Dodaj do ulubionych

kryzys u mnie w pracy

21.11.08, 23:53
przyszedl dzis email od CEO
-zero podwyzek na 2009
-1800 osob na calym swiecie pojdzie w odstawke natychmiast lub w
styczniu i dzis po poludniu zwolnili sekretarke szefa, kobieta
pracowala na pol etatu, ale tez bardzo czesto byla na disability bo
miala jakies problemy z kregoslupem, naprawde w tym roku wiecej jej
nie bylo niz byla
Obserwuj wątek
    • iamhotep Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 01:14
      Oby tylko 1800 osob.
      au.youtube.com/watch?v=Mlo8uvlwQeQ
      • iamhotep Re: grudzien 2006 22.11.08, 01:23
        ciekawe jakie miny maja ci sami blazni disiaj. Czy w dalszym ciagu
        maja zatrudnienie?

        au.youtube.com/watch?v=_HFNJw7xGSA&feature=related
        • aneta05 Re: grudzien 2006 22.11.08, 01:34
          iamhotep napisała:

          > ciekawe jakie miny maja ci sami blazni disiaj. Czy w dalszym ciagu
          > maja zatrudnienie?
          >
          dokladnie, co za pajace az mi slow brakuje...
        • inletka Re: grudzien 2006 23.11.08, 16:31
          Przerazajace! Praktycznie potwierdza to czego sie obawialam a co
          prawie kazdy glownie amerykanie z ktorym rozmawialam negowal.
          Pamietam jak jedna madra moja kolezanka majaca kontakty z jeszcze
          madrzejszymi (podpowiadam ze to jest cynicznie) po Sep 11 jak
          wszystko zaczelo isc w dol powtorzyla powszechnie powtarzane ze
          jeszcze najdalej 10 lat bedzie zaciskania pasa a potem USA bedzie
          tak bogate ze az strach.
          Pomyslalam wtedy bo nie chcialam jej urazic, oj naiwni, naiwni,
          naiwni.
          Wedlug tych madrych to jeszcze tylko 3 lata zaciskania pasa.
          Mysle ze najtrudniejszym zadaniem bedzie postawienie Amerykanow
          wreszcie nogami na ziemi bo pewne rzeczy nie mieszcza im sie w
          glowie.
        • inletka Re: grudzien 2006 23.11.08, 17:48
          Zobacz to. Jeszcze lepsze. Na calym swiecie wiedza a Amerykanie maja
          nadzieje.
          www.youtube.com/watch?v=ODeAqsnNzhk&NR=1
    • reninka72 Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 03:43
      Madrosc ludowa glosi, ze jak zwalniaja to beda przyjmowac. Rzeczywiscie w
      niektorych instytucjach, glownie w finansach, bankowosci i pokrewnych ludzie
      maja sie czego obawiac. Ale nie przesadzajmy, dalej widac ogloszenia o prace :)
      Sama dostalam nowa prace nie dalej jak w tym tygodniu, wiec chyba nie jest az
      tak tragicznie.
      • aneta05 Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 03:50
        reninka72 napisała:

        > Madrosc ludowa glosi, ze jak zwalniaja to beda przyjmowac.
        Rzeczywiscie w
        > niektorych instytucjach, glownie w finansach, bankowosci i
        pokrewnych ludzie
        > maja sie czego obawiac. Ale nie przesadzajmy, dalej widac
        ogloszenia o prace :)
        > Sama dostalam nowa prace nie dalej jak w tym tygodniu, wiec chyba
        nie jest az
        > tak tragicznie.

        tylko w sektorze finansowym w NYC prace juz stracilo setki tysiecy
        osob i ich wszystkich rynek ponownie nie przyjmie
        sekretarka niby moze szukac pracy w zupelnie innej branzy, ale ile
        jest wolnych miejsc pracy dla sekretarek a ile bedzie szukajacych?
        • tamsin Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 04:45
          ta sekretarka pojdzie do Walmartu pracowac, bo tam podobno business
          jak nigdy przedtem!
        • reninka72 Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 19:44
          > tylko w sektorze finansowym w NYC prace juz stracilo setki tysiecy
          > osob i ich wszystkich rynek ponownie nie przyjmie
          przyznam, ze nie zazdroszcze osobom pracujacych w tym sektorze. sama pewnie
          myslalabym o przekwalifikowaniu gdybym byla w bankowosci albo finansach.
          nieciekawa sytuacja.
      • evek Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 07:45
        reninka72 gratuluje optymizmu i nowej pracy!

        ja jestem osoba bezrobotna od 5 miesiecy. juz nawet nie szukam w swoim zawodzie,
        tylko wszedzie!
        i niestety nie ma prostej zaleznosci, ze jak zwalniaja to beda przyjmowac.
        zwalniaja, ciagle zwalaniaja, a przyjmowac nie ma gdzie... takie czasy.
        • klaudona Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 14:40
          Moja firma padla, gdy kryzys dopiero sie zaczynal i ciesze sie teraz, ze tak
          wczesnie, kiedy ze znalezieniem innej pracy nie bylo problemu. Wielu moich
          dawnych wspolpracownikow jest jednak znowu na bruku, bo nie mieli szczesliwej
          reki w wyborze nowego pracodawcy. Nie zazdroszcze tym, ktorzy sa obecnie bezrobotni.
          • magdamajewski Re: kryzys u mnie w pracy 22.11.08, 22:17
            ja mialm duzo szczescia i zmienialam prace w dopowiednim momencie.
            Moja stara fima jedzie na kontraktach z miastem i nursing homes...
            u meza w pracy tez juz zapowiedziano ze podwyzek nie bedzie jak na
            razie
            W nowej chyba nie jest zle bo w styczniu cale biuro (30 cos tam
            osob) leci do Francji na tydzie do glownego biura na "kick off"
            i "szkolenia"..
    • klaudona Re: kryzys u mnie w pracy 23.11.08, 18:47
      Firmy finansowe dostaly pieniadze od rzadu, tak jak chcialas, ale jak widzisz
      nic to dalo.
      • aneta05 Re: kryzys u mnie w pracy 23.11.08, 20:29
        klaudona napisała:

        > Firmy finansowe dostaly pieniadze od rzadu, tak jak chcialas, ale
        jak widzisz
        > nic to dalo.

        moja akurat dostala tylko 3 B no i wyglada na to, ze za malo
        • magdamajewski Re: kryzys u mnie w pracy 24.11.08, 15:00
          dziwne byloby zeby instytucje ktore dostaly pomoc od panstwa daly
          pracownikom podwyzke...
          • i.p.freely Re: kryzys u mnie w pracy 24.11.08, 16:42
            magdamajewski napisała:

            > dziwne byloby zeby instytucje ktore dostaly pomoc od panstwa daly
            > pracownikom podwyzke...

            Pracownikom godzinnym, zarabiajacym $20 - 30$ na godzine, podwyzki
            sie nie naleza. CEO's i CFO's zarabiakacym $11 tys/godzine pomoc od
            panstwa jak najbardziej sie nalezy, ich paromilionowy bonus nie moze
            przepasc. Jak by to wygladalo?
            • magdamajewski Re: kryzys u mnie w pracy 24.11.08, 16:50
              i widzisz dlatego z ta "pomoca" powinny przyjsc konkrete
              zastrzezania i regulacje, w tym zastrzezenie ze nie ma bonusow i
              podwzyzek WSZYSTKICH wlacznie z cala rzadzaca...
              Coz jak to w zyciu bywa szary czlowiek zawsze to d dostaje..
              • aniutek Re: kryzys u mnie w pracy 24.11.08, 18:16
                tylko 3B LOL
                • i.p.freely Re: kryzys w mustang Ranch 25.11.08, 06:22
                  www.youtube.com/watch?v=NFTQOqt07Fs
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka