Dodaj do ulubionych

książka o emigracji zarobkowej...

06.10.05, 11:34
Wydaję w małym wydawnictwie książkę o emigracji zarobkowej kobiet pt. "Szare
madonny"
Wydawnictwo podjęło się promocji, a nie podjęło się dystrybucji. Może ktoś na
forum ma jakieś rady, bo niezbyt czuję problem i nie wiem czy sobie z tym
poradzę.
Obserwuj wątek
    • autumna Re: książka o emigracji zarobkowej... 06.10.05, 12:08
      Znaczy się, jak to wyglada? Dadzą Ci cały nakład do ręki i masz robić sobie z tym, co chcesz?
      • guzikmaria Re: książka o emigracji zarobkowej... 06.10.05, 12:21
        No... tak to pewnie będzie...
        Pocieszam się, że temat jest niecodzienny, nie opisany, a kobiet na emigraci z
        milion.Może księgarnie będą brały.Jak czyjecie?
        • artur666 he? 07.10.05, 13:10
          A kto zaplaci rachunki za sklad, Repro i druk? Wydawnictwo?
          Lepiej niech ci to dadza na pismie.
          • guzikmaria Re: he? 11.10.05, 16:15
            Tak "artur" Liczę się z tym, że zapłacę. Mam nadzieję, że te pieniądze
            odzyskam. Nie jest to takie nieprawdopodobne, bo tyle osób jest
            zainteresowanych, kobiety, ich rodziny i bliscy. Teraz się mniej martwię, bo
            fragment książki zdobył wyróżnienie w konkursie literackim Uiwersytetu
            Gdańskiego.Przed chwilą się o tym dowiedziałam. Mamm też wyróżnienie w
            konkursie: Miłość niejedno ma imię.
            • artur666 Re: he? 11.10.05, 19:59
              Ech co do tresci ksiazki, marketingu nie chce sie absolutnie nic dodawac.
              Chociaz ja ta ksiazke chyba juz czytalem...na emigracji. Oj mozna by ksiazke
              napisac. :)
              ale,
              wyprodukowanie ksiazki to jedna sprawa. Sprzedarz, to co innego.
              Nie musisz mnie opowiadac co i jak. Lecz masz naprawde konepcepcje i wiesz jak
              sie ksiazke sprzedaje? Gotowca od ciebie juz nie kupi zadne wydawnictwo.
              Ksiegarnie? ...hm, ty chyba nie bedziesz do kazdej osobno wydzwaniac, czy kupia
              kilka ksiazek. Nie chce cie zle nastawiac, raczej "mysle na glos", masz solidna
              koncepcje dystrybucji?
              Obojetnie co i jak, zycze powodzenia.
            • millefiori Re: he? 11.10.05, 20:07
              Sprobuj zainteresowac ksiazka Stowarzyszenie Wspolpracy Kobiet NEWW Polska:


              www.neww.org.pl/pl.php/subskry/index/1.html?&id=92
              i OŚke:
              www.oska.org.pl/
              • guzikmaria Re: millefiori 12.10.05, 09:53
                Dziękuję za informację, zaglądnęłam na tę stronę i bardzo mi się podobała,
                napiszę do nich nawet po to aby mieć kontakt z kobietami, które myślą podobnie.
                • artur666 Re: millefiori 12.10.05, 12:17
                  Mozliwosci masz rozne:
                  -szukac dystrybutora jako wydawnictwo. Z wlasnych doswiadczen, wiem, ze solidni
                  dystrybutorzy chca raczej cala palete ksiazek (najchetniej cale kontyngenty),
                  publikacji od jednego wydawnictwa. Ale moze trafisz na takiego, ktory
                  zainteresuje sie jednam produktem.

                  -masz tez inna mozliwosc, targi ksiazki. Zanim wsadzisz forse w produkcja, jedz
                  na takie, i sie rozejzyj.
    • moony7 millefiori, chapeau bas! 11.10.05, 21:47
      Ty masz zawsze takie świetne pomysły!
      A guzikmario Ty, masz na razie tylko pomysł jak stracić kasę, niestey.
      Księgarnie wezmą (może, oby!) Twoją książkę, ale jaką masz pewność, że Ci
      oddadzą za nią pieniądze? Wezmą za gotówkę? Zapomnij, najlepiej od razu!
      Ewentualnie pomyśl o jakimś dystrybutorze. Albo reklamuj się w sieci i
      sprzedawaj książkę za zaliczeniem pocztowym. Kiepsko to widzę ;(((
      Nie mniej jednak trzymam kciuki!
      • millefiori Re: millefiori, chapeau bas! 12.10.05, 07:22

        Dygam z podziekowaniem za slowa uznania:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka