Dodaj do ulubionych

Wydawanie książek za darmo i zarabianie na nich?

04.02.11, 12:23
Mówię oczywiście o self-publishingu -publikowanie utworów bez udziału wydawnictwa, co daje autorowi pełną kontrolę nad stworzonym przez siebie dziełem.

Już kiedyś wspominałem o portalu Wydaje.pl.
Z tego, co widzę, Każdy może wydać swoją publikację w postaci ebooka i zarabiać na jej sprzedaży. Można opublikować wszystko – od beletrystyki po prace naukowe. Portal jest również serwisem społecznościowym dla autorów, wydawców i czytelników

Śledzę od jakiegoś czasu ten portal i myślę, że to całkiem fajna sprawa dla autorów i alternatywa dla wydawnictw papierowych, w których szczególnie ciężko wystartować debiutantom.

Jakie są wasze opinie? Myślicie, że self-publishing przyjmie się w Polsce, jak na Zachodzie?
Obserwuj wątek
    • pisam Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 04.02.11, 14:52
      A ja napiszę tak. Daj sobie z tym spokój, bo co da ci debiut w e-booku? Gdzie praca nad książką, redakcja, poprawki, sugestie redaktora, ocena twoich wysiłków, przecież Oni wrzucą to wszystko w komputer, przemielą i dostaniesz papkę której się będziesz później wstydził. Jeśli zechcesz aby wydawca ci pomógł w tym co napisałem powyżej, to owszem, pomoże ci ale jak mu zapłacisz kasę.
      Teraz pytanie, ile sprzedasz e- booków, kto je znajdzie skoro nie będzie miał pojęcia co i kogo szukać. To jest sposób dla tych co koniecznie chcą zaistnieć i chwalić się kumplom, że wydał... nie ważne jak, nie ważne gdzie, ale wydał swoją ... powiedzmy, że książkę. Pamiętaj, że to co raz wydałeś w e-boku raczej nie sprzedasz innemu wydawcy, sprzedasz 10 egz ( reszta sobie spiratuje, jak będzie to coś ciekawego) i co dalej?
      Ja napiszę tak. Chcesz zaryzykować, wierzysz, że napisałeś coś wartościowego i dobrego, wydaj sam. Bedziesz miał co prawda trochę pracy nad dopięciem wszystkiego, ale jaką bedziesz miał szkołę życia. Tak na marginesie, nie zarobisz na 1 egz. - 2 ~ 3 zł, ale możesz zarobić 15- 20 zł. Musi to tylko być coś naprawdę dobrego i najpierw trzeba w to zainwestować.
      I nie wierz w to, że osoby które już wydały jakąś książkę przy następnej mają już prościej. To znaczy mają, jak są już znane lub mają umowę z wydawcą na kolejne trzy książki (choć żadna z nich nie gwarantuje, że będziesz miał z tego pieniądze)
      • makawka Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 04.02.11, 22:40

        Pisam napisał:
        I nie wierz w to, że osoby które już wydały jakąś książkę przy następnej mają j
        > uż prościej.
        Moim zdaniem mają. Szcególnie, jeśli wydawca uwierzy, że to, co piszesz, może się sprzedać. Mądry wydawca nie zraża się, jeśli debiutancka książka nie stanie się bestsllerem, bo nie od razu Kraków zbudowano. Jeśli wyczuje, że potrafisz dobrze pisać, to zaryzykuje następną i następną. I wtedy nie musisz już czekać w debiutanckiej kolejce, aż któryś z redaktorów zechce rzucić łaskawym okiem na twoje wypociny.
        • pisam Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 05.02.11, 09:57
          To nie jest całkiem Tak, jak piszesz. Dla większości wydawnictw twój debiut pozostał niezauważony, więc jakiekolwiek szanse aby nie czekać w kolejce masz tylko w Wydawnictwie w którym wydałeś i pod warunkiem, że dobrze ci się pracowało z redaktorem, a póżniej nie czepiałeś się Wydawnictwa, że nie ma odpowiedniej reklamy, że w księgarniach nie ma twojej książki i że rozliczenie się opóźniają.
          Zresztą dużo by tu o tym pisać...
          • makawka Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 05.02.11, 11:01

            Wniosek z tego płynie tylko taki, że trudno zrobić regułę z osobistych doświadczeń :)
    • pisam Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 04.02.11, 14:53
      ps. Za darmo, to można dostać po buzi, ale nigdy nie wydasz książki. Chyba, że TY lub twój sponsor jest milionerem, wtedy możesz wydawać i sprzedawać poniżej kosztów druku.
      • honorcia77 Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 05.02.11, 10:51
        Po mordzie. Za darmo dostaje się po mordzie, nie po "buzi".
        • pisam Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 05.02.11, 14:23
          Wiem, ale chciałem delikatnie o tym powiedzieć...
    • marcinkrolik123 Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 12.02.11, 02:38
      Self-publishing to trudna i pracochłonna sprawa. Trochę się tym ostatnio zajmuję, także na portalu Wydaje.pl. Co prawda na razie nie zdecydowałem się opublikować tam płatnego e-booka, a jedynie darmowy zbiorek opowiadań, które i tak zamieszczałem już wcześniej na moim blogu i portalach literackich, jednak nie wykluczam w przyszłości także publikacji płatnych. Myślę, że zanim zaczniesz "liczyć sobie" za swoją twórczość, musisz najpierw popracować nad wizerunkiem, stworzyć sobie jakąś w miarę rozpoznawalną markę, bo przecież nikt nie wybuli kaski na zupełnego anonima. Zresztą to w ogóle jest jedna z kanonicznych zasad self-publishingu. Prowadź bloga, udzielaj się, publikuj darmowe rzeczy - np. na Feedbooks. Oczywiście sporo racji ma też pisam - jako własny wydawca musisz być sobie redaktorem, korektorem, marketingowcem i niekiedy recenzentem, co rzadko udaje się pogodzić, a w znacznej części samizdatowych publikacji daje naprawdę mizerne efekty. Self-publishing ja bym traktował jako uzupełnienie głównej działalności literackiej.
      • pisam Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 12.02.11, 10:03
        Marcin nie zgodzę się z Tobą. Po pierwsze, e- bookami nie wyrobisz sobie nazwiska. To już lepszym pomysłem jest podsyłanie swoich tekstów do jakiegoś czasopisma literackiego i tam publikowanie swoich rzeczy. Choćby dlatego, że tam twój tekst trafi pod redakcję i ktoś ci zaznaczy wszystkie błędy.
        Przy self, POD i innych tego typu firmach, których notabene jest coraz więcej w ogłoszeniach, masz opcję dla optymisty - napisałeś uważasz, że jest OK, to wrzucaj w Internet i niech żyje a ty koś kasę. To od podstawy złe założenie, bo każdy kto najpierw napisał, później to kilka razy czytał, poprawiał, przestawiał, odstawiał i znowu brał do pracy, nie jest w stanie zauważyć żadnych błędów, bo często czyta to co chciał napisać, a nie to co wydrukowane. Znam to z autopsji. :-)) Dlatego nawet osoby z doświadczeniem korzystają z pomocy korektora, redaktora lub grona swoich znajomych którzy nieświadomie robią to za darmochę, lub przy okazji wypiją z Autorem coś mocniejszego.
        Sprawa druga, przestańcie ogłupiać młodych, że Internet ich wypromuje. Dopóki się o nim nie mówi, pozostanie kolejnym nieznanym 0, który coś tam napisał i wysłał w eter. Na początek każdy młody Autor powinien się uczyć podstaw, a więc pracy z redaktorem, korektorem a tego nie można zrobić poprzez self, Pod.
        Zwróćcie uwagę, że te wszystkie wydawnictwa self, POD w zakamuflowany sposób namawiają was abyście skorzystali z ich pomocy - tym razem za kasę, ale reklama jest wydaj się za darmo. Kto kłamie, nie jest godny zaufania, a dla mnie to jest kłamstwo.
        Chcesz zaistnieć, wierzysz, że twoja rzecz jest OK, wydaj sam. Jak wszystko to przejdziesz żaden pokręcony wydawca nie wmówi ci, że koszty druku są wysokie, że hurtownicy biorą 3/4 ceny, że dokładają do twojej książki. Będziesz miał doświadczenie, którego nikt ci nie zabierze.
        A co mizernych efektów samizdowskich publikacji? W tej chwili rozmawiam o wydaniu swojej książki na zagranicznym rynku i szykuję się do kolejnych dodruków, a moje dodruki to obszar minimum 2 tys. egz. No i nie zarabiam na nich 2 - 3 zł/egz, ale jakieś 10 -15 zł/egz a to jest różnica.
        • pisam Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 12.02.11, 10:06
          Co do blogów - szkoda na to czasu. Wolę go stracić pisząc kolejna książke, ale oczywiście to mój sposób na życie i pisanie, i nikt nie musi iść taką samą ścieżką.,
          • marcinkrolik123 Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 12.02.11, 20:09
            @pisam
            Właśnie dlatego napisałem, że self-publishing - jeśli już ktoś chce się w to bawić - trzeba traktować jako uzupełnienie działalności literackiej, a nie jej główny przejaw. Tak samo jest z blogowaniem. Ja bloguję, bo lubię i wcale nie uważam tego za stratę czasu, który mógłbym wykorzystać na napisanie kolejnego rozdziału powieści. Ala jasne, że to sprawa indywidualna. Oczywiście, że praca z redaktorem jest nie do przecenienia. Sam tego doświadczyłem.
    • skajstop I znów to samo, i jeszcze raz, w kółko Macieja... 12.02.11, 12:07
      Rozmowy o e-bookach są daremne. O selfpiszingach również :-)

      Po raz kolejny napiszę: przynieście mi głowę króla. To znaczy, ci, którzy chwalą te sposoby publikacji - jako sensowną alternatywę - proszę, pokażcie dziesięcioro autorów, którzy wydają tylko e-booki, i odnieśli sukces. Ale wymierny, dający się sprawdzić w oficjalnych, zweryfikowanych danych. Nie oczekuję wiele - niech to będzie ośmioro autorów, którzy sprzedali ponad 1000 egz., jeden z 5000 egz. i ktoś z bestsellerem na 10 000. W beletrystyce. Upraszam o niemylenie tego z poradnictwem wszelakiej maści. Beletrystyka.

      Inaczej jest to tylko czcza gadanina, mamienie oczu naiwniakom, oszustwo - to już wedle uznania.

      Zacznę przeklejać tego posta chyba...
    • ojuciasan Re: Wydawanie książek za darmo i zarabianie na ni 12.02.11, 16:30
      Należy jeszcze odróżnić takie dziwne inicjatywy od e-booka wydanego oficjalnie, przez normalnego, konkretnego i uznanego na rynku wydawcę. Wówczas jest to normalna książka, tyle tylko, że wydana w nieco innej formie (elektronicznej, nie papierowej - albo w takiej i w takiej, a nawet jeszcze może być dodatkowo w wersji audio). Sprzedawana jest w znanych księgarniach internetowych lub sieciach, jak np. Kolporter (e-clicto), Nexto itd. Posada też standardowy system zabezpieczeń, ochronę prawną, a autor oczywiście rozlicza się w wydawcą na zwykłych zasadach. Jednak warto, ponieważ jego książka ma reklamę oraz sprzedawana jest profesjonalnie.
      W tym sęk, że nie wszyscy dokładnie rozumieją, czym jest e-book...
      • ojuciasan Jeszcze jedno zdanie: 12.02.11, 16:38
        to są ci sami wydawcy, którzy wydają książki tradycyjne. Dziś już chyba każde wydawnictwo na rynku wydaje także e-booki i audiobooki. Znak czasów :)
        • skajstop Milcząco założyłem, że to oczywiste :) 13.02.11, 11:15
          Oczywiste, że nie rozmawiamy o e-bookach wydawanych przez Znak czy WAB :)
          • ojuciasan Re: Milcząco założyłem, że to oczywiste :) 13.02.11, 17:13
            skajstop napisał:

            > Oczywiste, że nie rozmawiamy o e-bookach wydawanych przez Znak czy WAB :)

            No właśnie.
            Wydaj.pl przynajmniej jest legalne... Choć odradzam bawienie się w to. Bo uważam, że to właśnie jest dokładnie to - zabawa. Podobnie jak odradzam debiutantom wydawanie książek (obojętnie, czy w formie elektronicznej, czy papierowej) w takich wydawnictwach, o jakich tu już wielokrotnie wcześniej rozmawialiśmy - które biorą kasę za wydanie i w zamian nic z siebie nie dają, poza zalegalizowaniem "wydania". Tu zabawa bywa w dodatku kosztowna, a książka i tak nie ma żadnych szans, nawet jeśli akurat jest warta uwagi.
            No chyba, że ktoś chce rzeczywiście mieć książkę za wszelką cenę...
            Zawsze powtarzam: jeśli gra jest warta świeczki, wydawca (prawdziwy wydawca) w końcu się znajdzie. Cierpliwości.
    • wyngiel ISBN 17.02.11, 11:35
      Jeśli wydają za darmo, to nie nadają numeru ISBN.
      Chociaż włsciwie, po co komu ten numer?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka