Dodaj do ulubionych

Kosciol w Stanach

08.09.03, 18:27
Przypuszczam ze wiekszosc z nas forumowiczow stanowia Katolicy wiec mam
takie pytanie, czy ciagle kontynuujecie tu na obczyznie co niedzielne
chodzenie do kosciola??? Czy ciagle jest w was te silne przyzwyczajenie z
Polski ze niedziela koniecznie wiaze sie z wizyta w Kosciele? Czy z roznych
powodow, po prostu czujecie sie katolikami ale juz bez uczestniczenia w
mszach, roznych uroczystosciach itp..Pamietam jak bylam w podstawowce,
pozniej w liceum chodzilam na nabozenstwo majowe, czerwcowe...a teraz gdy
uda mi sie w ktoras niedziele dotrzec do Kosciola to juz uwazam to za
sukces..A jak jest z Wami? Czy sugerujecie sie tez tym co teraz sie dzieje w
Kosciele katolickim?
Obserwuj wątek
    • moped Re: Kosciol w Stanach 08.09.03, 21:53
      Duzo pytan w tym jednej wypowiedzi.

      Tak, od samego poczatku pobytu na tutejszej ziemi, kazdy dzien swiety swiecimy.
      W kazda niedziela (lub sobotnia wieczorna msza niedzielna) uczestniczymy.

      Napoczatku, dzieci male lub dorastajace, uczestnictwo w polskiej parafi.
      Pozniej po stwierdzeniu dzieci, ze ten "polsi kosciol" to pachnie okrutnie wsia...to nie jest nasza kultura,
      sami przenieslismy sie do parafi angielsko jezycnzej. W sumie dzieci mialy dosc "polskie wsi" roznych nutek
      patriotycznych jak rowiez zupelne oderwanie od zycia lokalnej diecezji, spolecznoosci.
      Rowniez to byla nasza decyzja, parafia polska zachowuje sie jak sekta oderwana
      od zycia kraju w ktorym mieszkamy.
      Malo tego, nawet nic nie mowi sie o zyciu katolikow w Polsce...

      W takim razie coraz czesciej zadawalismy pytanie - czym parafia zyje?
      ...od bazaru do bazaru, od sprzedazy ciastek do sprzedazy kielbas...
      to nie jest nasza kultura, to nie jest nasze przezywanie Chrzescijanstwa!

      Po za tym przyjezdzajacy ksieza z Polski tracili "myszka" w swoim zadufaniu, swoim zachowaniem i sposobem
      myslenia. Myslenia z sredniowiecza...oraz zarozumialym puszeniem sie :))))
      przypominam sobie obuzenie ksiedza z Lowicza, gdy rozdawal Komunie na reke!!!
      A przeciez to jest piekne swiadectwo katolika swiamie jendoczacego sie z Chrystusem!!!

      Nie bede juz pisal o sobotniej szkolce czy tez podobnych "patriotycznych" akcjach,
      ktore wiecej mialy zaslug aby odsunac niz przyblizyc dzieciom naszym polskosc...

      Parafia anglojezyczna - zyje w glebokim przezywaniu swego katolicyzmu, przeprowadza wiele akcji na terenie
      parafi, dzielnicy i miasta.

      Parafia Polska byla jak zamknieta sekta oderwana od zycia lokalnej spolecznosci.

      To co sie dzieje na terenie kontynentu i skandali z ksiezmi , nie ma najmniejszego znaczenia.
      W Polsce dzieje i dzialo sie to smao od lat. Malo tego - tam zostawalo to uciszane i ukrecane przez
      chierachie koscielna. Tutaj sami ksieza biskupi natychmiast gania nie stosowne zachowanie i publicznie oglaszaja..

      Po za tym - to co Marcin Luter oglosil iles setek lat temu, Kosciol dopiero teraz zrozumial, ze ma wprowadzic te
      zmiany...
      Dlatego Kosciol tutejszy w zetknieciu sie z Protestantyzmem,
      glebokim przezywaniem Chrzescijanstwa przez ludzi jest dla mnie bardziej wiarygodny TUTAJ,
      niz Kosciol w Polsce pielegnujacy tradycje i brak zycia na codzien z Ewangelia.
      Tradycja to nie wiara!

      Po co mi te tysiace ludzi idacych na pielgrzymki, kiedy nie moge spokojnie wyjsc na ulice z obawy, ze ktos mnie
      napadnie lub skradnie samochod zaparkowany na ulicy w kraju katolickim jakim ponoc jest Polska!!!!






      • corn_flake Re: Kosciol w Stanach 09.09.03, 03:43
        fajnie Moped napisales i fajne pytanie postawilas Bozenko.

        Mnie sie bardzo podobaja koscioly protestanckie, od metodystow, baptystow po
        prezbiterianow. Naprawde przyjemnosc tam sie z nimi pospotykac. Hey, nawet
        synagogi maja tu tez fajne. Osobiscie chce sie 'zapisac' do kosciola
        rostafarianow i szukam takiego gdzie ksiedzem jest kobieta o duzych
        mozliwosciach...
        • moped Re: Kosciol w Stanach 10.09.03, 04:11
          Dziekuje corn_flake, ze umiesz widziec wokol siebie otaczajacy Cie swiat.

          Ale tym samym Ciebie "zganie" :))) Nie odchodz od wiary katolickiej w ktorej
          sie urodzilas, zostalas wychowana i prowadzi Cie do Boga.
          Dlaczego ? - latwiej jest i bedzie Tobie zrozumiec swoja ziemska pielgrzymke.
          Czym bardziej bedziesz starsza tym glebiej bedziesz widziala swoje
          czlowieczenstwo. Wszystko co w zyciu doswiadczamy , nieustannie prowadzi do
          Boga i wlasnie wiara w ktorej wzrastalas Tobie ulatwi to duchowe bogacenie sie.

          Natomiast zapisanie sie do tego czy innego kosciola, oczywiscie to jest Twoj
          wybor i Twoja decyzja. Poznanie innych, szukanie drog, zawsze bedzie
          wzbogacalo. Przyjmij to jako "podpatrzenie" innych w ziemskiej drodze.
          Juz wielu wczesniej powiedzialo "nie jestesmy samotna wyspa"!
          I masz racje w 100% poznanie naszych sasiadow w wierze bardzo wzbogaca i
          otwiera nasze glowy!

          Dobrze by bylo, aby wiecej osob moglo podzielic sie swoimi przezyciami,
          spostrzezeniami, swoja droga na spotkanie z Bogiem.
          Rowniez i ja dziekuje Bozenie za dobry temat....
          z wielkim zainteresowaniem czekam na innych wypowiedzi.
          • jack39nyc Re: Kosciol w Stanach 10.09.03, 20:45
            czy nie mozna poprostu wierzyc w Boga?... tak bez religii bez zadnych
            dodatkowych obciazen....
            przeciez religie tworzyli ludzie... i jak spojzec w historie to wlasnie religia
            byla powodem wileu zbrodni i wojen... do dzis mamy roznego rodzaju afery w
            kosciolach... wielu papierzy ginelo smiercia nie naturalna... popatrzcie na
            otoczenie papierza... no i wreszcie popatrzcie na kosciol w polsce... to juz
            nawet komentowac nie trzeba... czy tak naprawde ten "obrzadek" jest do czegos
            potrzebny? przeciez dzieki religii mamy dzis duzo wielkich konfliktow (byla
            jugoslawia, kupa krajow w afryce, azja z arabami katolikami i hinduizmem...)

            sam chodze do kosciola co jakis czas nie dlatego ze musze ale dlatego aby
            poprostu powiedzmy "w myslach przyblizyc sie do Boga" nie chodze na msze,
            pracuje niedaleko (10 ulic) od katedry sw. patryka... wiec tam wpadam...
            niestety moje dziecko wzielo przyklada z nas (rodzicow), i robi tak samo,
            pozostawilismy corce wybor... no i wybrala... zanim jednak wybrala musiala nam
            powiedziec dlaczego... no i niestety miala ciekawe argumenty, moja zona smiala
            sie ze mnie (corka ma podobne poglady do moich)... no ale dalismy jej prawo
            wyboru... wiec tak juz pozostalo (corka ma 16.5 roku wyboru dokonala rok temu)
            choc z drugiej strony wysylanie dzieci do kosciola bo tak trzeba nie ma
            sensu...
      • seksuolog Kosciol i moped 10.09.03, 21:07
        moped napisał:

        > Tak, od samego poczatku pobytu na tutejszej ziemi, kazdy dzien swiety
        > swiecimy. W kazda niedziela (lub sobotnia wieczorna msza niedzielna)
        > uczestniczymy.

        A w Polsce tez swieciliscie? Wychowales sie w silnie religijnej rodzinie?

        > Napoczatku, dzieci male lub dorastajace, uczestnictwo w polskiej parafi.
        > Pozniej po stwierdzeniu dzieci, ze ten "polsi kosciol" to pachnie okrutnie
        > wsia ...to nie jest nasza kultura,
        > sami przenieslismy sie do parafi angielsko jezycnzej. W sumie dzieci mialy
        > dosc "polskie wsi" roznych nutek patriotycznych jak rowiez zupelne
        > oderwanie od zycia lokalnej diecezji, spolecznoosci.

        No a jezyk polski ktory niby dzieciom starannie zaszczepiles? Religijnosci po
        angielsku a z rodzicami po polsku o sprawach domowych?

        > Rowniez to byla nasza decyzja, parafia polska zachowuje sie jak sekta
        >oderwana od zycia kraju w ktorym mieszkamy.
        > Malo tego, nawet nic nie mowi sie o zyciu katolikow w Polsce...
        > W takim razie coraz czesciej zadawalismy pytanie - czym parafia zyje?
        > ...od bazaru do bazaru, od sprzedazy ciastek do sprzedazy kielbas...
        > to nie jest nasza kultura, to nie jest nasze przezywanie Chrzescijanstwa!

        Hmmm to Ciekawe.

        > Po za tym przyjezdzajacy ksieza z Polski tracili "myszka" w swoim zadufaniu,
        >swoim zachowaniem i sposobem
        > myslenia. Myslenia z sredniowiecza...oraz zarozumialym puszeniem sie :))))
        > przypominam sobie obuzenie ksiedza z Lowicza, gdy rozdawal Komunie na reke!!!
        > A przeciez to jest piekne swiadectwo katolika swiamie jendoczacego sie z
        > Chrystusem!!!

        Piekne swiadectwo? A moze ci cie sie tylko tak wydaje?

        > Nie bede juz pisal o sobotniej szkolce czy tez
        > podobnych "patriotycznych" akcjach, ktore wiecej mialy zaslug aby odsunac
        > niz przyblizyc dzieciom naszym polskosc.

        Wiec jest chyba logiczne pytanie po co w innym watku napierales na jezyk polski
        dla dzieci?

        > Parafia anglojezyczna - zyje w glebokim przezywaniu swego katolicyzmu,
        >przeprowadza wiele akcji na terenie parafi, dzielnicy i miasta.
        > Parafia Polska byla jak zamknieta sekta oderwana od zycia lokalnej
        >spolecznosci.
        > To co sie dzieje na terenie kontynentu i skandali z ksiezmi , nie ma
        > najmniejszego znaczenia.

        Nie ma najmniejszego znaczenia? Tzn. jak twoje podworko jest OK, reszta nie ma
        znaczenia? Pedziowanie i pedalstwo, orgie na szeroka skale nie ma znaczenia?

        > W Polsce dzieje i dzialo sie to smao od lat. Malo tego - tam zostawalo to
        > uciszane i ukrecane przez chierachie koscielna. Tutaj sami ksieza biskupi
        > natychmiast gania nie stosowne zachowanie i publicznie oglaszaja..

        Cooo? Co ty tak przeciwstawiasz to co w Polsce i w Ameryce? Nie slyszales
        o ukrecaniu i uciszaniu w Ameryce? Bylo dokladnie tak samo, tyle ze w Ameryce
        teraz ludzie wzieli sie za procesy sadowe wiec sie zrobilo glosno.

        > Po za tym - to co Marcin Luter oglosil iles setek lat temu, Kosciol dopiero
        > te raz zrozumial, ze ma wprowadzic te zmiany...
        > Dlatego Kosciol tutejszy w zetknieciu sie z Protestantyzmem,
        > glebokim przezywaniem Chrzescijanstwa przez ludzi jest dla mnie bardziej
        > wiarygodny TUTAJ,niz Kosciol w Polsce pielegnujacy tradycje i brak zycia na
        > codzien z Ewangelia. Tradycja to nie wiara!

        Przyklad od Lutra hehe? Kosciol w Polsce jest be?
        Ciekawe co by na to co tu wypisujesz powiedzial niejaki Karol Wojtyla?

        > Po co mi te tysiace ludzi idacych na pielgrzymki, kiedy nie moge spokojnie
        > wyjsc na ulice z obawy, ze ktos mnie napadnie lub skradnie samochod
        > zaparkowany na ulicy w kraju katolickim jakim ponoc jest Polska!!!!

        No co nieco przesadzasz. Pewnie ze w Ameryce w wielu miejscach jest bardzo
        bezpiecznie ale 2 mln ludzi siedzi w wiezieniu, najwyzszy wskaznik na swiecie.
        Plus kara smierci. Kraj gleboko religijny, nie? A moze to tylko dobra policja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka