27.10.03, 21:36
Obchodzicie te swieto? Dlatego ze to bedzie moj pierwszy Halloween w
Stanach, to w sumie jestem ciekawa jak to wszystko wyglada i nawet moze ze
znajomymi pojde na parade ktora sie odbedzie na dolnym Manhattanie.
Nie wiem jak to bedzie ale wiem na pewno, ze juz tesknie za ta nasza polska
tradycja w tym okresie, gdy odwiedzamy groby swoich bliskich, ta zaduma nad
tymi ktorzy nie sa juz z nami, to wszystko jest bardzo mi bliskie sercu i
zaluje ze w tym roku nie bede tego obchodzila.
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: Halloween 27.10.03, 21:48
      Swieto polega na:
      - zakupie stroju dla corki (co roku musi byc inny, co
      roku coraz drozszy...)
      - zakupie ton cukierkow zeby miec czym obdarowywac dzieci
      - zakupie dekoracji zeby sasiedzi nie pomysleli ze sie
      jest jakims dziwakiem
      - odpowiadaniu na tysiace dzwonkow do drzwi (werja
      prostsza - wystawia sie wiadro ze slodyczami przed dom)
      - sortowaniu tego co corka uzbierala
      - pozbywaniu sie mrowek z domu pare tygodni pozniej...

      • staua Re: Halloween 27.10.03, 21:56
        Moje tez bedzie pierwsze, ale chyba zignoruje...Jakos mnie zniesmaczaja
        komercyjne swieta, w Polsce i w innych krajach, gdzie mieszkalam, tez je
        bojkotowalam, nawet Walentynki, co w oczywisty sposob nie przynosilo MNIE
        samej korzysci :-)
        I wole jakos melancholie zwiazana z dniem Wszystkich Swietych...
    • ambernyc Re: Halloween 27.10.03, 22:21
      Ja lubie ten dzien, ale tylko i wylacznie dlatego, ze w tym dniu urodzila sie moja pierwsza coreczka.
      Wybieralam sie tego dnia na parade do Greenwich Village z moja mama... i nie doszlam, znalazlam
      sie w szpitalu i powilam moje haloweenowe dzieciatko.
      • bozena73 Re: Halloween 27.10.03, 22:30
        No to ja tez na pewno bym lubila te swieto jezeli bylby to taki szczesliwy
        powod.. :-))
        A swoja droga, to Halloweeen nie ma dla mnie jakiegos specjalnego znaczenia,
        tez wole ten nastroj zadumy i melancholi ktory przezywalam w tym okresie,
        chociaz to tak dawno bylo kiedy ostatnio bylam w Polsce w tym czasie, a ciagle
        jeszcze wspominam to z taka nostalgia.
        • ambernyc Re: Halloween 27.10.03, 22:40
          Wiesz Bozenko ja tutaj tez sie wprowadzam sobie taka zadume, wedruje do kosciola w tym czasie,
          zapalam swiece, modle sie szczegolnie za zmarlych bliskich...
          Okres zaduszkowy wyglada inaczej niz w Polsce, ale mozna stworzyc sobie te namiastke
          zadumy.....
          A tak w ogole to witam serdecznie, przedstawie sie wam wszystkim, ale innym razem
          Amber

          bozena73 napisała:

          > No to ja tez na pewno bym lubila te swieto jezeli bylby to taki szczesliwy
          > powod.. :-))
          > A swoja droga, to Halloweeen nie ma dla mnie jakiegos specjalnego znaczenia,
          > tez wole ten nastroj zadumy i melancholi ktory przezywalam w tym okresie,
          > chociaz to tak dawno bylo kiedy ostatnio bylam w Polsce w tym czasie, a ciagle
          > jeszcze wspominam to z taka nostalgia.
          • staua witaj :-) 27.10.03, 22:42
            Amber, masz bardzo ladny nick, podoba mi sie jako imie dla dziewczynki (to tak
            a propos watku o imionach dzieci:-))
            • ambernyc Re: witaj :-) 27.10.03, 22:53
              Dziekuje. :)))
              Tak rzeczywiscie ladnie imie dla dziewczynki...


              • zenobia_a Re: witaj :-) 28.10.03, 01:06
                a drugie ladne dla dziwczynki to 'Jade'.
                • staua Re: witaj :-) 28.10.03, 16:19
                  Jade ma ladne tlumaczenie, ale pisownia kojarzy mi sie, niestety, z jadem :-)
                  Amber zdecydowanie bardziej mi sie podoba, moze tez Jewel. Lubie jeszcze (to
                  juz nie klejnot) April.
    • jaga_nj Re: Halloween 28.10.03, 00:53
      Halloween kojarzy mi sie z jesienia, ktora uwielbiam. Lubie zlotosci, brazy,
      czerwienie na drzewach, lubie dynie przed domami i chryzantemy. A co do samego
      swieta to wydaje mi sie fajne dla malych dzieci i dla nich powinno byc
      najbardziej. Nie mysle ze halloween i swieto zmarlych to to samo, tylko daty
      zbiezne. Tak apropo to przyszlo przeciez ono z Europy. A swieto zmarlych w
      Stanach to memorial day. Osobiscie nie musze miec jakiegos szczegolnego dnia
      zeby pomyslec o kims kogo juz nie ma, tak samo jak mowic komus ze go kocham
      tylko w Valentine Day.A komercja? no coz w Polsce tez juz jest i wlasnie tam
      obchodzenie amerykanskich swiat wydaje mi sie smieszne. Pozdrowienia:))))))
    • kct Re: Halloween 28.10.03, 02:16
      no wlasnie, parada... gdzie sie zaczyna i o ktorej godzinie?
      • ewka660 Re: Halloween 28.10.03, 02:37
        Tu masz na tej website wszystkie informacje o paradzie nowojorskiej:
        www.halloween-nyc.com/pages/vhp.html
        wyglada to wszystko ciekawie.
        • kct Re: Halloween 28.10.03, 03:14
          dzieki Ewo
          rok temu za pozno przyjechalam i juz nic ciekawego nie bylo. mam nadzieje, ze w
          tym roku porobie jakis ciekawe fotki...
          pozdrawiam
    • philusa To jest Ameryka kobieto... 28.10.03, 02:29
      tu sie pedzi do przodu po trupach bo inaczej sam bedziesz trupem.
    • uomrzan Re: Halloween 28.10.03, 18:07
      Ludzie, ktorzy odeszli zyja w naszych sercach. Trzeba pielegnowac w nas pamiec
      o nich.
      Wizyta na grobach odswieza pamiec o niektorych z nich...
    • jo210 Re: Halloween 29.10.03, 22:03
      A ja lubie Halloween. Kilka lat temu myslalam podobnie jak Wy, porownywalam do
      naszego swieta. Zla bylam, ze jestem w Stanach i nie moge pojsc na grob
      najblizszych mi osob. A potem polubilam ten dzien, ale dopiero wowczas, gdy w
      swoich myslach oddzielilam go od naszego 1 XI . A stalo sie to za sprawa mojego
      synka, ktory najpierw niepewnie przygladal sie paradzie, a pozniej chodzil od
      domu do domu straszac swym przebraniem. I patrzylam na jego mordke usmiechnieta
      nad stosem roznosci wysypanych z "dynki". Nie byly to tylko cukierki i
      czekoladki. Byly tam male paczuszki z naklejkami, plastikowymi pajaczkami,
      czarownicami, smiesznymi drobiazgami, ktore chcialo sie komus, owijac w
      kolorowe papierki, woreczki... I moje rozpieszczone od malego slodyczami i
      zabawkami dziecko cieszylo sie z tych glupotek bardzo dlugo. I te pare bzdurek
      bylo dlugo wazne na rowni z ukochanym lego.
      I wtedy przygladnelam sie temu swietu z innej plaszczyzny. I dobrze ze taka
      tradycja, ze tyle domow tak smiesznie udekorowanych, ze w paradzie bawi sie
      cale miasteczko, ze wreszcie jakas integracja, ze dzieciom sprawia sie tyle
      radosci.
      (ale sie nagadalam ;-) )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka