Dodaj do ulubionych

Zielona Karta

24.07.03, 08:28
Jaki jest czas oczekiwania na Zieloną Kartę ? Dodam że petycja została złożona
przez rodzica. Jeśli ktoś zna temat bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • amelka75 Re: Zielona Karta 24.07.03, 09:45
      Nie wiem czy fakt kto sklada petycje ma znaczenie, wiem tylko ze okres
      oczekiwania zalezy od stanu w jakim sie o zielona karte starasz. Przed 9/11
      okres okreslony przez dane biuro INS byl dotrzymywany. Teraz ponoc to sie
      troche przedluza. Ale to tez pewnie zalezy od stanu.
      pozdrawiam
      a
      • terapolka To była krótka odpowiedź kobiety 24.07.03, 12:12
        A to jest faceta:
        travel.state.gov/nvc.html
        gdzie podają daty zatwierdzonych petycji w danych kategoriach rozpatrywanych
        teraz
        travel.state.gov/visa_bulletin.html
    • zbiornik1 Re: Zielona Karta 24.07.03, 13:20
      Amelko ile ten czas orentacyjnie wynosił? , podobno 6 lat , czy to prawda?
      • terapolka W punktach. 24.07.03, 13:30
        1.Człowieku, obudź się! Poczytaj link.
        2.Przecież Amelka napisała że nie wie.
        3.Czasu oczekiwania nie określa Amelka.
        Określa go Departament Stanu w Biuletynie Wizowym. A konkretnie podają tam z
        jakich dat będzie sie rozpatrywało za chwilę (w tym momencie: w sierpniu).
        Ludzie z różnych krajów w różnych kategoriach wizowych czekają różnie.
        Literka "c" w tabelce oznacza "current" czyli na bieżąco czyli od kilku
        miesięcy do roku.
        4.Resztę dopisze Ci Amelka.
    • terapolka Informacje za które prawnik czesze $$$ 24.07.03, 13:44
      Nie liczy się data złożenia petycji, liczy sie data zatwierdzenia petycji.

      Informacje o orientacyjnych datach "rozmów" decydujących o przyznaniu stałego
      pobytu podaje Departament Stanu w comiesięcznym biuletynie wizowym. I tych na
      zewnątrz USA (rozmowy w ambasadach/konsulatach) i tych w USA obowiązuja te
      same daty (NIEZALEŻNIE OD STANU choć Stany mniej "imigranckie" załatwiają
      petentów nieco szybciej +/- kilka miesięcy).

      Powodzenia.

      • amelka75 Re: Informacje za które prawnik czesze $$$ 24.07.03, 21:30
        Terapolka to jest dopiero kopalnia wiedzy. Szkoda, ze jak ja sie staralam o
        staly pobyt to nie mialam takiego zrodla i sama musialam sie do wszystkiego
        dogrzebac.
    • zbiornik1 Re: Zielona Karta 24.07.03, 13:55
      Dzięki Ci Terapolko za konkretną informację . Pozdrawiam Cię i Amelkę .z
      • cmok_vvavvelski Re: Zielona Karta 24.07.03, 14:32
        zbiorniczku, masz fajny niczek!
        • blue_jay Re: Zielona Karta 24.07.03, 15:26
          ja karte stalego pobytu dostalam w przeciagu 6 mcy, ale podczas kilku wizyt w
          bylym juz INS spotkalam ludzi, ktorzy czekali na taka karte po lat kilka, byl
          pan, ktory czekal na interview 2 lata i jak twierdzil urzednik musial jeszcze
          raz zlozyc odciski palcow, bo tamte sie przedawnily.. paranoje
    • zbiornik1 Re: Zielona Karta 24.07.03, 16:07
      Problem w tym że mieszkam w Polsce i już czekam 2 lata.Pozdrawiam . z
      • terapolka Re: Zielona Karta 24.07.03, 17:22
        zbiornik1 napisał:

        > Problem w tym że mieszkam w Polsce i już czekam 2 lata.Pozdrawiam . z

        To nie jest problem. Problem jest, że bierz się za Angielski bo po przyjeździe
        będzie krucho.
        Potrwafić wyczytać podstawy samemu a pytać eksperta za pieniądze o konkretne i
        niejasne szczegóły to róznica na którą będziesz musiał/a zarobić rękami.

        Tutaj NAPRAWDĘ wszystko jest napisane co cię interesuje:
        travel.state.gov/visa_bulletin.html
        Za dokładnie taką informację n.p. mama w Stanach płaci prawnikowi $150 za
        wizytę bez wypisania pojedyńczego papierka. Z wypisaniem - dwa razy tyle i to
        i tak jest b. tanio.

        Ale wracajac do Twojego problemu:
        Nie jest tak jak ktoś powyżej napisał, że nie ma znaczenia kto składa petycję.
        MA ZASADNICZE! Jak noc i dzień!. Chodzi o to czy składa obywatel (1) czy
        rezydent (2). Jeśli tylko rezydent a dziecko nie ma jeszcze (nie moze mieć w
        tej kategorii) 21 lat to w przypadku sponsorowania przez rezydenta (ale nie z
        Indii czy Meksyku) aktualnie rozpatruje się petycje zatwierdzone przed 15
        stycznia 1995 i w tym tempie zanim n.p. obecnie sponsorowany 18-latek będzie
        wezwany na rozmowę będzie starszy niz 21 lat i będzie po herbacie, tzn spadnie
        do znacznie gorszej kategorii.
        Czy biorący za to REGULARNIE od nieświadomej mamy w stanach prawnik jej to
        powie? Uczciwy tak, pazerny nie. A upłynie n.p. 8 lat i każdego roku skosi
        conajmniej kilka razy po parę stówek.

        Z aktualnego biuletynu daty rozpatrywane OBECNIE:

        FAMILY-SPONSORED PREFERENCES

        1.
        First: Unmarried Sons and Daughters of CITIZENS: 23,400 plus any numbers not
        required for fourth preference. <-dzieci poniżej 21 ale obywateli

        ...aktualnie rozpatrywane petycje z lub przed:

        "01 FEB 00"

        lub

        2.
        Second: Unmarried Sons and Daughters of Permanent Residents (Dzieci rezydentów)
        2A "01JUL98"

        B. Unmarried Sons and Daughters (21 years of age or older): 23% of the overall
        second preference limitation.

        2B 15JAN95
        • nineczkas Re: Zielona Karta:California 24.07.03, 18:13
          Ja i moja maz jestesmy sponsorowani(chyba tak sie mowi) przez firme w ktorej
          pracuje moj maz (chodzi oczywiscie o zielona karte). Moj maz jest tu juz
          6lat.. i byl juz blisko otrzymania zielonej karty ale zmienil prace i caly
          proces zaczal sie od nowa..potem jeszcze raz zmienil i znowu od nowa. Teraz
          juz nie bedzie jej zmienial (z oczywistych powodow-bezrobocie).. no i jeszcze
          to, ze minelo 6lat od przylotu mojego meza do USA a kiedys po 6latach jesli
          nie zalatwilo sie karty, to byl wylot..teraz jak jestes potrzebny firmie, to
          firma stara sie dla ciebie o wize, ktore jest wazna na rok. Ale do czego
          zmierzam.. czekamy teraz juz prawie 2lata a jeszcze nie przeszlismy jakiegos
          tam pierwszego etapu (drugi i trzeci podobno jest przeprowadzany
          jednoczesnie). Pare lat temu, moj maz przeszedl pierwszy etap po kilku
          miesiacach a teraz. dwa lata i ciagle jestesmy na pierwszym etapie. Koszmar.
          • terapolka Re: Zielona Karta:California 24.07.03, 18:29
            Nie żaden koszmar tylko WASZ brak zorientowania w tym co się z Wami w tym
            temacie dzieje.
            Nie obraź się ale brzmisz KOMPLETNIE NIEZORIENTOWANA O CO CHODZI z tym
            sponsorowaniem.
            Po prostu musicie sprawę wziąść trochę w swoje ręce i czytać, czytać, czytać a
            nie tylko płacić prawnikom, którzy lubią Mercedesy, Acury i BMW.

            Będąc oczytanymi łatwiej odróżnicie kosztowne czary
            www.qhorizon.com/Sponsorship.htm
            www.h1visajobs.com/

            od realnej wiedzy
            www.lawcom.com/immigration/lc.shtml
            www.sponsorshipusa.com/immigration/immigration.html

            czy wymiany informacji
            www.us-immigration.com/interactive/phorum/list.php?f=3
            • nineczkas Re: Zielona Karta:California 24.07.03, 19:03
              Przyznaje, ze ja nie jestem zorientowana co do calej sprawy. Prawnicy tylko
              mowia, ze trzeba czekac, bo nie da sie nic przyspieszyc. Na szczescie cale
              koszly sa pokrywane przez firme, w ktorej pracuje moj maz, wiec to nie my
              sponsorujemy ich mercedesy. Papiery zostaly zlozone i niby co mamy jeszcze
              zrobic. Firma wystawila te wszystkie zaswiadczenia o tym, ze ten pracownik
              (moj maz) jest niezbedny, zostaly dane ogloszenia do prasy, ze szukaja na to
              stanowisko ludzi i nie ma nikogo, wiec wszystko jest zalatwiane zgodnie z
              wymogami. Ale dzieki za te wszystkie linki.
              Po drugie, chyba nie kazdy wszystko wie i od razu we wszystkim jest
              zorientowany, prawda?
              • aniutek Re: Zielona Karta:California 26.07.03, 06:31
                Nineczka,
                z tego co wiem to po zlozeniu tych wszystkich papierzysk do tego
                co kiedys nazywalo sie INS trzeba po prostu czekac a kolejki sa
                straaasznie dlugie ( znacznie dluzsze a i pracowanikow mniej niz
                powiedzmy 5 lat temu ) . Terminy sie ciagle wydluzaja- znajomi w
                dokladnie takiej samej jak Ty sytuacji, w stanie NY , czekaja juz 2,5
                roku na pierwszy etap, niedawno dowiedzieli sie, ze do konca roku
                powinno byc pozwolenie na prace (tzn ten "pierwszy etap")....
                Czy mozesz miec na to jakis wplyw? Chyba nie, choc pewnie pare set
                tysiecy $$$ zalatwiloby sprawe ale majac te $$$ chyba nie chcialabys
                tu mieszkac (hehehhee ja nie :) niestety nic pocieszajacego, wiem.

                Nie jestes sama :)
                • terapolka Re: Zielona Karta:California 26.07.03, 20:58
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10209
                  oraz pozdrawiam Aniutka cieplutko (bo lato).

                  ?cichy wielbiciel?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka