Dodaj do ulubionych

Dla mnie szok!!!

14.08.08, 22:15
dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1
Obserwuj wątek
    • artremi Re: Dla mnie szok!!! 14.08.08, 22:30
      Wydaje mi sie ze oddzialy ICE moga byc czasami "out of control" i czuja sie
      bezkarni.
      • iamhotep Re: Dla mnie szok!!! 15.08.08, 01:24
        "Ruskich", terrorystow, i innych "gorszych nacji" sie czepiamy a tu
        prosze ... straznik humanitarnych zasad, oredownik sprawiedliwosci,
        wymagajc od innch przestrzegania prawa, przestrzegania zasad sam ma
        je w glebokim powazaniu.

        Abu Graib, Guantanamo .... ring a bell?

        Malo tego, jeden z kandydatow ubiegajacych sie o prezydednture jest
        zwolennikiem tortur i jednym z sygnatariuszy aktu, ktory uczynil
        tortury legalnym aktem w tym kraju. Wielce to humanitarne z jego
        strony, zwlaszcza, ze sam byl torturowany.
        • edytkus Re: Dla mnie tez 15.08.08, 01:33
          "projektu ustawy o obowiązkowej opiece lekarskiej w więzieniach
          imigracyjnych"

          i kto za to zaplaci?
          • iamhotep Re: Dla mnie tez 15.08.08, 02:50
            edytkus napisała:

            > "projektu ustawy o obowiązkowej opiece lekarskiej w więzieniach
            > imigracyjnych"
            >
            > i kto za to zaplaci?
            >



            Co oczywiscie nie przeszkadza nam domagac sie humanitarnego
            traktowania, w tym podstawowej opieki lekarskiej, obywateli
            amerykanskim gdy tym przytrafi sie cos nieprzyjemnego na obcych,
            daleko biedniejszych ziemiach. Kto za to palci?

            Double standards?

            A tak na marginesie, czy czlowiek w artykule byl przestepca i
            dlaczego oredownik demokracji i sprawiedliwosci przetrzymuje LUDZI w
            WIEZIENIACH jesli przestepcami nie sa?

            • edytkus Re: Dla mnie tez 15.08.08, 06:43
              iamhotep napisała:

              >
              > Co oczywiscie nie przeszkadza nam domagac sie humanitarnego
              > traktowania, w tym podstawowej opieki lekarskiej, obywateli
              > amerykanskim gdy tym przytrafi sie cos nieprzyjemnego na obcych,
              > daleko biedniejszych ziemiach. Kto za to palci?


              w jakich krajach sa nielegalni emigranci z amerykanskim
              obywatelstwem?


              >
              > Double standards?


              w kazdym razie nie w tym przypadku

              >
              > A tak na marginesie, czy czlowiek w artykule byl przestepca i
              > dlaczego oredownik demokracji i sprawiedliwosci przetrzymuje LUDZI
              w
              > WIEZIENIACH jesli przestepcami nie sa?

              byl chociaz nie chcial byc
              • iamhotep Re: Dla mnie tez 15.08.08, 07:10
                > w jakich krajach sa nielegalni emigranci z amerykanskim
                > obywatelstwem?


                W Kanadzie, zwlaszcza w ostanich wspanialych latach.

                Ale nie o "nielegalnych" Amerykanow mi chodzilo. Pamietam przypadek
                zupelnie legalnych turystow w krajach dalekowschodnich, bodajze
                Indonezja, ktorym costam sie przydarzylo i wyladowali w tamtejszym
                wiezieniu. Tutaj doszly sluchy jak to oni niehumanitarnie (wedle
                naszych zasad) naszych turystow traktowali i podniosl sie rwetes.


                >(ja) Double standards?
                >
                >
                > (ty) w kazdym razie nie w tym przypadku

                Sie mylisz albo nie rozumiesz. Jesli ty wymagasz bym przestrzegal
                twoich fochow pod moim dachem wobec ciebie to logicznym jest ze ja
                ci wypomne kiedy ty nie bedziesz przestrzegac swoich wlasnych fochow
                pod swoim wlasnym dachem kiedy idzie o mnie.






    • inletka Re: Dla mnie szok!!! 15.08.08, 03:53
      Dla mnie nie!
      Wcale nie jestem zaskoczona. Przypuszczam ze takie sytuacje sa
      bardzo czeste tylko o tym nie wiemy. Dopoki nie odchylamy sie od
      przecietnej i nie podpadamy nikomu jest szansa ze przetrwamy.
      • marcysiaw1 Re: Dla mnie szok!!! 15.08.08, 04:33
        to wedlug Ciebie nic zlego sie nie stalo? sorki ale nie kumam o co
        Ci chodzi? przeciez on nie byl przestepca i z tego co wywnioskowalam
        wladze daly mu pozwolenie na prace poznije o nim zapominajac a
        przypominajac sobie na interview. to chyba nie on popelnil blad? ja
        juz nie wiem o co chodzi hahah
        • inletka Re: Dla mnie szok!!! 15.08.08, 04:38
          Chodzi o to ze mnie niewiele rzeczy potrafi zaszokowac i zdziwic w
          tym kraju.
          A stalo sie bardzo zle!
          • marcysiaw1 Re: Dla mnie szok!!! 15.08.08, 05:47
            no to prawda kochana mnie tez juz tutaj malo rzeczy jest w stanie
            zadziwic ale jakos ciagle nie moge uwierzyc w to, ze jak (na
            przyklad ostatnio znajomego)kogos cofaja z lotniska przy wjezdzie do
            Usa to nakladaja kajdanki albo na rece albo na nogi i tak siedzisz w
            tych kajdanach prze kilka badz kilkanascie godzin, traktuja po
            prostu tych biednych ludzi gorzej niz bydlo, podejrzewam, ze lepiej
            juz obchodziliby sie z przestepcami ach...szkoda gadac
            pozdrawiam
    • monie_pl Marcysiaw1 15.08.08, 05:36
      Jesli przeczytalas jedna z moich odpowiedzi na twoje posty w innym
      watku (chyba wiemy o ktory chodzi!) to juz swierdzilam, ze czuje sie
      jak mniejszosc w tym kraju. Zarowno z powodu sposobu traktowania
      Bialych, jak i malejacej liczby dzieci w parach ludzi deklarujacych
      sie jako Whites Non Hispanic (juz to mi dziwnie pachnie!). To byla
      tylko kwestia czasu moim zdaniem...

      Pozdrawiam,
      Monika
      • marcysiaw1 monie_pl 15.08.08, 05:45
        ale nie bardzo wiem o czym piszesz, akurat ten czlowiek to byl
        chinczyk a nie bialy? jestem troche zdezorientowana o co chodzi bo
        Ty znow o rasach piszesz? Nie wiem czy ma to jakis zwiazek z tematem
        akurat ale niech i tak bedzie, a to,ze jest nas bialych coraz mniej
        to akurat prawda no ale coz my mozemy zrobic?
        pozdrawiam
        marta
        • monie_pl Marcysiaw1... 15.08.08, 19:22
          ... wydawalo mi sie, ze w temacie jestem, bo artykul byl o
          mniejszosciach... chyba ze cos nie tak przeczytalam.

          Monika
      • iamhotep Re: Monie 15.08.08, 06:04
        >czuje sie jak mniejszosc w tym kraju. Zarowno z powodu sposobu
        >traktowania Bialych, jak i malejacej liczby dzieci w parach ludzi
        >deklarujacych sie jako Whites Non Hispanic (juz to mi dziwnie
        >pachnie!).

        Monie, nic straconego. Mlodas wiec jest nadzieja ze mozesz sie
        przysluzyc temu krajowi. Jak to sie mowi, do dziela. Czas polaczyc
        przyjemosc z pozytkiem:))))))))
        • edytkus Re: Monie 15.08.08, 06:40
          Marcysia, alez byl przestepca. To ze urzad kims sie pare lat nie
          interesuje nie znaczy ze od razu jego pobyt jest zalegalizowany.
          Gosc sobie odpuscil, srpawy do konca nie dopilnowal i niestety
          obrocilo sie przeciw niemu. Owszem, przykre jest co mu sie
          przydarzylo, nie zaslugiwal na taki koniec i szkoda ze kraj stracil
          kogos komu zalezalo na uczciwosci. Jego przypadek powinien byc
          przestroga dla innych nie dlatego ze zmarl (jakie sa gwarancje ze
          leczenie by go uratowalo?) ale dlatego ze "co sie odwlecze to nie
          uciecze."
          • inletka co komu sie odwlecze? 15.08.08, 15:54
            edytkus napisała:

            "Jego przypadek powinien byc
            przestroga dla innych nie dlatego ze zmarl (jakie sa gwarancje ze
            leczenie by go uratowalo?) ale dlatego ze "co sie odwlecze to nie
            uciecze."

            Bologna! Tak jak go potraktowali bylo nieadekwatne
            do "przestepstwa" ktore
            popelnil. Jakby tak bylo jak piszesz: "co sie odwlecze to nie
            uciecze." to polowa ludzi by musiala siedziec w wiezieniach i nie
            byloby komu zakladac im kajdanek.
            Musieliby sami sobie wzajemnie. A juz nasz rzad USA musialby
            zamknac biznes.

            Facet po prostu mial pecha ze przerzucany byl od idioty do idioty.
            Miejmy nadzieje ze dobrze za to odpowiedza.
            I tak jak mialas wczesniej problem kto by placil za jego medyczne
            rachunki to odpowiem ci ze dokladnie ci sami co placa za medyczne
            rachunki mordercow, gwalcicieli itd ktorzy maja dozywocie
            i siedza w wiezieniach przez cale zycie i maja zapewniona wszelka
            opieke a jeszcze jak maja "szczescie" to maja dobrego boyfrienda
            ktory sie nimi zaopiekuje - przytuli i pocieszy. O co trudno na
            wolnosci, przeciez.
            • edytkus Re: co komu sie odwlecze? 15.08.08, 17:17
              inletka napisała:

              > polowa ludzi by musiala siedziec w wiezieniach

              i powinna


              > Facet po prostu mial pecha ze przerzucany byl od idioty do idioty.

              mial pecha ze go rodzice tutaj przywiezli



              > I tak jak mialas wczesniej problem kto by placil za jego medyczne
              > rachunki to odpowiem ci ze dokladnie ci sami co placa za medyczne
              > rachunki mordercow, gwalcicieli itd ktorzy maja dozywocie
              > i siedza w wiezieniach przez cale zycie i maja zapewniona wszelka
              > opieke a jeszcze jak maja "szczescie" to maja dobrego boyfrienda
              > ktory sie nimi zaopiekuje - przytuli i pocieszy.

              no widzisz, sama dajesz do zrozumienia ze nielegalny imigrant jest
              takim samym przestepca jak mordercy, gwalciciele itp. Tym bardziej
              ze jedna kategoria wcale nie wyklucza drugiej.
              • ladybug Re: co komu sie odwlecze? 15.08.08, 17:51
                edytkus napisała:

                > inletka napisała:
                >
                > > polowa ludzi by musiala siedziec w wiezieniach
                >
                > i powinna
                >
                Edytkus, a masz moze wsrod rodziny i przyjaciol nielegalnych
                emigrantow? Bo ja mam i nie zyczylabym im takiego losu.

                Zastanawiajace jak cos tak prozaicznego jak status w US potrafi
                okreslic czyjs swiatopoglad. Zastanawiajace sa wypowiedzi ludzi,
                ktorzy przyjechali do US nielegalnie i w jakis sposob udalo im sie
                zalegalizowac pobyt. Wypowiedzi krytykujace nielegalnych emigrantow.
                Punkt widzenia zalezy od...???
                • edytkus Re: co komu sie odwlecze? 15.08.08, 18:24
                  ladybug napisała:
                  >Zastanawiajace sa wypowiedzi ludzi,
                  > ktorzy przyjechali do US nielegalnie i w jakis sposob udalo im sie
                  > zalegalizowac pobyt. Wypowiedzi krytykujace nielegalnych
                  emigrantow.
                  > Punkt widzenia zalezy od...???


                  prosze mnie tu nie obrazac i nie mierzyc wlasna miarka. Zapewniam
                  Cie ze nie kazdy kto przyjezdza do USA podziela los nielegalnych
                  imigrantow.

                  > Edytkus, a masz moze wsrod rodziny i przyjaciol nielegalnych
                  > emigrantow? Bo ja mam i nie zyczylabym im takiego losu.

                  mialam, ale nie zasypiali gruszek w popiele jak ten Chinczyk zdajac
                  sie na laske losu i pobyty zalegalizowali, albo wyjechali nie
                  czekajac ze skoncza jak antybohater tego watku
                  • ladybug Re: co komu sie odwlecze? 15.08.08, 18:38
                    edytkus napisała:

                    > ladybug napisała:
                    > >Zastanawiajace sa wypowiedzi ludzi,
                    > > ktorzy przyjechali do US nielegalnie i w jakis sposob udalo im
                    sie
                    > > zalegalizowac pobyt. Wypowiedzi krytykujace nielegalnych
                    > emigrantow.
                    > > Punkt widzenia zalezy od...???
                    >
                    >
                    > prosze mnie tu nie obrazac i nie mierzyc wlasna miarka. Zapewniam
                    > Cie ze nie kazdy kto przyjezdza do USA podziela los nielegalnych
                    > imigrantow.
                    >
                    Obawiam sie, ze nie rozumiem o co Ci chodzi. Nigdzie nie bylo w
                    powyzszej wypowiedzi odnosnika do Ciebie. Luzna dygresja od co. Nie
                    trzeba sie od razu goraczkowac.
        • monie_pl Totez pracujemy nad tym... 15.08.08, 19:24
          ... baaaaardzo "ciezko" z moim M. :-)

          Monika
          • iamhotep Re: A co z "innocent until proven guilty" 15.08.08, 20:15
            doktryna ... w panstwie prawa, edytkus?

            • edytkus Re: A co z "innocent until proven guilty" 15.08.08, 21:49
              tu nie ma co udowadniac, przeciez mial nakaz deportacji ktory
              zignorowal
              • iamhotep Re: A co z "innocent until proven guilty" 15.08.08, 23:30
                Mial nakaz deportacji o ktorym nie wiedzial i extenutating
                circumstances, ktorych nie dopilnowal wiec humanitarnie nie
                pozostalo nic innego jak go uwiezic bo prawo musi byc przestrzegane.

                Szkoda tylko, ze z takim samym ferworem nie scigamy przestepstw
                korporacji, czy glow panstwa.

                Dla kontrastu, jak np. AT&T lamie prawo nielegalnie podsluchuje nas
                wszystkich to sie najpierw udaje, ze lamania prawa nie ma a jak juz
                dalej nie daje sie udawac to sie smaruje milionami kieszenie
                prawodawcow, zmienia prawo i co jeszcze wczoraj bylo nielegalne
                dzisiaj jest juz legalne w pelnym majestacie prawa.

                • edytkus Re: A co z "innocent until proven guilty" 16.08.08, 04:26
                  iamhotep napisała:

                  > Mial nakaz deportacji o ktorym nie wiedzial

                  skad wiesz ze rzeczywiscie tak bylo?
              • lilazw Re: A co z "innocent until proven guilty" 16.08.08, 04:16
                Edytkus,
                Przyznam szczerze, ze az mi sie skora na grzbiecie zjezyla czytajac
                Twoje wypowiedzi. Porownywanie przestepcy "imigracyjnego" do
                mordercow czy gwlacicieli jest po prostu nie na miejscu! Facet
                przlecial tu jak kazdy z nas, po swoj "American dream". Jednym zycie
                sie uklada innym nie. Pierwsi Amerykanie jakos nie zabiegali wedlug
                prawa o swoj legalny pobyt tutaj. Wytlukli Indian i po problemie.
                Facet probowal wedlug prawa i mu nie wyszlo chociaz mial zone
                Amerykanke i dzieci rowniez amerykanskiego pochodzenia. Ale to nawet
                nie ma znaczenia w tej sprawie. Jest cos co odroznia nas od
                zwierzat. To zwykla ludzka empatia!!!!!! A moze zanim wyciagniemy
                kogos z plonacego budynku powinnismy sie najpierw upewnic, ze jest
                tutaj legalnie. Ludzie, troche czlowieczenstwa!!!!!!! Nic dziwnego,
                ze swiat dazy ku zagladzie :(
                • edytkus Re: A co z "innocent until proven guilty" 16.08.08, 04:30
                  lilazw napisała:

                  > Edytkus,
                  > Przyznam szczerze, ze az mi sie skora na grzbiecie zjezyla
                  czytajac
                  > Twoje wypowiedzi. Porownywanie przestepcy "imigracyjnego" do
                  > mordercow czy gwlacicieli jest po prostu nie na miejscu!


                  pomylils mnie chyba z Ladybug

                  >Pierwsi Amerykanie jakos nie zabiegali wedlug
                  > prawa o swoj legalny pobyt tutaj. Wytlukli Indian i po problemie.

                  Cortazar dostal am. obywtelstwo posmiertnie czy tez kolejne
                  "fakty" na forum?


                  >Ludzie, troche czlowieczenstwa!!!!!!! Nic dziwnego,
                  > ze swiat dazy ku zagladzie :(

                  przesadzasz
                  • marcysiaw1 Re: A co z "innocent until proven guilty" 16.08.08, 05:31
                    piszac, wlasciwie kopjujac ten artykul chcialam zwrocic uwage przede
                    wszystkim na to jak zostal potraktowany. Niewazne z jakich powodow
                    trafil do wiezienia nie powinien byl tak umrzec, nalezalo mu pomoc w
                    jego cierpieniu i koniec, to akurat chyba nie podlega zadnym
                    dyskusjom a z tego co widze rozwinela sie niezla jatka na temat
                    legalnych i nielegalnych.
                    pozdrawiam
                    marta
                  • ladybug Re: A co z "innocent until proven guilty" 16.08.08, 15:17
                    edytkus napisała:



                    > pomylils mnie chyba z Ladybug

                    Droga Edytkus, dziekuje Ci za takie zainteresowanie moja osoba ale mialas
                    zapewne na mysli kogos innego. Ja nigdy nie porownywalam mordercow do tzw.
                    przestepcow imigracyjnych. Niechec do mnie przeslania Ci jasnosc myslenia.

                    Obrazasz sie droga Edytkus blyskawicznie. Szkoda, ze nie zauwazasz jak wiele
                    osob mogloby sie poczuc obrazone przez Twoj "ciety" jezyk.
                    • edytkus Re: A co z "innocent until proven guilty" 16.08.08, 15:25
                      ladybug napisała:


                      > > pomylils mnie chyba z Ladybug
                      >
                      > Droga Edytkus, dziekuje Ci za takie zainteresowanie moja osoba ale
                      mialas
                      > zapewne na mysli kogos innego.

                      a tak, przepraszam za pomylke, chodzilo mi o post Inletki


                      >Niechec do mnie przeslania Ci jasnosc myslenia.

                      moja droga, ja nawet do RI niecheci nie mam chociaz czasem pol forum
                      potrafi wyprowadzic z rownowagi ;))


                      >
                      > Obrazasz sie droga Edytkus blyskawicznie.

                      bynajmniej, nie moge jednak pozwolic zeby przypisywano mi klamstwa i
                      czyny ktore nie mialy miejsca
                      • inletka Re: A co z "innocent until proven guilty" 16.08.08, 15:58
                        edytkus napisała:
                        bynajmniej, nie moge jednak pozwolic zeby przypisywano mi klamstwa i
                        czyny ktore nie mialy miejsca

                        Ale na pewno mozna ci zarzucic przekrecanie na swoja korzysc.
                        Zrobilas ze mnie osobe ktora na rowni traktuje nielegalnego
                        emigranta i morderce.
                        Cytuje jeszcze raz to co wczesniej napisalam a co ty zainsynuowalas.
                        To ze odrazu nie zdementowalam to dlatego ze nie chce mi sie
                        odpisywac na cos co nie ma kompletnie sensu.
                        Z drugiej strony jak ty takie wyciagasz wnioski to jest strach
                        wogole polemizowac z toba bo niewiadomo co jeszcze mozesz zarzucic.
                        W wiezieniach siedza rozni ludzi, takze calkowicie niewinni i
                        fundusz jest jeden.
                        Podpowiem jeszcze ze bylo to troche cyniczne z mojej strony,
                        krytykujac oczywiscie ze dla jednych ktorym najmniej sie to nalezy
                        jest opieka a dla innych ktorym jak najbardziej sie nalezy to nie ma.
                        Troche mi glupio tak wszystko tlumaczyc jak chlopu na miedzy.

                        Inletka napisala do Edytkus:

                        > I tak jak mialas wczesniej problem kto by placil za jego medyczne
                        > rachunki to odpowiem ci ze dokladnie ci sami co placa za medyczne
                        > rachunki mordercow, gwalcicieli itd ktorzy maja dozywocie
                        > i siedza w wiezieniach przez cale zycie i maja zapewniona wszelka
                        > opieke a jeszcze jak maja "szczescie" to maja dobrego boyfrienda
                        > ktory sie nimi zaopiekuje - przytuli i pocieszy.

                        Edytkus odpowiedziala Inletce:

                        "no widzisz, sama dajesz do zrozumienia ze nielegalny imigrant jest
                        takim samym przestepca jak mordercy, gwalciciele itp. Tym bardziej
                        ze jedna kategoria wcale nie wyklucza drugiej."
                        • iamhotep Re: Putrid reality 17.08.08, 00:41
                          i dziwia sie ze swiat ma antyamerykanska obsesje

                          humanityagainstcrimes.blogspot.com/2008/08/one-of-psychological-coercions-that.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka