doriamelka
18.01.11, 16:59
Powiedzcie mi, kochani, czy nie macie czasem wrażenie, że wydawcy traktują umowy z autorami jako jednostronne? To znaczy, tylko my, autorzy przestrzegamy ich rzetelnie, natomiast wydawcy - jak im się podoba? Mam właśnie teraz taki problem, już rok jak wydawca mi nie płaci, ponadto książka, za którą mi zalega z płatnością, rok temu sprzedana została w całym nakładzie, a prawa do niej ma jeszcze na dwa lata. Czy wydawca ma prawo przetrzymywać moją książkę, korzystając z zawartej ze mną umowy na 5 lat tylko po to, by ją przetrzymać właśnie, nie robiąc dodruku? Czy powyższe działania nie są powodem do rozwiązania przeze mnie umowy? Nie znalazłam niczego takiego w prawie autorskim, ale jestem bardzo słaba w terminologii prawniczej, więc mam nadzieję, że to tylko przeoczenie, bo inaczej byłoby to prawo tylko dla wydawców, nie dla autorów. Proszę o odpowiedź. A może komuś z Was udało się rozwiązac umowę z podobnych powodów?