Dodaj do ulubionych

Polak tan/nie

01.08.03, 17:27
Jestem ciekawa jak czesc nas Polek tu w stanach, ma meza, narzyczonego,
chlopaka nie Polaka. Wlasnie zdalam sobie sprawe ze ostatni raz kiedy mialam
jakis romantyczny i nie tylko zwiazek z Polakiem bylo to zzzzzzz 6-7 lat
temu. Nie wynika to z jakiej nie checi (absolutnie!),lub z braku poniewaz
mieszkam w miescie najbardziej zaludnionym przez Polakow, ale chyba z tego
ze.... no wlasnie, boje sie tego powiedziec (oni sa beznadziejni)
przynajmniej wiekszosc. Panie co o tym myslicie? Jakie sa wasze doswiadczenia?
Ania z Chi....
Obserwuj wątek
    • silaczka Re: Polak tan/nie 01.08.03, 17:47
      Aniu, ja mialam kilku znajomych i byli fajni. To byli ludzie po studiach,
      wyksztalceni i biznesmani. Szkoda tylko ze nie chcieli sie zenic. Na zeniaczke
      to mialam tylko kandydatow po zawodowkach zarowno polish jak i nie-polish (ed).

      Teraz pozostaje mi zycie samotne w oczekiwaniu na cud, jak mowi moja mama. Jade
      niedlugo do Polski wiec zobaczymy co tam sie dzieje na rynku chetnych do
      Ameryki :)

      Pozdrawiam goraco.
      • anyaw73 Do silaczki 01.08.03, 20:55
        silaczka napisała:

        > Aniu, ja mialam kilku znajomych i byli fajni. To byli ludzie po studiach,
        > wyksztalceni i biznesmani. Szkoda tylko ze nie chcieli sie zenic. Na
        zeniaczke
        > to mialam tylko kandydatow po zawodowkach zarowno polish jak i nie-polish
        (ed).
        >
        > Teraz pozostaje mi zycie samotne w oczekiwaniu na cud, jak mowi moja mama.
        Jade
        >
        > niedlugo do Polski wiec zobaczymy co tam sie dzieje na rynku chetnych do
        > Ameryki :)
        >
        > Pozdrawiam goraco.

        Sluchaj ja tez jestem postrzegana za mame jako stara panna, moze razem
        poszukamy tego meza????
        p.s Wrocilam z polski 2 tygodnie temu i na rynku marnie wiekszosc zonatych lub
        w zwiazkach (tych co mnie by intresowali), przynajmniej w mojim przedziale
        wiekowym,
        Pozdrawiam i powodzenia
        • silaczka Re: Do sanyaw73 05.08.03, 20:00
          Milo mi ze znalazlam bliska dusze bo jak tu czytalam to wszystkie mialy
          szczesliwe zwiazki i tak jakos bylo mi glupio co ja tu robie z moim nietypowym
          zyciorysem. Tak chetnie byl z toba szukala to wyglada na niezly plan. Ja
          wlasciwie juz sie pogodzilam z losem (dziwczyny pisza ze jak sie nie szuka to
          sie znajdzie...) i tylko praca i dom no i jakies hobby. Nie pije bo wtedy zaraz
          widac po twarzy ale czasem to bym sie chetnie napila. Mam mowi ze mam wieksze
          szanse na to zeby mnie terrorysta zaatakowal na ulicy niz wyjsc za maz. Popatrz
          i zycie normalne, i nieglupia, i sama siebie utrzymuje, dlugow nie mam chociaz
          nie mam i jakiegos majatku, niezle wygladam i nic sie nie trafia. Albo jakis
          alkoholok, albo leworeczny, albo jakis zwariowany zeglarz, albo jakis inzynier
          do ktrego bez kija nie podchodz bo on wie lepiej... Pewnie, wybrzydzam, bo
          jakbym zlapala pierwszego lepszego to w ocenie spolecznej bylabym kims a tak
          jestem nikim. Ech, pozdrawiam, kolo mnie kreci sie pelno mlodszych panow a ja
          sie takimi nie interesuje.
          • corn_flake Silaczka 05.08.03, 20:04
            a kto ci powiedzial ze zeby byc szczesliwa to musisz byc mezatka? Ja w swoim
            zwiazku jestem od kilku lat i na razie o slubie nie ma mowy. Mozoe powinnas z
            kims zamieszkac? A tak w ogole, to zycie bez drugiej osoby moze byc bardzo
            fajne. Trzymaj sie!
          • babik Re: Do sanyaw73 06.08.03, 09:52
            To nic tylko pogratulowac Mamusi :))) Widze potrafi Cie podtrzymac na duchu.

            A tak powaznie gdybys nie sluchala ocen Mamusi tylko sama wziela sprawy w swoje
            rece to pewnie dawno bys juz wyszla za maz. A przy okazji to gdzie Ci sie tak
            spieszy i dlaczego koniecznie musisz wychodzic za maz ?
            Posluchaj glosu rozsadku ze strony faceta , mysl samodzielnie jedyny ratunek.
        • rhino1 A gdzie Wy szukacie ?? 06.08.03, 17:05
          ja mam pytanie a gdzei wy tak szukacie tych facetow??
          bo aj jestem ta druga strona i nie za bardzo wiem gdize szukac WAS ??? oprocz 4
          wesel i pogrzebu :)
          • rebellka do Rhino1 06.08.03, 17:20
            sp.j dziadu z naszego forum bo zona kluskami dzieli. Won na forum mezczyzna,
            pedarasto! Zostaw nas w spokoju i zrob sobie dobrze bo ci sperma uderza do
            glowki.
            • rhino1 Re: do Rhino1 06.08.03, 21:59
              no to ja nie wiedzialem ze ty tranzwestyta zostales!
              co chlopcow wolisz ?? ale ode mnie uciekaj bo ja jestem hetero .
      • bungo622 Re: Polak tan/nie 06.08.03, 02:55
        Jako facet mieszkajacy w USA mam pytanie do tych z was ktore szukaja kandydata
        na meza/faceta w Polsce. czy wydaje wam sie ze takie szukanie ma sens? po
        pierwsze bedac w Polsce na wakacjach przez dwa tygodnie, czy sadzicie ze mozna
        na tyle poznac druga osobe zeby zakwalifikowac ja na potencjalnego kandydata?
        czy jestescie w stanie wyczuc jakie sa prawdziwe intencje tej osoby? czy jej
        zalezy na was czy moze liczy na to ze poprawi sobie standard zyciowy? co macie
        zamiar zrobic jezeli taka osoba nie potrafi przystosowac sie do zycia w USA?
        Albo gdy stwierdzicie ze popelnlyscie blad?
        Zgadzam sie zupelnie z anyaw73 ze poziom Polakow i Polek w duzych skupiskach
        polonijnych jest przerazliwie niski (wyksztalcenie, pozycja spoleczna,
        aspiracje, etc.). Mozna sie niezle rozczarowac. Z tym ze wydaje mi sie ze tych
        facetow na jako takim poziomie jest troche wiecej niz panienek.
        • silaczka bungo 06.08.03, 03:12
          masz racje ale jak latek przybywa to jak w tym starym kawale: ten tylko ten,
          ten albo ten, a potem - bylebybyl.
          Jade do Polski z otwartymi oczami, chce sie zobaczyc z mama. A dzis jeszcze do
          tego doszlo ze Corn_flake, czlowiek ktorego nie znam zgodzil sie jechac ze mna
          jako obstawa fundujac mi bilet. Zobaczymy jak to bedzie ale dziekuje za
          ostrzezenie. Och, dlaczego to zycie musi sie tak nagle komplikowac. Dziekuje ci
          za slowa rozwagi.
          • bungo622 Re: bungo 07.08.03, 00:08
            silaczka napisała:

            > masz racje ale jak latek przybywa to jak w tym starym kawale: ten tylko ten,
            > ten albo ten, a potem - bylebybyl.
            > Jade do Polski z otwartymi oczami, chce sie zobaczyc z mama. A dzis jeszcze
            do
            > tego doszlo ze Corn_flake, czlowiek ktorego nie znam zgodzil sie jechac ze
            mna
            > jako obstawa fundujac mi bilet. Zobaczymy jak to bedzie ale dziekuje za
            > ostrzezenie. Och, dlaczego to zycie musi sie tak nagle komplikowac. Dziekuje
            ci
            >
            > za slowa rozwagi.

            nie zrozum mnie zle. moj komentarz to nie byly zadne slowa ostrzezenia. po
            prostu sam jestem w podobnej sytuacji, mam pare "promising" znajomosci w Poslce
            i zastanawiam sie czy takie znajomosci na odleglosc maja szanse. nie jestem w
            stanie odwiedzac kogos w polsce ani zbyt czesto ani kiedy bym mial na to ochote
            (praca), poza tym nie wiem czy osoba ktora przyjezdza z Polski jest w stanie
            przystosowac sie do zycia w USA. a jesli chodzi o mnie to przeprowadzka do
            Polski nie wchodzi w rachube (w najblizszej przyszlosci).

        • anyaw73 Re: Polak tak/nie-do bungo 06.08.03, 21:11
          Szukanie partnera podczas 2 tygodniowych wakacji nie ma jak w ogole sensu,
          mozna natomiast nawiazac sympatyczna znajomosc ktora jesli przetrwa oddlegosc
          moze przerodzic sie w cos wiecej. Osbiscie nie sprawialo by mi problemu gdyby
          moj partner pragnaby zostac w Polsce czy ogolnie chcial czy musialby wyjechac
          do jakiegos innego kraju, oczywiscie po warunkiem ze bylo by to logiczne dla
          naszego zwiazku.
          • anyaw73 Re: Polak tak/nie do wszystkich 06.08.03, 21:18
            w sumie nadal nie wiem jakie sa tendencje/preferecje Drogie Panie????
            Jak juz wspominalam, poprostu sama zuwazylam pewna tendencje i poprostu prage
            wiedziec czy to tylko ja????? czy moze inne Panie postrzegaja Polakow tu na
            obczyznie troszke inaczej (gorze)


            • comments Re: Polak tak/nie do wszystkich 07.08.03, 00:16
              Nie znam Polaków na obczyźnie. Za to w kraju tak. Nie można tworzyć reguł,
              nawet tendencji. Bo to zależy od człowieka. Nie od narodowości. Moja
              przyjaciółka najpierw przejechała się na Polaku a potem na Amerykaninie. Teraz
              jej się układa z następnym Amerykaninem. Ale ma kilku przyjaciół Polaków (w
              kraju) którzy są doskonałymi partnerami dla kobiet. Z jej doświadczeń...wydaje
              mi się że trzeba być ostrożnym szczególnie kiedy jest się na obczyźnie i w
              pewnym sensie jest się jakimś tam łatwym łupem dla pscho i niewyżytych poetów
              jadących na hormonach. (Oglądaliście "Old School"?)
            • kct Re: Polak tak/nie do wszystkich 27.08.03, 00:20
              nie rozumiem dlaczego kolazenki zalezy Wam na Polakach? jedno co daje Ameryka
              to WYBOR !!
          • bungo622 Re: Polak tak/nie-do bungo 07.08.03, 00:21
            anyaw73 napisała:

            > Szukanie partnera podczas 2 tygodniowych wakacji nie ma jak w ogole sensu,
            > mozna natomiast nawiazac sympatyczna znajomosc ktora jesli przetrwa oddlegosc
            > moze przerodzic sie w cos wiecej. Osbiscie nie sprawialo by mi problemu gdyby
            > moj partner pragnaby zostac w Polsce czy ogolnie chcial czy musialby wyjechac
            > do jakiegos innego kraju, oczywiscie po warunkiem ze bylo by to logiczne dla
            > naszego zwiazku.

            ja osobiscie mam watpliwowsci co do tego ze jakas przelotna znajomosc z wakcji
            moze sie rozwinac w cos wiecej na odleglosc. no chyba ze jestes w stanie (albo
            ta druga osoba) podorozowac miedzy Polska a USA dosc czesto. Oczywiscie
            wszystko zalezy od konkretnej sytuacji i konkretnych ludzi.
            a co zrobisz w sytuacji kiedy dla ciebie logiczne (bardziej przyszlosciowe) dla
            twojego zwiazku jest jezeli pozostaniecie w USA, a druga osoba oczekuje od
            ciebie (dla niej logiczne jest) ze zamieszkasz w Polsce?



            • anyaw73 Re: Polak tak/nie-do bungo 07.08.03, 16:57
              Oj Bungo!
              jestem osoba dosc normalna i rozumiem naczym polega zycie, a logika to nie jest
              cos indywidualnego, wiec cos jest albo nie jest logiczne i koniec, ale sa tez
              inne kwestie ktore przy takiej decyzji sa wazne i tu sie zgadzam ze moze byc
              problem, jak np. sfera emocjonalno/uczuciwo/rodzinna . Nie kazdy nadaje sie do
              emigracji...
        • kct Re: Polak tan/nie 27.08.03, 00:18
          bungo622 napisał:

          > Zgadzam sie zupelnie z anyaw73 ze poziom Polakow i Polek w duzych skupiskach
          > polonijnych jest przerazliwie niski (wyksztalcenie, pozycja spoleczna,
          > aspiracje, etc.). Mozna sie niezle rozczarowac. Z tym ze wydaje mi sie ze
          tych
          > facetow na jako takim poziomie jest troche wiecej niz panienek.

          rozejrzyj sie dookola, panowie tylko domu buduja... (wiekszosc...)
    • jarekp01 Re: Polak tan/nie 01.08.03, 19:41
      tylko Polak,drogie panie!
      • nineczkas Re: Polak tan/nie 01.08.03, 19:43
        Ja mam meza Polaka i jestem bardzo szczesliwa. Powiedzmy sobie szczerze, to
        nie o narodowosc chodzi ale o czlowieka.
        • anyaw73 Re: Polak tan/nie 01.08.03, 20:52
          Oczywiscie ze nie chodzi o narodowsoc w doborze partnera, tylko chcialam
          zauwazyc czy sa jakies tendencje :)
          a sama tez mam i mialam paru fajnych polskich kolegow i coz z tego kiedy nie
          oni sa lub byli mi bliscy.
    • abere8 Re: Polak nie :-) 02.08.03, 00:21
      Moze ja jestem dziwna, ale z zadnym Polakiem nigdy nie mialam jakiejs
      powazniejszej znajomosci, ani zaden tak naprawde nie wywolal drzenia mojego
      serca od czasow liceum. Moj maz jest Amerykaninem, ale kiedy jeszcze bylismy w
      romantycznym zwiazku na odleglosc, podrywal mnie Irlandczyk (w Polsce) i
      Dunczyk (a nawet dwoch, w Danii). Wszyscy byli na poziomie, inteligentni i
      przystojni, ale moj Jonathanek wygral w tej konkurencji :-)
      • kct Re: Polak nie :-) 27.08.03, 00:23
        Irlandczyca sa bardzo...ciekawi!
    • martyna14 Re: Polak tan/nie 02.08.03, 00:44
      anyaw73 napisała:

      > Jestem ciekawa jak czesc nas Polek tu w stanach, ma meza, narzyczonego,
      > chlopaka nie Polaka. Wlasnie zdalam sobie sprawe ze ostatni raz kiedy mialam
      > jakis romantyczny i nie tylko zwiazek z Polakiem bylo to zzzzzzz 6-7 lat
      > temu. Nie wynika to z jakiej nie checi (absolutnie!),lub z braku poniewaz
      > mieszkam w miescie najbardziej zaludnionym przez Polakow, ale chyba z tego
      > ze.... no wlasnie, boje sie tego powiedziec (oni sa beznadziejni)
      > przynajmniej wiekszosc. Panie co o tym myslicie? Jakie sa wasze doswiadczenia?
      > Ania z Chi....


      Dla mne bez roznicy jaka narodowosc i tak jestem za wybredna wiec po co
      jeszcze jedno kryterium wprowadzac. he he he

      Z moim podejsciem to pewnie pol swiata bede musiala przeszukac zanim trafie
      na tego, ktory by do mnie pasowal HEHE albo znajde go po 50 .

      Generalnie z moich doswiadzczen i z obserwacji malzenstw moich przyjaciolek w
      Polsce to dla mne wiekszosc Polakow jest za malo samodzielna , niedojrzala ( no
      bo facet, ktory szuka mamuski do prania, sprzatania i gotowania nie jest dla
      mnie dojrzaly) , wiele Polakow jest rowniez zaborczych a ja uwazam, ze zwiazek
      bez zaufania .

      Na zakonczenie dodam jeszcze , ze owszem owszem maja rowniez wiele zalet.

      • monie_pl Re: Polak tan/nie 02.08.03, 04:19
        Martynka,

        Glowa do gory, ja juz myslalam ze nie mam po co szukac i wtedy poszlam na
        wesele przyjaciolki i... tak sie stalo, ze poznalam Mike'a a w rezultacie
        zostawilam robote, mieszkanie i przyjaciol i przyjechalam tutaj :-)

        Jak przepowiedziala mi moja przyjaciolka Angielka - znajdziesz tylko wtedy
        gdy nie bedziesz za bardzo tego chciala i w danym momencie poszukiwala.... i
        sprawdzilo sie! U niej takze!

        A poza tym "4 wesela i pogrzeb" to moze dobry sposob na poznanie ciekawego
        faceta (oczywiscie bez pogrzebu!) :-)

        Pozdrowionka
        Monia Lodzianka
      • xoxo Re: Polak tan/nie 05.08.03, 19:29
        martyna14 napisała:

        > Generalnie z moich doswiadzczen i z obserwacji malzenstw moich przyjaciolek
        w Polsce to dla mne wiekszosc Polakow jest za malo samodzielna , niedojrzala (
        no bo facet, ktory szuka mamuski do prania, sprzatania i gotowania nie jest
        dla mnie dojrzaly) , wiele Polakow jest rowniez zaborczych a ja uwazam, ze
        zwiazek bez zaufania.<

        tez tak uwazam
        • malexa Re: Polak tan/nie 05.08.03, 19:55
          > martyna14 napisała:
          >
          > > Generalnie z moich doswiadzczen i z obserwacji malzenstw moich przyjaciol
          > ek
          > w Polsce to dla mne wiekszosc Polakow jest za malo samodzielna , niedojrzala (
          > no bo facet, ktory szuka mamuski do prania, sprzatania i gotowania nie jest
          > dla mnie dojrzaly) , wiele Polakow jest rowniez zaborczych a ja uwazam, ze
          > zwiazek bez zaufania.<

          To niestety prawda...
          Dlatego dziewczyny... jesli macie chlopcow, nie wychowujcie ich w tak samo jak ich mamuski...
          Scyzoryk mi sie otwiera w kieszeni jak widze jednego lub drugiego palanta w wieku 30 lub ponad, ktorego
          nadal trzeba traktowac jak malego chlopczyka...Podac, uslyzyc.. rozczulac sie nad nim jak ma katarek...
          robie kanapeczki w/g instrukcji... itd...
          • corn_flake Re: Polak tan/nie 05.08.03, 20:02
            no wlasnie i ty chcesz zmieniac faceta! Czy ty wiesz ze to poczatek konca dla
            ciebie? Scyzoryk ci sie otwiera... zycze powodzenia w zyciu.
            • malexa Re: Polak tan/nie 05.08.03, 20:07
              wcale nie chce ich zmieniac... ale posmiac sie moge..
              T

              > no wlasnie i ty chcesz zmieniac faceta! Czy ty wiesz ze to poczatek konca dla
              > ciebie? Scyzoryk ci sie otwiera... zycze powodzenia w zyciu.
            • comments Re: Polak tan/nie 05.08.03, 20:29
              corn_flaku, idźże ty spędź trochę czasu z tą swoją szczebioczącą Amerykanką
              która w tym czasie flirtuje online z moim kolegą. Musisz być dla niej niezłą
              rozrywką - Polaczek w przerwie pomiędzy innymi nacjami
              • silaczka Re: Polak tan/nie 06.08.03, 03:17
                ale tu sie narobilo! czesc corn_flake. dziekuje za sliczna kartke z american
                greetings!!! Wyslalam moj email adres na poczte. Przestan juz flirtowac z
                dziewczynami bo sie robie zazdrosna... Moglbys tez dobierac bardziej slowa i
                odpowiedzi nawet na moje nieortodoksyjne gusta. Tak ciebie czytam i mysle ze
                jednak ten Mars i Wenus mieli racje. Pozdrawiam!
                • corn_flake PRZEPRASZAM WSZYSTKIE PANIE NA FORUM 06.08.03, 03:26
                  oraz panow, jak rowniez panow uwazajacych sie za panie ze ponioslo mnie dzisiaj.

                  Wczoraj nie bylo treningu i walnelo mi na dekiel. Jak ja sie nie zeszmace na
                  macie cztery razy w tygodniu to ZJEM KOGOS i trafilo na was. Ale dzis trening
                  byl bardzo brutalny, dostalem w kosc i jestem znowu milutki. Powiedzmy taki PMS
                  meski, no co mam jeszcze powiedziec zebyscie mi wybaczyly? NO, PRZEPRASZAM I
                  JUZ.

                  Silaczko, a ciebie przepraszam najbardziej, naprawde mi glupio po tym co
                  napisalem. Nie przypuszczalem ze sie zgodzisz, no ale jak to rozumiesz to
                  najgorsza czesc podrozy juz za nami. Ide pisac maila i usatalac daty i zmawiac
                  kwiaty podaj adres jaki chcesz (praca czy dom. jak do pracy to wysle duzy kosz)
                  a jak do domu to mniejszy- amoze chcesz odwronie? Do milego uslyszenia.
                  • jaga_nj Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKIE PANIE NA FORUM 06.08.03, 03:31
                    kwiaty? what a joke
                    • jack39nyc Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKIE PANIE NA FORUM 26.08.03, 19:02
                      ... czytajac to wszystko pomyslalby ktos ze nic tylko te "polskie chlopy" do
                      niczego sie nie nadaja, ale za to kobiety no coz na rane przylozyc (uwaga na
                      gangrene co od niektorych) takie to wszystko dobre itd.....
                      Mile panie bez partnerow, a moze tak zaczniecie poszukiwania od spojzenia w
                      lustro, zrobienia rachunku sumienia, podsumowania (szczerego) swoich wartosci i
                      wtedy moze zaczniecie poszukiwania, bo byc moze jestescie mniej atrakcyjne (niz
                      wam sie wydaje) z duzymi wymaganiami co? Moze dlatego ze "cena" jaka
                      mialby "zaplacic" jakis biedak ktory sie w wasze sidla zlapie bedzie dla wielu
                      zbyt wysoka?...
                      Dlatego to wielu mezczyzn teraz wybiera wolne zwiazki i konkubinat aby nie
                      wpasc w pulapke..... ktoz to wie... przyczyny moga byc rozne....
                      No wlasnie duzo kobiet ma jednak partnerow to co z wami takiego jest ze wy nie
                      macie?.... zbyt kaprysne?
                      a tak powaznie to.....
                      Co do nacji w ktorej mozna wybierac... no coz roznica kulturowa czasami jest
                      wielka i po pierwszym okresie zaslepienia pozniej jest placz i zgrzytanie
                      zebami... wiec moze warto jednak sie potrudzic i poszukac Polaka, ta sama nacja
                      te same przyzwyczajenia, ta sama kultura... itd.. (znam pare malzenstw
                      mieszanych z Polakami, zadne nie pracuje tak jak powinno)....
                      powodzenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka