hemeczka 31.08.06, 13:52 Wczoraj jedno z wydawnictw odpisało mi że nie są zainteresowani. okej. ale zwrotnego e-maila wysłali mi 5 minut po przysłaniu mojego maila. czy w ciągu góra 2 minut mozna przeczytać 30 stronicową próbkę tekstu? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skajstop Re: Lekceważenie wydawnictw 31.08.06, 14:04 Nie, ale można stwierdzić, że tekst nie pasuje do ich profilu. Albo mieć zamknięty plan na rok-półtora. Albo nie chcieć wydawać debiutantów. Albo się zrazić treścią maila. Albo mieć zły humor. Nie ma więc sensu spoglądać wstecz, tylko nalezy szukać kolejnego wydawcy :) Odpowiedz Link
unioncityblue Re: Lekceważenie wydawnictw 31.08.06, 14:09 jest tez prawdopodobienstwo, ze mejl doszedl i ktos od razu zaczal czytac. jasne, ze 30 stron nie przeszedl, ale mogl mu sie nie spodobac poczatek. sama piszesz w poscie obok, ze na poczatku ma byc "boom". moze nie bylo. poza tym dlaczego od razu lekcewazenie? przeciez odpisalli. Odpowiedz Link
jacek1f tak jak Skajstop pisze: jeśli np do Czarnego wysla 31.08.06, 14:44 ny zostal 30 stronicowy poczatek "Historii maszyn..", to i po 5 sek odpisza , ze nie zainteresowani... Podaj wiecej szczegółów, bo tak, to post nie ma sensu.... Odpowiedz Link
nchyb Re: tak jak Skajstop pisze: jeśli np do Czarnego 31.08.06, 16:03 tu masz jacku szczegóły o książce hemeczki: >>Napisałam już ,,książkę,,. Jest to młoda,proza polska. Surrealistyczna, >>motyw brzydoty oraz zniekształcanie rzeczewistości co budzi niepokój w >>książce, oraz smiech. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11943&w=47760337 Odpowiedz Link
jacek1f O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jakiego 31.08.06, 16:53 wydawnictwa...? :-) Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 31.08.06, 17:00 przypuszczam, że czarne, bo to oni chcą próbkę 30 stron mailem pozostałe wydawnictwa, o których wiem tylko wydruki papierowe Odpowiedz Link
hemeczka Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 31.08.06, 17:50 nie to nie do czarnego ...są jeszcze inne dwa wydawnictwa Odpowiedz Link
bosastopka Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 31.08.06, 18:15 To pewnie WAB :P Odpowiedz Link
hemeczka Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 31.08.06, 18:17 nie...zgaduj dalej. z Odpowiedz Link
skajstop Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 31.08.06, 18:20 Po prawdzie, to w twoim interesie leży idzielenie nam wystarczajacej ilości informacji, abyśmy mogli ci sensownie doradzić :) Zgaduję: Ballantine :D Odpowiedz Link
bosastopka Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 31.08.06, 18:23 Bądź realistką. Przygotuj się na odmowę ze wszystkich wydawnictw do których wysłałaś próbkę tekstu. Takie jest życie debiutantki/debiutanta :P Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 10:14 No a jak wszystkie odmówią to co dalej? Sama jestem w trakcie pisania i na początek przyszłego roku mam zaplanowane rozsyłanie i zastanawiam się co będzie jak mi np. dziesięć wydawnictw odmówi. Czy to oznacza, że wbrew moim mniemaniom nie nadaję się? Odpowiedz Link
skajstop Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 11:01 Jak dziesięć pierwszych odmówi, to sie szuka następnych :) W odrzucaniu nie ma nic nienormalnego, pierwsze książki odrzucano - i to kilkadziesiąt razy - najsławniejszym pisarzom na Zachodzie. Po prostu trzeba być cierpliwym i stukać tak długo w różne drzwi, aż któreś się otworzą :) Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 11:21 Czy w Polsce jest tak dużo wydawnictw książkowych żebyśmy mogli przeżyć bez bólu 50-krotne odrzucenie naszej debiutanckiej powieści? Odpowiedz Link
skajstop Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 11:52 Zależy, co się pisze. Ale w tej chwili wydawcy, nawet ci uznawani za wydających jedynie tłumaczenia, szukają dobrych polskich autorów. Moim zdaniem jest ok. 30-50 naprawdę dobrych dużych wydawnictw, i jeszcze 50-70 mniejszych albo małych, ale dających podstawy do uznania, że książka znajdzie sie w księgarniach :) Odpowiedz Link
hpb Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 12:08 Witam, przyznam się się że niedawno odkryłam to forum i teraz czesto tu zagladam. swoja powiesc wyslalam do proszynskiego, nie spodobala sie. rozeslalam fragment do 3 wydawnictw poczta meilowa ale nie otrzymalam odpowiedzi. w miedzyczasie wyslalam rowniez do jednego z niewielkich, ale znanych wydanictw bez nadziei, ze cos z tego bedzie. po dwoch miesiacach dostalam wstepna odpowiedz na tak, po nastepnych dwoch podpisalam umowe na calkiem atrakcyjnych warunkach jak na debiutanta. od razu chce zaznaczyc, ze nie mialam zadnych plecow, znajomosci, nic. pozniej, przy pierwszej romowie z wydawca okazalo sie, ze przeczytal moja ksiazke, gdyz dolaczylam do wydruku list z krotkim streszczeniem, ktore go zachecilo do czytania. to tyle. Odpowiedz Link
skajstop Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 12:14 Wielkie dzięki! Z nieba mi spadasz, własnym pzykładem dowodząc, że i talent plus rozumne postępowanie dają właściwy wynik :) A takie streszczenia są dobre, rzeczywiście. Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 12:23 oj tak, streszczenie to tak jak cv przy szukaniu pracy ;-) no ja tak przynajmniej myślę - ułatwia się tym pracę osobom odpowiedzialnym za ocenę książki Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 12:24 a możesz się pochwalić co to za książka i czy już jest w księgarniach? Odpowiedz Link
mysia-mysia to wyżej kieruję do hpb n/t 01.09.06, 12:26 o, nie można wysłać pustej wiadomości a toci! Odpowiedz Link
hpb Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 12:26 powiesc. jest po redakcji, ale w ksiegarnich ma byc jesienia. konic wrzesnia - pazdziernik? chociaz dopoki nie bede jej miec w reku, to nie uwierze, ze wyjdzie Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: O! to mam 50% szczegółów :-), jeszcze do jaki 01.09.06, 12:30 oj powiedz proszę więcej! ciekawość mnie zżera :-) Odpowiedz Link
hpb dodam jeszcze 01.09.06, 12:33 ze czytajac o Waszych doswiadczeniach z wydawcami na tym forum, bylam zdziwiona. Ja o nic nie walczylam przy rozmowach i wydawca - jeszcze telefonicznie, przed pierwszym spotkaniem wyslal mi propozycje umowy calkiem fajnej /porownuje z tymi na forum/ zaznaczajac, ze daje mi dobre warunki, bo jestem jedyna osoba, ktora nie probuje wyszarpnac jak najwiecej. np. nie chcialam zaliczki, bo wyczytalam gdzies, ze wydawnictwa nie daja debiutantom, zeby wiecej kasy przeznaczyc na promocje ksiazki, ale dostalam te zaliczke. Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: dodam jeszcze 01.09.06, 12:36 a możesz napisać mi na priva co to za porządne wydawnictwo i jaki typ powieści (obyczajowa, kryminał...)? byłabym zobowiązana :-) Odpowiedz Link
hpb do mysia mysia 01.09.06, 12:52 wyslalam na priva. mam nadzieje ze dojdzie, bo dopiero ucze sie tu poruszac. Odpowiedz Link
hpb do mysia-mysia 01.09.06, 12:41 Nie wiem, co mam jeszcze powiedziec. Kazdy /no, prawie kazdy/ sie tu kamufluje. Nie chialabym zapeszyc, bo ta ksiazka to spelnienie moich dzieciecych marzen. Przyszla do mnie sama, pisalam ja trzy tygodnie w kazdej wolnej chwili. powstala rok temu i jesli tylko ujrzy swiatlo dzienne, to dam Wam znac. Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: do mysia-mysia 01.09.06, 12:50 no dobrze :( faktycznie, każdy się kamufluje choć nie bardzo wiem dlaczego ja jedynie jak już coś wydam to zacznę pisać o tym pod innym nickiem, bo tego używam także na innych forach a po co ktoś ma w SE pisać np. że "ta sławna pisarka" ;-) nie cierpi swojej teściowej i ma męża pracoholika" Odpowiedz Link
hemeczka Re: do mysia-mysia 01.09.06, 14:22 powiem tak że...ja się załamałam już.Myslałam ż e skoro ma się talent. to mozna duzo. Można wydać. Trud i cięzka praca się opłaca, a tu klapa. załamałąm się już. Jednak z niecierpliwością czekam na pocztę od wydawnictwa. mysia mysia możesz mi na mejla wysłac jakie to wydawnictwa ? Odpowiedz Link
skajstop Re: do mysia-mysia 01.09.06, 14:27 No dobra, ale załamałaś się, bo ci paru wydawców nie odpowiedziało natychmiast z entuzjazmem? Bo nie rozumiem... Odpowiedz Link
hemeczka Re: do mysia-mysia 01.09.06, 18:27 załamałam się tym że trzeba mieć plecy w tej branży Odpowiedz Link
skajstop Re: do mysia-mysia 01.09.06, 18:44 Nie trzeba mieć pleców. Parę osób ci to wyraźnie napisało :) Natomiast trzeba przyjąć do wiadomości, że wydawcy nie przyjdą do debiutantki ze złotą lektyką tylko dlatego, że coś napisała. Trzeba się samemu pofatygować. I to do przynajmniej kilku z nich. Odpowiedz Link
hemeczka Re: do mysia-mysia 01.09.06, 19:46 mówisz-masz. a ja mówię i nie mam. zresztą, co ty skajstop taki nastawiony pozytywnie? hmm...? Odpowiedz Link
skajstop Re: do mysia-mysia 01.09.06, 19:53 Hemeczko, czy ty naprawdę myślisz, że ja kiedyś nie cierpiałem tak jak ty teraz? Zanim wydarłem swój kawałek ziemi pazurami, też bolało, też swoje przeszedłem... Myślę, że w tej branży wygrywają niekoniecznie najbardziej utalentowani, za to na pewno najbardziej konsekwentni, uparci i cierpliwi. A nastawiony pozotywnie? - nie. Realista, Hemeczko, po prostu realista... Odpowiedz Link
hemeczka Re: do mysia-mysia 01.09.06, 20:03 już nie wiem. czy już sobie odpuścic z moją ksiązka czy pisac coś nowego.i z tm nowym startować. Odpowiedz Link
yanga Re: do mysia-mysia 01.09.06, 21:37 Potwierdzam, że plecy są zbędne. Więcej powiem, tych z plecami redaktorzy boją się jak ognia, bo na ogół nie przyjmują żadnych poprawek i od razu lecą na skargę do szefostwa. Ja jestem wprawdzie tłumaczką z tzw. dorobkiem, ale tam, gdzie wysłałam mailem konspekt książki, nic o mnie nie wiedziano, a ja się nie chwaliłam. Po jakimś czasie poproszono mnie o całość (to nie powieść, tylko antologia tematyczna z autorskimi komentarzami), a potem to już tylko pół roku oczekiwania na decyzję, drugie pół na opracowanie redakcyjne, rok usprawiedliwionego przestoju (wydawnictwo musiało zawiesić większość planów z powodu ważnego wydarzenia), no i wreszcie w tym roku, na jesieni ma wyjść, już jest po wszystkich korektach, ma okładkę i ilustracje sławnego rysownika. Dodam, że zanim do tego doszło, książka odleżała się 3 lata w wydawnictwie, z którym stale współpracuję, i chociaż podpisałam umowę i nawet otrzymałam zaliczkę, ostatecznie z niej zrezygnowano. Habent sua fata libelli, if you know, what I mean. Tym, którzy po raz pierwszy piszą do wydawnictwa, radzę, żeby przed wysłaniem listu dokładnie go przeczytali i sprawdzili, czy nie ma literówek albo - co gorsza - błędów ortograficznych. To bardzo ważne! Odpowiedz Link
annamaria0 Re: do mysia-mysia 04.09.06, 18:17 Znajomy z innego forum opublikowal ksiazke (miala zreszta znakomite recenzje i niezle wyniki sprzedazy) bez zadnych plecow. Wydalo ja wydawnictwo Proszynski. Odpowiedz Link
hemeczka Re: do mysia-mysia 01.09.06, 19:49 no tak tylko że, jest taka złota zasada aby nie...fatygowac się, i narzucac bo od razu,,natreta przetrące,, i inne śpiewki Odpowiedz Link
skajstop Re: do mysia-mysia 01.09.06, 19:54 Gadanie, między nami mówiąc :) twój interes, aby drzwi, do których stukasz, zostały otworzone, prawda? Odpowiedz Link
mysia-mysia Re: do mysia-mysia 01.09.06, 14:31 > mysia mysia możesz mi na mejla wysłac jakie to wydawnictwa ? to hpb wydaje książkę - nie ja :-) Odpowiedz Link
niedzielna Re: Lekceważenie wydawnictw 04.09.06, 21:34 Jesli mogę coś dodać: 1. przed wysłaniem propozycji sprawdź profil wydawnictwa. Pójdź na targi książki albo oglądaj katalogi w internecie, albo pójdź do księgarni pod półkę z prozą i zobacz kto co wydaje. 2. Może na stronie są zasady wysyłania propozycji - przeczytaj. 3. Zwykle lepiej wysłać wydruk niż maila. Najlepiej z opisem, co to takiego i o czym. 3. Uwzględnij to, że wydawcy dostają kilka takich propozycji dziennie, kilkadziesiąt w miesiącu, a większość z nich nadaje się tylko do śmieci. 4. A może zacznij od czasopism literackich? Na wydawcę dobrze działa informacja, że gdzieś już publikowałaś. 5. Zawsze warto pamiętać, że wydawnictwa to firmy prywatne, a ich właściciele mają święte prawo mieć swoje widzimisię i wydawać co im się żywnie podoba. Nie mają żadnych obowiązków wobec ludzi przysyłających propozycje, aż do momentu podpisania umowy to kwestia czystej uprzejmości, co Ci odpowiedzą i kiedy. 6. Jest niestety jeszcze ta smutna możliwość, że talentu nie masz, albo masz, ale jeszcze nie masz warsztatu, a to każdy redaktor zobaczy po dwóch stronach albo wręcz dwóch akapitach tekstu. Wtedy - cóż, pozostaje ciężka praca nad sobą (raczej czytanie niż pisanie) i próbowanie co jakiś czas. Możliwe też, że jeszcze nie przyszedł moment na taką twórczość jak Twoja. Życie debiutanta ciężkim jest. Dlatego też wolę być redaktorem :) Powodzenia w każdym razie. N. Odpowiedz Link