam nie bylam bo w mojej wsi nie ma

          Fresh Fields-Whole Foods Market -
          11660 Plaza America Dr, Reston, VA
          (703) 736-0600


          Trader Joe Store 646 - more info »
          11958 Killingsworth Ave, Reston, VA
          • agulus Re: na bol gardla 28.02.07, 21:33
            wielkie dzieki juz ich szukam w maps.google :)
            Moze dojde tam na piechote :)
            • agulus Re: na bol gardla 28.02.07, 21:41
              No tak. Zmylily mnie bliskie numery w adresie :)
              Bez auta nie ma sensu chyba sie tam wybierac :)
              Pojade tam po obiedzie.

              Jeszcze raz wielkie dzieki :)
          • kisiulak mjermak - Twoja wies :) 28.02.07, 22:01
            Gosia, to gdzie Ty mieszkasz? :)

            Tak wogóle to od pierwszej imprezy Cie u nas nie było! Nie podobało Ci sie? He
            he he.
            • kisiulak Re: mjermak - Twoja wies :) 28.02.07, 22:32
              oops, miało być mjermak gdzie Ty mieszkasz... :) :) :)
            • mjermak Re: mjermak - Twoja wies :) 28.02.07, 22:39
              Clinton, MD
              podobalo mi sie bardzo ale napierw po przeprowadzce musielismy sie na nowym
              oflankowac (dopiero od miesica mam w koncu gdzie schowac wszystkie ciuchy a
              polek na ksiazki nadal nie mam) ciezko nam sie pozbierac jakos. Poza tym
              kolezanka jedyna do ktorej mialam zaufanie, zeby zostala w nocy z mala
              wyjechala precz z DC a nie chcemy naduzywac tescia, z ktorym mieszkamy.
              Ale z wiosna na pewno pomyslimy.
              • kisiulak Re: mjermak - Twoja wies :) 28.02.07, 22:48
                Rozumiem. :) Moja Mama wyjechala i tez mieliśmy problem. Ale od zeszlego
                tygodnia mamy nową babysitter na weekendy, i juz raz u nas byla, i bardzo nam
                sie podoba, I jest Polką :) Także juz nie musimy sie martwić.

                A co Was tak do Clinton wywiało? Toć drugi koniec Świata! :-)
                • mjermak Re: mjermak - Twoja wies :) 28.02.07, 22:52
                  No chalupe dostalim zafriko to i wywlialo ale nie krzywdujem, nie! na wies po
                  warzywka eko blisko, na przejazdzke czy do sadu tez, do zatoki tez w lecie
                  jakby co, do miasta w sumie tez. Ino do fancy shmancy dzielnic gdzie mieszkaja
                  takie jak ty daleko!!!:)
                  • kisiulak Re: mjermak - Twoja wies :) 28.02.07, 23:15
                    Ha ha ha! Moja wieś choć nie tak odległa jak Twoja, to też Potomakiem nie jest :)
                    My w Silver Spring korzenie wijemy. :)

                    Tak wogóle to wypadałoby się spotkać... nawet z dziećmi :) Masz ochotę? Może
                    jeszcze kto chętny z okolic będzie.
                    • jan_ka77 Do Kisiulak 01.03.07, 00:17
                      wlasnie czytalam twoj post o babysitter na weekendy. Ja raz na dwa miesiace
                      pracuje w weekend i poszukuje kogos kto by sie zajal moim malym. Mozesz kogos
                      polecic? A ta Polka jest w porzadku? Napisz cos wiecej jak mozesz. Jak chcesz
                      to na priv. Dzieki.
                      • kisiulak Re: Do Kisiulak 01.03.07, 04:36
                        Poleciła mi ją moja była opiekunka - która też jest wspaniała, ale ostatnio jest
                        bardzo zajęta. Obydwie były kiedyś operkami, teraz są opiekunkami dorywczo.
                        Obydwie są naprawde kochane i bardzo dobrze się obbchodzą z moją Kajką. No i
                        obydwie to Polki :)

                        Gdzie Ty mieszkasz? (sorry, nie pamiętam) Dam Ci do nich numery jak chcesz.
                        • jan_ka77 Re: Do Kisiulak 01.03.07, 21:23
                          ja mieszkam w Bowie,Md. A one przyjezdzaja do ciebie? Ile kosztuje na godzine
                          czy dzien. Bylabym bardzo wdzieczna za wiecej szczegolow. I jak mozesz to podaj
                          mi ich numery. Wielkie dzieki.
    • rhodeisland Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 01:44
      Jak dajecie sobie rade bez auta?
      Jak najszybciej kupcie uzywane.
      Nie wiem jak jest z wypozyczalniami aut, czy Wam pozycza bez amerykanskiej
      karty kredytowej.
      Jesli ludzie, z ktorymi rozmawacie w Polsce maja komputer i Skype, to moglabys
      kupic kamere do komputera i wtedy beda Cie widziec w trakcie rozmowy.
      Mam nadzieje, ze kupujecie wlasny proszek do prania i dryer sheets, ze nie
      przeplacacie kupujac te rzeczy z automatu w pralni?
      • triskell Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 01:58
        rhodeisland napisała:
        > Jak dajecie sobie rade bez auta?

        Po pierwsze Agulus napisała, że pojedzie tam po obiedzie, czyli auto
        najwyraźniej ma, po prostu niedostępne przed południem.

        Po drugie bez auta da się żyć zupełnie dobrze, wystarczy rower i własne nogi (na
        wschodnim wybrzeżu nigdy nie byłam, ale panuje opinia, że komunikacja publiczna
        jest tam lepsza, niż tu na zachodnim, więc jeszcze jeden sposób przemieszczania
        się dochodzi).

        A o powyższym napisałam dlatego, że nie podoba mi się to Twoje apodyktyczne
        "Natychmiast kupcie". Daj ludziom prawo do własnych wyborów. :-)
        • rhodeisland Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 02.03.07, 04:33
          To nie bylo apodyktyczne. Niestety takie wrazenie mozna sprawiac gdy sie nie
          jest slyszanym, a tylko czytanym.
          Po prostu szkoda wydawac pieniadze na wynajmowanie auta.
    • triskell Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 02:00
      Agulus, witaj po naszej stronie Wielkiej Wody i życzę Ci, żebyś codziennie coraz
      bardziej dochodziła do wniosku, że warto było. :-)
      • aniutek Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 02:32
        podpisze sie pod zyczeniami Triskell,
        pozdr
        anka
        • kisiulak Gratujacje! I troche refleksji... 01.03.07, 04:33
          Ja rowniez sie podpisze :)

          Aniutek, w wakacje była u mnie przyjaciółka z córką z Polski (z Powiśla z
          resztą). Były pierwszy raz za granicą. Mieszkały z nami 2 miesiące. Na początku
          próbowałam sobie przypomnieć jak to było jak ja przyjechałam, ale gnojuwa byłam
          to co ja tam wiedziałam. W każdym razie zajęło jej troche żeby się przyzwyczaić.
          Bardzo ją dziwiło że można do sklepu oddać rzeczy, i nikt sie nie przyczepia.
          Śmiała się ze mnie często że się wygodniacha zrobiłam. (Nie prasuje, wszystko
          wrzucam do dish washera, do sklepu tylko samochodem, itp). Ale w sumie bardzo im
          się podobało, ale zatęskniły i pod koniec już bardzo chciały wracać.
          • edytkus Re: Gratujacje! I troche refleksji... 01.03.07, 06:49
            kisiulak napisała:

            >Nie prasuje, wszystko
            > wrzucam do dish washera

            pranie tez?! LOL
            • kisiulak Re: Gratujacje! I troche refleksji... 01.03.07, 15:28
              Tak, skarpetki na top rack, spodnie na dolny, i dawaj! :) :) :)
      • aniutek Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 02:35
        i ciekawa jestem jaka wydala Ci sie Ameryka versus wyobrazenia o niej.
        napisz :)
        ja przyjechalam tu juz dawno, nascie lat temu, wiele sie w PL zmienilo i juz nie ma takich roznic,dlatego
        jestem ciekawa Twoich wrazen, co teraz dziwi, podoba sie a co jest brzydkie?
    • magdziol18 Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 02:51
      hej, wyslalam i maila, do uslyszenia na gg albo skypie
      m
    • anutka1 Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 05:44
      witaj,

      nic sie nie martw, z jezykiem dojdziesz do wprawy, to przychodzi po czasie - i
      jak juz tutaj wspomniano telewizja na poczatek jest dobrym zrodlem obycia sie z
      jezykiem.

      Mam nadzieje ze 'culture shock' szybko minie, i dobrze ze jestescie razem z
      mezem, razem dacie rade szybciej przejsc przez poczatki.

      Pozdrowienia z Oregonu.
    • cynta Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 12:27
      Ja ci tez zycze wszelkiej pomyslnosci. Staraj sie unikac porownan negatywnych
      czyli: ale dziwne a w Polsce to jest lepiej bo.... to pomaga szybciej sie
      przyzwyczajic. Z jednej strony badz otwarta i nie unikaj kontaktu, jak oni "Hi"
      to ty tez, itp. Jak nasz mlody siostrzenic byl u nas na wakacjach to wlasnie tak
      reagowal, jak dlugo mogl bez tlumaczenia ze jest tu nowy tak dlugo "trzymal
      konwersacje. Z drugiej strony nie wstydz sie powiedziec ze jestes nowa i czegos
      tam nie lapiesz. Moje dziecko pracujace przy pakowaniu zakupow opowiadalo mi ze
      pare dni temu caly sklep sie zwiedzial jak obslugiwali jakas rodzine ze oni
      wlasnie przylecieli do Ameryki, i faktycznie mieli walizki w bagazniku auta i
      wlasnie robili pierwsze w zyciu zakupy, wszyscy byli dla nich bardzo mili,
      pomagali itp. Pozytywnie i wszystko bedzie o.k. Czy twoj maz ma juz SSN? bo od
      tego zalezy kiedy mu zaplaca....
      • jan_ka77 Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 01.03.07, 21:26
        ja mieszkam 20 mil od DC. Jak bedziesz miala jakies pytania to wal smialo na
        priv. Chetnie pomoge albo posuze rada.
    • agulus Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 02.03.07, 14:38
      Dziekuje Wam bardzo za tak mile przyjecie. Wasza pomoc
      i mile slowa sa dla mnie bezcenne :) Z kazdym dniem
      czuje sie co raz lepiej. Wczoraj spotkalam sie z Asia,
      ktora mieszka niedaleko, pokazala mi tu co nieco i sporo
      wyjasnila.

      Sciskam mocno :)
    • rhodeisland Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 04.03.07, 07:35
      Napisze troche o praniu.
      Nie wiem, jakie pralki ma Homestead. Jesli tylko takie z "kijem" w srodku
      (agitator) otwierane od gory, to polecam kupic Ci tanie torby do prania, w
      ktore wkladasz rzeczy do pralki. Taka torba chroni rzeczy przed zniszczeniem,
      zwlaszcza delikatne. Nie rozumiem amerykanskiego wymyslu pralek z agitatorem.
      Na szczescie jest coraz wiecej pralek bez kija, glownie otwieranych z przodu
      (chociaz jedna firma zrobila pralke bez kija otwierana od gory). Takie pralki
      sa lagodniejsze dla ubran, zuzywaja mniej wody. W pralniach publicznych jest
      ich duzo, ale w hotelowych sa rzadkie. Gdy mieszkalam w Candlewood Suites byly
      tylko pralki z agitatorem.
      No i suszac rzeczy nie uzywaj ustawienia HOT dla ciuchow, ktore moga sie
      skurczyc. Ile rzeczy zniszczylam wlasnie podczas suszenia. Do suszarki dobrze
      jest wrzucic dryer sheets, bo eliminuja elektryzowanie sie ubran i zmiekczaja
      material. Ja w ogole nie uzywam plynnego zmiekczacza piorac reczniki, bo
      pozostawia na nich warstwe, ktora powoduje, ze owszem, reczniki sa bardziej
      miekkie, ale pochlaniaja duzo mniej wody. Plynny zmiekczacz ma sens w przypadku
      ubran, ktorych nie wkladasz do suszarki.
      Aha, proszek/plyn do prania, dryer sheets i plynny zmiekczacz uzywa w wersji
      bezzapachowej. Dobre dla alergikow i pranie nie jest pelne sztucznego zapachu,
      nie pachnie jak tanie perfumy.
    • a_dassuj Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 06.03.07, 03:54
      Tanie perfumy?niegdy na to nie wpadlam .Lubie zapachy plynow i chusteczek
      zmiekczajacych ...
      • rhodeisland Re: Od niedzieli jestem z Wami :))) 07.03.07, 04:38
        To o tanich perfumach gdzies przeczytalam.
        Sama uzywam bezzapachowych proszkow lub plynow do prania, plynnego zmiekczacza
        i dryer sheets. Nie lubie syntetycznych zapachow.
        Plynnego zmiekczacza uzywam tylko wtedy jesli nie susze rzeczy w suszarce (wiec
        nie moge ich "zmiekczyc" dryer sheets). Nie lubie recznikow pokrytych warstwa
        zmiekczacza, bo staja sie mniej absorbent.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka